Patrzysz na posty wyszukane dla frazy: dzwonić na koszt
·
Boże człowieku to weź zadzwoń a nie pisz takich wątków!! Co za problem!! Brzydzisz sie telefonu? Sory ale padłem jak to przeczytałem.. pozdr.
Owszem dzwonić mogę. Ale dlaczego mam narażać się na dodatkowe koszty? Zawsze jak coś kupowałem to przychodził numer konta, wpłacałem pieniądze i czekałem. Bo był podany koszt wysyłki. A przy takim przedmiocie spekulować co do cen nie chce, bo jak zobaczyłem poprzednie aukcje, co na nich sprzedawał i jaki był koszt wysyłki to również padłem ;)
|
| Boże człowieku to weź zadzwoń a nie pisz takich wątków!! Co za problem!! | Brzydzisz sie telefonu? | Sory ale padłem jak to przeczytałem.. | pozdr. |
A po co ma dzwonic i narazac sie na dodatkowe koszty ?! Moze kupił przedmiot za kilka zł ? Od tego jest internet aby w ramach abonamentu płaconemu dostawcu usług internetowych kontaktowac sie za darmo.
|
W sob 31 lip 2004 22:00:18 sprzedałem na aukcji radio PIONEER DEH-P3000 z CD - Wrocław - <BCM. Niby nic dziwnego...
Radio przekazał mi sąsiad w celu zamieszczenia na allegro i opchnięcie komukolwiek za dobre pieniądze. Tak się stało, że allegrowiczka *aniapotaczek* ( http://www.allegro.pl/show_user.php?uid=1784209 ) zakupiła radyjko, wpłaciła pieniążki... i cisza. Nie odezwała się od prawie roku. Oczywiście radio wysłałem jak pieniążki wpłynęły na moje konto. Przed wysyłką sprawdziłem, czy wszystko działa i zapakowałem. Do dnia dzisiejszego nie mam pojęcia, czy radio doszło, czy działa i czy jest zadowolona z zakupu. Koszt radia to ok 350zł. Mieliście kiedyś taką sytuację? Zapomniałem już o tej aukcji, ale ostatnio wszedłem w zakładke komentarze/wystaw i zobaczyłem, że nadal wisi w zakładce ta aukcja. Nie mam powodu, żeby dzwonić i pytać "te radio sprzed roku działa jeszcze? ;)'" Dziwna sytuacja...
Chyba nic sensownego nie wymyślicie. Może ją jednak zna ktoś, kto czyta a.p.a.?
|
W sob 31 lip 2004 22:00:18 sprzedałem na aukcji radio PIONEER DEH-P3000 z CD - Wrocław - <BCM. Niby nic dziwnego... Radio przekazał mi sąsiad w celu zamieszczenia na allegro i opchnięcie komukolwiek za dobre pieniądze. Tak się stało, że allegrowiczka *aniapotaczek* ( http://www.allegro.pl/show_user.php?uid=1784209 ) zakupiła radyjko, wpłaciła pieniążki... i cisza. Nie odezwała się od prawie roku. Oczywiście radio wysłałem jak pieniążki wpłynęły na moje konto. Przed wysyłką sprawdziłem, czy wszystko działa i zapakowałem. Do dnia dzisiejszego nie mam pojęcia, czy radio doszło, czy działa i czy jest zadowolona z zakupu. Koszt radia to ok 350zł. Mieliście kiedyś taką sytuację? Zapomniałem już o tej aukcji, ale ostatnio wszedłem w zakładke komentarze/wystaw i zobaczyłem, że nadal wisi w zakładce ta aukcja. Nie mam powodu, żeby dzwonić i pytać "te radio sprzed roku działa jeszcze? ;)'" Dziwna sytuacja...
Chyba nic sensownego nie wymyślicie. Może ją jednak zna ktoś, kto czyta a.p.a.?
Ja mam w komentarzach jeszcze zalegla aukcje na kwote 4400, klient wplacil pieniadze i juz prawie rok sie nie odzywa. fakt, ze przedmiot zajmuje spoooro miejsca (22 okna) i jest duzy problem z przewiezieniem tego. zastanawiam sie, ile policzyc mu za magazynowanie?
|
| Do dzisiaj nie dał znaku życia. | Codziennie wysyłam mu e-maile z przypomnieniami. Wysłałem też | przypomnienie przez allegro. | Dalej nieżywy, mimo, że się loguje. spróbuj zadzwonic
Otóż to. Traktuj komentarz negatywny jako ostateczność. A i to poważnie przemyśl (jak to się odbije na dalszej sprzedaży?). Raczej zadzwoń i potraktuj takie telefony jako swój koszt. Rób tak, żeby to ludzie się czuli wobec Ciebie zobowiązani, a nie Ty wobec nich. Uprzejmością i otwartością ("Oczywiście, że może Pan bez konsekwencji zrezygnować z zakupu") więcej zyskasz (u mnie 100% wpłat tzw. trudnych) niż formalnym i "papierkowym" podejściem do problemów.
Gwarantuję Ci, że wielu nerwowych klientów będzie się czuło o wiele lepiej, kiedy zadzwonisz do nich chwilę po tym, kiedy zgłosili swoje wątpliwości (ot, chocby po to, żeby powiedzieć: "Przepraszam, nie zdążyłem wysłać wczoraj - wysłałem dziś." A takich maili/telefonow jest sporo). Traktuj klienta jak świętość. Liczenie kosztów telefonu jest tutaj zupełnie bez sensu. Koszt ewentualnej kłótni z klientem, straconego czasu, nerwów i strat związanych z negatywem jest nieporównywalnie większy niż ewentualnych ustępstw.
|
| spróbuj zadzwonicOtóż to. Traktuj komentarz negatywny jako ostateczność. A i to poważnie przemyśl (jak to się odbije na dalszej sprzedaży?).
Raczej zadzwoń i potraktuj takie telefony jako swój koszt. Rób tak, żeby to ludzie się czuli wobec Ciebie zobowiązani, a nie Ty wobec nich. Uprzejmością i otwartością ("Oczywiście, że może Pan bez konsekwencji zrezygnować z zakupu") więcej zyskasz (u mnie 100% wpłat tzw. trudnych) niż formalnym i "papierkowym" podejściem do problemów.
Dzwoniłem w zeszłym tygodniu, ale nikt nie odbierał, może wziął wolne na święta. Dzisiaj w końcu łaskawie (po chyba dwudziestej próbie) podniósł słuchawkę. Umówiliśmy się na wysyłkę za pobraniem. Wszystko kulturalnie. Mam nadzieję, że odbierze przesyłkę. Miłego dnia Jawor
|
Witam! Wiatraczek oddałem. Sprzedający dzwonił, że przeprasza, bo ściągneli te zasady od innych sprzedawców. Jaasne... W każdym razie, widziałem, że starli się jak cholera później, żeby dostać pozytywa. Dostałem kase wraz z kosztemwysyłki do sprzedawcy. Wystawiłem sprzedającemu rzetelny moim zdaniem komentarz neutralny: "Wiatrak reklamowałem. Postraszyli mnie opłatami za ekspertyze w przypadku bezzasadnej reklamacji i że koszty zwrotu do sprzedawcy nie pokrywają. Po mojej interwencji obiecali, że te zasady reklamacji zmienią. Zwrot kasy jednak dostałemzwysylka"
Wystawiłem, żeby ostrzec innych kupujących, gdyby mimo to nie zmienili swoich "zasad reklamacji".
Sprzedawca już drugi raz do mnie dzwonił wyzywając mnie przez telefon i strasząc, że: "popamiętam mnie pan do końca życia". :-)))) Co za buractwo! Wydaje mi się, że przy takich praktykach warto by było się zastanowić nad odebraniem tytułu supersprzedawcy... Sprawe zgłosiłem do Allegro, może coś zrobią z burakami.
Pozdrawiam Rafal-R1
|
Hej! mialem ostatnio kilka aukcji i znow sa klopoty z delikwentami. pomijajac, ze ostatnio po procesor za 1zl (za wysylke chcialem 4zl):
przyjechal samochodem koles z drugiego konca miasta, dzwonil wczesniej 5 razy z komorki, i cieszyl sie jak dziecko, ze odebral osobiscie.
stracil na tym dobre 2 godziny zycia, benzyny na 15km x 2, i jakies 7zl na rozmowy komorkowe.
ale dzisiaj gwozdz programu:
"WITAM SERDECZNIE
PO KSIĄŻECZKĘ PRZYJEDZIE POD WSKAZANY ADRES OSOBIŚCIE PRACOWNIK PTU S.A. I JĄ ODBIEŻE. W ZAŁĄCZENIU DOŁĄCZAM KOPIĘ WYKONANEGO PRZELEWU. POZDRAWIAM I DZIĘKUJĘ ZA AUKCJĘ NORBERT DĄBROWSKI"
koles wygral ksiazke za 5,5 - koszty wysylki 4zl. na konto wplacil wg. kopii (choc kasy jeszcze nie ma i nie wiadomo kiedy bedzie) jedynie 5,5.
to ja sobie wezme urlop i poczekam teraz na tego Pana z PTU przez dobry tydzien - a jak wplaty jeszcze nie bedzie to na dobre slowo przekaze ksiazke.
oto aukcja i warunki odbioru/wysylki: 87089764
pozdr Philipp
|
Na kom, ja mam ale co z tego jak nie odbiera (dzisiaj zawziołem sie i z 16 razy dzwoniłem... i nic :/ )
Może jest za granicą i ze wzgledu na koszt rozmowy (4 zł za każdą rozpoczętą minutę) nie odbiera telefonów. Zwłoka w realizacji zamówienia może na to wskazywać. Spróbuj więc wysłać SMS-a.
|
Zastanawiam się jaki komentarz wystawić, bo.... Kupiłem "kompa" na aukcji http://www.allegro.pl/show_item.php?item=43434563. Po otrzymaniu i próbach instalacji pokazywały się błędy, więc po uzgodnieniu ze sprzedającym odesłałem sprzęt i po jakimś czasie dostałem nowy, ale... wadliwy sprzęt wysłałem na swój koszt, faktem jest ze to 16 zł., ale nie mam zamiaru komuś nieznanemu prezentów robić. Dodam, że otrzymałem maila od sprzedającego, że mam przesłać samą płyte z procesorem, ale ja kupiłem od klienta cały sprzęt i cały odesłałem, bo przecież mogę się nie znać na rozbieraniu komputerów.
przesyłki, ale... zero odpowiedzi i zero zwrótu. Pewnie jak wystawie neutrala, to otrzymam negatywa. No i co ja mam teraz zrobić? Kwota wprawdzie niewielka, ale... to i tak jest nie fair :(
Wszystko zależy od tego co dla Ciebie jest ważniejsze: 1. Jeżeli chcesz odzyskać pieniądze - dzwoń do gościa 2. Jeżeli pieniądze możesz sobie darować, a nie chcesz dostać negatywa - poczekaj, aż gość Ci wystawi komentarz, ostatecznie jak nie wystawi to bez komentarza można żyć 3. Jeżeli chcesz mieć negatywa to wystaw mu komentarz
|
Wygrałem w aukcji przedmiot serwowany jako w 100% sprawny. Emilem przyszło potwierdzenie wygranej + dane adresowe osoby sprzedającej, bez nr telefonu. Wysłałem emila do tej osoby z prośbą o podanie nr i danych do konta celem wykonania przelewu. Dostałem zwrotnie nr konta i zupełnie inne dane adresowe. Zapytałem "które sa właściwe", odpowiedź - "te z nr konta", i zdziwuenie, że dane z Allegro są inne. Ale ok. Sprzedawca ma sporo pozytywów, żadnego nega, aukcje sensowne. Wpłaciłem w ten sam dzień, w który wygrałem, całą kwotę + koszt przesyłki na konto sprzedawcy. To było w środę. W piątek dzwoni sprzedawca do mnie i przeprasza... telefon jest nie jego a szwagra, okazało się, że jest niesprawny. proponuje 1. inny uboższy model, lub 2. czekać do następnego wtorku bo coś będzie miał lub 3. zwrot kasy. Rozumiem, że sa sytuacje życiowe, bywa, więc postanowiłem poczekać. We wtorek nie zadzwonił, w środę rano ja zadzwoniłem i... cóż, był zaskoczony. Zaproponował zwrot kasy...
Wg mnie działa podejrzenie i nieuczciwie, ponieważ: 1. oferuje towar co do którego nie ma pewności, że jest sprawny, 2. ma złe dane adresowe, 3. nie podaje nr telefony kontaktowego, 4. nie dotrzymuje terminów.
Za plus można mu policzyć, ze uznaje swoją winę i zwraca bez szemrania kasę.
I teraz chodzi o komentarz, bo o ile wobec powyższego należy mu sie co najmniej neutralny o ile nie negatyw to jego działania odwetowe (dla mnie negatyw) będą zupełnie bezpodstawne. Czy liczyć na honorowe z jego strony rozstrzygnięcie sporu?
|
Powinni wyslac do niego podstawionego doreczyciela, ktory zainkasowalby podatek ;-) No i ciekawe co stalo sie z Jeffem - pewnie siedzi biedaczyna...
jeff - to wielka niewiadoma a podatek zainkasowali goscie z Fedex + koszta doreczenia, zauwaz ze dzwonili zeby doreczyc osobiscie ale.... podal falszywy numer telefonu no i adres kafejki inetowej ogolnie walkarz dal sie nabrac
|
Witam, Przepraszam za temat lekko OT, ale wydaje mi sie, ze osoby na tej grupie - zwlaszcza ci, ktorzy sporo handluja na Allegro, wiedza w tym temacie najwiecej. Otoz mam nastepujacy problem - mam rodzine w Wielkiej Brytanii. Chcialbym, aby kupili dla mnie tam iPoda - jest on tanszy o blisko 300 zlotych niz w Polsce. Zamowienie i sprowadzenie tego w UK to osobna sprawa - ale nie o to chodzi. Jak najlepiej wyslac to do Polski?
[...] Popatrz na http://www.parcelforce.com Parokrotnie korzystalem z ich uslug tej firmy (firm?)i za kazdym razem przebiegalo wszystko bez problemu. Przede wszystkim szybko - przewaznie po ok 5 dniach paczka byla juz na miejscu. Kiedy juz sie znajdzie w Polsce kurier dzwoni, by ustalic termin dostawy. Poza tym nadawca dostawal numer identyfikacyjny paczki, dzieki czemu moglem na biezaco sledzic gdzie znajduje sie paczka w danej chwili. Nie wiem jak z kosztami w przypadku iPoda, ale towary ktore kupowalem byly w granicach 30kg co kosztowalo ok 25 albo 30 funtow (nie pamietam dokladnie)
|
Witam, No i padlo na mnie :( Zalicytowalem komputer, wplacilem na konto pieniadze, sprzet nie dotarl, zero kontaktu ze sprzdajacym i dzisiaj konto zostalo zawieszone. Przed chwila z magicznego formularza wyslalem do allegro list, wiec na odpowiedz pewnie dlugo poczekam. Co mowi doswiadczenie grupowe? Czy juz kontaktowac sie z policja? Kwota nie jest kosmiczna (670 zl), wiec pewnie bedzie spory klopot. Sprzedawca mieszka w Poznaniu, ja mieszkam w Warszawie. Z ktora komenda ewentualnie sie kontaktowac?
Pozdrawiam,
Humpty
witam. mialem podobna sprawe tylko ze moja dotyczyla telefonu za 165 zl. telefon mialbyc nowy a okazal sie kupka zlomu. zglosilem na policji (u siebie) i powiedzialem im o co chodzi i podalem dane klienta (imie i nazwisko i miejscowosc). Policjant wpisal do komputera te dane i po chwili otrzymalem wszystkie informacje na temat oszusta (data urodzenia, imiona rodziców itp.) lecz okazalo sie ze oszust ma niespelna 15 lat. Dzwonilem do niego zeby go uswiadomic co mu grozi a on nic:( wiec policja przyjela zgloszenie i skierowala sprawe do prokuratury a prokuratura do sadu rodzinnego dla nieletnich. Trwalo to blisko 3 miesiace ale kase od allegro odzyskalem a koles mial prawomocny wyrok i kuratora na glowie a jego mamusia pokryla wszystkie koszty sadowe. A wiec nie wahaj sie tylko idz na policje:) Powodzenia
|
Dostaje odpowiedz, ze jest inwalida i ciezko mu w taka pogode jechac by zrobic wplate i zebym zrobil wyjatek. Nie wiem, moze sie myle, ale ponownie odmawiam. Przypomnialem sobie bowiem, ze inwalidzi moga zadzwonic na poczte i wtedy listonosz sam przychodzi z wszelkimi drukami i obsluguje w domu. Czyzby inwalida o tym nie wiedzial?
To jest wlasnie przypadek, w ktorym ciezko cos doradzic. Osobiscie nie wysylam nic za pobaraniem, ale pare razy dalem sie przekonac. Podawane powody byly rozne - w tym inwalidztwo. Wszyscy odebrali przesylki i zaplacili. Kieruj sie sumieniem. Ja zauwazylem jedna a prawidlowosc - ludzie z malych miasteczek - i jak przypuszczam z niezbyt duza ilosc kasy - nie targuja sie o koszt wysylki, a raczej tlumacza swoja prosbe niedogdnosciami zwiazanymi z wplata na konto. Nie wszyscy sa naciagaczami, ale nie ma zadnej gwaranacji, ze akurat Ty nie trafisz na cwaniaczka. aL
|
Witam! To moj pierwszy post na grupe - prosze o wyrozumialosc. Najpierw link: http://allegro.pl/show_item.php?item=85864875 Kupilem, ale nie dla mnie - wiec koszty wysylki sa niewazne dla tego kogos - bo i tak tanio. Facet dzwonil - koszt wysylki 25zl - poniewaz paczka ubezpieczona (?) , gdybym ja z nim rozmawial to bym sie nie zgodzil - ale ten dla kogo to jest nie zna sie. Mysle ze uzytkownik ten lamie regulamin, czy jestem w bledzie? Koszt wysylki ubezpieczonej: Masa: ponad 2kg do 5kg Wartość paczki: 100 zł Suma 10.50 zł
W zadnym wypadku nie wyjdzie 25zl, a co dopiero 50 przy pobraniu :O Co robic? Dodam ze pieniedze poszly, czekam na paczke - ale co potem. Pozdrawiam, Maciej
|
witam wplacilem zaliczke 500zl na pewna czesc, oczywiscie jest to tytulem zabezpieczenia w razie sytuacji w ktorej zalozmy odwidzialoby mi sie kupowac sprowadzona czesc pozostawiajac goscia z czescia na swoim stanie, z tym sie zgodze ale... zaliczke wplacilem 30 marca, dzis jest 19 kwietnia, po wczesniejszych zapewnienieach obiecano mi realizacje zamowienia w przeciagu tygodnia gdyz wspomniana czesc jest w naszym kraju w glownym magazynie, dalej dzwoniac otrzymuje odp. typu ze musismy czekac bo wysylaja wszystko jedna wielka paczka i takie tam tlumaczenie... odwleczanie jutro napewno bedzie
moje wnioski: rozumiem ze firma nie chce narazac sie na koszty, nie wiem jakie sa procedury
sam osobiscie bym pojechal do Warszawy po wspomniana czesc ponoszac swoje wlasne koszty,
nie chce sie wycofywac z zakupu towaru ale nie widze innej mozliwosci jak wycofanie wkladu z powodu braku mozliwosci realizacji zamowienia, co o tym sadzicie mam jakies podstawy prawne do tego? co na to nasze prawo? moge czegos od nich wymagac? (mam tylko kwit wplacajacy zaliczke na zakup czesci)
|
Witam, Być może NTG, ale może ktoś będzie mógł coś podpowiedzieć, bo zgłupiałam całkiem...
Jest sobie klient, który mieszka w Kanadzie. Towar wysyłam bez problemu listem poleconym priorytetem- dochodzi po... trzech dniach!!!!!!! Mam konto w Inteligo i teraz zaczynają się obertasy. Klient obleciał kilka banków i żaden z nich nie ma pojęcia o czymś takim jak przelew pieniedzy na zagraniczne konto. Dzwoniłam do Inteligo- powiedzieli, ze żaden problem- wpłacić tam w dolarach, na konto przyjdą złotówki, prowizję opłaca albo wpłacający albo ja (koszt 11zł) albo dzielimy na pół. Klient uzbrojony w te informacje znowu robi rundkę po bankach i znowu- wielkie ślipia i kompletne niezrozumienie o co klientowi biega. Póki co pozostało nam Western Union, ale- kurka siwa- nie daje mi spokoju- do czego służą banki w Kanadzie. Zawsze myślałam, ze bank jest po to, żeby przelewać pieniądze na konto i to gdziekolwiek sie ono znajduje. Jeśli ktoś wie coś na ten temat, to proszę o jakąś podpowiedź, jak znaleźć bank, który będzie wiedział o co biega, najlepiej w okolicach Toronto.
Pozdrawiam. A.
|
| 1. Przekierowali na 0700 jakieś i się zdziwisz jak dojdzie rachunek, Tak, pleciesz 3 po 3. Widziałeś kiedykolwiek u jakiegokolwiek operatora że ze stacji abonenckiej zakładając przekierowanie - płaci osoba dzwoniąca???
Osoba która dzwoni na taki przekierowany numer - ponosi koszty zwykłego połączenia z *wybieranym numerem* - a za przekierowanie płaci osoba która to przekierowanie aktywowała.
to przynajmniej nie będą dawać sobie wkręcać głupot przez jakiś telemarketerów:) ciekawski
|
| ale własnie nie dam rady zadzwonic bo sa czynni jedynie pon -pt 8-18 | i wałek . heh, trzeba było zadzwonić przed 18tą ;-) | i dotego doszedł mi mały problem bo sprzedający ubiega sie o zwrot | prowizji od allegro za ta auckje , z jakiego powodu?
- bo puytalem goscia wczesniej czy mi spusci cene , powiedział ze to jego siostra sprzedaje , on tylko jej wystawil na swoim koncie i potem jak juz przyszedl odbiór monitora to okazało sie ze ona nie chce nic zniżać , ale juz nie mialem wiecej kasy przy sobie wiec jej dalem ta kase z ta zniżką co ten koles mówił , i po paru dniach pidze mi ze chce zwrot prowizji ze narazilem go na niepotrzebne koszty poniewaz kupilem go taniej i zwrocil sie o zwrot prowizji pod pseudonimem uszkodzenia podczas przewozu. | czy wtedy jak mu zwróca auckaj jest niewazna ? niczego to nie zmieni...
- przyszlo mi z allegro do 7 dni o złożenie wyjasnien jesli nie to mu ją przyjmą to nie bedzie anulowanie aukcji ? bo mi sie wydaje ze wtedy auckaj jest nie ważna a co wy sadzicie ?
|
| http://www.allegro.pl/show_user_auctions.php?uid=1698078 | A to w kontekście próby wyłudzenia od mojej firmy towarów na kwotę 47500 | EURO, przez jakichś kundli z Anglii.
mógłbyś podać nieco szczegółów? :) wygląda to na interesujący temat
| A dlaczego zwróciłem na to uwagę? Nagły wysyp | komórek po podkładach dla pań i pustych kałamarzach do lexmarka za 4 zł. | Punkty zrobione na usuniętych aukcjach i skryptach.
a niech płaci allegro odszkodowania, mają kasy aż nadto
qtas dzwonił z Angili, podał fałszywy numer faxa, potwierdzenie przelewu podbite pieczątką z 'ziemniaka', i co tu dużo gadać - przelew powinien być u mnie na koncie w piątek :)))). W sumie szlifowałem angielski na jego koszt - gadaliśmy w sumie około godziny. Źle zainwestował debil jeden z drugim. I tak miałem dobre serce, bo feedex do mnie dzwonił, że ma przyjechać po przesyłkę - ale wyprowadziłem ich z błędu. Jestem stratny około 2m papieru do faxa.
|
Ja podałem numer konta, ba! podałem nawet numer telefonu. Koles do mnie dzwonił kilka razy a ja mówiłem że sprawdzam koszty wysyłki do Nigerii :) Po kilku telefonach które pewnie sporo go kosztowały dał saobie spokój.
Po angielsku mówił? Trzeba było podać i powiedzieć, że wyślesz, dopiero jak będą na twoim koncie, a nie wyśle jakieś potwierdzenie. ;p
|
| Ja podałem numer konta, ba! podałem nawet numer telefonu. Koles do mnie | dzwonił kilka razy a ja mówiłem że sprawdzam koszty wysyłki do Nigerii :) | Po kilku telefonach które pewnie sporo go kosztowały dał saobie spokój. Po angielsku mówił? Trzeba było podać i powiedzieć, że wyślesz, dopiero jak będą na twoim koncie, a nie wyśle jakieś potwierdzenie. ;p
Jesli ktos lubietakie zabawy, to plecam instruktaz: http://www.419eater.com/ W33
|
Sprzedałem na allegro dwie kosci pamieci kingstona HyperX jako że zmianialem sprzet. Przed wysylka sprawdzilem memtestem - wszystko ok jak i podczas uzywania nigdy nie mialem z nimi problemu. Gosc dopiero po zakonczeniu aukcji zaczal wydzwaniac zebym mu wyslal za pobraniem czego nigdy nie robie. W koncu sie zgodzilem. Tlumaczyl ze chory jest i praktycznie z domu nie wychodzi wiec nie moze pojsc do banku zrobic przelew. W dniu kiedy wyslalem zadzwonil z pytaniem czy nastapila wysylka bo on mandat dostał 500zł. Dostał avizo i spod poczty dzwonil do mnie ze moze on odda koszty wysylki i nie bedzie odbieral bo ten mandat itp.itd. Kiedy go uswiadomilem ( gosc po 50tce ) ze mandat mozna zaplacic pozniej niz te 7 dni na blankiecie w kocu powiedzial ze ok to on paczke odbierze. Zadzwonil chwile pozniej ze ma juz sprzet , zaplacil i dziekuje. Dwa dni pozniej dzwoni ze windows dziala normalnie ale memtest mu wygenerowal bledy i on chce zwrocic. Ze jego syn ma identyczne kosci i nie generuja bledow a u niego na plycie asrock bledy sa wiec on chce zwrocic. Powiedzialem mu zeby w takim razie przetestowal u syna na komputerze bo moze z jego plyta sie gryzie pamiec. Niechetnie ale powiedzial ze dobrze to on przetestuje i pogra troche i zobaczy. Poprosilem go tez o foto ekranu z bledami memtesta. Co z takim gosciem zrobic? Nadmienie ze kupil ode mnie tez karte graficzna za jednym zamachem. Karta jak mowi jest ok. Sprawdzalem te kosci przed wysylka dwukrotnie. Zadnych bledow nie bylo. Mowi ze timingi poustawial jak trzeba. Rece opadaja.
|
Witam ! Najlatwiej rozlozyc w oryginalny karton po rowerze (karton ze sklepu mozesz poprosic - teraz sezon - wiec jak znalazl). Jesli nie zrobic z dwoch mniejszych kartonow jeden. Wielkosc w tym przypadku nie ma znaczenia na Poczcie Polskiej (tzn. bez problemu wyslesz) koszt okolo 20 zl, max 27 :) Kurierem nie wiem ile ale w firmie Opek wysylamy cale rowery (zlozone) promocyjne owiniete foolia bezbarwna (na zywca) i obwiazane tasma. Podzwon np. do Stolicy czy Siodemki i sie zapytaj, plus to odbior paczki przez kuriera z domu :)
siódemka przyjmuje rowery niezłożone... <joke on dzwonisz to podwożą kuriera pod dom, a on wsiada na rower i jedzie gdzie mu każesz ;-P <joke off
|
Naprawde wplaciles 6.90 zlotych na koszt wysylki? Jesli tak to mozna tylko
bylo wplacic. Potem w wypadku braku przesylki zazadac zwrotu wplaty, nastepnie negatyw a po otrzymaniu informacji ze sprzedajacy wystapil o
w przyszlosci bedziesz madrzejszy. AM
Koleś się tłumaczy tym, że kupiłem 2 kabelki: http://www.allegro.pl/item86485760_kabel_ps_2_przedluzka_1_8m_szybko_... http://www.allegro.pl/item85487542_kabel_usb_hp_sony_canon_olympus_ca... Przy czym ten PS2 kupiłem dopiero teraz, bo okazało się, że przyszedł tylko jeden i w dodatku nie ten co zamawiałem.
Właśnie dzwonił szef i tłumaczy mi, że u niego odbywa się wszystko "drogą elektroniczną" i to że zamówiłem pożniej mailem pracownik przeczył. (zaraz w potwierdzeniu zamówienia). Pracownik nawet obliczył mi kwotę jaką mam wpłacić.
Już c$%# z tym, tylko czy to prawda, że dla firm z umową są inne przedziały wagowe przesyłek?
Ta przesyłka którą dostałem z jednym kablem (tylko inna koncowka od tego co zamawiałem) waży 140g. Nie była zapakowana w koperte z bombelkami tak jak było w ich "cenniku" zaraz po kupnie. " 2 KABLE W 1 LISCIE/PACZCE Wpłata na konto:
1) List standard + koperta + folia ochronna = 5,9zł"
Ogólnie ściema i do tego burdel!!!!!!!!! (na szczeście nie musze lecieć na poczte i wysyłać kabla wysłanego przez pomyłke - wart 3,99 - wow!!!)
Jest sens to zgłaszać do Allegro?
Taka jazda o 2 zł....
|
Czy jakaś firma ubezpieczeniowa jest w stanie ubezpieczyć domek na działce od np. kataklizmów, pożaru, podpalenia, zniszczenia itp.? Domek jest solidny, drewniany, powierzchnia 15 metrów, koszt jego budowy to 8500zł. Czy ktoś to ubezpiecza i jaka może być składka za takie ubezpieczenie ? Pytam z ciekawości, bo nie chcę się wygłupić i dzwonić do towarzystw z dziwnym pytaniem, może ktoś z grupowiczów miał podobne doświadczenia. Z góry dziękuję za odpowiedź. Pozdrawiam.
|
Czy jakaś firma ubezpieczeniowa jest w stanie ubezpieczyć domek na działce od np. kataklizmów, pożaru, podpalenia, zniszczenia itp.? Domek jest solidny, drewniany, powierzchnia 15 metrów, koszt jego budowy to 8500zł. Czy ktoś to ubezpiecza i jaka może być składka za takie ubezpieczenie ? Pytam z ciekawości, bo nie chcę się wygłupić i dzwonić do towarzystw z dziwnym pytaniem, może ktoś z grupowiczów miał podobne doświadczenia. Z góry dziękuję za odpowiedź. Pozdrawiam.
Witam, PZU S.A. ma w swojej ofercie ubezpieczenie domków letniskowych - zarówno drewnianych jak i murowanych. Je li chodzi o zakres to sciagnij ze strony www.pzu.pl OWU domkow letniskowych i sprawdz sobie od czego sa ubezpeiczone.
Pozdr
lowtadek
|
jak w temacie czy znacie jakies wstepne koszty polisy na przyszly rok ?? Dzwonilem do KNUIFE i MF . W MF powiedzieli mi , że można byc dobrej mysli co do wykreslenia z ustawy zapisu mowiacego o umyslnym bledzie agenta ( czy ktos wie cos na ten temat wiecej ?? ) no ale koniec roku blisko wiec trzeba rozgladac sie za "tanią" polisą . Jesli macie jakis uwagi lub wiadomoci to prosze o posta THX
|
jak w temacie czy znacie jakies wstepne koszty polisy na przyszly rok ?? Dzwonilem do KNUIFE i MF . W MF powiedzieli mi , że można byc dobrej mysli co do wykreslenia z ustawy zapisu mowiacego o umyslnym bledzie agenta ( czy ktos wie cos na ten temat wiecej ?? ) no ale koniec roku blisko wiec trzeba rozgladac sie za "tanią" polisą . Jesli macie jakis uwagi lub wiadomoci to prosze o posta THX
w PZU jezeli zbierze sie grupa 75 multiagentow to 10 000 zl rocznie, dla pojedynczego z ulicy 38 000 zl Agnieszka
|
| jak w temacie czy znacie jakies wstepne koszty polisy na przyszly rok ?? | Dzwonilem do KNUIFE i MF . W MF powiedzieli mi , że można byc dobrej mysli | co do wykreslenia z ustawy zapisu mowiacego o umyslnym bledzie agenta ( czy | ktos wie cos na ten temat wiecej ?? ) | no ale koniec roku blisko wiec trzeba rozgladac sie za "tanią" polisą . | Jesli macie jakis uwagi lub wiadomoci to prosze o posta
| THX
w PZU jezeli zbierze sie grupa 75 multiagentow to 10 000 zl rocznie, dla pojedynczego z ulicy 38 000 zl
hehe.. czy to jakas paranoja?
|
Witam Mam kilka pytań o szkodę całkowitą z ubezpieczenia OC. Wiem że sz. c. liczą gdy wartość naprawy przekracza 70% wartości poj. z przed szkody. 1. Wówczas liczą to tak: wartość pojazdu z przed szkody minus wartość pozostałości co wcale nie równa się 70% wartości poj. z przed szkody - czy mam rację? 2. Czy do kosztów naprawy pojazdu wliczają koszt holowania tak by wyszła im większa kwota i by policzyć sz. c.? 3. Za złomowanie pozostałości na pewno zapłacą, ale czy za dowiezienie poj. na złomowisko zapłacą? będą twierdzili że wystarczyło zadzwonić na złomowisko a sami by przyjechali - ale wtedy koszt dojazdu odbiliby sobie cenie złomu a my bylibyśmy do tylu. 4. Wiadomo że będę chciał kupić nowy samochód w miejsce skasowanego, czy pokryją kosz nowego dowodu rejestracyjnego i przeglądu? Przecież miałem auto które miało wszystkie dokumenty i chyba należy mi się to co miałem kiedyś? 5. Żeby kupić nowe auto też na pewno poniesiemy pewne koszty takie jak wyjazd na giełdę samochodową. czy mogę ubiegać się o ich zwrot?
|
Witam Mam kilka pytań o szkodę całkowitą z ubezpieczenia OC. Wiem że sz. c. liczą gdy wartość naprawy przekracza 70% wartości poj. z przed szkody. 1. Wówczas liczą to tak: wartość pojazdu z przed szkody minus wartość pozostałości co wcale nie równa się 70% wartości poj. z przed szkody - czy mam rację?
masz 2. Czy do kosztów naprawy pojazdu wliczają koszt holowania tak by wyszła im większa kwota i by policzyć sz. c.? 3. Za złomowanie pozostałości na pewno zapłacą, ale czy za dowiezienie poj. na złomowisko zapłacą? będą twierdzili że wystarczyło zadzwonić na złomowisko a sami by przyjechali - ale wtedy koszt dojazdu odbiliby sobie cenie złomu a my bylibyśmy do tylu. 4. Wiadomo że będę chciał kupić nowy samochód w miejsce skasowanego, czy pokryją kosz nowego dowodu rejestracyjnego i przeglądu? Przecież miałem auto które miało wszystkie dokumenty i chyba należy mi się to co miałem kiedyś? 5. Żeby kupić nowe auto też na pewno poniesiemy pewne koszty takie jak wyjazd na giełdę samochodową. czy mogę ubiegać się o ich zwrot?
na pozostale pytania odpowiedz powinna brzmiec "nie" ale moze ktos ma w tym temacie inne doswiadczenia Agnieszka
|
1. Wówczas liczą to tak: wartość pojazdu z przed szkody minus wartość pozostałości co wcale nie równa się 70% wartości poj. z przed szkody - czy mam rację?
Masz rację. A dlaczego wyliczona kwota miałaby się równać 70% wartości pojazdu? 2. Czy do kosztów naprawy pojazdu wliczają koszt holowania tak by wyszła im większa kwota i by policzyć sz. c.?
Nie 3. Za złomowanie pozostałości na pewno zapłacą, ale czy za dowiezienie poj. na złomowisko zapłacą? będą twierdzili że wystarczyło zadzwonić na złomowisko a sami by przyjechali - ale wtedy koszt dojazdu odbiliby sobie cenie złomu a my bylibyśmy do tylu.
Tak - zapłacą 4. Wiadomo że będę chciał kupić nowy samochód w miejsce skasowanego, czy pokryją kosz nowego dowodu rejestracyjnego i przeglądu? Przecież miałem auto które miało wszystkie dokumenty i chyba należy mi się to co miałem kiedyś?
Teoretycznie tak, a w praktyce oczywiście dostaniesz odmowę :) 5. Żeby kupić nowe auto też na pewno poniesiemy pewne koszty takie jak wyjazd na giełdę samochodową. czy mogę ubiegać się o ich zwrot?
patrz punkt 4
|
Hej [...]
Chcę jeszcze dodać że mam świadka powstania szkody którego nie podałem przy zgłoszeniu w PZU bo nie miałem w tedy jego danych. Zresztą nie myślałem że to będzie potrzebne. Jak mam postępować? Czy jest sens kierowania sprawy do sądu? a jeśli tak to od czego zacząć? (nigdy nie miałem doczynienia z sądami) Czy muszę wynająć adwokata? Dodam że PZU oceniło koszt naprawy na nieco ponad 800 zł
Z góry dziękuję za ewentualną odpowiedź.
Proponuje zadzwonic do Rzecznika Ubezpieczonych, ale raczej bez sadu nie pokryja szkody. Zreszta TU czesto tak robia, bo wiedza ze klient za 800 nie bedzie sie sadzil. Bo odsetek spraw sadowych z takimi odszodwaniami jest maly, i to wykorzystuja TU. Mysle ze napierw zadzwon i umow sie w PZU na przejzenie akt szkody, potem Rzecznik, potem adwokat.
Powodzenia futrzak
|
Jest sobie server który pracuje podpięty do sdi. Podobno że jak sie zadzwoni pod numer tego sdi i poda sie login i hasło to można dzwonic na koszt tego sdi z np. domu. W związku z tym mam pare pytań: 1. Czy to prawda? 2. Jeżeli sie łącze z domu to czy to widnieje na jakimś rachunku (sdi i mój domowy) i ile ewentualine za to płace? 3. Gdzie przechowywane jest hasło i login w Windows 2000 SBS (bodajże: small buisnes server)? 4. Jak sie włamać na taki server? ;) Wiem że pierwsze dwa pytania to zaliczać sie mogą do NTG ale nie znalazłem polskiej grupy o phackingu. Jeśli chcecie mi pomóc w wejściu na server to moge opisać dokładniej jak wszystko jest skonfigurowane.
COOLarz
|
Jest sobie server który pracuje podpięty do sdi. Podobno że jak sie zadzwoni pod numer tego sdi i poda sie login i hasło to można dzwonic na koszt tego sdi z np. domu. W związku z tym mam pare pytań: 1. Czy to prawda?
nie można i nie rób crosspostów.
|
przez Maestro / nET#47 zostało popełnione co następuje: | pod numer tego sdi i poda sie login i hasło to można dzwonic na koszt tego | sdi z np. domu. W związku z tym mam pare pytań: | 1. Czy to prawda? nie można i nie rób crosspostów.
hm.. skąd wiesz że ktoś sobie takiego serwera nie postawił? teoretycznie jest to możliwe...
|
| pod numer tego sdi i poda sie login i hasło to można dzwonic na koszt tego | sdi z np. domu. W związku z tym mam pare pytań: | 1. Czy to prawda? | nie można i nie rób crosspostów. hm.. skąd wiesz że ktoś sobie takiego serwera nie postawił? teoretycznie jest to możliwe...
ok. załóżmy, że pod numerem 022-1234567 jest SDI. Załóżmy, że na ten numer zadzwonię. Załóżmy, że mieszka tam pani Jadzia i ona odbierze ten telefon. Zapis mojej (M) rozmowy z panią Jadzią (PJ): PJ: Login? M: user PJ: Hasło? M: ****** PJ: Twój numer? M: 7654321 PJ: Numer docelowy? M: (i tu na przykład) 0501234567 PJ: Teraz się rozłącz, zaraz rozpocznę połączenie trójstronne z numerem 7654321 i 0501234567 i ja będę płaciła, a ty nie.
tak to ma wyglądać? Przecież SDI nie odbiera telefonów, a nawet (?) nie przesyła żadnych informacji do komputera o nawiązaniu połączenia (i spadku prędkości transmisji). Prócz tego nie ma funkcji "Voice"!
|
pod numer tego sdi i poda sie login i hasło to można dzwonic na koszt tego sdi z np. domu. W związku z tym mam pare pytań: 1. Czy to prawda?
Nie bardzo wiedziałem czy mam się śmiać czy płakać... BTW. A w _garbate aniołki_ też wierzysz? COOLarz
-- ¤ ¤ ¤ ¤ ¤/ Bartheck Bielsky /¤ ¤ ¤ ¤ ¤ ¤ ___ ___ _ ¤ -+-[ kontakt(at)barbiez.prv.pl ]-+- ¤ / _ )___ _____/ _ )( )__ ___ ¤ +-+-+-+-[ www.barbiez.prv.pl ]-+-+-+ ¤ / _ / _ `/ __/ _ / / -_)_ / "You can logoff, but you can never leave" /____/\_,_/_/ /____/_/\__//__/
|
Witajcie, Jeśli ktoś z Was posiada albo zna ciekawą stronę z dziedziny informatyki, to zapraszam na http://www.informatyk.spec.pl, dodawajcie swoje strony.
Pzdr
Chlopaki dzwoncie po SpamKillera 0700111111111111 [koszt polaczenia:
tydzien bez jedzenia ]
|
oj to chyba zle patrzyłes ja tak rozmawiam z kumplem z irlandii, matką która pracuje we włoszech (choć eraz przeniosła sie do austrii i tez działa) koszt połaczenia 0,017 euro za minte :) Wiec poszukaj jeszcze a i działa to czasem lepiej niz normalny stacjonarny telefon
Wszystko pieknie, ale tlenofon to troche cos innego niz to co oferuje skype. Majac tlenofon dostajesz normalny numer, na ktory mozesz dzwonic z telefonu stacjonarnego. Czy skype oferuje takie cos? Afaik nie.
|
jak chcesz nic niejesc to mozesz wydawac na zarcie 10f mieszkanie - koszt 50/tyg autobusy - bylo 8,5 ale teraz chyba jest 9,5/tyg karta tel. sa rozne szkoly dzwonienia ja kupowalem karte o chinczyka za 3,5f (1,40h) plus roaming w polsce z plusa i rachunki przychodzily po 120zl ( ale chyab mozan taniej ) ciuchy - to rzecz wzgledna.
|
witam mam zamiar wyjechac do angli ale z rodzina (2+1) pytanie jest takie - czy jest sens w ten sposob wyjechac
Ciezko bedzie bo jestes juz spozniony, ci co mieli szanse pojechali na poczatku maja zeszlego roku, a teraz to wiekszosc tych co sie decyduje wyjechac marnie konczy. - gdzie pytac o stabilna prace dla siebie i dla zony (tak zeby jeszcze uczyc sie jezyka na kursach)
A gdzie pytasz o taka prace w polsce....? Mozesz isc do lokalnego urzedu pracy tzw jobcenter i szukasz pracy, masz podany numer telefonu i dzwonisz dowiadujesz sie wiecej, oni dowiaduja sie wiecej o tobie, jesli sie ladnie dogadasz to mozesz liczyc ze wygrales totolotka ze wezma ciebie polaka do pracy. *stabilna* praca...? hmmm a coz to znaczy...? dlaczego ty masz miec wypowiedzenia pracy a jak i kiedy i czy beda to przestrzegac to juz zalezy malo od ciebie. - a co z dzieckiem opiekunka czy zlobek (jakie koszty)
Zlobki sa strasznie drogie w Anglii, ok 100 funtow na tydzien a minimalna tygodniowa pensja to 150 funtow. - i jakie sa koszty utrzymania rodziny 2+1 na tydzien + mieszkanie
Samo mieszkanie dwupokojowe z oplatami to 750 funtow, oplaty moga troche wzrosnac w okresie zimowym, ciezko mi powiedziec o ile moze ci wzrosnac za grzanie bo zalezy co za ogrzewanie, w jakim lokalu itp ale minimum powinienes liczyc ze wzrosnie rachunek minimum 20funtow miesiecznie.
|
Witam, Wyjeżdzam za kilka dni do Irlandii, pracę mam umówioną, zaczynam zaraz po przyjeździe. Praca oczywiście w pełni legalna, więc z pensji będą na pewno potrącane składki na ichni ZUS - jeśli coś takiego tam maja. 1. Czy powinienem jeszcze w Polsce zadbać o jakieś dodatkowe ubezpieczenia zdrowotne? Czy potrzeba brać jakieś formularze z ZUSu?
2. Obecnie jestem zatrudniony na pol etatu i tak juz od 4 lat - czy cos mi z tego tytulu bedzie przyslugiwac tam na miejscu?
3. Jakie sa tam ubezpieczenia i jak sa placone? Czy rozlicza to pracodawca potracajac mi z pensji, czy moze sam bede musial o to zadbac?
4. Ile powinienem wziac kasy na poczatek? Prace bede mial od pierwszego dnia w zasadzie, ale pierwsza wyplate pewnie dostane dopiero po tygodniu. Czyli pewnie musze wziac kase na jakies 2 tygodnie tak na wszelki wypadek - ile powininem miec, zeby nie umrzec z glodu?
5. Jak najtaniej dzwonic z tamtad do Polski?
6. Ile kosztuje tam komunikacja autobusowa - bede musial dostac sie z Dublina do Carlow - to jest jakies 70 km. Jakie to beda koszta?
7. O ile pomniejszy mi sie kwota podana na kontrakcie - tak orientacyjnie.
potracane? Jak z podatkami? Czy musze w naszym Urzedzie Skarbowym cos zalatwiac?
8. Jesli ktos ma jeszcze jakies uwagi dotyczace Irlandii (czyli na przyklad nie zadawac sie z szewcami, bo bnie lubia Polakow ;) czy cos w tym rodzaju, czyli tzw. zlote rady) to bede dzwieczny
|
Witam! Ja jestem teraz jeszcze w Polsce, a w Londynie jest mój mąż i prosze do niego zadzwonić napewno pomoże i odpowie dokładnie na wszystkie pytania.Wszystko jest legalnie i napewno warto spróbować. Pozdrawiam! witam , Ja jestem zainteresowany , tylko potrzebuję wiecej szczegółów na ten temat , jakie są np. koszty , czy jest możliwość wynajęcia mieszkania i jakiego z kim itd.Sam Londyn znam ludzi i polaków też , jakie mam gwarancje że twoja oferta jwst OK? pozdr. Jacek | POMOGĘ W ZNALEZIENIU PRACY (fabryki, zakłady produkcyjne, itp.), STAWKI OD | f 4,5 ph. TEL. 00447979881151. :-) | -- | Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl - http://www.gazeta.pl/usenet/
-- Wysłano z serwisu Usenet w portalu Gazeta.pl -http://www.gazeta.pl/usenet/
|
TPSA ma infolinie o kosztach polaczen ze wszystkimi nr. 070.... nr na infolinie to 0 800 100 700 czynny od poniedzialku do piatku do godz 15 w poniedzialek zaraz z ciekawosci zadzownie info o cenie 7.63/min mam spod nr 911
Wierz we wszystko co TP mówi, a zimą będziesz w trampkach chodzić. a caly problem w tym ze to TPSA wystawia fakture a nie "tanifon" wiec poki eksperymentowanie z nr 0708 moga wielu duzo kosztowac :)
Już dostałem rachunek. Za Tanifon wyszło niecałe 12PLN, a co sobie pogadałem, to moje :-) Jeśli nawet jakimś cudem komuś źle policzą (w co wątpię), to reklamacja jest do wygrania bez problemów. Podstawa cennik TP -patrz www.telekomunikacja.pl
a tak poza tym trudno mi uwierzyc zeby TPSA numery komercyjne dzierzawila w cenach 35 gr /min ,
Numer ten już raz zablokowali. Netia się wku... :) no ale cuda sie zdarzaja , poki co poczekam do poniedzialku :)
Dzwoń, nie czekaj. Jeszcze znowu zablokują i co wtedy?
|
Pewnie że można, ale nie modemem (chyba że są takowe programy). Wystarczy że właściciel telefonu (abonent) przejdzie się do oddziału TePsa (w wawie na ul. Zamenhoffa) i aktywuje taką usługę. Koszty to grosze. Wiem, że ten post nie nadaje sie na tą grupę, ale może ktoś mimo wszystko jest w stanie mi pomóc? Czy ktoś wie w jaki sposób, i czy to w ogóle możliwe, żeby przy pomocy modemu zablokować wybieranie jakiegoś numeru? Chodzi mi dokładnie o to: mam komputer i telefon na jednej linii, czy da się jakoś zablokować możliwość dzwonienia z telefonu np. pod numer 444444, ale żeby możliwe było dzwonienie pod każdy inny? Proszę o pomoc, ewnentualnie o jakieś namiary, gdzie można się o tym czegoś dowidzieć?
Matrix80
|
**CD Esperanza 700mb,nagrywanie x1 x2 x4 x8 x12,ladny nadruk,pakowane po 100 sztuk w kartonowym pudelku !,jasnozielony spod.Bez problemu nagrywa sie na nich audio,data,PSX itd. UWAGA - PLYTY TO W 100% 700MB - UWAGA NA PODROBKI 650MB SPRZEDAWANE JAKO 700MB !!!! Na zyczenie podsylam zdjecie ! Ceny :
- 1,5zl/szt przy 50 sztukach (minimalne zamowienie) - 1,3zl/szt przy 100-300 sztukach - 1,25zl/sz przy 400-800 sztukach - 1,2zl/szt od 900 sztuk
**koperty foliowe na CD - 10 gr/sztuka. Koperty sa bardzo porzadne,zaklejane (po odklejeniu paseczka).
** koperty papierowe na CD : Bielutki papier, bardzo mocne
50-500 szt. - 11 gr/szt 600 - 900szt - 10gr/szt od 1000 szt - 9 gr/szt
Uwagi : 1.Realizuje zamowienia dotyczace wylacznie wielokrotnosci 50 sztuk i dotyczy to zarowno plyt CD jak i kopert (tzn. nie ma mozliwosci zamowienia np. 70CD i 30 kopert etc.) 2. Nie wysylam samych kopert,chyba ze w ilosci minimum 500 sztuk.
Koszt wysylki (poczta polska): 50-100 CD - 9zl 200 CD - 10zl 300 CD - 12zl 400 CD - 15zl
1.Przy wiekszych ilosciach wysylam towar w kilku paczkach badz na zyczenie klienta przez SERVISCO 2.Jestem z Czestochowy - towar mozna odebrac osobiscie. 3.Wszystkie zamowienia realizuje najpozniej na nastepny dzien od otrzymania zamowienia (wszystkie zamowienia potwierdzam - jesli nie otrzymasz odpowiedzi na email,napisz jeszcze raz badz zadzwon/SMS)
Wszelkie pytania prosze kierowac na ponizszy adres badz dzwonic. Kontakt :
tel.kom. 0-503944977 Marcin Nick
|
i kasuje pisze i kasuje, pisze i kasuje i tak bez konca, za wiele uczuc za malo znakow, zadzwonic nie moge bo wyjechal do USA wiec nie chce go naciagac na koszty...:-( pozatym jakies same dziwne mp3ki dzis slucham: DOTYK, MYSLI I SLOWA, KRAINA MILOSCI, PLAMA NA SCIANIE i az mnie mdli.... no i plakusiam sobie no moze nie plakusiam, ale kilka lez polecialo mi po policzkach, a w zasadzie ja go nie wiem... kochalem, kocham... to do mnie nie pasuje Pa
Kocureq
|
Hmmm...... Sytuacja jest taka: Studiujemy, jesteśmy na tym samym roku i kierunku. Problem jest taki, że studiujemy zaocznie, i widzimy się...4 dni w miesiącu!!!!!!! (odległość między nami: ~300km) Codziennie do NIEJ dzwonię, po pół godziny, czasem nawet 2 razy dziennie. Problemem nie są koszty dzwonienia, ale...czy według Was taki związek ma szansę przetrwać? Za rok, po skończeniu szkoły, może(?) znajdę pracę i coś się zmieni...ale-co przez ten czas?
Jak się niedawno okazało, ONA planuje już sobie ze mną przyszłość...(rodzinka, stadko dzieci, itp...), więc chyba na razie "odległość i brak widzeń" jej nie przeszkadza, wprost przeciwnie, związek się pogłębia...
Czy macie jakieś doświadczenia własne, lub na podstawie obserwacji innych ludzi, którzy żyją w takim związku????? Czy przez najbliższy rok nie dojdzie do rozpadu????
|
Hmmm...... Sytuacja jest taka: Studiujemy, jesteśmy na tym samym roku i kierunku. Problem jest taki, że studiujemy zaocznie, i widzimy się...4 dni w miesiącu!!!!!!! (odległość między nami: ~300km) Codziennie do NIEJ dzwonię, po pół godziny, czasem nawet 2 razy dziennie. Problemem nie są koszty dzwonienia, ale...czy według Was taki związek ma szansę przetrwać? Za rok, po skończeniu szkoły, może(?) znajdę pracę i coś się zmieni...ale-co przez ten czas? Jak się niedawno okazało, ONA planuje już sobie ze mną przyszłość...(rodzinka, stadko dzieci, itp...), więc chyba na razie "odległość i brak widzeń" jej nie przeszkadza, wprost przeciwnie, związek się pogłębia...
Czy macie jakieś doświadczenia własne, lub na podstawie obserwacji innych ludzi, którzy żyją w takim związku????? Czy przez najbliższy rok nie dojdzie do rozpadu????
Trudno jest mi cokolwiek przewidywac, ale mysle iz w milosci nie ma schematow. Nie mozna jednozacznie stwierdzic cyz taki zwiazek ma racje bytu czy nie. Ja bym probowal majac w glowie przyszlosc. Rok to nie jest wiecznosc pomyslcie jak moze byc pieknie za pewien okres czasu. Pozdrawiam i zycze powodzenia!
|
i wybralem Hestie. Wykupilem pakiet OC AC NNW i jeszcze wcisneli jakies ubezpieczenie majątkowe. Koszt calkowity 2300 pln rocznie. Auto: Lancia Kappa, rocznik 1997, poj. 2.0. Samo OC wynioslo cos okolo 800 pln. pozdr. Przemek.
Racja, co prawda prawko mam od 10 lat, ale wlasne auto od pol roku, i nigdy nie bylem wspolwlascicielem, wiec nie przejalem zadnych znizek. Auto: Vento 2,0GT, rocznik '93. Hestia: OC, NW, ok. 830 PLN, na dodatek jak zadna inna ubezpieczalnia moga Ci to rozlozyc na raty (4), platne np co 3 miesiace. Inne, do ktorych dzwonilem (nazwy nie wymienie - chodzi o 3 dobrze znane firmy, w tym jedna na telefon :]) - koszt 1300-1500 PLN, raty -mozliwe max 2, polowa od razu, reszta za miesiac (bez sensu!). Nie wiem jak jest z Hestią w razie wypadku, ale wtedy bardziej bedzie mnie interesowac OC drugiego kierowcy :-).
Podane ceny są z lipca 2005, nie wiem jak to jest teraz. Aha, nie bralem oczywiscie 'dziwnych' firm, ktorych nazwy nic mi nie mowia itd, a wiem od znajomych ze potrafia byc tansze od Hestii :].
Pozdrawiam
|
Nie myślę o zakupie części w ASO, tylko o jakiejś sztuce z demontażu , zresztą chcę w ogóle więcej się dowiedzieć o klimatyzacji w aucie. Dziwie się, że żaden producent dodatków do aut nie proponuje nawet jakiejś prowizorki. Widziałem różne klimatyzacje do mieszkań - jest w czym wybierać, a kierowcy zdani są na producenta auta.
Cześć Nie jesteś zdany na producenta auta,jest wiele firm niezależnych specjalizujących się w uniwersalnych i dedykowanych zestawach klimatyzacyjnych.
taką otrzymałem odpowiedź: witam koszt urządzenia 6500zł. + 1000zł montaż / montaż 2dni / jest to manualna klima do danego modelu firmy Alex Na rynku dostępne są również uniwersalne zestawy klimatyzacyjne, nie mam w tej chwili namiarów ale często bywa reklama w Auto Giełdzie Dolnośląskiej kiedyś dzwoniłem do jakiejś wrocławskiej firmy w sprawie klimy do Lanosa: cena 1500 zł za cały zestaw ale trzeba wiele rzeczy dorobić lub przerobić mocowania sprężarki chłodnic nagrzewnice w aucie a także niektóre węże,dlatego te zestawy są "uniwersale". Lepiej poszukać wymontowaną z rozbitego auta zakładając że klima będzie sprawna lub szarpnąć się na dedykowane zestawy.
|
r. thalia 2003 1.4 16v po odpaleniu rano dzialal przez 20 min ok. pozniej stop na 1,5 h i po ponownym odpaleniu silnik chce wyskoczyc spod maski, drazek zmiany biegow nadwyreza stawy, z rury wydechowej buchaja spalinki. I do tego zaroowa drogowych padla. Jak sie psuje to parami. Dzwonilem do Aso mily pan stwierdzil na odleglosc ze to 16v i cewka - czyzby jakas przypadlosc silinikoow 16 v Renoowek. A moze to cos innego.
Usterka typowa w silnikach 16V, K4M i K4J (ty masz K4J). Do wymianay cewka zaplonowa (1 z 4 najprawdopodobniej). Zrobilo sie na niej przebicie. Koszt cewki ASO 375zl, allegro i sklepy to ok 180-250zl. Gdybys kupowal nie kupuj cewek SAGEM, to one sa wlasnie najbardziej awaryjne. Najlepiej DENSO albo BERU. Nie polecam uzywanej bo tez padnie (a stanu sam nie ocenisz). Podana cena jest za 1 cewke (sa drogie ;) Czestym problemem jest to ze jak padnie jedna to niedlugo padna po kolei pozostale, ale moze bedziesz mial szczescie. Jesli ustalisz ktora cewka padla mozesz wymienic sam (tylko odpinasz zlaczke i odkrecasz jedna srube TORX 25 chyba) - jak nie to podjedz do jakiegos mechanika od francuzow bedzie znal sprawe dobrze z autopsji bo to strasznie typowa usterka - wymieni za kilkanascie zlotych - a przynajmniej powinien - chyba ze bedzie na komputerze sprawdzal ktora to cewka padla to wtedy od 50zl wzwyz.
Ma stronie www.klubrenault.pl mozesz poszukac przepisu na reanimacje tej uszkodzonej cewki - przyda ci sie jako zapas - nastepnym razem bedziesz mogl sobie sam wymienic jak jakas inna padnie.
|
----- Original Message ----- Newsgroups: alt.pl.misc.samochody.renault Sent: Monday, February 06, 2006 7:29 PM Subject: Re: silnik jak w traktorze | r. thalia 2003 1.4 16v po odpaleniu rano działał przez 20 min ok. | później stop na 1,5 h i po ponownym odpaleniu silnik chce wyskoczyć | spod maski, drążek zmiany biegów nadwyreza stawy, z rury wydechowej | buchają spalinki. I do tego zaroowa drogowych padła. Jak się psuje to | parami. | Dzwoniłem do Aso miły pan stwierdził na odległość ze to 16v i cewka - Witam
Z upływem czasu do wymiany będą wszystkie. Jeżeli auto ma niewielki przebieg to spróbuj w ASO bo zdarza się że nawet po gwarancji wymieniają lub pokrywają część kosztów.( u mnie 70 %). Bądź stanowczy i uparty. pozdrawiam Enagem
--- avast! antywirus: Wychodzace wiadomosc czysta. Baza sygnatur wirusow (VPS): 0606-1, 2006-02-06 Przetestowano na: 2006-02-07 17:34:30 avast! - Copyright (c) 1988-2005 ALWIL Software. http://www.avast.com
|
Dzwonilem dzisiaj do RP i miły Pan powiedział że nie ma powodów zeby wymieniac pasek wczesniej niz zaleca ksiazka serwisowa. Na pytanie czy RP pokryje koszty zwiazne z wczesniejszym zerwaniem paska nismialo dawal do zrozumienia ze raczej tak - trzeba pisac reklamacje do ASO (nawet jak samochod jest po gwarancji). Aczkolwiek wprost tego nie powiedzial.
|
witam mam pytanie o koszty naprawy stabilizatora - wczoraj w serwisie podczas przegladu stwierdzili ze "jakies" plastikowe tuleje popekaly i musze wymienic calosc - nie mozna tego naprawic - zaspiewali 800 zl podziekowalem im i teraz bede chcial zrobic to sam
robil ktos moze to poza ASO - jezeli tak jaki byl koszt ? dzwonilem i pan w sklepie mowil ze cena satbilizatora to 240 zl i gumy po 10 zl dzwonilem do mechanika i powiedzial mi ze stabilizator wymieni mi za 70 zl czy to mozliwe ze taka roznica cen czy mogl miec na mysli cos innego ?
pozdrawiam pb
|
Witam! Jak już sie chwaliłem, sprzedałem Octavię. Przed sprzedażą jednak byłem w serwisie na wymianie tarczy sprzęgła. Wymienili, zafakturowali, zapłaciłem, auto oddali. Tymczasem wczoraj dzwoni do mnie facet z serwisu i mówi, że zaszła pomyłka, bo oprócz tarczy i łozyska oporowego wymienili mi również docisk, ale "zapomnieli" go zafakturować - bagatela prawie 600zł. Starych części przy wydaniu auta mi nie oddano. Facet proponuje również, że w ramach tego, że sie pomylili mam zapłacić "tylko" po kosztach za ten docisk. "Po kosztach" oznacza... 345zł. Swoją drogą niezłe marże łupią na częściach. Mam dylemat - nie chcę nikogo naciągać, byc może rzeczywiście sie pomylili, natomiast dziwne jest, że pomyłka ta ujawnia się po równo tygodniu od wykonania usługi! Nie mam praktycznie żadnej mozliwości zweryfikowania, czy rzeczywiście wymieniono ten docisk czy nie. Teraz mi proponują, że pokażą mi i oddadzą te stare części... Chciałbym poznać Wasze opinie - uwierzyć na słowo i zapłacić, czy spuścić sprawę do /dev/drzewo? Pozdrawiam!
|
dzwoniłem do servisu,by sie umówic na pierwszy przegląd,pytam jaki olej będą milali , a oni ze Castrol.. ja sie pytam czy moge Mobil 1 a oni na to że owszem ale w przypadku awarii silnika to gwarancja nie bedzie działac.
Niech ASO Skoda wpierw naumie się, że do silników TDi PD stosuje się specjalny olej, a nie na siłę wmawiają mi jakie to dobrodziejstwa niesie za sobą syntetyczny Mobil1. Jak już się naumieją to niech nie straszą klienta, bo więcej do nich nie przyjedzie. Widać, że wszędzie jest tak samo, bo zapewne sami dealerzy mają popodpisywane umowy z dostawcami oleju i w ich interesie jest, żeby mieć na smarowidle jak największy obrót. Czy jest to kur.. zgodne z prawem, czy z tym Castrolem
mają jakieś 'my wam,wy nam'?
Musiał byś wczytać się w warunki gwarancji. U mnie wygląda to w ten sposób, że jestem zobowiązany do stosowania określonej _klasy_ oleju, który musi być wlewany w ASO. Nic nie jest powiedziane gdzie mam ten olej kupić, ani jakiej ma być marki. Jeśli szanowne ASO uważa inaczej to niech pokażą Ci w umowie gwarancyjnej stosowny paragraf. Ponieważ go nie znajdą pokaż swojemu rozmówcy najbliższe drzewo. Gdyby właściciele serwisu ruszyli trochę głową to bardzo łatwo znaleźli by wyjście z sytuacji nie powodującej ścięć z klientami- wystarczyłoby ustalić cenę za wymianę oleju na poziomie jego kosztu, a sam olej byłby gratis. Klient zobowiązany do wymiany w ASO musiał by przystać na żądaną kwotę, ale nie opłacało by mu się przywozić własnej bańki oleju.
|
| Poniżej opisuję moje przygody z serwisem Michałek Technik Motor, | mieszczącym się na ulicy Kobierzyńskiej 152, obok Torfowej w | Krakowie. Tego typu uwagi są cenne, aczkolwiek mogą dotyczyć jedynie pojedyńczych przypadków. Tak sobie obserwuję i dochodzę do wniosku, że ludzie chętnie opisują negatywne doświadczenia, a pozytywne równie chętnie przemilczą :-)
A to ja w takim razie, aby przełamać panujące zasady chciałem pochwalić serwis skody w Łodzi na ul. Wójtowskiej (Zimny). Robiłem u nich wielokrotnie swoją felę. Zawsze szybko, profesjonalnie, zero naciągania, niskie ceny, krótkie terminy. Takie usługi jak wymiana poduszek pod silnikiem, czy rozrządu były wykonywane w ciągu tego samego dnia (idąc do pracy zaprowadzałem auto, a wracając odbierałem). Ostatnio nawet pomęczyli się na moim hamulcem i nie chcieli zapłaty ;) Stwierdzili, że skoro zawsze u nich robię, a naprawa nie jest związana z żadnym dla nich kosztem to tym razem mi darują. A kilka dni po naprawie dzwoni miła pani i pyta, czy jestem zadowolony z ich usług ;) Ale jak coś spier* to na pewno i tym napiszę ;)
|
mialem awarie polegajaca na tym, ze walnela mi pompa wody ... potem zaliczylem jazde do serwisu niestety nie na lawecie i silnik sie troche gotowal, ze az dzwonilo cos w silniku ... od tego czasu bierze mi olej mimo, ze nie ma wycieku pod samochodem ... czy macie jakies typy co sie moglo zepsuc i ile mniej wiecej moze kosztowac naprawa ?
A uszczelki pod głowicą nie wymieniali ? Duże prawdopodobieństwo że padła. Mogły również pierścienie pęknąć co by również powodowało branie oleju.
W każdym bądź razie musisz zdjąć głowicę i zobaczyć.
Koszt ? Nie wiem ja u siebie robię wszystko sam. Fachowcy niech swoje auta naprawiają tacy specjaliści.
|
Witam! Wycieraczki przedniej szyby już sygnalizują konieczność wymiany. Proszę o sugestie jakie wycieraczki najlepiej kupić i jakie to będą koszty. Z informacji jakie uzyskałem w hurtowni wynika, że pióra mają różną długość dlatego nie można kupić uniwersalnego kompletu. Do dealera jeszcze nie dzwoniłem z oczywistch względów.
Pozdrawiam Michał
|
Użytkownik "Michał"
Wycieraczki przedniej szyby już sygnalizują konieczność wymiany. Proszę o sugestie jakie wycieraczki najlepiej kupić i jakie to będą koszty. Z informacji jakie uzyskałem w hurtowni wynika, że pióra mają różną długość dlatego nie można kupić uniwersalnego kompletu. Do dealera jeszcze nie dzwoniłem z oczywistch względów.
Witam, Ja się na początku też przejąłem, że Octavia ma dwa różne pióra i do tego jedno wygięte ale już od dawna mi to "zwisa i powiewa". Ważne jest, żeby dobrze wycierały. No i żeby mocowanie pasowało. Wystarczy zmierzyć długość pióra i kupić coś podobnego. Mogą być troszkę dłuższe od oryginalnych, byle nie wychodziły poza szybę i nie zaczepiały o siebie wzajemnie. Bez problemu mogą być też krótsze - zyska na tym jakość wycierania, (bo im krótsze pióro tym silniejszy docisk) a straci pole widzenia, ale i tak w niebo i na maskę nie ma po co patrzeć. Ja kupuję o takiej długości jak oryginalne krótsze. Niezły jest Bosch i to niekoniecznie "Twins", ale jest drogi. Tanie pióra z hipermarketów też mogą być, ale na 2 miesiące, bo potem kiepsko wycierają. pozdr JacK
|
Niedawno miałem to samo. Podjechałem do ASO i popatrzyli, podumali i wymienili na gwarancji. Nie przeszkadzało im nawet, że w pobliżu był ślad od kamienia. Ważne, że w miejscu pęknięcia takowego nie było! Szybę dostałem identyczną jak fabryczna. Chciałem, żeby zmienili mi na taką z paskiem u góry, ale w gwarancji się nie dało. Gdybym za wymianę płacił wtedy nie byłoby problemu. Nawet się cieszę, że mi pękła, bo po sezonie zimowym była tak porysowana, że chciałem ją wymienić na własny koszt. Irytowały mnie te wszystkie zarysowania!
Ja dzwonilem dzisiaj do swojego ASO i cene za szybe i monatarz krzykneli calkiem ladna 900zl :( A moja byla w bardzo dobrym stanie ,nie byla po rysowana ,a slad po kamieniu ma moze 2milimetry i jest moze z 0,5-1 milimetr wglebienie nawet sie pajaczek nie zrobil tylko popekalo w poziomie. W skodzie lakier i szyby sa z dupy .W zadnym innym aucie jakie mialem nie mialem tylu odpryskow i tak szybko sie szyba nie rysowala. Dla przykladu braciak moj ma opla astre 2 kombi zrobil mu sie odprysk duzo wiekszy niz u mnie pajeczek taki z 6mlimetrow przejechal z tym juz ponad 100kkm i nic dalej nie poszlo ,a w octavii peklo na drugi dzien :( Orietuje sie ktos czy te szyby sa identycze jak np .w borze? moze w VW sa jakies inne/lepsze :/
|
Witam, Mam pytanie - planuje wlasnie takowy zakup i jak do tej pory dzwonilem i powiedziano mi ze tak: polowa placona od razu a druga polowa bez odsetek i rozlozona maksymalnie na 72 raty... Natomiast slyszalem od juz kilku ludzi, ze odsetek rzeczywiscie nie ma, za to są jakoweś koszta prowadzenia kredytu, które wychodzą na wiele tysięcy złotych (gdzieś nawet padła kwota: kilkunastu! tysięcy PLN)... czy ktoś mógłby mi powiedzieć jak to wygląda?
Pozdrawiam
|
Mam pytanie - planuje wlasnie takowy zakup i jak do tej pory dzwonilem i powiedziano mi ze tak: polowa placona od razu a druga polowa bez odsetek i rozlozona maksymalnie na 72 raty... Natomiast slyszalem od juz kilku ludzi, ze odsetek rzeczywiscie nie ma, za to są jakoweś koszta prowadzenia kredytu, które wychodzą na wiele tysięcy złotych (gdzieś nawet padła kwota: kilkunastu! tysięcy PLN)... czy ktoś mógłby mi powiedzieć jak to wygląda?
Jak ja kupowałem samochód, to ten kredyt działał w ten sposób. 50% przy zakupie a reszta rozłożona na 12 nie oprocentowanych rat. Do tego pewnie dochodziły jakieś opłaty przygotowawcze itp. Niestety nie wiem dokładnie, bo nie korzystałem z tej opcji, bo w moim przypadku rata miesięczna wychodziła coś około 2000 zł :)
|
Dnia 04-07-2004 14:10, | Witam,
| Mam pytanie - planuje wlasnie takowy zakup i jak do tej pory dzwonilem i | powiedziano mi ze tak: polowa placona od razu a druga polowa bez odsetek i | rozlozona maksymalnie na 72 raty... Natomiast slyszalem od juz kilku
ludzi,
| ze odsetek rzeczywiscie nie ma, za to są jakoweś koszta prowadzenia
kredytu,
| które wychodzą na wiele tysięcy złotych (gdzieś nawet padła kwota: | kilkunastu! tysięcy PLN)... czy ktoś mógłby mi powiedzieć jak to wygląda?
| Pozdrawiam
czesc ja kupilem skode octavie w kredycie w podobnej formie tylko nie 50/50 a 70/30. Nie ma zadnych kosztow o ktorych wspominasz. Oskar
Sprawdż tylko jak wygląda rabat przy zakupie samochodu w takim systemie. Kupując Fabie też mogłem skorzystać z oferty 70/30, ale w tym przypadku rababat był mniejszy o 1000 złotych, cena zatem o 1000 większa. To ukryte odsetki, płatne z góry, w wysokości ok. 7-8 % (w zależności od wytargowanej ceny). Nie jest zatem tak, że odsetek nie ma...
Pozdrawiam EmPyc
|
I jak czy kolega był w serwisie ? mam podobne obiawy i nie wiem czy w panice grzac do serwisu czy poczekac do przegladu czyli jeszcze jakies 5000
Danny
Cześć jeszcze nie byłem ,ale dzwoniłem i wymianka łozyska to koszt około 400 PLN wiec sie zastanawiam czy nie podjade do znajomka do warsztatu zrobić to we własnym zakresie pewnie bedzie taniej niz w ASO Pozdrawiam RemiQ
|
Witam, A opiszę! A co tam, wiedzcie, jak to wygląda od tyłu!
Dobrze ze nie od dupy strony :-P Ciekawe, gdy rozpoczynaliśmy działalność i dzwoniliśmy po przedstawicielach, to pies z kulawą nogą się nie zainteresował. No, oprócz "Broka-Strzelca" i ich piwko "Brok Sambor" mamy na kedze -
Gdzie masz ten lokal? Broka z kija jeszcze nie piłem a jako ze rozwijac sie trzeba to chcetnie bym sprobowal :-D logo, a nie tylko szklanek! Hej kompanie piwowarskie!!! Reklama po niskich kosztach! Miesięcznie ginie (czytaj: zmienia właściciela) ponad 20% takich akcesoriów!!! Wasze logo w ten sposób znajdzie się w wielu domach!!!
Wstyd sie przyznac ile tego czlowiek ma/mial w domu (mial bo polka w akademiku spadla i wszystko szlag trafil :D:D:D:D) Pozdro
stclaus
|
Nie jestem młodą, głupią nastolatką.. trochę już w życiu przeszłam, także jeśli chodzi o relacje damsko-męskie..ale ostatnio spotkało mnie coś czego nie rozumiem: Poznałam na GG /brzmi banalnie-wiem, ale cóż tak się przydarzyło/ "Kogoś" Dosyć dużo rozmawialiśmy/przez te kilka miesięcy/, potem wymiana numerów tel., 40 min.rozmów na jego koszt, SMS-y od rana do wieczora "dzień dobry Słonko", "dobranoc Słonko"-no nic tylko się zakochać! W końcu zgodziłam się na spotkanie. Spojrzenia, gesty.. mówiły same za siebie. Otworzył się przede mną /więc chyba mi zaufał?/.Wiem że jest chory, ze rok temu zostawiła go kobieta gdy on leżał w szpitalu...itd. Wszystko wskazywało na to że będziemy się spotykać..lecz on umilkł. Cały tydzień bez żadnego znaku, gdzie przedtem 5-10 dziennie sms+gg . Po tygodniu stopniowo zaczął się pokazywać na gg, coś zagaił, ale juz nie tak samo. Do dziś utrzymujemy kontakt, czasem dzwoni, wysyła maila....ale spotkanie miało miejsce tylko wtedy..:-( I teraz moje pytanie: Wykluczam to, że się nie spodobałam, bo mam oczy i potrafię dostrzec conieco czy może być, że się czegoś przestraszył? nie chce się angażować, bo boi się porażki, że tamta go zostawiła i boi się przechodzić to samo? co "siedzi" w mózgach mężczyzn i jak wy mężczyni podchodzicie do tych spraw? Bardzo mnie to ciekawi..kiero
|
Dzieki wszystkim za info! Kamera odtwarza wczesniejsze nagrania bez problemu Szukalem w sieci widac ze jest to b.powszechny problem w kamerach SONY - wyglada to na fabryczny blad! (nawet 3 miesieczny sprzet potrafi oslepnac! Ludzie krzycza ze nigdy wiecej nie kupia juz SONY...) Dzwonilem do SONY i powiedzieli mi ze za diagnoza uszkodzenai u nich 50zl, naprawa 200zl robocizna + czesci Jezeli to faktycznie CCD to koszt naprawy bedzie wiekszy niz cena kamery
Niestety kupilem kamere na allegro i nie mam paragonu, jest tez po gwarancji - i podejrzewam ze wysla mnei na drzewo nawet jezeli to seryjna usterka....
Zna ktos moze jakis (tani) serwis? Czy juz tylko na zlom? :((((((
|
IMHO jesli czlowiek da ci fakturę lub zrobicie umowe-kupna sprzedaży to tak Artur dvd-r.pl
================ Jaką masz pewność, że produkty te to nie piraty zrobione na Taiwanie ? Jeśli masz to kupuj. Możesz też zadzwonić do Dystrybutora i zapytać. Sądzę, że jeśli dostaniesz fakturę to niech ci tam numer seryhny produktu wpiszą. abyś w razie czego miał kogo ścigać. (nie dopisak ale normalnie w treści faktury a ajk dopisaek to z pieczątką sprzedawcy i podpisem W koszty i tak możesz wpuścić ale to osobny temat AdamCCS
|
Ja uzywam jako plaer tez Pansonica NV 15 . klika lat i nie wiem co to czyszczenie . mechanizm tej kamerki jest naprwde wytrzymaly , ( jak wiesz u mnie tez kamerka ta robi co tydzien okolo25 godzin , miesiecznie okolo 100 godzin ) Wiec stawialbym na starsze modele Panasonica ...
gdyby kogos interesowalo - koszt czyszczenia kamery w serwisie Panasonic : tor przesuwu tasmy : 150 pln mechanizm : 400 pln pobieraja (serwis do ktorego dzwonilem) oplate wstepna 90 pln
Al_bert
|
Ja korzystam z firmy Villand w Krakowie ul Berka Joselewicza koszt 4 godz z kasetą ok 13 złotych i robią super Stefan
Ja przedtem (parę lat temu) korzystałem również z kopiarni w Krakowie, ale inaczej się nazywała i była przy ulicy Balickiej. teraz jeżdżę do Czechowic bo robi dobrze i bierze 3 grosze za minutę co daje około 5 zł za E-180. Może korygować głos i inne parametry, może kodować ale nie jestem pewny czy ma możliwość nagrywania stereo. Mnie nie zależało bo takich miałem (masowych ) odbiorców którzy raczej nie mieli sprzętu stereo do odtwarzania. Pojedyncze "ważniejsze" kopie robię sobie w domu. A do Pani Małgosi można też wysłać SMS-a choć lepiej zadzwonić jutro na ten stacjonarny. Można powołać się na mnie choć ona jest życzliwa dla każdego. Ma magnetowid cyfrowy i można u niej robić kopie "z wszystkiego". Pozdrawiam, Dziadek (faktycznie Henryk)
|
Kup w sklepie sony na fakturę (czyli na firmę) i żądaj dokumentu "prime support". Są to specjalne warunki gwarancyjne dla firm. Rejestrujesz zakupioną kamerę na stronie www sony i od tej chwili masz zagwarantowane 2 lata wsparcia. jeśli kamera Ci padnie - dzwonisz do sony polska, a oni informują serwis sony w Irlandii i w ciągu 24 godzin dociera do Ciebie specjalna skrzynka do zapakowania kamery - oddajesz ją kurierowi po czym w ciągu tygodnia kamera wraca naprawiona. Jeśli nie zdążą, gewarantują przysłanie zastępczej na czas naprawy. Jest tylko jedno ale. Nie jestem pewien czy prime support obejmuje FX. Ja tak mam ale na Z1.
Sprawdź.
pozdrawiam Rysiek
Nastepny watek to gwarancja na kamere...np Sony FX1 Kamerki kosztuja od 10 tys do 15 tys Kupie na firme dostane na rok ;( Kupie na siebie prywatnie dostane 2 lata z mozliwoscia na 5 lat Faktura przyda sie w koszty, ale zdradzi do jakich rak trafila i kolo sie zamyka FX1 juz wybralem, choc wiem ze sa zamienniki ale z polki profesional Moze ktos znalazl wyjscie ? Napiszcie co sie opłaci ? Na co uwazac przy zakupie ww. kamery z allegro za 10 patoli? nara
|
Trzerzeba bylo sie skontaktowac zadzwonic , napewno by ci to zrobili udzielaja rocznej gwarancji na swoja naprawe. U mnie przed uplywem roku kamera zaczela drzec, mrowic w rekach . przyczyna bylo ulozyskowanie glowicy , albo starcila wywazenie . zrobili mi to na swoj koszt jako naprawa gwarancyjna ponaprawcza
| tak z ciekawosci - na czym polega beznadziejnie wystawiona faktura? ***przekonaj sie sam :-) MAciek
|
Czy to dobry pomysł?? Prosze podać wszelkie "za" i "przeciw". Zapraszam do dyskusji............
W moim przypadku - biorąc pod uwagę Panasonic DS65, w Niemczech kształtuje się w granicach od ~ 570 euro http://my.evendi.de/kompon/150/36218.html co daje w przeliczeniu ok. 2500 zł + koszty transportu. Należy dodać, że gwarancja z Niemiec nie jest uznawana w Polsce. W piątek w rozmowie w jednym ze sklepów RTV - pytając sie o cenę w/w modelu (prawdopodobnie) "szef" sklepu dzwonił przy mnie do hurtowni i przypadkiem usłyszałem że cena jest ok. 2500 zł - tak więc doliczył marże i wyszło 2700 zł - jak na razie najtaniej w moim mieście.
Reasumując - płacę 2700 zł. i mam gwarancję w Polsce, a w przypadku "wycieczki" do Niemiec - koszty porównywalne i brak gwarancji.
PS. Jak u Was się kształtują ceny panasonic DS65 ??
|
Ja tez swoje 3 gorsze dorzuce... Otoz rok temu na wakacje oddalem kamere do firmy Adder ,poniewaz zle przeprogramowalem kamere( Dv in) Nie mozna bylo ja postawic , trudno ,moja wina . Wysalem do Adder , na dzine dobry za friko 170 zł , wh nich to diagnoza , wg mnie nic nie zrobili , a tylko sprawdzili pewnie przez zlacze Lnac co w trawie piszczy. Trwalo to miesiac ...Oczywiscie , aby mnie o tym powiadomic ,ze nic nie mozna zrobic to na to nie wpadli, jak nie zadzownisz to rob se co chcesz . Po miesiacu dzwonie , gosciu mowi , ze chyba plyta walnieta , ze wgrali nowy soft i nic. Tylko wymiana plyty , koszt 2000 zl , kamera warta tyle samo.Ogolnie malo uprzejmi i warto by bylo gdzies to opisac Nawiazalem wiec kontakt z firma niemiecka zajmujaca sie naprawami kamer Sony , w tym i przeprogramowujaca lzlacza Dv . Wyslalem do nich, tez nic ,ale gosciu byl na tyle ok , ze oddal ja znajomemu do serwisu Sony i tam ja postawili na nogi za 200 euro Ogolnie interes do d... ,ale mam i jest ok. Chodzi o to ,ze mozna bylo to zrobic , a Polacy mieli to gdzies i wypieli sie. Rowniez nie polecam tej firmy co w tytule postu Do tego zaplacilem 170 zl wg mnie za nic. Diagnoza nie powinna wiecej kosztowac niz 50 zł, tym bardziej ze nie zalezy ona od ilosci czasu spedzonej przy sprzecie tylko od tak na dzien dobry 170 zl , chcesz pan to dobrze , nie to do widzenia
Pozdrawiam
|
Witam, moze zglosic to do TVN jako kolejny odcinek "Usterki" co wy na to ? zimar Ja tez swoje 3 gorsze dorzuce... Otoz rok temu na wakacje oddalem kamere do firmy Adder ,poniewaz zle przeprogramowalem kamere( Dv in) Nie mozna bylo ja postawic , trudno ,moja wina . Wysalem do Adder , na dzine dobry za friko 170 zł , wh nich to diagnoza , wg mnie nic nie zrobili , a tylko sprawdzili pewnie przez zlacze Lnac co w trawie piszczy. Trwalo to miesiac ...Oczywiscie , aby mnie o tym powiadomic ,ze nic nie mozna zrobic to na to nie wpadli, jak nie zadzownisz to rob se co chcesz . Po miesiacu dzwonie , gosciu mowi , ze chyba plyta walnieta , ze wgrali nowy soft i nic. Tylko wymiana plyty , koszt 2000 zl , kamera warta tyle samo.Ogolnie malo uprzejmi i warto by bylo gdzies to opisac Nawiazalem wiec kontakt z firma niemiecka zajmujaca sie naprawami kamer Sony , w tym i przeprogramowujaca lzlacza Dv . Wyslalem do nich, tez nic ,ale gosciu byl na tyle ok , ze oddal ja znajomemu do serwisu Sony i tam ja postawili na nogi za 200 euro Ogolnie interes do d... ,ale mam i jest ok. Chodzi o to ,ze mozna bylo to zrobic , a Polacy mieli to gdzies i wypieli sie. Rowniez nie polecam tej firmy co w tytule postu Do tego zaplacilem 170 zl wg mnie za nic. Diagnoza nie powinna wiecej kosztowac niz 50 zł, tym bardziej ze nie zalezy ona od ilosci czasu spedzonej przy sprzecie tylko od tak na dzien dobry 170 zl , chcesz pan to dobrze , nie to do widzenia
Pozdrawiam
|
Szanowni koledzy mam taki temat i nie piszcie ze NTG , bo przeciez oprocz kamer, komputerow w pracy wazne jest rowniez siedzisko na ktorym niektorzy spedzaja kilkanacie godzin w pracy przy kompie nad montazem ,
Napiszcie jakich krzesel foteli uzywacie .
Ja chcialbym podzielic sie z Wami pewnym przypadkiem . otoz zakupilem ponad 2 lata temu fotel Ramzes z firmy NOWY STYL z Krosna http://www.nowystyl.com.pl/main.htm
gwarancja 4 lata na podstawe i 2 lata na siedzisko. gwarancja dor-tu-dor , siedzi sie na tym swietnie, pracuje dobrze ,
krzeslo niestety po gwarancji i chcialbym odplatnie naprawic krzeslo ew zakupic samo oparcie . Wyobrazcie sobie ze na drugi dzien dzwoni do mnie Pani z firmy NOWY STYL i informuje ze przysla mi oparcie kurierem , ja sie pytam ale ile to bedzie kosztowalo ( balem sie zeby nie wiecej jak nowe krzeslo ) Pani odpowiada ze przysla i o reszte mam sie nie martwic.
Wypadalo mi wiec serdecznie podziekowac, ze mimo uplywu terminu gwarancji firma na swoj koszt przysyla mi nowe oparcie . Bardzo sie to chwali ze istnieja takie solidne firmy .. Bardzo , bardzo wszystkim polecam.
Wlasnie dzisiaj kurier przywiozl nowe oparcie
|
wszyscy z walniętymi przetwornikami w VX-2000 macie | podstawę do żądania zwrotu kosztów naprawy. ***jak znam zycie do w Sony Polska nic na ten temat nie wiedza! ;-) MAciek
I tu się mylisz!! Dzwoniłem i na szczęscie wiedzą i każa przesyłać produkty. Zastanawia mnie tylko to, jakie przetworniki tam wsadzą, czy te wadliwe, czy te dobre he he he Pozdrawiam
PA weł
|
To nie będzie możliwe bo sklep internetowy. A propo, jak sprawdzić w warunkach domowych czy aby nie ma martwych pikseli na na lcd lub nie daj Boże na matrycy? Na tej stronie jest też XL2 za 3000 dolarów z okładem.
Nie daj sie wciagnac w bagno bez dna. poczatkiem 2005 roku poprosilem kolege w NY by mi kupil w sklepie internetowym (chyba Adorama) Panasonic AG-DVC30 PAL - cena byla atrakcyjna ok 1800USD - wszystko ladnie pieknie ale jak podliczyli koszty wysylki oczywiscie te w USA i ubezpieczenie + jakies dodatki to rachunek zamknal sie na 2600 USD ! Dobrze ze kolega mial limit na karcie 2500USD bo nie mogli sciagnac kasy z karty i babka specjalnie do niego dzwonila o zgode i zniesienie limitu kwotowego. Z daleka omijalbym tego typu strony i ceny. Jak juz cos to B&H foto video w NY - sklep poterzny, sprzetu od amatorki po PRO - mozna pomacac i ma sie pewnosc ze nei kupuje si ekota w worku. Kris
|
(...) Cla nie ma. Jest tylko Vat liczony od wartosci zakupu plus koszt wysylki plus oplata za wystawienie dokumentow, to moze byc 40-50 lub 70zl. Nie wiem jak oni to naliczaja....
eeeee, clo raczej jest - nie ma tylko wtedy, kiedy kupujesz w EU, z USA jest jak najbardziej, przynajmniej bylo tak kilka miesiecy temu, jak sam ten temat badalem. Zadzwon sobie do jakiegokolwiek urzedu celnego (ja dzwonilem do Gdyni) i takie informacje podaja od reki. Wtedy mi powiedzieli, ze to sie liczy tak: (cena towaru + clo) + VAT naliczany od calosci Pozdrawiam, JeDrek
|
| | 1. Gdzie w Białymstoku (o ile jest ) znajduje sie hamownia samochodowa? | A jaki silnik chcesz sprawdzic? | Najblizsza z prawdziwego zdarzenia jest w Poznaniu...cena badania 2800 zl, | jak cie cena nie wystraszyla podam adres
Z tego co wiem to jest na Polibudzie ale nie udostępniają jej komercyjnie. Najbliższa to chyba jednak w Wa-wie będzie. Pzdr
Nie mam zaufania do "warszwskich fachofcoof" Wystarcyzlo ze raz dalem turbosprezarke do regeneracji. po 1000km od wstawienia po regeneracji, walek sie...polamal, ot po prostu polamal sie walek na ktorym pracowala turbina napedzana i napedzajaca. No to ja za tel i dzwonie do fachowcow jak to oni o sobie mowia.. Efekt byl taki ze oni umyli lapy, twierdzac ze sprezarka byla zamontowana niewlasciwie. Na to ja a jak mozna cos takiego zamontowac nie wlasciwie? do gory nogami? bokiem? a moze na ukos? A on na to ze moze to, nie byla napelniona olejem przy pierwszym rozruchu........rozbroil mnie... Zalozylem sprawe w sadzie, powolano bieglego z Polibudy w Poznaniu. Kosztaponioslem,. sprawe wygralem, i do dzis chodze z kwitkiem. O kant dupy ci fachowcy w warszawie jak i cala warszawa. Przy okazji dowiedzialem sie ze najblizszy serwis ktory poprawnie regeneruje sprezarki w samchodach jest w.... Amsterdamie.... no coz :) Takze i jakas chamownia z warszawy, moze ci taka fuszerke zrobic ze furmanka bedziesz wracal do domu.
|
| Fakt, niezla okazja. Zalapal sie ktos? Bo jak dzwonilem, to wszystkie juz | wyprzedane. | Moze ktos z grupy zdazyl i sie pochwali ? Fajne dzialeczki byly.
to chyba bylo w okolicach Dabrowki, 300-400m od rzeki, albo nad sama rzeka... znam prezesa, jak kiedys zobacze, to zapytam co to takiego bylo... znajomi kupili jedna, a za kilka dni zdecydowali sie na druga... 4tys pln to chyba naprawde niedrogo za dzialke "z widokiem" na budowlana...
Jak znasz prezesa, to moze bys zadzwonil do niego i spytal, czy moze jeszcze cos "spod lady" nie zostalo. Chetnie bym kupil. Za taka cene to biore od reki i place gotowka. Jakbys poniosl jakies extra koszty w zwiazku z decyzja prezesa, to oczywiscie je pokryje.
Artur
|
Jak znasz prezesa, to moze bys zadzwonil do niego i spytal, czy moze jeszcze cos "spod lady" nie zostalo. Chetnie bym kupil. Za taka cene to biore od reki i place gotowka. Jakbys poniosl jakies extra koszty w zwiazku z decyzja prezesa, to oczywiscie je pokryje.
nie... dodatkowe koszty nie wchodza w gre. To uczciwy facet, a gdyby mial zrobilby to dla mnie bezplatnie (jego corka i jej maz sa chrzestnymi mojej corki). Zadzwonie przy jakiejs okazji, bo predko tam nie bede, ale jak mowil ze nie ma, to tak jest. Zreszta... juz dzwonie...
|
sklep odzieżowy, z dość specyficzną odzieżą i dodatkami dla młodych ludzi. najlepsza byłaby piwnica i jakies 35-45metrów :)
od sierpnia bede chcial na kilka miesiecy wynajac swoje mieszkanie 56m, bo wyjezdzam na wolontariat do afryki. :) jak chcesz urzadz tu sobie sklep, ale to nie piwnica i nie centrum :) (tak bajdełej, to jak ktos jest chetny niech da znac)
myślałem o tej kamienicy niedaleko książnicy podlaskiej ale pewnie stan techniczny nie pozwala na prowadzenie tam sklepu
dzwonilem do wlasciciela tej kamienicy jakis rok temu to mowil ze ona jest do generalnego remontu ( koszt 2mln zl) i szuka kogos kto wylozy na to taka kase. jak masz to uderzaj :) }
|
Kiedyś wysyłali, teraz pewnie też. Wszystko pewnie zależy od konkretnego modelu. Kiedyś oddałem im monitor do naprawy i czekałem 2 tygodnie, ustawowo. Zadzwoń do helpdesk'a Samsunga i zapytaj jak będzie lepiej. Monitor do serwisu możesz wysłać sam, będzie szybciej, ale sam płacisz za przesyłkę.
To samsung zrezygnował już z serwisu door-to-door? Kiedyś wystarczyło zadzwonić i zabierali i odwozili na własny koszt.
|
| To samsung zrezygnował już z serwisu door-to-door? Kiedyś wystarczyło | zadzwonić i zabierali i odwozili na własny koszt. Najgorsze, że nie dają zastępczych monitorów. ;p Będę musiał śmigać na tv. ;p
Dobrze, że pracuję w serwisie ;) Kupiłem Hyundaia 19", zepsuł sie moduł zasilający po 2 miesiącach (sic!), na szczęście miałem możliwość wzięcia zastępczego z firmy, a "naprawiali" go 3 miesiące!!!! :)
|
hejo! no więc zastanawiałem się nad tym, jak pozbyć się 1-2 komputerów, dość starych, zakupionych na potrzeby działalności gosp. i wrzucone w amortyzację - rozumiem, że muszę je zutylizować [no, chyba że sprzedać na FV]; gdzie dzwonić - chciałbym aby zajechali i zostawili mi jakiś papier ? Jakie są koszta? pozdr, t.
|
Witajcie. Gdzie mogę znaleźć rzeczoznawcę budowlanego, najlepiej specjalisty od dróg [tak, chodzi mi o drogę dla rowerów]?
Wie ktoś może z doświadczenia z jakimi kosztami należy się liczyć?
-- Motzniak - betonowy pajac rowerowy http://www.rowerowy.bialystok.pl/
W urzedzie ochrony konsumenta jest lista rzeczoznawców. Możesz tam zadzwonić lub stawić się osobiście.(ul sienkiewicza 53) Na pewno otrzymasz pomoc.(nie wiem tylko czy drogową );)
|
Gdzie w Białymstoku mogę dostać urządenie do rejestrownia rozmów telefonicznych. Mam na nyśli coś takiego co by nagrywało wszystkie rozmowy wychodzące i przychodzące z mojej lini zraz z podaniem numeru telefonu. Mam wrażenie że ktoś dzwoni na mój koszt. proszę o radę pozdrawiam
|
Gdzie w Białymstoku mogę dostać urządenie do rejestrownia rozmów telefonicznych. Mam na nyśli coś takiego co by nagrywało wszystkie rozmowy wychodzące i przychodzące z mojej lini zraz z podaniem numeru telefonu. Mam wrażenie że ktoś dzwoni na mój koszt.
Pan Dialer Niewiadomy ? :- BP,NSP
|
Gdzie w Białymstoku mogę dostać urządenie do rejestrownia rozmów telefonicznych. Mam na nyśli coś takiego co by nagrywało wszystkie rozmowy wychodzące i przychodzące z mojej lini zraz z podaniem numeru telefonu. Mam wrażenie że ktoś dzwoni na mój koszt. proszę o radę pozdrawiam
zawsze mozna isc do TP SA np. na ul Lipową i wziąść biling połączeń. Kosztuje pare(naście) złotych. Kiedyś (dawno temu) po coś takiego tam chodziłem. pozdrawiam LuK
|
| Gdzie w Białymstoku mogę dostać urządenie do rejestrownia rozmów | telefonicznych. Mam na nyśli coś takiego co by nagrywało wszystkie rozmowy | wychodzące i przychodzące z mojej lini zraz z podaniem numeru telefonu. Mam | wrażenie że ktoś dzwoni na mój koszt.
| proszę o radę | pozdrawiam
zapomniałem dodać, że możesz zgłosić problem do TP SA. Kiedyś u siebie miałem taki problem, że telefon od czasu do czasem sobie "brzdeknął". Gdy te "objawy" się nasiliły sprawe zgłoszono do TP. Przyszli panowie i posprawdzali linię. Było wszystko dobrze.
jakie numery i jak często się dzwoni, i następnego miesiąca iść po biling.
Takie urządzenie nic Ci nie da, bo musiałoby być zainstalowane prawie na centrali :-) Jeśli rzeczywiscie ktoś Ci się wcina, to zobaczysz to na bilingu w TP SA. Za darmo możesz pooglądać na ekranie, jak chcesz wydruk, to musisz zapłacić. Jeżeli mieszkasz w bloku, zacznij od sprawdzenia czy szafka telekomunikacyjna na piętrze i w piwnicy jest zamknięta.Jak nie, to wszystko jasne. Z mego doświadczenia wynika, że w nowych blokach najczęściej są do otwarcia dużym śrubokrętem. Adam B.
|
| witam, | monitor CTX pr711T a powielacz LCE CF 1285, moze te informacje | sprecyzuja odpowiedz. monitory CTX mają 3 letnią gwarancje door-to-door, jezeli jest jeszcze na gwarancji to dzwonisz: 0801307896 przyjedzie kurier i zabierze do dystrybutora, czyli AB.
Wiecej szczególów znajdziesz: www.ab.pl www.ctx.pl
No wlasnie polecam AB, tez mam CTX i po gwarancji zrobili mi w dwa dni robocze (padl uklad sterowania) - transport byl na ich koszt w obie strony - kurierem. Zadzwonilem do nich i poradzili mi zeby wyslach kurierem na ich koszt bo maja umowe i bedzie taniej, ale pozniej nie doliczyli kosztow - mam farta - lub taka polityka. ;)
pozdrawiam Roman Tatarzynski
|
Jak już wspomniałem www.euro-lan.pl - tam jest wszystko. [...]
Zalety Eurolanu: - niskie koszty (instalacja u mnie 250 zl, abonament 40 zl), - jako-taki net (ostatnio nawet dziala, choc zdarzaja sie przerwy), Wady: - od czasu do czasu wszystko sie wyklada, - co jakis czas, np o 19-tej i 24-tej net rozlacza sie na 1-2 minuty (jakies programy testujace czy cos) - jest to wkurzajace, - brak mozliwosci skontaktowania sie z adnminem poza godzinami pracy firmy - jak cos padnie o 17-tej to powodzenia, - firma nie powiadamia mailami o planowanych przerwach w dostepie do internetu - amatorszczyzna, - na stronie www swieze informacje pojawiaja sie raz na pol roku,
To tak na szybko. Proponuje zadzwonic do Kolnetu (032 2152859) - to firma z Cz-Dz ale podobno wkrotce beda odpalac net w Bielsku na bardzo fajnych laczach.
yosfer
|
a mojej znajomej udalo sie dodzwonic po bilet do kina :-) ktory notabene oddala mi
Fakt, ja kiedyś też byłam w kinie za wygrane bilety, ale wtedy, to chyba było z Olsztyńskiej. Znajomy dość często po tych gazetach dzwoni, i on ma dość duże szczęście do wygrywania u nich gratisów. Swego czasu był na większości filmów, nie ponosząc kosztów większych niż przykładowa Cola i popcorn :-) Partycja
|
| dziwna i irytujaca to jest ta opolska nagminna mentalnosc, | polegajaca na unikaniu podawania w ogloszeniach ceny ;p
cene podam na priv. Nie będę spamował na grupie ... ;-)
wiesz, poki zmuszasz kogos tylko do wyslania maila... Ale imaginuj sobie, ze chcialbys wynajac mieszkanie. Nabywasz gazetke, siadasz, dzwonisz... na komorki. I slyszysz pierdoly: - no nie wiem, to ladne mieszkanie, wiec (jakas cena z kosmosu) i szybkie dodanie - ale mozemy ponegocjowac. I znowu impulsy leca, a stoimy niemal w miejscu... noz, qrva, gorzej niz Krzysio Jebisz w pewnym teledurnieju... (o palantach kokieteryjnie pytajacych "no, nie wiem, a ile by pan dal?" juz nie wspominam).
No bez jaj, ale sprzedajac towar second-hand, czy wynajmujac mieszkanie (nie apartament - miesz-ka-nie) to chyba nawet elektorat PiS moze sie wykazac sladowa wyobraznia i wykoncypowac, ze aspekt ekonomiczny transkacji ma dla potencjalnego kupujacego dosc wysoki priorytet. I to on czesto decyduje o braniu oferty pod jakakolwiek uwage.
Ty na koszty wprawdzie nie narazasz, ale maniera ta sama... Szybciej bys sprzedal, krzyczac np.: "oddam za zgrzewke browca" :) No chyba... ...ze lubisz kolekcjonowac cudze adresy mailowe ;)
v. PS. ta maniera zatajania cen naprawde mnie wkurza... czemu to ma do cholery sluzyc? ;) Ze niby cud sie zdarzy i zadzwoni ktos i sam poda cene 3-krotnie wyzsza od satysfakcjonujacej? ;p
|
powinni w końcu wysiedlić tych upierdliwców z rynku i zaludnić ten obszar normalnymi ludźmi. im tylko chodzi o kasę. Jeszcze za czasów hajlandera jedna babka co chwila dzwoniła na pały, przestała kiedy kierownik hajlandera zaczął jej płacić za ogrzewanie. Tak jakby w cieple hałasy były mniej słyszalne, parodia.
No to wiadomo, w innych kamienicach hałasy przestały przeszkadzac po np. remoncie korytarza na koszt knajpiarza. W sumie w tych kamienicach powinny byc biura/firmy. Wtedy rynek żył by całą dobę, w dzień firmy, w nocy knajpy. Jedno drugiemu zupełnie nie przeszkadza.
pozdr Tomek
|
| powinni w końcu wysiedlić tych upierdliwców z rynku | i zaludnić ten obszar normalnymi ludźmi. | im tylko chodzi o kasę. Jeszcze za czasów hajlandera | jedna babka co chwila dzwoniła na pały, przestała | kiedy kierownik hajlandera zaczął jej płacić | za ogrzewanie. Tak jakby w cieple hałasy były | mniej słyszalne, parodia. No to wiadomo, w innych kamienicach hałasy przestały przeszkadzac po np. remoncie korytarza na koszt knajpiarza.
W sumie w tych kamienicach powinny byc biura/firmy. Wtedy rynek żył by całą dobę, w dzień firmy, w nocy knajpy. Jedno drugiemu zupełnie nie przeszkadza.
I tak w zasadzie jest w "cywilizowanych miastach" typu Kraków czy Wrocław. A w Opolu usiłują zachować połączenie rynku z miasteczka typu Lewin Brzeski z biznesem bankowym jak stolica... No i wychodzi jak wychodzi, prawie jak próby jazdy sportowej skodą 1.2mpi, nie dość że niczego nie udaje się wyprzedzić, ją to jeszcze pasażerowie narzekają ..
|
[ciach - qpa bzdetow]
...z malymi wyjatkami, o ktorych nizej: 1. testowanie klawiatury, naciskanie numerkow etc. Mozna w ten sposob na centrali wprowadzic przekierowanie rozmow _przychodzacych_ na inny numer. Kazdy, kto do nas zatelefonuje, placi tylko tyle, ile powinien, koszty przekazania sa nasze. Usluga ta ma na celu przekierowanie np. na nasza komorke, gdy oczekujemu waznego telefonu, ale bedziemy dostepni pod innym (robota, komorka itp.) Wiec jesli przekierowanie pod dyktando rzekomych pracownikow telekomuny nastapi pod numer slono-platny...
2. sposob podobny, ale zasadzajacy sie na centralce tel., goscie dzwonia do np. do firmy i podanymi kodami prowokuja Cie do udostepnienia drugiej linii zewnetrznej, z ktorej to (Twojej linii) lacza sie gdzie juz chca (na Twoj koszt).
cala reszta, czyli wiara w to, ze wykrecenie _stacjonarnego_ numeru w magiczny sposob obciazy nas kosztami polaczen z polowa swiata to zabobon. Mozliwe tylko, ze hipotetyczny kurier ostentacyjnie zajrzy do notesu: "zaraz, zaraz, jaki jest kierunkowy do Baborowa, o, mam, 0-70, dobra, to teraz: 9xxxxx" a ktos bedzie swiecie przekonany, ze to "bliska miedzymiastowa na stacjonarny".
pozdrawiam - v.
|
niestety nie masz racji.......... jeśli masz problem z rozliczaniem kwoty na wyświetlaczu telefonu to zmień platformę kodem *101*11*99# i zadzwoń w twoinm telefonie po każym połączeniu otrzymujesz sms o koszcie połączenia 0 zł dostępny limit sprawdzasz *100#
po czym wywnioskowałeś że nie mam racji młocie? jak dzwonię tylko na "bezpłatny" numer, nie wysyłam smsów i na nic innego nie dzwonię, to dlaczego co kilka dni przychodzi sms "wyłącz i włącz telefon" i kilka groszy ubywa??????????????????
|
| niestety nie masz racji.......... | jeśli masz problem z rozliczaniem kwoty na wyświetlaczu telefonu to | zmień platformę kodem | *101*11*99# i zadzwoń w twoinm telefonie po każym połączeniu | otrzymujesz sms o koszcie połączenia 0 zł dostępny limit sprawdzasz *100#
po czym wywnioskowałeś że nie mam racji młocie? jak dzwonię tylko na "bezpłatny" numer, nie wysyłam smsów i na nic innego nie dzwonię, to dlaczego co kilka dni przychodzi sms "wyłącz i włącz telefon" i kilka groszy ubywa??????????????????
Po pierwsze palancie : nie życzę sobie abyś mi pisał per młocie Po drugie: nie masz racji Mam 5110 z przestawioną platformą i po każdym połączeniu mam SMS o koszcie rozmowy 0.0 zł i pozostałym limicie. Po trzecie: zawsze możesz sobie kupić POPa ;P albo co ci tam jeszcze przyjdzie do głowy
|
Amerykanie przez pomyłkę wystrzelili rakiete, stracili nad nią kontrolę no i niestety spadła ona na terytorium ZSRR. Rozpieprzyła całe miasto, 250 000 tysiecy ofiar, pożary, zniszczenia i wogóle przesrane.
Prezydent USA dzwoni do I Sekretarza: - Towarzyszu, przepraszamy, to przez pomyłkę, zajebiście nam przykro, za wszystko zapłacimy, odszkodowania, odbudowa i wogóle - wszystko na nasz koszt.
I Sekretarz mówi - OK, nie ma sprawy, ponieśliśmy straty no ale w sumie każdemu się to mogło trafić. Zgoda.
Niestety inni członkowie PolitBiura nie byli na tyle wyrozumiali i nakłonili I Sekretarza do odwetu.
Niestety okazało się, że cały arsenał ZSRR to gumowe atrapy. No ale honor honorem - odwet musi być. Jak zdecydowali tak zrobili - wystrzelili gumową atrapę.
Po jakimś czasie I Sekretarz dzwoni do Prezydenta: - Towarzyszu Prezydencie, przepraszamy, błąd jak cholera, wystrzeliliśmy rakietę, zajebiście nam przykro i wogóle, zapłacimy tylko nam wybaczcie....
Prezydent na to: - Towarzyszu I Sekretarzu, ja rozumiem, każdemu się może przytrafić no ale tu u nas jest tragedia!!!! 15 miast w gruzach, miliony zabitych, straty trudne do oszacowania a ta kurwa dalej skacze i skacze....
|
Rozpisujecie się na temat pierdoły "złotówka, czy dwie", a facet pyta o koszt także bezpośredniego Przemyśl - Czerniowce. Ja też chciałbym się dowiedzieć, jaka jest zasadnicza różnica w cenie
całej Z pewnym przyblizeniem przejazd bezposredni pociągiem z Przemysla do Czerniowiec jest pieciokrotnie drozszy niz "kombinowany". W celu uzyskania szczegolow mozna zawsze zadzwonic na informacje PKP i po prostu zapytac :)
Pozdrawiam Atanazy
|
| | Ale wiesz o tym, że musiz wykupic u nich konto dostępowe? To nie jest tak | jak u nas, że z bele jakiego telefonu dzwonisz na 0202122 i już. Oni dają ci | username i hasło, a ty im płać Chłopie. | Niestety wiem - a tak na marginesie czy jest na Ukrainie jakaś alternatywa ???? I ile tam kosztują rozmowy telefoniczne - np. ile zapłace (poza kosztami dostępu) za godzinne połączenie do tych firm ????
Karol
|
no niestety, tak dziala wiekszosc ubezpieczen, _pokrywaja koszty leczenia_, czyli zwracaja poniesione koszty.
Nieprawda :)) W regulaminie pisze jak byk: Jesli koszty na leczenie lub (...) nie przekraczaja 100$ to ubezpieczony musi sam je pokryc a dopiero po przyjezdzie dostanie zwrot, jesli kwota przekroczy 100$ to nie musisz nic sam placic, dzwonic do centrum i tam ci pomagaja zalatwic formalnosci, na kogo rachunki itp... pozdrawiam akulik
|
w regulaminie wyraznie uzywa sie terminu "zwrot poniesionych kosztow".
dzwoniłem właśnie do Gerlinga - Tel.: +48 (22) 665-99-52 lub 665-81-81 Dowiedziałem się, że nie masz racji. Przy wizytach ambulatoryjnych zazwyzcaj tak jest. Ale przy hospitalizacji nie.
no niestety, tak dziala wiekszosc ubezpieczen, _pokrywaja koszty leczenia_, czyli zwracaja poniesione koszty.
Nei wiem z jakich ubezpieczeń korzystasz, bo ani Warta, ani PZU takich bzdurnych i dziwacznych zasad nie mają. Chyba nie myślisz, ze ktoś zdrowy na umyśle ma zawsze przy sobie kilkadziesiąt-kilkuste tysięcy dolarów na ew. leczenie??? Pozdrawiam, Krzysztof
|
Nieprawda :)) W regulaminie pisze jak byk: Jesli koszty na leczenie lub (...) nie przekraczaja 100$ to ubezpieczony musi sam je pokryc a dopiero po przyjezdzie dostanie zwrot, jesli kwota przekroczy 100$ to nie musisz nic sam placic, dzwonic do centrum i tam ci pomagaja zalatwic formalnosci, na kogo rachunki itp...
a tak, rzeczywiscie... wow, do tej pory bylem przekonany, ze za wszystko trzeba samemu placic. ale w sumie to na dluzsza mete nie mialoby sensu. dzieki za sprostowanie i wyjasnienia :)
|
| Nieprawda :)) | W regulaminie pisze jak byk: | Jesli koszty na leczenie lub (...) nie przekraczaja 100$ to ubezpieczony | musi sam je pokryc a dopiero po przyjezdzie dostanie zwrot, jesli kwota | przekroczy 100$ to nie musisz nic sam placic, dzwonic do centrum i tam ci | pomagaja zalatwic formalnosci, na kogo rachunki itp... a tak, rzeczywiscie... wow, do tej pory bylem przekonany, ze za wszystko trzeba samemu placic. ale w sumie to na dluzsza mete nie mialoby sensu.
dzieki za sprostowanie i wyjasnienia :)
Wiekszosc ubzepieczen zdrowtnych dziala tak. Niektore firmy oferuja ubezpieczenia, gdzie trzeba placic samemu i zwracaja - te firmy nalezy obchodzic szerkim lukiem.
|
Moim zdaniem nie bardzo. Jesli jest to POP, to faktycznie - SMS to 2 zl brutto. Ja jeste od 3 tygodni w Naples na Florydzie i niestety takie sa koszty. Mozesz sobie tutaj kupic pre-paida np. Verizon w sklepach RadioShack i wysylac SMS podobno po 5centow. Zobacz ez co oferuje T-Mobile. Nie wiem jak to dokladnie wyglada, bo jeszcze mam sporo na koncie POP, ale gdy dzwonie z domu do Polski to uzywam kart telefonicznych, ktore mozesz kupic na kazdej stacji. W zaleznosci od karty mozesz miec nawet 300 minut rozmowy.Ale trzeba czasem uwazac, bo niektore karty to lipa. Pozdrawiam Lukasz
|
czy takowe istnieja? wlasciwie chodzi mi tylko o dostepnosc kart sim bo telefon zabieram ze soba. jesli istnieja to jakie sa tego koszty? gdzie najlepiej kupic? jakiego operatora wybrac? dziekuje za info i pozdrawiam wojtek
Cześć! Jeśli chodzi o operatora to musisz się na miejscu zorientować, bo w różnych częściach USA działają różni operatorczy. Ja kupiłam najprostszy telefon za 100$ i w tym było już 50$ rozmów. NIe wiem czy tak jest w każdej sieci, ale ja płaciłam za połączenie nawet jeśli ktoś do mnie dzwonił. Jak już będziesz kupował to zapytaj o to. Sylwia
|
Witam!. Może ktoś mi powiedzieć jak inaczej niz przez TPsa zadzwonic do USA (czytaj taniej). Wiem że był jakis numerek przez osiemset pare. Paweł
1. www.tanifon.pl 0 708 188 488 0.35 gr/min. - korzystam czesto i dziala b.dobrze 2. www.teleaikon.pl przez kompa 0.22 gr/min - korzystalem dawniej, bez zarzutu
3. www.dzwoneczek.pl karta + prefiks 1051 (dla stref 22,24,48,23,29,25) dzien 0.60 gr/min noc (24-8) 0.23 gr/min (promocja do 1.03)
karta + nr dostepowy 9-23: 0.41 gr/min + koszt nr dostepowego 23-9: 0.23 gr/min + ...
4. www.tele2.pl karta + 0800 0.87 gr/min
5. www.telepin.pl karta + nr dostepowy 0.38 - 0.45 gr/min + koszt pol. z nr dostepowym (0.43 gr/min dla 0-800)
pozdr.
|
| Z dzwonieniem na komorke do Polski to zupelnie nie tak. | W USA trzeba wybrac taki serwis co ma noce i weekendy | za free. Wtedy kupuje sie karty telefoniczne i dzwoni w | tym czasie /noc, weekend/ placac nie $1.5 za minute plus | czas z planu, a 2, 3.. centy majac lokalne polaczenie | do karty bez zjadania czasu z planu. Ja mowilem o telefonie 850/1900 z karta pre-paid, Dla przecietnego zjadacza chleba z wiza turystyczna abonament nie jest rzecza latwo osiagalna :). A co do polaczen do Polski dobra jest karta pre-paid(nie na sieci komurkowe tylko na zwykle telefony stacjonarne) za okolo piec dolcow ma sie chyba 200 minut nie wiem ile ale duzo i rozmowa wtedy wynosi tak jak powiedziales kilka centow.
Nie ma znaczenia zjakiej sieci dzwonisz, poza kosztem polaczenia i czasu rozmowy z karta. Dlatego tez mowilem o planach dajacych darmowe noce i weekendy. Dla posiadaczy wizy turystycznej czesto dostep do zwyklego telefonu jest tak samo trudny jak abonament komorki. A 200 minut za 5 dolarow do Polski to drogo-sa dobre karty gdzie 200 minut wychodzi taniej niz dwa dolary.
|
1. Czy ma się jakiś wpływ w ustalaniu terminu rozmowy z konsulem czy też pan (i) oznajmaia kiedy należy się stawić.
W moim przypadku pani podała mi najbliższy możliwy termin ( dzwoniłem wczoraj, tj. 10.12, a ona zaproponowała 15.12), zapytałem, czy nie mozna w środku tygodnia, bez problemu zaproponowała środę, 17. Wniosek, jakieś pole manewru jest 2. Ile czasu trwa taka rozmowa przez telefon (chodzi mi o koszty :) ).
Ja rozmawiałem 8 minut, ale to chyba dlatego, że trafiłem na dość trudną rozmówczynie, pare kwesti musiałem kilka razy poruszać, żeby uzyskać jakąś informacje. pozdr. Marcin
|
Witam, Mam nastepujacy problem. Chce pogadac przez telefon z dziewczyna bedaca w USA (sam jestem w PL). Ona nie ma, niestety telefonu stacjonarnego, ani komorki. Nie chce jej naciagac na koszty, zeby ona do mnie dzwonila, wiec umowilismy sie, ze ja zadzwonie o konkretnej godzine do budki telefnicznej. I tu byla niespodzianka. Automat slodkim glosem odtworzyl mi info: "the number you have reached is not in service for incoming calls".
Moje pytania sa nastepujace: 1. Czy to ograniczenie dotyczy wszystkich telefonow publicznych, czy tylko wybranych operatorow (lub modeli aparatow)? 2. Czy da sie w jakis prosty sposob rozwiazac ten problem? Sa jakies publiczne telefony, na ktore mozna dzwonic zza granicy?
Jesli to ma znaczenie, to chodzi o miejscowosc w stanie Connecticut
Pozdrawiam, Maciek ICQ# 89572123
|
Najlepszym rozwiazaniem jest aby ona kupila karte telefoniczna, ktora kosztuje od 2 do 5 $ i moze do Ciebie dzwonic przez kilka godzin :) tak wiec nie naciagniesz ja na koszty :) i problem macie "z banki" :) Jelzeli jednak upierasz sie abys to Ty dzwonil, to niech ona znajdzie automat, ktory przyjmuje rozmowy przychodzace - taka informacja jest na nim umieszczona :) Powodzenia :) Marek
Witam, Mam nastepujacy problem. Chce pogadac przez telefon z dziewczyna bedaca w USA (sam jestem w PL). Ona nie ma, niestety telefonu stacjonarnego, ani komorki. Nie chce jej naciagac na koszty, zeby ona do mnie dzwonila, wiec umowilismy sie, ze ja zadzwonie o konkretnej godzine do budki telefnicznej. I tu byla niespodzianka. Automat slodkim glosem odtworzyl mi info: "the number you have reached is not in service for incoming calls".
Moje pytania sa nastepujace: 1. Czy to ograniczenie dotyczy wszystkich telefonow publicznych, czy tylko wybranych operatorow (lub modeli aparatow)? 2. Czy da sie w jakis prosty sposob rozwiazac ten problem? Sa jakies publiczne telefony, na ktore mozna dzwonic zza granicy?
Jesli to ma znaczenie, to chodzi o miejscowosc w stanie Connecticut
Pozdrawiam, Maciek ICQ# 89572123
|
Mam nastepujacy problem. Chce pogadac przez telefon z dziewczyna bedaca w USA (sam jestem w PL). Ona nie ma, niestety telefonu stacjonarnego, ani komorki. Nie chce jej naciagac na koszty, zeby ona do mnie dzwonila, wiec umowilismy sie, ze ja zadzwonie o konkretnej godzine do budki
telefnicznej. hehe kolego gratuluje ci dziewczyny, ktora kocha cie i teskni tak bardzo ze szkoda jej wydac 5 USD (slownie: piec dolarow amerykanskich !!!), zeby do ciebie zadzwonic; pomysl dzwonienia z kraju, w ktorym polaczenia zagraniczne sa chyba najdrozsze na swiecie, do kraju, w ktorym sa one nieporownywalnie tansze i mowienie o naciagnaniu na koszty to kompletna paranoja mogaca co najmniej wywolac smiech i politowanie; taniej cie wyjdzie chlopie wyslac jej te piec dolarow, oszczedzicie na tym oboje a i stresow z umawianiem sie i wyczekiwanie pod budkami bedzie mniej hehe... z wyrazami najwiekszego uznania i podziwu matatch
|
|