Boże człowieku to weź zadzwoń a nie pisz takich wątków!! Co za problem!!
Brzydzisz sie telefonu?
Sory ale padłem jak to przeczytałem..
pozdr.


Owszem dzwonić mogę. Ale dlaczego mam narażać się na dodatkowe koszty?
Zawsze jak coś kupowałem to przychodził numer konta, wpłacałem pieniądze i
czekałem. Bo był podany koszt wysyłki. A przy takim przedmiocie spekulować
co do cen nie chce, bo jak zobaczyłem poprzednie aukcje, co na nich
sprzedawał i jaki był koszt wysyłki to również padłem ;)


· 

| Boże człowieku to weź zadzwoń a nie pisz takich wątków!! Co za problem!!
| Brzydzisz sie telefonu?
| Sory ale padłem jak to przeczytałem..
| pozdr.
|

A po co ma dzwonic i narazac sie na dodatkowe koszty ?! Moze kupił przedmiot
za kilka zł ? Od tego jest internet aby w ramach abonamentu płaconemu
dostawcu usług internetowych kontaktowac sie za darmo.


W sob 31 lip 2004 22:00:18 sprzedałem na aukcji radio PIONEER DEH-P3000 z
CD - Wrocław - <BCM. Niby nic dziwnego...

Radio przekazał mi sąsiad w celu zamieszczenia na allegro i opchnięcie
komukolwiek za dobre pieniądze. Tak się stało, że allegrowiczka
*aniapotaczek* ( http://www.allegro.pl/show_user.php?uid=1784209 )
zakupiła radyjko, wpłaciła pieniążki... i cisza. Nie odezwała się od
prawie roku. Oczywiście radio wysłałem jak pieniążki wpłynęły na moje
konto. Przed wysyłką sprawdziłem, czy wszystko działa i zapakowałem. Do
dnia dzisiejszego nie mam pojęcia, czy radio doszło, czy działa i czy jest
zadowolona z zakupu. Koszt radia to ok 350zł. Mieliście kiedyś taką
sytuację? Zapomniałem już o tej aukcji, ale ostatnio wszedłem w zakładke
komentarze/wystaw  i zobaczyłem, że nadal wisi w zakładce ta aukcja.
Nie mam powodu, żeby dzwonić i pytać "te radio sprzed roku działa jeszcze?
;)'" Dziwna sytuacja...

Chyba nic sensownego nie wymyślicie. Może ją jednak zna ktoś, kto czyta
a.p.a.?


W sob 31 lip 2004 22:00:18 sprzedałem na aukcji radio PIONEER DEH-P3000 z
CD - Wrocław - <BCM. Niby nic dziwnego...

Radio przekazał mi sąsiad w celu zamieszczenia na allegro i opchnięcie
komukolwiek za dobre pieniądze. Tak się stało, że allegrowiczka
*aniapotaczek* ( http://www.allegro.pl/show_user.php?uid=1784209 )
zakupiła radyjko, wpłaciła pieniążki... i cisza. Nie odezwała się od
prawie roku. Oczywiście radio wysłałem jak pieniążki wpłynęły na moje
konto. Przed wysyłką sprawdziłem, czy wszystko działa i zapakowałem. Do
dnia dzisiejszego nie mam pojęcia, czy radio doszło, czy działa i czy jest
zadowolona z zakupu. Koszt radia to ok 350zł. Mieliście kiedyś taką
sytuację? Zapomniałem już o tej aukcji, ale ostatnio wszedłem w zakładke
komentarze/wystaw  i zobaczyłem, że nadal wisi w zakładce ta aukcja.
Nie mam powodu, żeby dzwonić i pytać "te radio sprzed roku działa jeszcze?
;)'" Dziwna sytuacja...

Chyba nic sensownego nie wymyślicie. Może ją jednak zna ktoś, kto czyta
a.p.a.?


Ja mam w komentarzach jeszcze zalegla aukcje na kwote 4400, klient wplacil
pieniadze i juz prawie rok sie nie odzywa. fakt, ze przedmiot zajmuje
spoooro miejsca (22 okna) i jest duzy problem z przewiezieniem tego.
zastanawiam sie, ile policzyc mu za magazynowanie?


· 


| Do dzisiaj nie dał znaku życia.
| Codziennie wysyłam mu e-maile z przypomnieniami. Wysłałem też
| przypomnienie przez allegro.
| Dalej nieżywy, mimo, że się loguje.

spróbuj zadzwonic


Otóż to. Traktuj komentarz negatywny jako ostateczność. A i to poważnie
przemyśl (jak to się odbije na dalszej sprzedaży?).

Raczej zadzwoń i potraktuj takie telefony jako swój koszt. Rób tak, żeby to
ludzie się czuli wobec Ciebie zobowiązani, a nie Ty wobec nich.
Uprzejmością i otwartością ("Oczywiście, że może Pan bez konsekwencji
zrezygnować z zakupu") więcej zyskasz (u mnie 100% wpłat tzw. trudnych) niż
formalnym i "papierkowym" podejściem do problemów.

Gwarantuję Ci, że wielu nerwowych klientów będzie się czuło o wiele lepiej,
kiedy zadzwonisz do nich chwilę po tym, kiedy zgłosili swoje wątpliwości
(ot, chocby po to, żeby powiedzieć: "Przepraszam, nie zdążyłem wysłać
wczoraj - wysłałem dziś." A takich maili/telefonow jest sporo). Traktuj
klienta jak świętość. Liczenie kosztów telefonu jest tutaj zupełnie bez
sensu. Koszt ewentualnej kłótni z klientem, straconego czasu, nerwów i
strat związanych z negatywem jest nieporównywalnie większy niż ewentualnych
ustępstw.


| spróbuj zadzwonic

Otóż to. Traktuj komentarz negatywny jako ostateczność. A i to poważnie
przemyśl (jak to się odbije na dalszej sprzedaży?).

Raczej zadzwoń i potraktuj takie telefony jako swój koszt. Rób tak, żeby to
ludzie się czuli wobec Ciebie zobowiązani, a nie Ty wobec nich.
Uprzejmością i otwartością ("Oczywiście, że może Pan bez konsekwencji
zrezygnować z zakupu") więcej zyskasz (u mnie 100% wpłat tzw. trudnych) niż
formalnym i "papierkowym" podejściem do problemów.


Dzwoniłem w zeszłym tygodniu, ale nikt nie odbierał, może wziął wolne na święta.
Dzisiaj w końcu łaskawie (po chyba dwudziestej próbie) podniósł słuchawkę.
Umówiliśmy się na wysyłkę za pobraniem.
Wszystko kulturalnie.
Mam nadzieję, że odbierze przesyłkę.

Miłego dnia
Jawor


Witam!
Wiatraczek oddałem. Sprzedający dzwonił, że przeprasza, bo ściągneli te
zasady od innych sprzedawców. Jaasne... W każdym razie, widziałem, że starli
się jak cholera później, żeby dostać pozytywa. Dostałem kase wraz z kosztem
wysyłki do sprzedawcy.

Wystawiłem sprzedającemu rzetelny moim zdaniem komentarz neutralny:
"Wiatrak reklamowałem. Postraszyli mnie opłatami za ekspertyze w przypadku
bezzasadnej reklamacji i że koszty zwrotu do sprzedawcy nie pokrywają. Po
mojej interwencji obiecali, że te zasady reklamacji zmienią. Zwrot kasy
jednak dostałemzwysylka"

Wystawiłem, żeby ostrzec innych kupujących, gdyby mimo to nie zmienili
swoich "zasad reklamacji".

Sprzedawca już drugi raz do mnie dzwonił wyzywając mnie przez telefon i
strasząc, że: "popamiętam mnie pan do końca życia". :-))))
Co za buractwo!
Wydaje mi się, że przy takich praktykach warto by było się zastanowić nad
odebraniem tytułu supersprzedawcy...
Sprawe zgłosiłem do Allegro, może coś zrobią z burakami.

Pozdrawiam
Rafal-R1


Hej!

mialem ostatnio kilka aukcji i znow sa klopoty z delikwentami.
pomijajac, ze ostatnio po procesor za 1zl (za wysylke chcialem 4zl):

przyjechal samochodem koles z drugiego konca miasta, dzwonil wczesniej 5
razy z komorki, i cieszyl sie jak dziecko, ze odebral osobiscie.

stracil na tym dobre 2 godziny zycia, benzyny na 15km x 2, i jakies 7zl na
rozmowy komorkowe.

ale dzisiaj gwozdz programu:

"WITAM SERDECZNIE

PO KSIĄŻECZKĘ PRZYJEDZIE POD WSKAZANY ADRES OSOBIŚCIE PRACOWNIK PTU S.A. I
JĄ ODBIEŻE. W ZAŁĄCZENIU DOŁĄCZAM KOPIĘ WYKONANEGO PRZELEWU. POZDRAWIAM I
DZIĘKUJĘ ZA AUKCJĘ
NORBERT DĄBROWSKI"

koles wygral ksiazke za 5,5 - koszty wysylki 4zl. na konto wplacil wg. kopii
(choc kasy jeszcze nie ma i nie wiadomo kiedy bedzie) jedynie 5,5.

to ja sobie wezme urlop i poczekam teraz na tego Pana z PTU przez dobry
tydzien - a jak wplaty jeszcze nie bedzie to na dobre slowo przekaze ksiazke.

oto aukcja i warunki odbioru/wysylki:
87089764

pozdr
Philipp



Na kom, ja mam ale co z tego jak nie odbiera (dzisiaj zawziołem sie i
z 16 razy dzwoniłem... i nic :/ )


Może jest za granicą i ze wzgledu na koszt rozmowy (4 zł za każdą rozpoczętą
minutę) nie odbiera telefonów.
Zwłoka  w realizacji zamówienia może na to wskazywać. Spróbuj więc wysłać
SMS-a.


Zastanawiam się jaki komentarz wystawić, bo....

Kupiłem "kompa" na aukcji
http://www.allegro.pl/show_item.php?item=43434563.
Po otrzymaniu i próbach instalacji pokazywały się błędy, więc po
uzgodnieniu ze sprzedającym odesłałem sprzęt i po jakimś czasie dostałem
nowy, ale... wadliwy sprzęt wysłałem na swój koszt, faktem jest ze to 16
zł., ale nie mam zamiaru komuś nieznanemu prezentów robić.
Dodam, że otrzymałem maila od sprzedającego, że mam przesłać samą płyte z
procesorem, ale ja kupiłem od klienta cały sprzęt i cały odesłałem, bo
przecież mogę się nie znać na rozbieraniu komputerów.

przesyłki, ale... zero odpowiedzi i zero zwrótu.
Pewnie jak wystawie neutrala, to otrzymam negatywa.
No i co ja mam teraz zrobić?
Kwota wprawdzie niewielka, ale... to i tak jest nie fair :(


Wszystko zależy od tego co dla Ciebie jest ważniejsze:
1. Jeżeli chcesz odzyskać pieniądze - dzwoń do gościa
2. Jeżeli pieniądze możesz sobie darować, a nie chcesz dostać negatywa -
poczekaj, aż gość Ci wystawi komentarz, ostatecznie jak nie wystawi to bez
komentarza można żyć
3. Jeżeli chcesz mieć negatywa to wystaw mu komentarz


Wygrałem w aukcji przedmiot serwowany jako w 100% sprawny. Emilem przyszło
potwierdzenie wygranej + dane adresowe osoby sprzedającej, bez nr telefonu.
Wysłałem emila do tej osoby z prośbą o podanie nr i danych do konta celem
wykonania przelewu. Dostałem zwrotnie nr konta i zupełnie inne dane
adresowe. Zapytałem "które sa właściwe", odpowiedź - "te z nr konta", i
zdziwuenie, że dane z Allegro są inne. Ale ok. Sprzedawca ma sporo
pozytywów, żadnego nega, aukcje sensowne. Wpłaciłem w ten sam dzień, w który
wygrałem, całą kwotę + koszt przesyłki na konto sprzedawcy. To było w środę.
W piątek dzwoni sprzedawca do mnie i przeprasza... telefon jest nie jego a
szwagra, okazało się, że jest niesprawny. proponuje
1. inny uboższy model, lub
2. czekać do następnego wtorku bo coś będzie miał lub
3. zwrot kasy.

Rozumiem, że sa sytuacje życiowe, bywa, więc postanowiłem poczekać. We
wtorek nie zadzwonił, w środę rano ja zadzwoniłem i... cóż, był zaskoczony.
Zaproponował zwrot kasy...

Wg mnie działa podejrzenie i nieuczciwie, ponieważ:
1. oferuje towar co do którego nie ma pewności, że jest sprawny,
2. ma złe dane adresowe,
3. nie podaje nr telefony kontaktowego,
4. nie dotrzymuje terminów.

Za plus można mu policzyć, ze uznaje swoją winę i zwraca bez szemrania kasę.

I teraz chodzi o komentarz, bo o ile wobec powyższego należy mu sie co
najmniej neutralny o ile nie negatyw to jego działania odwetowe (dla mnie
negatyw) będą zupełnie bezpodstawne. Czy liczyć na honorowe z jego strony
rozstrzygnięcie sporu?




Powinni wyslac do niego podstawionego doreczyciela, ktory zainkasowalby
podatek ;-)
No i ciekawe co stalo sie z Jeffem - pewnie siedzi biedaczyna...


jeff - to wielka niewiadoma
a podatek zainkasowali goscie z Fedex + koszta doreczenia, zauwaz ze
dzwonili zeby doreczyc osobiscie ale.... podal falszywy numer telefonu
no i adres kafejki inetowej ogolnie walkarz dal sie nabrac


Witam,

Przepraszam za temat lekko OT, ale wydaje mi sie, ze osoby na tej grupie -
zwlaszcza ci, ktorzy sporo handluja na Allegro, wiedza w tym temacie
najwiecej.
Otoz mam nastepujacy problem - mam rodzine w Wielkiej Brytanii. Chcialbym,
aby kupili dla mnie tam iPoda - jest on tanszy o blisko 300 zlotych niz w
Polsce. Zamowienie i sprowadzenie tego w UK to osobna sprawa - ale nie o to
chodzi. Jak najlepiej wyslac to do Polski?


[...]

Popatrz na http://www.parcelforce.com
Parokrotnie korzystalem z ich uslug tej firmy (firm?)i za kazdym razem
przebiegalo wszystko bez problemu. Przede wszystkim szybko - przewaznie po
ok 5 dniach paczka byla juz na miejscu. Kiedy juz sie znajdzie w Polsce
kurier dzwoni, by ustalic termin dostawy. Poza tym nadawca dostawal numer
identyfikacyjny paczki, dzieki czemu moglem na biezaco sledzic gdzie
znajduje sie paczka w danej chwili.
Nie wiem jak z kosztami w przypadku iPoda, ale towary ktore kupowalem byly
w granicach 30kg co kosztowalo ok 25 albo 30 funtow (nie pamietam
dokladnie)


Witam,
No i padlo na mnie :(
Zalicytowalem komputer, wplacilem na konto pieniadze, sprzet
nie dotarl, zero kontaktu ze sprzdajacym i dzisiaj konto
zostalo zawieszone.
Przed chwila z magicznego formularza wyslalem do allegro
list, wiec na odpowiedz pewnie dlugo poczekam.

Co mowi doswiadczenie grupowe? Czy juz kontaktowac sie z
policja? Kwota nie jest kosmiczna (670 zl), wiec pewnie
bedzie spory klopot.
Sprzedawca mieszka w Poznaniu, ja mieszkam w Warszawie. Z
ktora komenda ewentualnie sie kontaktowac?

Pozdrawiam,

Humpty


witam. mialem podobna sprawe tylko ze moja dotyczyla telefonu za 165 zl.
telefon mialbyc nowy a okazal sie kupka zlomu. zglosilem na policji (u
siebie) i powiedzialem im o co chodzi i podalem dane klienta (imie i
nazwisko i miejscowosc). Policjant wpisal do komputera te dane i po chwili
otrzymalem wszystkie informacje na temat oszusta (data urodzenia, imiona
rodziców itp.) lecz okazalo sie ze oszust ma niespelna 15 lat. Dzwonilem do
niego zeby go uswiadomic co mu grozi a on nic:( wiec policja przyjela
zgloszenie i skierowala sprawe do prokuratury a prokuratura do sadu
rodzinnego dla nieletnich. Trwalo to blisko 3 miesiace ale kase od allegro
odzyskalem a koles mial prawomocny wyrok i kuratora na glowie a jego mamusia
pokryla wszystkie koszty sadowe. A wiec nie wahaj sie tylko idz na policje:)
Powodzenia



Dostaje odpowiedz, ze jest inwalida i ciezko mu w taka pogode jechac by
zrobic wplate i zebym zrobil wyjatek.

Nie wiem, moze sie myle, ale ponownie odmawiam. Przypomnialem sobie
bowiem, ze inwalidzi moga zadzwonic na poczte i wtedy listonosz sam
przychodzi z wszelkimi drukami i obsluguje w domu. Czyzby inwalida o tym
nie wiedzial?


To jest wlasnie przypadek, w ktorym ciezko cos doradzic. Osobiscie nie
wysylam nic za pobaraniem, ale pare razy dalem sie przekonac. Podawane
powody byly rozne - w tym inwalidztwo. Wszyscy odebrali przesylki i
zaplacili. Kieruj sie sumieniem. Ja zauwazylem jedna a prawidlowosc -
ludzie z malych miasteczek - i jak przypuszczam z niezbyt duza ilosc
kasy - nie targuja sie o koszt wysylki, a raczej
tlumacza swoja prosbe niedogdnosciami zwiazanymi z wplata na konto. Nie
wszyscy sa naciagaczami, ale nie ma zadnej gwaranacji, ze akurat Ty nie
trafisz na cwaniaczka.
aL


Witam!
To moj pierwszy post na grupe - prosze o wyrozumialosc.

Najpierw link: http://allegro.pl/show_item.php?item=85864875
Kupilem, ale nie dla mnie - wiec koszty wysylki sa niewazne dla tego
kogos - bo i tak tanio.
Facet dzwonil - koszt wysylki 25zl - poniewaz paczka ubezpieczona (?) ,
gdybym ja z nim rozmawial to bym sie nie zgodzil - ale ten dla kogo to
jest nie zna sie.
Mysle ze uzytkownik ten lamie regulamin, czy jestem w bledzie?
Koszt wysylki ubezpieczonej:
  Masa: ponad 2kg do 5kg
Wartość paczki:  100 zł
Suma    10.50 zł

W zadnym wypadku nie wyjdzie 25zl, a co dopiero 50 przy pobraniu :O
Co robic? Dodam ze pieniedze poszly, czekam na paczke - ale co potem.
Pozdrawiam, Maciej


witam
wplacilem zaliczke 500zl na pewna czesc,
oczywiscie jest to tytulem zabezpieczenia w razie sytuacji
w ktorej zalozmy odwidzialoby mi sie kupowac sprowadzona czesc
pozostawiajac goscia z czescia na swoim stanie,
z tym sie zgodze ale...

zaliczke wplacilem 30 marca, dzis jest 19 kwietnia, po wczesniejszych
zapewnienieach obiecano mi realizacje zamowienia w przeciagu tygodnia
gdyz wspomniana czesc jest w naszym kraju w glownym magazynie,
dalej dzwoniac otrzymuje odp. typu ze musismy czekac bo wysylaja
wszystko jedna wielka paczka i takie tam tlumaczenie... odwleczanie
jutro napewno bedzie

moje wnioski:
rozumiem ze firma nie chce narazac sie na koszty, nie wiem jakie sa
procedury

sam osobiscie bym pojechal do Warszawy po wspomniana czesc ponoszac
swoje wlasne koszty,

nie chce sie wycofywac z zakupu towaru ale nie widze innej mozliwosci
jak wycofanie wkladu z powodu braku mozliwosci realizacji zamowienia,
co o tym sadzicie mam jakies podstawy prawne do tego?
co na to nasze prawo? moge czegos od nich wymagac?
(mam tylko kwit wplacajacy zaliczke na zakup czesci)


Witam,

Być może NTG, ale może ktoś będzie mógł coś podpowiedzieć, bo zgłupiałam
całkiem...

Jest sobie klient, który mieszka w Kanadzie.
Towar wysyłam bez problemu listem poleconym priorytetem- dochodzi po...
trzech dniach!!!!!!!
Mam konto w Inteligo i teraz zaczynają się obertasy.
Klient obleciał kilka banków i żaden z nich nie ma pojęcia o czymś takim jak
przelew pieniedzy na zagraniczne konto.
Dzwoniłam do Inteligo- powiedzieli, ze żaden problem- wpłacić tam w
dolarach, na konto przyjdą złotówki, prowizję opłaca albo wpłacający albo ja
(koszt 11zł) albo dzielimy na pół.
Klient uzbrojony w te informacje znowu robi rundkę po bankach i znowu-
wielkie ślipia i kompletne niezrozumienie o co klientowi biega.
Póki co pozostało nam Western Union, ale- kurka siwa- nie daje mi spokoju-
do czego służą banki w Kanadzie. Zawsze myślałam, ze bank jest po to, żeby
przelewać pieniądze na konto i to gdziekolwiek sie ono znajduje.
Jeśli ktoś wie coś na ten temat, to proszę o jakąś podpowiedź, jak znaleźć
bank, który będzie wiedział o co biega, najlepiej w okolicach Toronto.

Pozdrawiam. A.


| 1. Przekierowali na 0700 jakieś i się zdziwisz jak dojdzie rachunek,
Tak, pleciesz 3 po 3.
Widziałeś kiedykolwiek u jakiegokolwiek operatora że ze stacji abonenckiej
zakładając przekierowanie - płaci osoba dzwoniąca???

Osoba która dzwoni na taki przekierowany numer - ponosi koszty zwykłego
połączenia z *wybieranym numerem* - a za przekierowanie płaci osoba która
to przekierowanie aktywowała.



to przynajmniej nie będą dawać sobie wkręcać głupot przez jakiś
telemarketerów:)

ciekawski


| ale własnie nie dam rady zadzwonic bo sa czynni jedynie pon -pt 8-18
| i wałek .
heh, trzeba było zadzwonić przed 18tą ;-)

| i dotego doszedł mi mały problem bo sprzedający ubiega sie o zwrot
| prowizji od allegro za ta auckje ,
z jakiego powodu?


- bo puytalem goscia wczesniej czy mi spusci cene , powiedział ze to jego
siostra sprzedaje , on tylko jej wystawil na swoim koncie i potem jak juz
przyszedl odbiór monitora to okazało sie ze ona nie chce nic zniżać , ale
juz nie mialem wiecej kasy przy sobie wiec jej dalem ta kase z ta zniżką co
ten koles mówił , i po paru dniach pidze mi ze chce zwrot prowizji ze
narazilem go na niepotrzebne koszty poniewaz kupilem go taniej i zwrocil sie
o zwrot prowizji pod pseudonimem uszkodzenia podczas przewozu.

| czy wtedy jak mu zwróca auckaj jest niewazna ?

niczego to nie zmieni...


- przyszlo mi z allegro do 7 dni o złożenie wyjasnien jesli nie to mu ją
przyjmą to nie bedzie anulowanie aukcji ?
bo mi sie wydaje ze wtedy auckaj jest nie ważna a co wy sadzicie ?




| http://www.allegro.pl/show_user_auctions.php?uid=1698078
| A to w kontekście próby wyłudzenia od mojej firmy towarów na kwotę 47500
| EURO, przez jakichś kundli z Anglii.

mógłbyś podać nieco szczegółów? :) wygląda to na interesujący temat

| A dlaczego zwróciłem na to uwagę? Nagły wysyp
| komórek po podkładach dla pań i pustych kałamarzach do lexmarka za 4 zł.
| Punkty zrobione na usuniętych aukcjach i skryptach.

a niech płaci allegro odszkodowania, mają kasy aż nadto


qtas dzwonił z Angili, podał fałszywy numer faxa, potwierdzenie przelewu
podbite pieczątką z 'ziemniaka', i co tu dużo gadać - przelew powinien być
u mnie na koncie w piątek :)))).
W sumie szlifowałem angielski na jego koszt - gadaliśmy w sumie około
godziny. Źle zainwestował debil jeden z drugim.
I tak miałem dobre serce, bo feedex do mnie dzwonił, że ma przyjechać po
przesyłkę - ale wyprowadziłem ich z błędu.
Jestem stratny około 2m papieru do faxa.


Ja podałem numer konta, ba! podałem nawet numer telefonu. Koles do mnie
dzwonił kilka razy a ja mówiłem że sprawdzam koszty wysyłki do Nigerii :) Po
kilku telefonach które pewnie sporo go kosztowały dał saobie spokój.


Po angielsku mówił?
Trzeba było podać i powiedzieć, że wyślesz, dopiero jak będą na twoim koncie, a
nie wyśle jakieś potwierdzenie. ;p


| Ja podałem numer konta, ba! podałem nawet numer telefonu. Koles do mnie
| dzwonił kilka razy a ja mówiłem że sprawdzam koszty wysyłki do Nigerii :)
| Po kilku telefonach które pewnie sporo go kosztowały dał saobie spokój.

Po angielsku mówił?
Trzeba było podać i powiedzieć, że wyślesz, dopiero jak będą na twoim
koncie, a nie wyśle jakieś potwierdzenie. ;p


Jesli ktos lubietakie zabawy, to plecam instruktaz: http://www.419eater.com/

W33


Sprzedałem na allegro dwie kosci pamieci kingstona HyperX jako że
zmianialem sprzet.
Przed wysylka sprawdzilem memtestem - wszystko ok jak i podczas uzywania
nigdy nie mialem z nimi problemu.
Gosc dopiero po zakonczeniu aukcji zaczal wydzwaniac zebym mu wyslal za
pobraniem czego nigdy nie robie. W koncu sie zgodzilem. Tlumaczyl ze
chory jest i praktycznie z domu nie wychodzi wiec nie moze pojsc do
banku zrobic przelew.
W dniu kiedy wyslalem zadzwonil z pytaniem czy nastapila wysylka bo on
mandat dostał 500zł. Dostał avizo i spod poczty dzwonil do mnie ze moze
on odda koszty wysylki i nie bedzie odbieral bo ten mandat itp.itd.
Kiedy go uswiadomilem ( gosc po 50tce ) ze mandat mozna zaplacic pozniej
niz te 7 dni na blankiecie w kocu powiedzial ze ok to on paczke
odbierze. Zadzwonil chwile pozniej ze ma juz sprzet , zaplacil i dziekuje.
Dwa dni pozniej dzwoni ze windows dziala normalnie ale memtest mu
wygenerowal bledy i on chce zwrocic. Ze jego syn ma identyczne kosci i
nie generuja bledow a u niego na plycie asrock bledy sa wiec on chce
zwrocic.
Powiedzialem mu zeby w takim razie przetestowal u syna na komputerze bo
moze z jego plyta sie gryzie pamiec.
Niechetnie ale powiedzial ze dobrze to on przetestuje i pogra troche i
zobaczy.
Poprosilem go tez o foto ekranu z bledami memtesta.
Co z takim gosciem zrobic? Nadmienie ze kupil ode mnie tez karte
graficzna za jednym zamachem. Karta jak mowi jest ok.
Sprawdzalem te kosci przed wysylka dwukrotnie. Zadnych bledow nie bylo.
Mowi ze timingi poustawial jak trzeba.
Rece opadaja.

Witam !

Najlatwiej rozlozyc w oryginalny karton po rowerze (karton ze sklepu
mozesz poprosic - teraz sezon - wiec jak znalazl).
Jesli nie zrobic z dwoch mniejszych kartonow jeden.
Wielkosc w tym przypadku nie ma znaczenia na Poczcie Polskiej (tzn.
bez problemu wyslesz) koszt okolo 20 zl, max 27 :)
Kurierem nie wiem ile ale w firmie Opek wysylamy cale rowery (zlozone)
promocyjne owiniete foolia bezbarwna (na zywca) i obwiazane tasma.
Podzwon np. do Stolicy czy Siodemki i sie zapytaj, plus to odbior
paczki przez kuriera z domu :)


siódemka przyjmuje rowery niezłożone...

<joke on
dzwonisz to podwożą kuriera pod dom, a on wsiada na rower i jedzie gdzie mu
każesz ;-P
<joke off


Naprawde wplaciles 6.90 zlotych na koszt wysylki? Jesli tak to mozna tylko

bylo wplacic. Potem w wypadku braku przesylki zazadac zwrotu wplaty,
nastepnie negatyw a po otrzymaniu informacji ze sprzedajacy wystapil o

w przyszlosci bedziesz madrzejszy.
AM


Koleś się tłumaczy tym, że kupiłem 2 kabelki:
http://www.allegro.pl/item86485760_kabel_ps_2_przedluzka_1_8m_szybko_...
http://www.allegro.pl/item85487542_kabel_usb_hp_sony_canon_olympus_ca...

Przy czym ten PS2 kupiłem dopiero teraz, bo okazało się, że przyszedł tylko
jeden i w dodatku nie ten co zamawiałem.

Właśnie dzwonił szef i tłumaczy mi, że u niego odbywa się wszystko "drogą
elektroniczną" i to że zamówiłem pożniej mailem pracownik przeczył. (zaraz w
potwierdzeniu zamówienia). Pracownik nawet obliczył mi kwotę jaką mam
wpłacić.

Już c$%# z tym, tylko czy to prawda, że dla firm z umową są inne przedziały
wagowe przesyłek?

Ta przesyłka którą dostałem z jednym kablem (tylko inna koncowka od tego co
zamawiałem) waży 140g. Nie była zapakowana w koperte z bombelkami tak jak
było w ich "cenniku" zaraz po kupnie.
" 2 KABLE W 1 LISCIE/PACZCE
Wpłata na konto:

1) List standard + koperta + folia ochronna  = 5,9zł"

Ogólnie ściema i do tego burdel!!!!!!!!! (na szczeście nie musze lecieć na
poczte i wysyłać kabla wysłanego przez pomyłke - wart 3,99 - wow!!!)

Jest sens to zgłaszać do Allegro?

Taka jazda o 2 zł....


Czy jakaś firma ubezpieczeniowa jest w stanie ubezpieczyć domek na działce
od np. kataklizmów, pożaru, podpalenia, zniszczenia itp.? Domek jest
solidny, drewniany, powierzchnia 15 metrów, koszt jego budowy to 8500zł. Czy
ktoś to ubezpiecza i jaka może być składka za takie ubezpieczenie ? Pytam z
ciekawości, bo nie chcę się wygłupić i dzwonić do towarzystw z dziwnym
pytaniem, może ktoś z grupowiczów miał podobne doświadczenia. Z góry
dziękuję za odpowiedź. Pozdrawiam.


Czy jakaś firma ubezpieczeniowa jest w stanie ubezpieczyć domek na działce
od np. kataklizmów, pożaru, podpalenia, zniszczenia itp.? Domek jest
solidny, drewniany, powierzchnia 15 metrów, koszt jego budowy to 8500zł.
Czy ktoś to ubezpiecza i jaka może być składka za takie ubezpieczenie ?
Pytam z ciekawości, bo nie chcę się wygłupić i dzwonić do towarzystw z
dziwnym pytaniem, może ktoś z grupowiczów miał podobne doświadczenia. Z
góry dziękuję za odpowiedź. Pozdrawiam.


Witam,

PZU S.A. ma w swojej ofercie ubezpieczenie domków letniskowych - zarówno
drewnianych jak i murowanych. Je li chodzi o zakres to sciagnij ze strony
www.pzu.pl OWU domkow letniskowych i sprawdz sobie od czego sa ubezpeiczone.

Pozdr

lowtadek


jak w temacie czy znacie jakies wstepne koszty polisy na przyszly rok ??
Dzwonilem do KNUIFE i MF . W MF powiedzieli mi , że można byc dobrej mysli
co do wykreslenia z ustawy zapisu mowiacego o umyslnym bledzie agenta  ( czy
ktos wie cos na ten temat wiecej ?? )
no ale koniec roku  blisko wiec trzeba rozgladac sie za "tanią"  polisą .
Jesli macie jakis uwagi lub wiadomoci to prosze  o posta

THX


jak w temacie czy znacie jakies wstepne koszty polisy na przyszly rok ??
Dzwonilem do KNUIFE i MF . W MF powiedzieli mi , że można byc dobrej mysli
co do wykreslenia z ustawy zapisu mowiacego o umyslnym bledzie agenta  (
czy
ktos wie cos na ten temat wiecej ?? )
no ale koniec roku  blisko wiec trzeba rozgladac sie za "tanią"  polisą .
Jesli macie jakis uwagi lub wiadomoci to prosze  o posta

THX


w PZU jezeli zbierze sie grupa 75 multiagentow to 10 000 zl rocznie, dla
pojedynczego z ulicy 38 000 zl

Agnieszka


| jak w temacie czy znacie jakies wstepne koszty polisy na przyszly rok ??
| Dzwonilem do KNUIFE i MF . W MF powiedzieli mi , że można byc dobrej
mysli
| co do wykreslenia z ustawy zapisu mowiacego o umyslnym bledzie agenta  (
czy
| ktos wie cos na ten temat wiecej ?? )
| no ale koniec roku  blisko wiec trzeba rozgladac sie za "tanią"  polisą
.
| Jesli macie jakis uwagi lub wiadomoci to prosze  o posta

| THX

w PZU jezeli zbierze sie grupa 75 multiagentow to 10 000 zl rocznie, dla
pojedynczego z ulicy 38 000 zl


hehe.. czy to jakas paranoja?


Witam

Mam kilka pytań o szkodę całkowitą z ubezpieczenia OC.
Wiem że sz. c. liczą  gdy wartość naprawy przekracza 70% wartości poj. z
przed szkody.
1. Wówczas liczą to tak: wartość pojazdu z przed szkody minus wartość
pozostałości co wcale nie równa się 70% wartości poj. z przed szkody -
czy mam rację?
2. Czy do kosztów naprawy pojazdu wliczają koszt holowania tak by wyszła
im większa kwota i by policzyć sz. c.?
3. Za złomowanie pozostałości na pewno zapłacą, ale czy za dowiezienie
poj. na złomowisko zapłacą? będą twierdzili że wystarczyło zadzwonić na
złomowisko a sami by przyjechali - ale wtedy koszt dojazdu odbiliby
sobie cenie złomu a my bylibyśmy do tylu.
4. Wiadomo że będę chciał kupić nowy samochód w miejsce skasowanego, czy
pokryją kosz nowego dowodu rejestracyjnego i przeglądu? Przecież miałem
auto które miało wszystkie dokumenty i chyba należy mi się to co miałem
kiedyś?
5. Żeby kupić nowe auto też na pewno poniesiemy pewne koszty takie jak
wyjazd na giełdę samochodową. czy mogę ubiegać się o ich zwrot?


Witam

Mam kilka pytań o szkodę całkowitą z ubezpieczenia OC.
Wiem że sz. c. liczą  gdy wartość naprawy przekracza 70% wartości poj. z
przed szkody.
1. Wówczas liczą to tak: wartość pojazdu z przed szkody minus wartość
pozostałości co wcale nie równa się 70% wartości poj. z przed szkody -
czy mam rację?


masz

2. Czy do kosztów naprawy pojazdu wliczają koszt holowania tak by wyszła
im większa kwota i by policzyć sz. c.?
3. Za złomowanie pozostałości na pewno zapłacą, ale czy za dowiezienie
poj. na złomowisko zapłacą? będą twierdzili że wystarczyło zadzwonić na
złomowisko a sami by przyjechali - ale wtedy koszt dojazdu odbiliby
sobie cenie złomu a my bylibyśmy do tylu.
4. Wiadomo że będę chciał kupić nowy samochód w miejsce skasowanego, czy
pokryją kosz nowego dowodu rejestracyjnego i przeglądu? Przecież miałem
auto które miało wszystkie dokumenty i chyba należy mi się to co miałem
kiedyś?
5. Żeby kupić nowe auto też na pewno poniesiemy pewne koszty takie jak
wyjazd na giełdę samochodową. czy mogę ubiegać się o ich zwrot?


na pozostale pytania odpowiedz powinna brzmiec "nie" ale moze ktos ma w tym
temacie inne doswiadczenia

Agnieszka



1. Wówczas liczą to tak: wartość pojazdu z przed szkody minus wartość
pozostałości co wcale nie równa się 70% wartości poj. z przed szkody -
czy mam rację?


Masz rację. A dlaczego wyliczona kwota miałaby się równać 70% wartości
pojazdu?

2. Czy do kosztów naprawy pojazdu wliczają koszt holowania tak by wyszła
im większa kwota i by policzyć sz. c.?


Nie

3. Za złomowanie pozostałości na pewno zapłacą, ale czy za dowiezienie
poj. na złomowisko zapłacą? będą twierdzili że wystarczyło zadzwonić na
złomowisko a sami by przyjechali - ale wtedy koszt dojazdu odbiliby
sobie cenie złomu a my bylibyśmy do tylu.


Tak - zapłacą

4. Wiadomo że będę chciał kupić nowy samochód w miejsce skasowanego, czy
pokryją kosz nowego dowodu rejestracyjnego i przeglądu? Przecież miałem
auto które miało wszystkie dokumenty i chyba należy mi się to co miałem
kiedyś?


Teoretycznie tak, a w praktyce oczywiście dostaniesz odmowę :)

5. Żeby kupić nowe auto też na pewno poniesiemy pewne koszty takie jak
wyjazd na giełdę samochodową. czy mogę ubiegać się o ich zwrot?


patrz punkt 4


Hej

[...]

Chcę jeszcze dodać że mam świadka powstania szkody którego nie podałem
przy
zgłoszeniu w PZU bo nie miałem w tedy jego danych.
Zresztą nie myślałem że to będzie potrzebne.

Jak mam postępować?
Czy jest sens kierowania sprawy do sądu? a jeśli tak to od czego zacząć?
(nigdy nie miałem doczynienia z sądami)
Czy muszę wynająć adwokata?
Dodam że PZU oceniło koszt naprawy na nieco ponad 800 zł

Z góry dziękuję za ewentualną odpowiedź.


Proponuje zadzwonic do Rzecznika Ubezpieczonych, ale raczej bez sadu nie
pokryja szkody.
Zreszta TU czesto tak robia, bo wiedza ze klient za 800 nie bedzie sie
sadzil. Bo odsetek spraw sadowych z takimi odszodwaniami jest maly, i to
wykorzystuja TU.

Mysle ze napierw zadzwon i umow  sie w PZU na przejzenie akt szkody, potem
Rzecznik, potem adwokat.

Powodzenia
futrzak


Jest sobie server który pracuje podpięty do sdi. Podobno że jak sie zadzwoni
pod numer tego sdi i poda sie login i hasło to można dzwonic na koszt tego
sdi z np. domu. W związku z tym mam pare pytań:
1. Czy to prawda?
2. Jeżeli sie łącze z domu to czy to widnieje na jakimś rachunku (sdi i mój
domowy) i ile ewentualine za to płace?
3. Gdzie przechowywane jest hasło i login w Windows 2000 SBS (bodajże: small
buisnes server)?
4. Jak sie włamać na taki server? ;)

Wiem że pierwsze dwa pytania to zaliczać sie mogą do NTG ale nie znalazłem
polskiej grupy o phackingu. Jeśli chcecie mi pomóc w wejściu na server to
moge opisać dokładniej jak wszystko jest skonfigurowane.

COOLarz


Jest sobie server który pracuje podpięty do sdi. Podobno że jak sie
zadzwoni
pod numer tego sdi i poda sie login i hasło to można dzwonic na koszt tego
sdi z np. domu. W związku z tym mam pare pytań:
1. Czy to prawda?


nie można i nie rób crosspostów.



przez Maestro / nET#47 zostało popełnione co następuje:
| pod numer tego sdi i poda sie login i hasło to można dzwonic na koszt tego
| sdi z np. domu. W związku z tym mam pare pytań:
| 1. Czy to prawda?

nie można i nie rób crosspostów.


hm.. skąd wiesz że ktoś sobie takiego serwera nie postawił?
teoretycznie jest to możliwe...


| pod numer tego sdi i poda sie login i hasło to można dzwonic na koszt
tego
| sdi z np. domu. W związku z tym mam pare pytań:
| 1. Czy to prawda?
| nie można i nie rób crosspostów.
hm.. skąd wiesz że ktoś sobie takiego serwera nie postawił?
teoretycznie jest to możliwe...


ok. załóżmy, że pod numerem 022-1234567 jest SDI. Załóżmy, że na ten numer
zadzwonię. Załóżmy, że mieszka tam pani Jadzia i ona odbierze ten telefon.
Zapis mojej (M) rozmowy z panią Jadzią (PJ):

PJ: Login?
M: user
PJ: Hasło?
M: ******
PJ: Twój numer?
M: 7654321
PJ: Numer docelowy?
M: (i tu na przykład) 0501234567
PJ: Teraz się rozłącz, zaraz rozpocznę połączenie trójstronne z numerem
7654321 i 0501234567 i ja będę płaciła, a ty nie.

tak to ma wyglądać? Przecież SDI nie odbiera telefonów, a nawet (?) nie
przesyła żadnych informacji do komputera o nawiązaniu połączenia (i spadku
prędkości transmisji). Prócz tego nie ma funkcji "Voice"!



pod numer tego sdi i poda sie login i hasło to można dzwonic na koszt tego
sdi z np. domu. W związku z tym mam pare pytań:
1. Czy to prawda?


Nie bardzo wiedziałem czy mam się śmiać czy płakać...
BTW. A w _garbate aniołki_ też wierzysz?

COOLarz


--
   Â¤ ¤ ¤ ¤ ¤/ Bartheck Bielsky /¤ ¤ ¤ ¤ ¤ ¤  ___           ___  _        
  ¤ -+-[ kontakt(at)barbiez.prv.pl ]-+-  Â¤  / _ )___ _____/ _ )( )__ ___
 Â¤ +-+-+-+-[ www.barbiez.prv.pl ]-+-+-+ ¤  / _  / _ `/ __/ _  / / -_)_ /
"You can logoff, but you can never leave" /____/\_,_/_/ /____/_/\__//__/


Witajcie,

   Jeśli ktoś z Was posiada albo zna ciekawą stronę z dziedziny
informatyki,
to zapraszam na http://www.informatyk.spec.pl, dodawajcie swoje strony.

Pzdr

Chlopaki dzwoncie po SpamKillera 0700111111111111 [koszt polaczenia:


tydzien bez jedzenia ]



oj to chyba zle patrzyłes
ja tak rozmawiam z kumplem z irlandii, matką która pracuje we włoszech (choć
eraz przeniosła sie do austrii i tez działa)
koszt połaczenia 0,017 euro za minte :)
Wiec poszukaj jeszcze
a i działa to czasem lepiej niz normalny stacjonarny telefon


Wszystko pieknie, ale tlenofon to troche cos innego niz to co oferuje skype.
Majac tlenofon dostajesz normalny numer, na ktory mozesz dzwonic z telefonu
stacjonarnego. Czy skype oferuje takie cos? Afaik nie.


jak chcesz nic niejesc to mozesz wydawac na zarcie 10f
mieszkanie - koszt 50/tyg
autobusy - bylo 8,5 ale teraz chyba jest 9,5/tyg
karta tel. sa rozne szkoly dzwonienia ja kupowalem karte o chinczyka za 3,5f
(1,40h)  plus roaming w polsce z plusa i rachunki przychodzily po 120zl (
ale chyab mozan taniej )
ciuchy - to rzecz wzgledna.


witam
mam zamiar wyjechac do angli ale z rodzina (2+1)
pytanie jest takie
- czy jest sens w ten sposob wyjechac


Ciezko bedzie bo jestes juz spozniony, ci co mieli szanse pojechali na
poczatku maja zeszlego roku, a teraz to wiekszosc tych co sie decyduje
wyjechac marnie konczy.

- gdzie pytac o stabilna prace dla siebie i dla zony (tak zeby jeszcze
uczyc sie jezyka na kursach)


A gdzie pytasz o taka prace w polsce....?
Mozesz isc do lokalnego urzedu pracy tzw jobcenter i szukasz pracy, masz
podany numer telefonu i dzwonisz dowiadujesz sie wiecej, oni dowiaduja
sie wiecej o tobie, jesli sie ladnie dogadasz to mozesz liczyc ze
wygrales totolotka ze wezma ciebie polaka do pracy.
*stabilna* praca...? hmmm a coz to znaczy...? dlaczego ty masz miec

wypowiedzenia pracy a jak i kiedy i czy beda to przestrzegac to juz
zalezy malo od ciebie.

- a co z dzieckiem opiekunka czy zlobek (jakie koszty)


Zlobki sa strasznie drogie w Anglii, ok 100 funtow na tydzien a
minimalna tygodniowa pensja to 150 funtow.

- i jakie sa koszty utrzymania rodziny 2+1 na tydzien + mieszkanie


Samo mieszkanie dwupokojowe z oplatami to 750 funtow, oplaty moga troche
wzrosnac w okresie zimowym, ciezko mi powiedziec o ile moze ci wzrosnac
za grzanie bo zalezy co za ogrzewanie, w jakim lokalu itp ale minimum
powinienes liczyc ze wzrosnie rachunek minimum 20funtow miesiecznie.


Witam,

Wyjeżdzam za kilka dni do Irlandii, pracę mam umówioną, zaczynam zaraz
po przyjeździe. Praca oczywiście w pełni legalna, więc z pensji będą
na pewno potrącane składki na ichni ZUS - jeśli coś takiego tam maja.
1. Czy powinienem jeszcze w Polsce zadbać o jakieś dodatkowe ubezpieczenia  
zdrowotne?
Czy potrzeba brać jakieś formularze z ZUSu?

2. Obecnie jestem zatrudniony na pol etatu i tak juz od 4 lat - czy cos mi  
z tego tytulu bedzie przyslugiwac tam na miejscu?

3. Jakie sa tam ubezpieczenia i jak sa placone? Czy rozlicza to pracodawca  
potracajac mi z pensji, czy moze sam bede musial o to zadbac?

4. Ile powinienem wziac kasy na poczatek? Prace bede mial od pierwszego  
dnia w zasadzie, ale pierwsza wyplate pewnie dostane dopiero po tygodniu.  
Czyli pewnie musze wziac kase na jakies 2 tygodnie tak na wszelki wypadek  
- ile powininem miec, zeby nie umrzec z glodu?

5. Jak najtaniej dzwonic z tamtad do Polski?

6. Ile kosztuje tam komunikacja autobusowa - bede musial dostac sie z  
Dublina do Carlow - to jest jakies 70 km. Jakie to beda koszta?

7. O ile pomniejszy mi sie kwota podana na kontrakcie - tak orientacyjnie.  

potracane? Jak z podatkami? Czy musze w naszym Urzedzie Skarbowym cos  
zalatwiac?

8. Jesli ktos ma jeszcze jakies uwagi dotyczace Irlandii (czyli na  
przyklad nie zadawac sie z szewcami, bo bnie lubia Polakow ;) czy cos w  
tym rodzaju, czyli tzw. zlote rady) to bede dzwieczny


Witam! Ja jestem teraz jeszcze w Polsce, a w Londynie jest mój mąż i prosze
do niego zadzwonić napewno pomoże i odpowie dokładnie na wszystkie
pytania.Wszystko jest legalnie i napewno warto spróbować. Pozdrawiam!

witam ,
Ja jestem zainteresowany , tylko potrzebuję wiecej szczegółów na ten temat ,
jakie są np. koszty , czy jest możliwość wynajęcia mieszkania i jakiego z
kim itd.Sam Londyn znam ludzi i polaków też , jakie mam gwarancje że twoja
oferta jwst OK?
pozdr.
Jacek

| POMOGĘ W ZNALEZIENIU PRACY (fabryki, zakłady produkcyjne, itp.), STAWKI OD
| f 4,5 ph. TEL. 00447979881151. :-)

| --
| Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -
http://www.gazeta.pl/usenet/


--
Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -http://www.gazeta.pl/usenet/



 TPSA ma infolinie o kosztach polaczen ze wszystkimi nr. 070....
nr na infolinie to 0 800 100 700  czynny od poniedzialku  do piatku
do  godz 15
w poniedzialek zaraz z ciekawosci zadzownie
info o cenie 7.63/min mam spod nr 911


Wierz we wszystko co TP mówi, a zimą będziesz w trampkach chodzić.

a caly problem w tym ze to TPSA wystawia fakture a nie "tanifon"
wiec poki eksperymentowanie z nr 0708 moga wielu duzo kosztowac :)


Już dostałem rachunek. Za Tanifon wyszło niecałe 12PLN, a co sobie
pogadałem, to moje :-)

Jeśli nawet jakimś cudem komuś źle policzą (w co wątpię), to reklamacja
jest do wygrania bez problemów. Podstawa cennik TP -patrz www.telekomunikacja.pl

a tak poza tym trudno mi uwierzyc zeby TPSA numery komercyjne
dzierzawila w cenach 35 gr /min ,


Numer ten już raz zablokowali. Netia się wku... :)

no ale cuda sie zdarzaja , poki co
poczekam do poniedzialku :)


Dzwoń, nie czekaj. Jeszcze znowu zablokują i co wtedy?


Pewnie że można, ale nie modemem (chyba że są takowe programy).
Wystarczy że właściciel telefonu (abonent) przejdzie się do oddziału TePsa
(w wawie na ul. Zamenhoffa) i aktywuje taką usługę. Koszty to grosze.

Wiem, że ten post nie nadaje sie na tą grupę, ale
może ktoś mimo wszystko jest w stanie mi pomóc?

Czy ktoś wie w jaki sposób, i czy to w ogóle
możliwe, żeby przy pomocy modemu zablokować
wybieranie jakiegoś numeru? Chodzi mi dokładnie o
to: mam komputer i telefon na jednej linii, czy da
się jakoś zablokować możliwość dzwonienia z
telefonu np. pod numer 444444, ale żeby możliwe
było dzwonienie pod każdy inny?
Proszę o pomoc, ewnentualnie o jakieś namiary,
gdzie można się o tym czegoś dowidzieć?

Matrix80



**CD Esperanza 700mb,nagrywanie x1 x2 x4 x8 x12,ladny
nadruk,pakowane po 100 sztuk w kartonowym pudelku
!,jasnozielony spod.Bez problemu nagrywa sie na nich
audio,data,PSX itd.
UWAGA - PLYTY TO W 100% 700MB - UWAGA NA PODROBKI 650MB
SPRZEDAWANE JAKO 700MB !!!!
Na zyczenie podsylam zdjecie !

Ceny :

- 1,5zl/szt przy 50 sztukach (minimalne zamowienie)
- 1,3zl/szt przy 100-300 sztukach
- 1,25zl/sz przy 400-800 sztukach
- 1,2zl/szt od 900 sztuk

**koperty foliowe na CD - 10 gr/sztuka.
Koperty sa bardzo porzadne,zaklejane (po odklejeniu
paseczka).

** koperty papierowe na CD :
Bielutki papier, bardzo mocne

50-500 szt. - 11 gr/szt
600 - 900szt - 10gr/szt
od 1000 szt - 9 gr/szt

Uwagi :
1.Realizuje zamowienia dotyczace wylacznie wielokrotnosci 50
sztuk i dotyczy
to zarowno plyt CD jak i kopert (tzn. nie ma mozliwosci
zamowienia np. 70CD
i 30 kopert etc.)
2. Nie wysylam samych kopert,chyba ze w ilosci minimum 500
sztuk.

Koszt wysylki (poczta polska):
50-100 CD - 9zl
200 CD  - 10zl
300 CD - 12zl
400 CD - 15zl

1.Przy wiekszych ilosciach wysylam towar w kilku paczkach
badz na zyczenie
klienta przez SERVISCO
2.Jestem z Czestochowy - towar mozna odebrac osobiscie.
3.Wszystkie zamowienia realizuje najpozniej na nastepny
dzien od otrzymania
zamowienia (wszystkie zamowienia potwierdzam - jesli nie
otrzymasz
odpowiedzi na email,napisz jeszcze raz badz zadzwon/SMS)

Wszelkie pytania prosze kierowac na ponizszy adres badz
dzwonic.
Kontakt :

tel.kom. 0-503944977
Marcin
Nick



i kasuje pisze i kasuje, pisze i kasuje i tak bez konca, za wiele uczuc za
malo znakow, zadzwonic nie moge bo wyjechal do USA wiec nie chce go naciagac
na koszty...:-( pozatym jakies same dziwne mp3ki dzis slucham: DOTYK, MYSLI
I SLOWA, KRAINA MILOSCI, PLAMA NA SCIANIE i az mnie mdli.... no i plakusiam
sobie no moze nie plakusiam, ale kilka lez polecialo mi po policzkach, a w
zasadzie ja go nie wiem... kochalem, kocham... to do mnie nie pasuje

Pa

Kocureq


Hmmm......

Sytuacja jest taka:
Studiujemy, jesteśmy na tym samym roku i kierunku.
Problem jest taki, że studiujemy zaocznie, i widzimy się...4 dni w
miesiącu!!!!!!!
(odległość między nami: ~300km)
Codziennie do NIEJ dzwonię, po pół godziny, czasem nawet 2 razy dziennie.
Problemem nie są koszty dzwonienia, ale...czy według Was taki związek ma
szansę przetrwać?
Za rok, po skończeniu szkoły, może(?) znajdę pracę i coś się zmieni...ale-co
przez ten czas?

Jak się niedawno okazało, ONA planuje już sobie ze mną
przyszłość...(rodzinka, stadko dzieci, itp...), więc chyba na razie
"odległość i brak widzeń" jej nie przeszkadza, wprost przeciwnie, związek
się pogłębia...

Czy macie jakieś doświadczenia własne, lub na podstawie obserwacji innych
ludzi, którzy żyją w takim związku????? Czy przez najbliższy rok nie dojdzie
do rozpadu????



Hmmm......
Sytuacja jest taka:
Studiujemy, jesteśmy na tym samym roku i kierunku.
Problem jest taki, że studiujemy zaocznie, i widzimy się...4 dni w
miesiącu!!!!!!!
(odległość między nami: ~300km)
Codziennie do NIEJ dzwonię, po pół godziny, czasem nawet 2 razy dziennie.
Problemem nie są koszty dzwonienia, ale...czy według Was taki związek ma
szansę przetrwać?
Za rok, po skończeniu szkoły, może(?) znajdę pracę i coś się zmieni...ale-co
przez ten czas?

Jak się niedawno okazało, ONA planuje już sobie ze mną
przyszłość...(rodzinka, stadko dzieci, itp...), więc chyba na razie
"odległość i brak widzeń" jej nie przeszkadza, wprost przeciwnie, związek
się pogłębia...

Czy macie jakieś doświadczenia własne, lub na podstawie obserwacji innych
ludzi, którzy żyją w takim związku????? Czy przez najbliższy rok nie dojdzie
do rozpadu????


Trudno jest mi cokolwiek przewidywac, ale mysle iz w milosci nie ma
schematow. Nie mozna jednozacznie stwierdzic cyz taki zwiazek ma racje
bytu czy nie. Ja bym probowal majac w glowie przyszlosc. Rok to nie jest
wiecznosc pomyslcie jak moze byc pieknie za pewien okres czasu.

Pozdrawiam i zycze powodzenia!


i wybralem Hestie.
Wykupilem pakiet OC AC NNW i jeszcze wcisneli jakies
ubezpieczenie majątkowe. Koszt calkowity 2300 pln rocznie.
Auto: Lancia Kappa, rocznik 1997, poj. 2.0.
Samo OC wynioslo cos okolo 800 pln.

pozdr.
Przemek.


Racja, co prawda prawko mam od 10 lat, ale wlasne auto od pol roku, i nigdy
nie bylem wspolwlascicielem, wiec nie przejalem zadnych znizek.
Auto: Vento 2,0GT, rocznik '93.
Hestia: OC, NW, ok. 830 PLN, na dodatek jak zadna inna ubezpieczalnia moga
Ci to rozlozyc na raty (4), platne np co 3 miesiace.
Inne, do ktorych dzwonilem (nazwy nie wymienie - chodzi o 3 dobrze znane
firmy, w tym jedna na telefon :]) - koszt 1300-1500 PLN, raty -mozliwe max
2, polowa od razu, reszta za miesiac (bez sensu!).

Nie wiem jak jest z Hestią w razie wypadku, ale wtedy bardziej bedzie mnie
interesowac OC drugiego kierowcy :-).

Podane ceny są z lipca 2005, nie wiem jak to jest teraz.
Aha, nie bralem oczywiscie 'dziwnych' firm, ktorych nazwy nic mi nie mowia
itd, a wiem od znajomych ze potrafia byc tansze od Hestii :].

Pozdrawiam


Nie myślę o zakupie części w ASO, tylko o jakiejś sztuce z demontażu ,
zresztą chcę w ogóle więcej się dowiedzieć o klimatyzacji w aucie. Dziwie
się, że żaden producent dodatków do aut nie proponuje nawet jakiejś
prowizorki.
Widziałem różne klimatyzacje do mieszkań - jest w czym wybierać, a
kierowcy
zdani są na producenta auta.


Cześć

Nie jesteś zdany na producenta auta,jest wiele firm niezależnych
specjalizujących się w uniwersalnych i dedykowanych   zestawach
klimatyzacyjnych.

taką otrzymałem odpowiedź:
witam koszt urządzenia  6500zł. + 1000zł montaż  / montaż  2dni /  jest to
manualna klima do danego modelu firmy Alex
Na rynku dostępne są również uniwersalne zestawy klimatyzacyjne, nie mam w
tej chwili namiarów ale często bywa reklama w Auto Giełdzie Dolnośląskiej
kiedyś dzwoniłem do jakiejś wrocławskiej firmy w sprawie klimy do Lanosa:
cena 1500 zł za cały zestaw ale trzeba wiele rzeczy dorobić lub przerobić
mocowania sprężarki chłodnic nagrzewnice w aucie a także niektóre
węże,dlatego te zestawy są "uniwersale".
Lepiej poszukać wymontowaną z rozbitego auta zakładając że klima będzie
sprawna lub szarpnąć się na dedykowane zestawy.



r. thalia 2003 1.4 16v po odpaleniu rano dzialal przez 20 min ok.
pozniej stop na 1,5 h i po ponownym odpaleniu silnik chce wyskoczyc
spod maski, drazek zmiany biegow nadwyreza stawy, z rury wydechowej
buchaja spalinki. I do tego zaroowa drogowych padla. Jak sie psuje to
parami.
Dzwonilem do Aso mily pan stwierdzil na odleglosc ze to 16v i cewka -
czyzby jakas przypadlosc silinikoow 16 v Renoowek. A moze to cos
innego.


Usterka typowa w silnikach 16V, K4M i K4J (ty masz K4J).
Do wymianay cewka zaplonowa (1 z 4 najprawdopodobniej). Zrobilo sie na niej
przebicie.
Koszt cewki ASO 375zl, allegro i  sklepy to ok 180-250zl.
Gdybys kupowal nie kupuj cewek SAGEM, to one sa wlasnie najbardziej
awaryjne. Najlepiej DENSO albo BERU. Nie polecam uzywanej bo tez padnie (a
stanu sam nie ocenisz).
Podana cena jest za 1 cewke (sa drogie ;)

Czestym problemem jest to ze jak padnie jedna to niedlugo padna po kolei
pozostale, ale moze bedziesz mial szczescie.
Jesli ustalisz ktora cewka padla mozesz wymienic sam (tylko odpinasz zlaczke
i odkrecasz jedna srube TORX 25 chyba) - jak nie to podjedz do jakiegos
mechanika od francuzow bedzie znal sprawe dobrze z autopsji bo to strasznie
typowa usterka - wymieni za kilkanascie zlotych - a przynajmniej powinien -
chyba ze bedzie na komputerze sprawdzal ktora to cewka padla to wtedy od
50zl wzwyz.

Ma stronie www.klubrenault.pl mozesz poszukac przepisu na reanimacje tej
uszkodzonej cewki - przyda ci sie jako zapas - nastepnym razem bedziesz mogl
sobie sam wymienic jak jakas inna padnie.


----- Original Message -----

Newsgroups: alt.pl.misc.samochody.renault
Sent: Monday, February 06, 2006 7:29 PM
Subject: Re: silnik jak w traktorze

| r. thalia 2003 1.4 16v po odpaleniu rano działał przez 20 min ok.
| później stop na 1,5 h i po ponownym odpaleniu silnik chce wyskoczyć
| spod maski, drążek zmiany biegów nadwyreza stawy, z rury wydechowej
| buchają spalinki. I do tego zaroowa drogowych padła. Jak się psuje to
| parami.
| Dzwoniłem do Aso miły pan stwierdził na odległość ze to 16v i cewka -
Witam

Z upływem czasu do wymiany będą wszystkie.
Jeżeli auto ma niewielki przebieg to spróbuj w ASO bo zdarza się że nawet po
gwarancji wymieniają lub pokrywają część kosztów.( u mnie 70 %).
Bądź stanowczy i uparty.
pozdrawiam
Enagem

---
avast! antywirus: Wychodzace wiadomosc czysta.
Baza sygnatur wirusow (VPS): 0606-1, 2006-02-06
Przetestowano na: 2006-02-07 17:34:30
avast! - Copyright (c) 1988-2005 ALWIL Software.
http://www.avast.com



Dzwonilem dzisiaj do RP i miły Pan powiedział że nie ma powodów zeby
wymieniac pasek wczesniej niz zaleca ksiazka serwisowa. Na pytanie czy RP
pokryje koszty zwiazne z wczesniejszym zerwaniem paska nismialo dawal do
zrozumienia ze raczej tak - trzeba pisac reklamacje do ASO (nawet jak
samochod jest po gwarancji). Aczkolwiek wprost tego nie powiedzial.

witam

mam pytanie o koszty naprawy stabilizatora - wczoraj w serwisie
podczas przegladu stwierdzili ze "jakies" plastikowe tuleje popekaly i musze
wymienic calosc - nie mozna tego naprawic - zaspiewali 800 zl podziekowalem
im i teraz bede chcial zrobic to sam

robil ktos moze to poza ASO - jezeli tak jaki byl koszt ?
dzwonilem i pan w sklepie mowil ze cena satbilizatora to 240 zl i gumy po 10
zl  dzwonilem do mechanika i powiedzial mi ze stabilizator wymieni mi za 70
zl czy to mozliwe ze taka roznica cen czy mogl miec na mysli cos innego ?

pozdrawiam
pb


Witam!
Jak już sie chwaliłem, sprzedałem Octavię. Przed sprzedażą jednak byłem w
serwisie na wymianie tarczy sprzęgła. Wymienili, zafakturowali, zapłaciłem,
auto oddali. Tymczasem wczoraj dzwoni do mnie facet z serwisu i mówi, że
zaszła pomyłka, bo oprócz tarczy i łozyska oporowego wymienili mi również
docisk, ale "zapomnieli" go zafakturować - bagatela prawie 600zł. Starych
części przy wydaniu auta mi nie oddano. Facet proponuje również, że w ramach
tego, że sie pomylili mam zapłacić "tylko" po kosztach za ten docisk. "Po
kosztach" oznacza... 345zł. Swoją drogą niezłe marże łupią na częściach. Mam
dylemat - nie chcę nikogo naciągać, byc może rzeczywiście sie pomylili,
natomiast dziwne jest, że pomyłka ta ujawnia się po równo tygodniu od
wykonania usługi! Nie mam praktycznie żadnej mozliwości zweryfikowania, czy
rzeczywiście wymieniono ten docisk czy nie. Teraz mi proponują, że pokażą mi
i oddadzą te stare części...
Chciałbym poznać Wasze opinie - uwierzyć na słowo i zapłacić, czy spuścić
sprawę do /dev/drzewo?

Pozdrawiam!



dzwoniłem do servisu,by sie umówic na pierwszy przegląd,pytam jaki olej będą
milali , a oni ze Castrol.. ja sie pytam czy moge Mobil 1
 a oni na to że owszem ale w przypadku awarii silnika to gwarancja nie
bedzie działac.


Niech ASO Skoda wpierw naumie się, że do silników TDi PD stosuje się
specjalny olej, a nie na siłę wmawiają mi jakie to dobrodziejstwa niesie
za sobą syntetyczny Mobil1. Jak już się naumieją to niech nie straszą
klienta, bo więcej do nich nie przyjedzie.
Widać, że wszędzie jest tak samo, bo zapewne sami dealerzy mają
popodpisywane umowy z dostawcami oleju i w ich interesie jest, żeby mieć
na smarowidle jak największy obrót.

Czy jest to kur.. zgodne z prawem, czy z tym Castrolem

mają jakieś 'my wam,wy nam'?


Musiał byś wczytać się w warunki gwarancji. U mnie wygląda to w ten
sposób, że jestem zobowiązany do stosowania określonej _klasy_ oleju,
który musi być wlewany w ASO. Nic nie jest powiedziane gdzie mam ten
olej kupić, ani jakiej ma być marki. Jeśli szanowne ASO uważa inaczej to
niech pokażą Ci w umowie gwarancyjnej stosowny paragraf. Ponieważ go nie
znajdą pokaż swojemu rozmówcy najbliższe drzewo.
Gdyby właściciele serwisu ruszyli trochę głową to bardzo łatwo znaleźli
by wyjście z sytuacji nie powodującej ścięć z klientami- wystarczyłoby
ustalić cenę za wymianę oleju na poziomie jego kosztu, a sam olej byłby
gratis. Klient zobowiązany do wymiany w ASO musiał by przystać na żądaną
kwotę, ale nie opłacało by mu się przywozić własnej bańki oleju.


| Poniżej opisuję moje przygody z serwisem Michałek Technik Motor,
| mieszczącym się na ulicy Kobierzyńskiej 152, obok Torfowej w
| Krakowie.
Tego typu uwagi są cenne, aczkolwiek mogą dotyczyć jedynie pojedyńczych
przypadków.
Tak sobie obserwuję i dochodzę do wniosku, że ludzie chętnie opisują
negatywne doświadczenia, a pozytywne równie chętnie przemilczą :-)


A to ja w takim razie, aby przełamać panujące zasady chciałem pochwalić
serwis skody w Łodzi na ul. Wójtowskiej (Zimny). Robiłem u nich wielokrotnie
swoją felę. Zawsze szybko, profesjonalnie, zero naciągania, niskie ceny,
krótkie terminy. Takie usługi jak wymiana poduszek pod silnikiem, czy
rozrządu były wykonywane w ciągu tego samego dnia (idąc do pracy
zaprowadzałem auto, a wracając odbierałem). Ostatnio nawet pomęczyli się na
moim hamulcem i nie chcieli zapłaty ;) Stwierdzili, że skoro zawsze u nich
robię, a naprawa nie jest związana z żadnym dla nich kosztem to tym razem mi
darują.
A kilka dni po naprawie dzwoni miła pani i pyta, czy jestem zadowolony z ich
usług ;)

Ale jak coś spier* to na pewno i tym napiszę ;)


mialem awarie polegajaca na tym, ze walnela mi pompa wody ...
potem zaliczylem jazde do serwisu niestety nie na lawecie i silnik
sie troche gotowal, ze az dzwonilo cos w silniku ... od tego czasu
bierze mi olej mimo, ze nie ma wycieku pod samochodem ...
czy macie jakies typy co sie moglo zepsuc i ile mniej wiecej
moze kosztowac naprawa ?


A uszczelki pod głowicą nie wymieniali ? Duże prawdopodobieństwo że padła.

Mogły również pierścienie pęknąć co by również powodowało branie oleju.

W każdym bądź razie musisz zdjąć głowicę i zobaczyć.

Koszt ? Nie wiem ja u siebie robię wszystko sam. Fachowcy niech swoje auta
naprawiają tacy specjaliści.


Witam!

Wycieraczki przedniej szyby już sygnalizują konieczność wymiany. Proszę o
sugestie jakie wycieraczki najlepiej kupić i jakie to będą koszty.
Z informacji jakie uzyskałem w hurtowni wynika, że pióra mają różną długość
dlatego nie można kupić uniwersalnego kompletu.
Do dealera jeszcze nie dzwoniłem z oczywistch względów.

Pozdrawiam
Michał


Użytkownik "Michał"

Wycieraczki przedniej szyby już sygnalizują konieczność wymiany. Proszę o
sugestie jakie wycieraczki najlepiej kupić i jakie to będą koszty.
Z informacji jakie uzyskałem w hurtowni wynika, że pióra mają różną
długość
dlatego nie można kupić uniwersalnego kompletu.
Do dealera jeszcze nie dzwoniłem z oczywistch względów.


Witam,
Ja się na początku też przejąłem, że Octavia ma dwa różne pióra i do tego
jedno wygięte ale już od dawna mi to "zwisa i powiewa".
Ważne jest, żeby dobrze wycierały. No i żeby mocowanie pasowało.
Wystarczy zmierzyć długość pióra i kupić coś podobnego. Mogą być troszkę
dłuższe od oryginalnych, byle nie wychodziły poza szybę i nie zaczepiały o
siebie wzajemnie.
Bez problemu mogą być też krótsze - zyska na tym jakość wycierania, (bo im
krótsze pióro tym silniejszy docisk) a straci pole widzenia, ale i tak w
niebo i na maskę nie ma po co patrzeć.
Ja kupuję o takiej długości jak oryginalne krótsze.
Niezły jest Bosch i to niekoniecznie "Twins", ale jest drogi.
Tanie pióra z hipermarketów też mogą być, ale na 2 miesiące, bo potem
kiepsko wycierają.

pozdr
JacK


Niedawno miałem to samo. Podjechałem do ASO i popatrzyli, podumali i
wymienili na gwarancji. Nie przeszkadzało im nawet, że w pobliżu był ślad
od
kamienia. Ważne, że w miejscu pęknięcia takowego nie było! Szybę dostałem
identyczną jak fabryczna. Chciałem, żeby zmienili mi na taką z paskiem u
góry, ale w gwarancji się nie dało. Gdybym za wymianę płacił wtedy nie
byłoby problemu. Nawet się cieszę, że mi pękła, bo po sezonie zimowym była
tak porysowana, że chciałem ją wymienić na własny koszt. Irytowały mnie te
wszystkie zarysowania!


Ja dzwonilem dzisiaj do swojego ASO i cene za szybe i monatarz krzykneli
calkiem ladna 900zl :(
A moja byla w bardzo dobrym stanie ,nie byla po rysowana ,a slad po kamieniu
ma moze 2milimetry i jest moze z 0,5-1 milimetr wglebienie nawet sie
pajaczek nie zrobil tylko popekalo w poziomie.
W skodzie lakier i szyby sa z dupy .W zadnym innym aucie jakie mialem nie
mialem tylu odpryskow i tak szybko sie szyba nie rysowala.
Dla przykladu braciak moj ma opla astre 2 kombi zrobil mu sie odprysk duzo
wiekszy niz u mnie pajeczek taki z 6mlimetrow przejechal z tym juz ponad
100kkm i nic dalej nie poszlo ,a w octavii peklo na drugi dzien :(
Orietuje sie ktos czy te szyby sa identycze jak np .w borze? moze w VW sa
jakies inne/lepsze :/

Witam,

Mam pytanie - planuje wlasnie takowy zakup i jak do tej pory dzwonilem i
powiedziano mi ze tak: polowa placona od razu a druga polowa bez odsetek i
rozlozona maksymalnie na 72 raty... Natomiast slyszalem od juz kilku ludzi,
ze odsetek rzeczywiscie nie ma, za to są jakoweś koszta prowadzenia kredytu,
które wychodzą na wiele tysięcy złotych (gdzieś nawet padła kwota:
kilkunastu! tysięcy PLN)... czy ktoś mógłby mi powiedzieć jak to wygląda?

Pozdrawiam


Mam pytanie - planuje wlasnie takowy zakup i jak do tej pory dzwonilem i
powiedziano mi ze tak: polowa placona od razu a druga polowa bez odsetek
i
rozlozona maksymalnie na 72 raty... Natomiast slyszalem od juz kilku
ludzi,
ze odsetek rzeczywiscie nie ma, za to są jakoweś koszta prowadzenia
kredytu,
które wychodzą na wiele tysięcy złotych (gdzieś nawet padła kwota:
kilkunastu! tysięcy PLN)... czy ktoś mógłby mi powiedzieć jak to
wygląda?


Jak ja kupowałem samochód, to ten kredyt działał w ten sposób. 50% przy
zakupie a reszta rozłożona na 12 nie oprocentowanych rat. Do tego pewnie
dochodziły jakieś opłaty przygotowawcze itp. Niestety nie wiem dokładnie,
bo nie korzystałem z tej opcji, bo w moim przypadku rata miesięczna
wychodziła coś około 2000 zł :)


Dnia 04-07-2004 14:10,

| Witam,

| Mam pytanie - planuje wlasnie takowy zakup i jak do tej pory dzwonilem i
| powiedziano mi ze tak: polowa placona od razu a druga polowa bez odsetek i
| rozlozona maksymalnie na 72 raty... Natomiast slyszalem od juz kilku

ludzi,

| ze odsetek rzeczywiscie nie ma, za to są jakoweś koszta prowadzenia

kredytu,

| które wychodzą na wiele tysięcy złotych (gdzieś nawet padła kwota:
| kilkunastu! tysięcy PLN)... czy ktoś mógłby mi powiedzieć jak to wygląda?

| Pozdrawiam

czesc
ja kupilem skode octavie w kredycie w podobnej formie tylko nie 50/50 a
70/30. Nie ma zadnych kosztow o ktorych wspominasz.
Oskar

Sprawdż tylko jak wygląda rabat przy zakupie samochodu w takim systemie. Kupując Fabie też
mogłem skorzystać z oferty  70/30, ale w tym przypadku rababat był mniejszy o 1000
złotych, cena zatem o 1000 większa. To ukryte odsetki, płatne z góry, w wysokości ok. 7-8
% (w zależności od wytargowanej ceny). Nie jest zatem tak, że odsetek nie ma...

Pozdrawiam
EmPyc


I jak czy kolega był w serwisie ? mam podobne obiawy i nie wiem czy w
panice grzac do serwisu czy poczekac do przegladu czyli jeszcze jakies
5000

Danny


Cześć jeszcze nie byłem ,ale dzwoniłem i wymianka łozyska to koszt około 400
PLN wiec sie zastanawiam czy nie podjade do znajomka do warsztatu zrobić to
we własnym zakresie pewnie bedzie taniej niz w ASO
Pozdrawiam RemiQ


Witam,

A opiszę! A co tam, wiedzcie, jak to wygląda od tyłu!


Dobrze ze nie od dupy strony :-P

Ciekawe, gdy rozpoczynaliśmy działalność i dzwoniliśmy po
przedstawicielach, to pies z kulawą nogą się nie zainteresował. No,
oprócz "Broka-Strzelca" i ich piwko "Brok Sambor" mamy na kedze -


Gdzie masz ten lokal? Broka z kija jeszcze nie piłem a jako ze rozwijac sie
trzeba to chcetnie bym sprobowal :-D

logo, a nie tylko szklanek! Hej kompanie piwowarskie!!! Reklama po
niskich kosztach! Miesięcznie ginie (czytaj: zmienia właściciela)
ponad 20% takich akcesoriów!!! Wasze logo w ten sposób znajdzie się w
wielu domach!!!


Wstyd sie przyznac ile tego czlowiek ma/mial w domu (mial bo polka w
akademiku spadla i wszystko szlag trafil :D:D:D:D)

Pozdro

stclaus


Nie jestem młodą, głupią nastolatką..
trochę już w życiu przeszłam, także jeśli chodzi o relacje
damsko-męskie..ale ostatnio spotkało mnie coś czego nie rozumiem:
Poznałam na GG /brzmi banalnie-wiem, ale cóż tak się przydarzyło/ "Kogoś"
Dosyć dużo rozmawialiśmy/przez te kilka miesięcy/, potem wymiana numerów
tel., 40 min.rozmów
 na jego koszt,
SMS-y od rana do wieczora "dzień dobry Słonko", "dobranoc Słonko"-no nic
tylko się zakochać!
W końcu zgodziłam się na spotkanie. Spojrzenia, gesty.. mówiły same za
siebie.
Otworzył się przede mną /więc chyba mi zaufał?/.Wiem że jest chory, ze rok
temu zostawiła go kobieta
gdy on leżał w szpitalu...itd.
Wszystko wskazywało na to że będziemy się spotykać..lecz on umilkł.
Cały tydzień bez żadnego znaku, gdzie przedtem 5-10 dziennie sms+gg .
Po tygodniu stopniowo zaczął się pokazywać na gg, coś zagaił, ale juz nie
tak samo.
Do dziś utrzymujemy kontakt, czasem dzwoni, wysyła maila....ale spotkanie
miało miejsce tylko wtedy..:-(
I teraz moje pytanie:
Wykluczam to, że się nie spodobałam, bo mam oczy i potrafię dostrzec conieco
czy może być, że się czegoś przestraszył?
 nie chce się angażować, bo boi się porażki, że tamta go zostawiła i boi się
przechodzić to samo?
co "siedzi" w mózgach mężczyzn i jak wy mężczyni podchodzicie do tych spraw?
Bardzo mnie to ciekawi..kiero

Dzieki wszystkim za info!
Kamera odtwarza wczesniejsze nagrania bez problemu
Szukalem w sieci widac ze  jest to b.powszechny problem w kamerach
SONY - wyglada to na fabryczny blad!
(nawet 3 miesieczny sprzet potrafi oslepnac! Ludzie krzycza ze nigdy
wiecej nie kupia juz SONY...)

Dzwonilem do SONY i powiedzieli mi ze za diagnoza uszkodzenai u nich
50zl, naprawa 200zl robocizna + czesci
Jezeli to faktycznie CCD to koszt naprawy bedzie wiekszy niz cena
kamery

Niestety kupilem kamere na allegro i nie mam paragonu, jest tez po
gwarancji - i podejrzewam ze wysla mnei na drzewo nawet jezeli to
seryjna usterka....

Zna ktos moze jakis (tani) serwis?
Czy juz tylko na zlom? :((((((


IMHO jesli czlowiek da ci fakturę lub zrobicie umowe-kupna sprzedaży
to tak

Artur
dvd-r.pl


================
Jaką masz pewność, że produkty te to nie piraty zrobione na Taiwanie ?
Jeśli masz to kupuj.
Możesz też zadzwonić do Dystrybutora i zapytać.
Sądzę, że jeśli dostaniesz fakturę
to niech ci tam numer seryhny produktu wpiszą.
abyś w razie czego miał kogo ścigać.
(nie dopisak ale normalnie w treści faktury
a ajk dopisaek to z pieczątką sprzedawcy i podpisem
W koszty i tak możesz wpuścić ale to osobny temat
AdamCCS


Ja uzywam jako plaer  tez Pansonica NV 15 . klika lat i nie wiem  co to
czyszczenie . mechanizm tej kamerki jest  naprwde wytrzymaly , ( jak wiesz u
mnie tez kamerka ta robi co tydzien  okolo25 godzin , miesiecznie okolo 100
godzin )

Wiec stawialbym na starsze modele Panasonica ...

gdyby kogos interesowalo -  koszt czyszczenia kamery w serwisie
Panasonic :
tor przesuwu tasmy : 150 pln
mechanizm : 400 pln

pobieraja (serwis do ktorego dzwonilem) oplate wstepna 90 pln

Al_bert



Ja korzystam z firmy Villand w Krakowie ul Berka Joselewicza
koszt 4 godz z kasetą ok 13 złotych i robią super
Stefan


Ja przedtem (parę lat temu) korzystałem również z kopiarni w Krakowie, ale
inaczej się nazywała i była przy ulicy Balickiej. teraz jeżdżę do Czechowic
bo robi dobrze i bierze 3 grosze za minutę co daje około 5 zł za E-180. Może
korygować głos i inne parametry, może kodować ale nie jestem pewny czy ma
możliwość nagrywania stereo. Mnie nie zależało bo takich miałem (masowych )
odbiorców którzy raczej nie mieli sprzętu stereo do odtwarzania. Pojedyncze
"ważniejsze" kopie robię sobie w domu. A do Pani Małgosi można też wysłać
SMS-a choć lepiej zadzwonić jutro na ten stacjonarny. Można powołać się na
mnie choć ona jest życzliwa dla każdego. Ma magnetowid cyfrowy i można u
niej robić kopie "z wszystkiego".
Pozdrawiam, Dziadek (faktycznie Henryk)

Kup w sklepie sony na fakturę (czyli na firmę) i żądaj dokumentu "prime
support". Są to specjalne warunki gwarancyjne dla firm.
Rejestrujesz zakupioną kamerę na stronie www sony i od tej chwili masz
zagwarantowane 2 lata wsparcia. jeśli kamera Ci padnie - dzwonisz do sony
polska, a oni informują serwis sony w Irlandii i w ciągu 24 godzin dociera
do Ciebie specjalna skrzynka do zapakowania kamery - oddajesz ją kurierowi
po czym w ciągu tygodnia kamera wraca naprawiona. Jeśli nie zdążą,
gewarantują przysłanie zastępczej na czas naprawy.

Jest tylko jedno ale. Nie jestem pewien czy prime support obejmuje FX. Ja
tak mam ale na Z1.

Sprawdź.

pozdrawiam
Rysiek

Nastepny watek to gwarancja na kamere...np Sony FX1
Kamerki kosztuja od 10 tys do 15 tys
Kupie na firme dostane na rok ;(
Kupie na siebie prywatnie dostane 2 lata z mozliwoscia na 5 lat
Faktura przyda sie w koszty, ale zdradzi do jakich rak trafila i kolo sie
zamyka
FX1 juz wybralem, choc wiem ze sa zamienniki ale z polki profesional

Moze ktos znalazl wyjscie ?
Napiszcie co sie opłaci ?
Na co uwazac przy zakupie ww. kamery z allegro za 10 patoli?
nara



Trzerzeba bylo sie skontaktowac zadzwonic , napewno by ci to zrobili
udzielaja rocznej gwarancji na swoja naprawe.

U mnie przed uplywem roku kamera zaczela  drzec,   mrowic w rekach .
przyczyna bylo ulozyskowanie glowicy , albo starcila wywazenie .  zrobili mi
to na  swoj koszt jako naprawa gwarancyjna ponaprawcza

| tak z ciekawosci - na czym polega beznadziejnie wystawiona faktura?
***przekonaj sie sam :-)
MAciek



Czy to dobry pomysł?? Prosze podać wszelkie "za" i "przeciw".
Zapraszam do dyskusji............


W moim przypadku - biorąc pod uwagę Panasonic DS65,
w Niemczech kształtuje się w granicach od ~ 570 euro
http://my.evendi.de/kompon/150/36218.html
co daje w przeliczeniu ok. 2500 zł + koszty transportu.
Należy dodać, że gwarancja z Niemiec nie jest uznawana w Polsce.

W piątek w rozmowie w jednym ze sklepów RTV - pytając sie o cenę
w/w modelu (prawdopodobnie) "szef" sklepu dzwonił przy mnie do hurtowni
i przypadkiem usłyszałem że cena jest ok. 2500 zł - tak więc doliczył marże
i wyszło 2700 zł - jak na razie najtaniej w moim mieście.

Reasumując - płacę 2700 zł. i mam gwarancję w Polsce, a w przypadku
"wycieczki" do Niemiec - koszty porównywalne i brak gwarancji.

PS.
Jak u Was się kształtują ceny panasonic DS65 ??


Ja tez swoje 3 gorsze dorzuce...
Otoz rok temu na wakacje oddalem kamere do firmy Adder ,poniewaz zle
przeprogramowalem kamere( Dv in)
Nie mozna bylo ja postawic , trudno ,moja wina . Wysalem do Adder , na dzine
dobry za friko 170 zł , wh nich to diagnoza , wg mnie nic nie zrobili , a
tylko sprawdzili pewnie przez zlacze Lnac co w trawie piszczy. Trwalo to
miesiac ...Oczywiscie , aby mnie o tym powiadomic ,ze nic nie mozna zrobic
to na to nie wpadli, jak nie zadzownisz to rob se co chcesz  .  Po miesiacu
dzwonie , gosciu mowi , ze chyba plyta walnieta , ze wgrali nowy soft i nic.
Tylko wymiana plyty , koszt 2000 zl , kamera warta tyle samo.Ogolnie malo
uprzejmi i warto by bylo gdzies to opisac
Nawiazalem wiec kontakt z firma niemiecka zajmujaca sie naprawami kamer Sony
, w tym i przeprogramowujaca lzlacza Dv . Wyslalem do nich, tez nic ,ale
gosciu byl na tyle ok , ze oddal ja znajomemu do serwisu Sony i tam ja
postawili na nogi za 200 euro

Ogolnie interes do d... ,ale mam i jest ok. Chodzi o to ,ze mozna bylo to
zrobic , a Polacy mieli to gdzies  i wypieli sie.
Rowniez nie polecam tej firmy co w tytule postu
Do tego zaplacilem 170 zl  wg mnie za nic. Diagnoza nie powinna wiecej
kosztowac niz 50 zł, tym bardziej  ze nie zalezy ona od ilosci czasu
spedzonej przy sprzecie tylko od  tak na dzien dobry 170 zl , chcesz pan to
dobrze , nie to do widzenia

Pozdrawiam


Witam,
moze zglosic to do TVN jako kolejny odcinek "Usterki"
co wy na to ?
zimar

Ja tez swoje 3 gorsze dorzuce...
Otoz rok temu na wakacje oddalem kamere do firmy Adder ,poniewaz zle
przeprogramowalem kamere( Dv in)
Nie mozna bylo ja postawic , trudno ,moja wina . Wysalem do Adder , na
dzine
dobry za friko 170 zł , wh nich to diagnoza , wg mnie nic nie zrobili , a
tylko sprawdzili pewnie przez zlacze Lnac co w trawie piszczy. Trwalo to
miesiac ...Oczywiscie , aby mnie o tym powiadomic ,ze nic nie mozna zrobic
to na to nie wpadli, jak nie zadzownisz to rob se co chcesz  .  Po
miesiacu
dzwonie , gosciu mowi , ze chyba plyta walnieta , ze wgrali nowy soft i
nic.
Tylko wymiana plyty , koszt 2000 zl , kamera warta tyle samo.Ogolnie malo
uprzejmi i warto by bylo gdzies to opisac
Nawiazalem wiec kontakt z firma niemiecka zajmujaca sie naprawami kamer
Sony
, w tym i przeprogramowujaca lzlacza Dv . Wyslalem do nich, tez nic ,ale
gosciu byl na tyle ok , ze oddal ja znajomemu do serwisu Sony i tam ja
postawili na nogi za 200 euro

Ogolnie interes do d... ,ale mam i jest ok. Chodzi o to ,ze mozna bylo to
zrobic , a Polacy mieli to gdzies  i wypieli sie.
Rowniez nie polecam tej firmy co w tytule postu
Do tego zaplacilem 170 zl  wg mnie za nic. Diagnoza nie powinna wiecej
kosztowac niz 50 zł, tym bardziej  ze nie zalezy ona od ilosci czasu
spedzonej przy sprzecie tylko od  tak na dzien dobry 170 zl , chcesz pan
to
dobrze , nie to do widzenia

Pozdrawiam



Szanowni koledzy mam taki temat i nie piszcie ze NTG , bo przeciez oprocz
kamer, komputerow  w pracy wazne jest rowniez siedzisko na ktorym niektorzy
spedzaja kilkanacie godzin w pracy przy kompie nad montazem ,

Napiszcie jakich krzesel foteli uzywacie .

Ja chcialbym podzielic sie z Wami pewnym przypadkiem . otoz zakupilem ponad
2 lata temu fotel  Ramzes  z firmy NOWY STYL  z Krosna
http://www.nowystyl.com.pl/main.htm

gwarancja 4 lata na  podstawe i 2 lata na siedzisko. gwarancja dor-tu-dor
, siedzi sie na tym swietnie, pracuje dobrze ,

krzeslo niestety  po gwarancji i chcialbym odplatnie naprawic krzeslo ew
zakupic samo oparcie . Wyobrazcie sobie ze na drugi dzien dzwoni do mnie
Pani z firmy NOWY STYL  i informuje ze przysla mi oparcie kurierem , ja sie
pytam  ale ile to bedzie kosztowalo ( balem sie zeby nie wiecej jak nowe
krzeslo )  Pani odpowiada ze przysla i o reszte mam sie nie martwic.

Wypadalo mi wiec serdecznie podziekowac, ze mimo uplywu terminu gwarancji
firma  na swoj koszt przysyla mi nowe oparcie . Bardzo sie to chwali  ze
istnieja takie solidne firmy .. Bardzo , bardzo wszystkim polecam.

Wlasnie dzisiaj kurier przywiozl nowe oparcie


wszyscy z walniętymi przetwornikami w VX-2000 macie
| podstawę do żądania zwrotu kosztów naprawy.
***jak znam zycie do w Sony Polska nic na ten temat nie wiedza! ;-)
MAciek


I tu się mylisz!!
Dzwoniłem i na szczęscie wiedzą i każa przesyłać produkty.
Zastanawia mnie tylko to, jakie przetworniki tam wsadzą, czy te wadliwe, czy
te dobre he he he

Pozdrawiam

PA weł


To nie będzie możliwe bo sklep internetowy. A propo, jak sprawdzić w
warunkach domowych czy aby nie ma martwych pikseli na na lcd lub nie daj
Boże na matrycy?
Na tej stronie jest też XL2 za 3000 dolarów z okładem.


Nie daj sie wciagnac w bagno bez dna. poczatkiem 2005 roku poprosilem
kolege w NY by mi kupil w sklepie internetowym (chyba Adorama) Panasonic
AG-DVC30 PAL - cena byla atrakcyjna ok 1800USD - wszystko ladnie pieknie
ale jak podliczyli koszty wysylki oczywiscie te w USA i ubezpieczenie +
jakies dodatki to rachunek zamknal sie na 2600 USD ! Dobrze ze kolega
mial limit na karcie 2500USD bo nie mogli sciagnac kasy z karty i babka
specjalnie do niego dzwonila o zgode i zniesienie limitu kwotowego. Z
daleka omijalbym tego typu strony i ceny. Jak juz cos to B&H foto video
w NY - sklep poterzny, sprzetu od amatorki po PRO - mozna pomacac i ma
sie pewnosc ze nei kupuje si ekota w worku.

Kris


(...)

Cla nie ma. Jest tylko Vat liczony od wartosci zakupu plus koszt wysylki
plus oplata za wystawienie dokumentow, to moze byc 40-50 lub 70zl. Nie
wiem
jak oni to naliczaja....


eeeee, clo raczej jest - nie ma tylko wtedy, kiedy kupujesz w EU, z USA jest
jak najbardziej, przynajmniej bylo tak kilka miesiecy temu, jak sam ten
temat badalem.
Zadzwon sobie do jakiegokolwiek urzedu celnego (ja dzwonilem do Gdyni) i
takie informacje podaja od reki. Wtedy mi powiedzieli, ze to sie liczy tak:
(cena towaru + clo) + VAT naliczany od calosci

Pozdrawiam,
JeDrek


| | 1. Gdzie w Białymstoku (o ile jest ) znajduje sie hamownia
samochodowa?
| A jaki silnik chcesz sprawdzic?
| Najblizsza z prawdziwego zdarzenia jest w Poznaniu...cena badania 2800
zl,
| jak cie cena nie wystraszyla podam adres

Z tego co wiem to jest na Polibudzie ale nie udostępniają jej komercyjnie.
Najbliższa to chyba jednak w Wa-wie będzie.
Pzdr


Nie mam zaufania do "warszwskich fachofcoof"
Wystarcyzlo ze raz dalem turbosprezarke do regeneracji.
po 1000km od wstawienia po regeneracji, walek sie...polamal, ot po prostu
polamal sie walek na ktorym pracowala turbina napedzana i napedzajaca. No to
ja za tel i dzwonie do fachowcow jak to oni o sobie mowia..
Efekt byl taki ze oni umyli lapy, twierdzac ze sprezarka byla zamontowana
niewlasciwie. Na to ja a jak mozna cos takiego zamontowac nie wlasciwie? do
gory nogami? bokiem? a moze na ukos?
A on na to ze moze to, nie byla napelniona olejem przy pierwszym
rozruchu........rozbroil mnie...
Zalozylem sprawe w sadzie, powolano bieglego z Polibudy w Poznaniu. Koszta
ponioslem,. sprawe wygralem, i do dzis chodze z kwitkiem. O kant dupy ci
fachowcy w warszawie jak i cala warszawa. Przy okazji dowiedzialem sie ze
najblizszy serwis ktory poprawnie regeneruje sprezarki w samchodach jest
w.... Amsterdamie.... no coz :)
Takze i jakas chamownia z warszawy, moze ci taka fuszerke zrobic ze furmanka
bedziesz wracal do domu.


| Fakt, niezla okazja. Zalapal sie ktos? Bo jak dzwonilem, to wszystkie juz
| wyprzedane.
| Moze ktos z grupy zdazyl i sie pochwali ? Fajne dzialeczki byly.

to chyba bylo w okolicach Dabrowki, 300-400m od rzeki, albo nad sama
rzeka... znam prezesa, jak kiedys zobacze, to zapytam co to takiego bylo...
znajomi kupili jedna, a za kilka dni zdecydowali sie na druga... 4tys pln to
chyba naprawde niedrogo za dzialke "z widokiem" na budowlana...

Jak znasz prezesa, to moze bys zadzwonil do niego i spytal, czy moze
jeszcze cos "spod lady" nie zostalo.
Chetnie bym kupil. Za taka cene to biore od reki i place gotowka. Jakbys
poniosl jakies extra koszty w zwiazku z decyzja prezesa, to oczywiscie
je pokryje.

Artur


Jak znasz prezesa, to moze bys zadzwonil do niego i spytal, czy moze
jeszcze cos "spod lady" nie zostalo.
Chetnie bym kupil. Za taka cene to biore od reki i place gotowka. Jakbys
poniosl jakies extra koszty w zwiazku z decyzja prezesa, to oczywiscie je
pokryje.


nie... dodatkowe koszty nie wchodza w gre. To uczciwy facet, a gdyby mial
zrobilby to dla mnie bezplatnie (jego corka i jej maz sa chrzestnymi mojej
corki). Zadzwonie przy jakiejs okazji, bo predko tam nie bede, ale jak mowil
ze nie ma, to tak jest. Zreszta... juz dzwonie...



sklep odzieżowy, z dość specyficzną odzieżą i dodatkami dla młodych
ludzi.
najlepsza byłaby piwnica i jakies 35-45metrów :)


od sierpnia bede chcial na kilka miesiecy wynajac swoje mieszkanie 56m,
bo wyjezdzam na wolontariat do afryki. :) jak chcesz urzadz tu sobie
sklep, ale to nie piwnica i nie centrum :)

(tak bajdełej, to jak ktos jest chetny niech da znac)

myślałem o tej kamienicy niedaleko książnicy podlaskiej ale pewnie
stan techniczny nie pozwala na prowadzenie tam sklepu


dzwonilem do wlasciciela tej kamienicy jakis rok temu to mowil ze ona
jest do generalnego remontu (koszt 2mln zl) i szuka kogos kto wylozy na
to taka kase. jak masz to uderzaj :)
}




Kiedyś wysyłali, teraz pewnie też. Wszystko pewnie zależy od konkretnego
modelu.
Kiedyś oddałem im monitor do naprawy i czekałem 2 tygodnie, ustawowo.
Zadzwoń do helpdesk'a Samsunga i zapytaj jak będzie lepiej. Monitor do
serwisu możesz wysłać sam, będzie szybciej, ale sam płacisz za przesyłkę.


To samsung zrezygnował już z serwisu door-to-door? Kiedyś wystarczyło
zadzwonić i zabierali i odwozili na własny koszt.



| To samsung zrezygnował już z serwisu door-to-door? Kiedyś wystarczyło
| zadzwonić i zabierali i odwozili na własny koszt.

Najgorsze, że nie dają zastępczych monitorów. ;p Będę musiał śmigać na
tv. ;p


Dobrze, że pracuję w serwisie ;) Kupiłem Hyundaia 19", zepsuł sie moduł
zasilający po 2 miesiącach (sic!), na szczęście miałem możliwość wzięcia
zastępczego z firmy, a "naprawiali" go 3 miesiące!!!! :)


hejo!
no więc zastanawiałem się nad tym,
jak pozbyć się 1-2 komputerów, dość starych,
zakupionych na potrzeby działalności gosp.
i wrzucone w amortyzację - rozumiem, że muszę je
zutylizować [no, chyba że sprzedać na FV];
gdzie dzwonić - chciałbym aby zajechali i zostawili mi jakiś papier ?
Jakie są koszta?

pozdr,
t.


Witajcie.

Gdzie mogę znaleźć rzeczoznawcę budowlanego, najlepiej specjalisty od dróg
[tak, chodzi mi o drogę dla rowerów]?

Wie ktoś może z doświadczenia z jakimi kosztami należy się liczyć?

--
Motzniak - betonowy pajac rowerowy
http://www.rowerowy.bialystok.pl/


W urzedzie ochrony konsumenta jest lista rzeczoznawców.
Możesz tam zadzwonić lub stawić się osobiście.(ul sienkiewicza 53)
Na pewno otrzymasz pomoc.(nie wiem tylko czy drogową );)


Gdzie w Białymstoku mogę dostać urządenie do rejestrownia rozmów
telefonicznych. Mam na nyśli coś takiego co by nagrywało wszystkie rozmowy
wychodzące i przychodzące z mojej lini zraz z podaniem numeru telefonu. Mam
wrażenie że ktoś dzwoni na mój koszt.

proszę o radę
pozdrawiam



Gdzie w Białymstoku mogę dostać urządenie do rejestrownia rozmów
telefonicznych. Mam na nyśli coś takiego co by nagrywało wszystkie rozmowy
wychodzące i przychodzące z mojej lini zraz z podaniem numeru telefonu. Mam
wrażenie że ktoś dzwoni na mój koszt.


Pan Dialer Niewiadomy ? :-

BP,NSP


Gdzie w Białymstoku mogę dostać urządenie do rejestrownia rozmów
telefonicznych. Mam na nyśli coś takiego co by nagrywało wszystkie rozmowy
wychodzące i przychodzące z mojej lini zraz z podaniem numeru telefonu.
Mam
wrażenie że ktoś dzwoni na mój koszt.

proszę o radę
pozdrawiam


zawsze mozna isc do TP SA np. na ul Lipową i wziąść biling połączeń.
Kosztuje pare(naście) złotych. Kiedyś (dawno temu) po coś takiego tam
chodziłem.

pozdrawiam
LuK


| Gdzie w Białymstoku mogę dostać urządenie do rejestrownia rozmów
| telefonicznych. Mam na nyśli coś takiego co by nagrywało wszystkie
rozmowy
| wychodzące i przychodzące z mojej lini zraz z podaniem numeru telefonu.
Mam
| wrażenie że ktoś dzwoni na mój koszt.

| proszę o radę
| pozdrawiam

zapomniałem dodać, że możesz zgłosić problem do TP SA. Kiedyś u siebie
miałem taki problem, że telefon od czasu do czasem sobie "brzdeknął". Gdy
te
"objawy" się nasiliły sprawe zgłoszono do TP. Przyszli panowie i
posprawdzali linię. Było wszystko dobrze.

jakie numery i jak często się dzwoni, i następnego miesiąca iść po biling.


Takie urządzenie nic Ci nie da, bo musiałoby być zainstalowane prawie na
centrali :-) Jeśli rzeczywiscie ktoś Ci się wcina, to zobaczysz to na
bilingu w TP SA. Za darmo możesz pooglądać na ekranie, jak chcesz wydruk, to
musisz zapłacić. Jeżeli mieszkasz w bloku, zacznij od sprawdzenia czy szafka
telekomunikacyjna na piętrze i w piwnicy jest zamknięta.Jak nie, to wszystko
jasne. Z mego doświadczenia wynika, że w nowych blokach najczęściej są do
otwarcia dużym śrubokrętem.

Adam B.



| witam,
| monitor CTX pr711T a powielacz LCE CF 1285, moze te informacje
| sprecyzuja odpowiedz.

monitory CTX mają 3 letnią gwarancje door-to-door,
jezeli jest jeszcze na gwarancji to dzwonisz: 0801307896
przyjedzie kurier i zabierze do dystrybutora, czyli AB.

Wiecej szczególów znajdziesz:
www.ab.pl
www.ctx.pl

No wlasnie polecam AB, tez mam CTX i po gwarancji
zrobili mi w dwa dni robocze (padl uklad sterowania) - transport byl
na ich koszt w obie strony - kurierem.
Zadzwonilem do nich i poradzili mi zeby wyslach kurierem
na ich koszt bo maja umowe i bedzie taniej, ale pozniej
nie doliczyli kosztow - mam farta - lub taka polityka. ;)  

pozdrawiam
Roman Tatarzynski



Jak już wspomniałem www.euro-lan.pl - tam jest wszystko.
[...]


Zalety Eurolanu:
- niskie koszty (instalacja u mnie 250 zl, abonament 40 zl),
- jako-taki net (ostatnio nawet dziala, choc zdarzaja sie przerwy),

Wady:
- od czasu do czasu wszystko sie wyklada,
- co jakis czas, np o 19-tej i 24-tej net rozlacza sie na 1-2 minuty
(jakies programy testujace czy cos) - jest to wkurzajace,
- brak mozliwosci skontaktowania sie z adnminem poza godzinami pracy
firmy - jak cos padnie o 17-tej to powodzenia,
- firma nie powiadamia mailami o planowanych przerwach w dostepie do
internetu - amatorszczyzna,
- na stronie www swieze informacje pojawiaja sie raz na pol roku,

To tak na szybko. Proponuje zadzwonic do Kolnetu (032 2152859) - to
firma z Cz-Dz ale podobno wkrotce beda odpalac net w Bielsku na bardzo
fajnych laczach.

yosfer


a mojej znajomej udalo sie dodzwonic po bilet do kina :-) ktory notabene
oddala mi


Fakt, ja kiedyś też byłam w kinie za wygrane bilety, ale wtedy, to chyba
było z Olsztyńskiej. Znajomy dość często po tych gazetach dzwoni, i on ma
dość duże szczęście do wygrywania u nich gratisów. Swego czasu był na
większości filmów, nie ponosząc kosztów większych niż przykładowa Cola i
popcorn :-)
Partycja



| dziwna i irytujaca to jest ta opolska nagminna mentalnosc,
| polegajaca na unikaniu podawania w ogloszeniach ceny ;p

cene podam na priv. Nie będę spamował na grupie ... ;-)


wiesz, poki zmuszasz kogos tylko do wyslania maila...

Ale imaginuj sobie, ze chcialbys wynajac mieszkanie.
Nabywasz gazetke, siadasz, dzwonisz... na komorki.
I slyszysz pierdoly:
- no nie wiem, to ladne mieszkanie, wiec (jakas cena z kosmosu)
i szybkie dodanie - ale mozemy ponegocjowac. I znowu
impulsy leca, a stoimy niemal w miejscu... noz, qrva, gorzej
niz Krzysio Jebisz w pewnym teledurnieju...
(o palantach kokieteryjnie pytajacych "no, nie wiem, a ile by pan dal?"
juz nie wspominam).

No bez jaj, ale sprzedajac towar second-hand, czy wynajmujac
mieszkanie (nie apartament - miesz-ka-nie) to chyba
nawet elektorat PiS moze sie wykazac sladowa wyobraznia
i wykoncypowac, ze aspekt ekonomiczny transkacji ma dla
potencjalnego kupujacego dosc wysoki priorytet.
I to on czesto decyduje o braniu oferty pod jakakolwiek uwage.

Ty na koszty wprawdzie nie narazasz, ale maniera ta sama...
Szybciej bys sprzedal, krzyczac np.: "oddam za zgrzewke browca" :)
No chyba...
...ze lubisz kolekcjonowac cudze adresy mailowe ;)

v.
PS. ta maniera zatajania cen naprawde mnie wkurza...
czemu to ma do cholery sluzyc? ;)
Ze niby cud sie zdarzy i zadzwoni ktos i sam poda
cene 3-krotnie wyzsza od satysfakcjonujacej? ;p


powinni w końcu wysiedlić tych upierdliwców z rynku
i zaludnić ten obszar normalnymi ludźmi.
im tylko chodzi o kasę. Jeszcze za czasów hajlandera
jedna babka co chwila dzwoniła na pały, przestała
kiedy kierownik hajlandera zaczął jej płacić
za ogrzewanie. Tak jakby w cieple hałasy były
mniej słyszalne, parodia.


No to wiadomo, w innych kamienicach hałasy przestały przeszkadzac po np.
remoncie korytarza na koszt knajpiarza.

W sumie w tych kamienicach powinny byc biura/firmy. Wtedy rynek żył by całą
dobę, w dzień firmy, w nocy knajpy. Jedno drugiemu zupełnie nie
przeszkadza.

pozdr
Tomek



| powinni w końcu wysiedlić tych upierdliwców z rynku
| i zaludnić ten obszar normalnymi ludźmi.
| im tylko chodzi o kasę. Jeszcze za czasów hajlandera
| jedna babka co chwila dzwoniła na pały, przestała
| kiedy kierownik hajlandera zaczął jej płacić
| za ogrzewanie. Tak jakby w cieple hałasy były
| mniej słyszalne, parodia.

No to wiadomo, w innych kamienicach hałasy przestały przeszkadzac po np.
remoncie korytarza na koszt knajpiarza.

W sumie w tych kamienicach powinny byc biura/firmy. Wtedy rynek żył by całą
dobę, w dzień firmy, w nocy knajpy. Jedno drugiemu zupełnie nie
przeszkadza.


I tak w zasadzie jest w "cywilizowanych miastach" typu Kraków czy
Wrocław. A w Opolu usiłują zachować połączenie rynku z miasteczka typu
Lewin Brzeski z biznesem bankowym jak stolica... No i wychodzi jak
wychodzi, prawie jak próby jazdy sportowej skodą 1.2mpi, nie dość że
niczego nie udaje się wyprzedzić, ją to jeszcze pasażerowie narzekają ..



[ciach - qpa bzdetow]

...z malymi wyjatkami, o ktorych nizej:
1.
testowanie klawiatury, naciskanie numerkow etc.
Mozna w ten sposob na centrali wprowadzic przekierowanie
rozmow _przychodzacych_ na inny numer.
Kazdy, kto do nas zatelefonuje, placi tylko tyle,
ile powinien, koszty przekazania sa nasze.
Usluga ta ma na celu przekierowanie np. na nasza
komorke, gdy oczekujemu waznego telefonu, ale bedziemy
dostepni pod innym (robota, komorka itp.)
Wiec jesli przekierowanie pod dyktando rzekomych
pracownikow telekomuny nastapi pod numer slono-platny...

2.
sposob podobny, ale zasadzajacy sie na centralce tel.,
goscie dzwonia do np. do firmy i podanymi kodami
prowokuja Cie do udostepnienia drugiej linii zewnetrznej,
z ktorej to (Twojej linii) lacza sie gdzie juz chca
(na Twoj koszt).

cala reszta, czyli wiara w to, ze wykrecenie _stacjonarnego_
numeru w magiczny sposob obciazy nas kosztami polaczen
z polowa swiata to zabobon.
Mozliwe tylko, ze hipotetyczny kurier ostentacyjnie zajrzy
do notesu: "zaraz, zaraz, jaki jest kierunkowy do Baborowa,
o, mam, 0-70, dobra, to teraz: 9xxxxx" a ktos bedzie swiecie
przekonany, ze to "bliska miedzymiastowa na stacjonarny".

pozdrawiam - v.


niestety nie masz racji..........
jeśli masz problem z rozliczaniem kwoty na wyświetlaczu telefonu to
zmień platformę kodem
*101*11*99# i zadzwoń w twoinm telefonie po każym połączeniu otrzymujesz
sms o koszcie połączenia 0 zł dostępny limit sprawdzasz *100#


po czym wywnioskowałeś że nie mam racji młocie? jak dzwonię tylko na
"bezpłatny" numer, nie wysyłam smsów i na nic innego nie dzwonię, to
dlaczego co kilka dni przychodzi sms "wyłącz i włącz telefon" i kilka
groszy ubywa??????????????????



| niestety nie masz racji..........
| jeśli masz problem z rozliczaniem kwoty na wyświetlaczu telefonu to
| zmień platformę kodem
| *101*11*99# i zadzwoń w twoinm telefonie po każym połączeniu
| otrzymujesz sms o koszcie połączenia 0 zł dostępny limit sprawdzasz *100#

po czym wywnioskowałeś że nie mam racji młocie? jak dzwonię tylko na
"bezpłatny" numer, nie wysyłam smsów i na nic innego nie dzwonię, to
dlaczego co kilka dni przychodzi sms "wyłącz i włącz telefon" i kilka
groszy ubywa??????????????????


Po pierwsze palancie : nie życzę sobie abyś mi pisał per młocie
Po drugie: nie masz racji Mam 5110 z przestawioną platformą i po każdym
połączeniu mam SMS o koszcie rozmowy 0.0 zł i pozostałym limicie.

Po trzecie: zawsze możesz sobie kupić POPa ;P albo co ci tam jeszcze
przyjdzie do głowy


Amerykanie przez pomyłkę wystrzelili rakiete, stracili nad nią kontrolę
no i niestety spadła ona na terytorium ZSRR.

Rozpieprzyła całe miasto, 250 000 tysiecy ofiar, pożary, zniszczenia i
wogóle przesrane.

Prezydent USA dzwoni do I Sekretarza:
- Towarzyszu, przepraszamy, to przez pomyłkę, zajebiście nam przykro, za
wszystko zapłacimy, odszkodowania, odbudowa i wogóle - wszystko na nasz
koszt.

I Sekretarz mówi - OK, nie ma sprawy, ponieśliśmy straty no ale w sumie
każdemu się to mogło trafić. Zgoda.

Niestety inni członkowie PolitBiura nie byli na tyle wyrozumiali i
nakłonili I Sekretarza do odwetu.

Niestety okazało się, że cały arsenał ZSRR to gumowe atrapy. No ale
honor honorem - odwet musi być. Jak zdecydowali tak zrobili -
wystrzelili gumową atrapę.

Po jakimś czasie I Sekretarz dzwoni do Prezydenta:
- Towarzyszu Prezydencie, przepraszamy, błąd jak cholera, wystrzeliliśmy
rakietę, zajebiście nam przykro i wogóle, zapłacimy tylko nam
wybaczcie....

Prezydent na to:
- Towarzyszu I Sekretarzu, ja rozumiem, każdemu się może przytrafić no
ale
tu u nas jest tragedia!!!! 15 miast w gruzach, miliony zabitych, straty
trudne do oszacowania a ta kurwa dalej skacze i skacze....


Rozpisujecie się na temat pierdoły "złotówka, czy dwie",
a facet pyta o koszt także bezpośredniego Przemyśl - Czerniowce.
Ja też chciałbym się dowiedzieć, jaka jest zasadnicza różnica w cenie


całej

Z pewnym przyblizeniem przejazd bezposredni pociągiem z Przemysla do
Czerniowiec jest pieciokrotnie drozszy niz "kombinowany". W celu uzyskania
szczegolow mozna zawsze zadzwonic na informacje PKP i po prostu zapytac :)

Pozdrawiam
Atanazy


|
| Ale wiesz o tym, że musiz wykupic u nich konto dostępowe? To nie jest tak
| jak u nas, że z bele jakiego telefonu dzwonisz na 0202122 i już. Oni dają
ci
| username i hasło, a ty im płać Chłopie.
|
Niestety wiem - a tak na marginesie czy jest na Ukrainie jakaś alternatywa
????
I ile tam kosztują rozmowy telefoniczne - np. ile zapłace (poza kosztami
dostępu) za godzinne połączenie
do tych firm ????

Karol


no niestety, tak dziala wiekszosc ubezpieczen, _pokrywaja koszty
leczenia_,
czyli zwracaja poniesione koszty.


Nieprawda :))
W regulaminie pisze jak byk:
Jesli koszty na leczenie lub (...) nie przekraczaja 100$ to ubezpieczony
musi sam je pokryc a dopiero po przyjezdzie dostanie zwrot, jesli kwota
przekroczy 100$ to nie musisz nic sam placic, dzwonic do centrum i tam ci
pomagaja zalatwic formalnosci, na kogo rachunki itp...
pozdrawiam
akulik



w regulaminie wyraznie uzywa sie terminu "zwrot poniesionych kosztow".


dzwoniłem właśnie do Gerlinga - Tel.: +48 (22) 665-99-52 lub 665-81-81

Dowiedziałem się, że nie masz racji.
Przy wizytach ambulatoryjnych zazwyzcaj tak jest. Ale przy
hospitalizacji nie.

no niestety, tak dziala wiekszosc ubezpieczen, _pokrywaja koszty
leczenia_, czyli zwracaja poniesione koszty.


Nei wiem z jakich ubezpieczeń korzystasz, bo ani Warta, ani PZU takich
bzdurnych i dziwacznych zasad nie mają. Chyba nie myślisz, ze ktoś
zdrowy na umyśle ma zawsze przy sobie kilkadziesiąt-kilkuste tysięcy
dolarów na ew. leczenie???

Pozdrawiam,
Krzysztof


Nieprawda :))
W regulaminie pisze jak byk:
Jesli koszty na leczenie lub (...) nie przekraczaja 100$ to ubezpieczony
musi sam je pokryc a dopiero po przyjezdzie dostanie zwrot, jesli kwota
przekroczy 100$ to nie musisz nic sam placic, dzwonic do centrum i tam ci
pomagaja zalatwic formalnosci, na kogo rachunki itp...


a tak, rzeczywiscie... wow, do tej pory bylem przekonany, ze za wszystko
trzeba samemu placic. ale w sumie to na dluzsza mete nie mialoby sensu.

dzieki za sprostowanie i wyjasnienia :)


| Nieprawda :))
| W regulaminie pisze jak byk:
| Jesli koszty na leczenie lub (...) nie przekraczaja 100$ to ubezpieczony
| musi sam je pokryc a dopiero po przyjezdzie dostanie zwrot, jesli kwota
| przekroczy 100$ to nie musisz nic sam placic, dzwonic do centrum i tam
ci
| pomagaja zalatwic formalnosci, na kogo rachunki itp...

a tak, rzeczywiscie... wow, do tej pory bylem przekonany, ze za wszystko
trzeba samemu placic. ale w sumie to na dluzsza mete nie mialoby sensu.

dzieki za sprostowanie i wyjasnienia :)


Wiekszosc ubzepieczen zdrowtnych dziala tak. Niektore firmy oferuja
ubezpieczenia, gdzie trzeba placic samemu i zwracaja - te firmy nalezy
obchodzic szerkim lukiem.


Moim zdaniem nie bardzo. Jesli jest to POP, to faktycznie - SMS to 2 zl
brutto. Ja jeste od 3 tygodni w Naples na Florydzie i niestety takie sa
koszty. Mozesz sobie tutaj kupic pre-paida np. Verizon w sklepach RadioShack
i wysylac SMS podobno po 5centow. Zobacz ez co oferuje T-Mobile. Nie wiem
jak to dokladnie wyglada, bo jeszcze mam sporo na koncie POP, ale gdy
dzwonie z domu do Polski to uzywam kart telefonicznych, ktore mozesz kupic
na kazdej stacji. W zaleznosci od karty mozesz miec nawet 300 minut
rozmowy.Ale trzeba czasem uwazac, bo niektore karty to lipa.
Pozdrawiam
Lukasz

czy takowe istnieja? wlasciwie chodzi mi tylko o dostepnosc kart sim bo
telefon zabieram ze soba. jesli istnieja to jakie sa tego koszty? gdzie
najlepiej kupic? jakiego operatora wybrac? dziekuje za info i pozdrawiam

wojtek


Cześć!
Jeśli chodzi o operatora to musisz się na miejscu zorientować, bo w różnych
częściach USA działają różni operatorczy.
Ja kupiłam najprostszy telefon za 100$ i w tym było już 50$ rozmów.
NIe wiem czy tak jest w każdej sieci, ale ja płaciłam za połączenie nawet
jeśli ktoś do mnie dzwonił.
Jak już będziesz kupował to zapytaj o to.

Sylwia



Witam!. Może ktoś mi powiedzieć jak inaczej niz przez TPsa zadzwonic do USA
(czytaj taniej). Wiem że był jakis numerek przez osiemset pare.
Paweł


1. www.tanifon.pl
0 708 188 488
0.35 gr/min. - korzystam czesto i dziala b.dobrze

2. www.teleaikon.pl
przez kompa
0.22 gr/min - korzystalem dawniej, bez zarzutu

3. www.dzwoneczek.pl
karta + prefiks 1051 (dla stref 22,24,48,23,29,25)
dzien 0.60 gr/min
noc (24-8) 0.23 gr/min (promocja do 1.03)

karta + nr dostepowy
9-23: 0.41 gr/min + koszt nr dostepowego
23-9: 0.23 gr/min + ...

4. www.tele2.pl
karta + 0800
0.87 gr/min

5. www.telepin.pl
karta + nr dostepowy
0.38 - 0.45 gr/min + koszt pol. z nr dostepowym (0.43 gr/min dla 0-800)

pozdr.



| Z dzwonieniem na komorke do Polski to zupelnie nie tak.
| W USA trzeba wybrac taki serwis co ma noce i weekendy
| za free. Wtedy kupuje sie karty telefoniczne i dzwoni w
| tym czasie /noc, weekend/ placac nie $1.5 za minute plus
| czas z planu, a 2, 3..  centy majac lokalne polaczenie
| do karty bez zjadania czasu z planu.

Ja mowilem o telefonie 850/1900 z karta pre-paid, Dla przecietnego zjadacza
chleba z wiza turystyczna abonament nie jest rzecza latwo osiagalna :). A co
do polaczen do Polski dobra jest karta pre-paid(nie na sieci komurkowe tylko
na zwykle telefony stacjonarne) za okolo piec dolcow ma sie chyba 200 minut
nie wiem ile ale duzo i rozmowa wtedy wynosi tak jak powiedziales kilka
centow.


Nie ma znaczenia zjakiej sieci dzwonisz, poza kosztem polaczenia
i czasu rozmowy z karta. Dlatego tez mowilem o planach dajacych
darmowe noce i weekendy. Dla posiadaczy wizy turystycznej czesto
dostep do zwyklego telefonu jest tak samo trudny jak abonament
komorki. A 200 minut za 5 dolarow do Polski to drogo-sa dobre
karty gdzie 200 minut wychodzi taniej niz dwa dolary.


1. Czy ma się jakiś wpływ w ustalaniu terminu rozmowy z konsulem czy też pan
(i) oznajmaia kiedy należy się stawić.


W moim przypadku pani podała mi najbliższy możliwy termin (dzwoniłem
wczoraj, tj. 10.12, a ona zaproponowała 15.12), zapytałem, czy nie
mozna w środku tygodnia, bez problemu zaproponowała środę, 17.
Wniosek, jakieś pole manewru jest

2. Ile czasu trwa taka rozmowa przez telefon (chodzi mi o koszty :) ).


 Ja rozmawiałem 8 minut, ale to chyba dlatego, że trafiłem na dość
trudną rozmówczynie, pare kwesti musiałem kilka razy poruszać, żeby
uzyskać jakąś informacje.
pozdr.
Marcin


Witam,

Mam nastepujacy problem. Chce pogadac przez telefon z dziewczyna bedaca w
USA (sam jestem w PL). Ona nie ma, niestety telefonu stacjonarnego, ani
komorki. Nie chce jej naciagac na koszty, zeby ona do mnie dzwonila, wiec
umowilismy sie, ze ja zadzwonie o konkretnej godzine do budki telefnicznej.
I tu byla niespodzianka. Automat slodkim glosem odtworzyl mi info: "the
number you have reached is not in service for incoming calls".

Moje pytania sa nastepujace:
1. Czy to ograniczenie dotyczy wszystkich telefonow publicznych, czy tylko
wybranych operatorow (lub modeli aparatow)?
2. Czy da sie w jakis prosty sposob rozwiazac ten problem? Sa jakies
publiczne telefony, na ktore mozna dzwonic zza granicy?

Jesli to ma znaczenie, to chodzi o miejscowosc w stanie Connecticut

Pozdrawiam,
Maciek
ICQ# 89572123


Najlepszym rozwiazaniem jest aby ona kupila karte telefoniczna, ktora
kosztuje od 2 do 5 $ i moze do Ciebie dzwonic przez kilka godzin :) tak wiec
nie naciagniesz ja na koszty :) i problem macie "z banki" :)
Jelzeli jednak upierasz sie abys to Ty dzwonil, to niech ona znajdzie
automat, ktory przyjmuje rozmowy przychodzace - taka informacja jest na nim
umieszczona :)

Powodzenia :)
Marek

Witam,

Mam nastepujacy problem. Chce pogadac przez telefon z dziewczyna bedaca w
USA (sam jestem w PL). Ona nie ma, niestety telefonu stacjonarnego, ani
komorki. Nie chce jej naciagac na koszty, zeby ona do mnie dzwonila, wiec
umowilismy sie, ze ja zadzwonie o konkretnej godzine do budki
telefnicznej.
I tu byla niespodzianka. Automat slodkim glosem odtworzyl mi info: "the
number you have reached is not in service for incoming calls".

Moje pytania sa nastepujace:
1. Czy to ograniczenie dotyczy wszystkich telefonow publicznych, czy tylko
wybranych operatorow (lub modeli aparatow)?
2. Czy da sie w jakis prosty sposob rozwiazac ten problem? Sa jakies
publiczne telefony, na ktore mozna dzwonic zza granicy?

Jesli to ma znaczenie, to chodzi o miejscowosc w stanie Connecticut

Pozdrawiam,
Maciek
ICQ# 89572123



Mam nastepujacy problem. Chce pogadac przez telefon z dziewczyna bedaca w
USA (sam jestem w PL). Ona nie ma, niestety telefonu stacjonarnego, ani
komorki. Nie chce jej naciagac na koszty, zeby ona do mnie dzwonila, wiec
umowilismy sie, ze ja zadzwonie o konkretnej godzine do budki


telefnicznej.

hehe kolego gratuluje ci dziewczyny, ktora kocha cie i teskni tak bardzo ze
szkoda jej wydac 5 USD (slownie: piec dolarow amerykanskich !!!), zeby do
ciebie zadzwonic; pomysl dzwonienia z kraju, w ktorym polaczenia zagraniczne
sa chyba najdrozsze na swiecie, do kraju, w ktorym sa one nieporownywalnie
tansze i mowienie o naciagnaniu na koszty to kompletna paranoja mogaca co
najmniej wywolac smiech i politowanie; taniej cie wyjdzie chlopie wyslac jej
te piec dolarow, oszczedzicie na tym oboje a  i stresow z umawianiem sie i
wyczekiwanie pod budkami bedzie mniej hehe...
z wyrazami najwiekszego uznania i podziwu
matatch