Witam,

potrzebuję się dodzwonić na infolinię Polbanku, aby uzyskać informacje o
1 transakcji dokonanej kartą debetową. Podejmowałem już wiele prób -
nigdy nie doczekałem się konsultanta. Jedna próba trwała nawet ponad 2
godziny (na linii!!!), innym razem przedzwoniłem o 6 rano i konsultant
się zgłosił, ale poinformował, że on nie może udzielić żadnych
informacji i trzeba przedzwonić po 8. A po 8 już żaden konsultant się
nie zgłasza. Macie jakiś patent? Infolinia to 0801 822 822.

PS W oddziale nie są w stanie w żaden sposób pomóc. Grecki gówniany bank...


Ja jak tam dzwonie to wybieram połączenie z konsultantem i ide zrobić
sobie herbatę. 10-20 min czekania to standard, niezależnie od pory dnia.
Natomiast nie rozumiem, czego nie możesz załatwić w oddziale.


· 



| Witam,

| potrzebuję się dodzwonić na infolinię Polbanku, aby uzyskać informacje o
| 1 transakcji dokonanej kartą debetową. Podejmowałem już wiele prób -
| nigdy nie doczekałem się konsultanta. Jedna próba trwała nawet ponad 2
| godziny (na linii!!!), innym razem przedzwoniłem o 6 rano i konsultant
| się zgłosił, ale poinformował, że on nie może udzielić żadnych
| informacji i trzeba przedzwonić po 8. A po 8 już żaden konsultant się
| nie zgłasza. Macie jakiś patent? Infolinia to 0801 822 822.

| PS W oddziale nie są w stanie w żaden sposób pomóc. Grecki gówniany bank...

Ja jak tam dzwonie to wybieram połączenie z konsultantem i ide zrobić
sobie herbatę. 10-20 min czekania to standard, niezależnie od pory dnia.
Natomiast nie rozumiem, czego nie możesz załatwić w oddziale.


podanie kodu autoryzacji karty debetowej z Paypala; jest niewidoczna na
wyciągu



... gdzie Ty to
zobaczyles?
obraz, to byl obraz namalowany przez dziecko takie polaczenie Nikifora  i
Hieronima Bosha


witaj, Jeremy,

tak to sobie mniej wiecej wyobrazilam... widziales moze film "Antonia's
Line" (holenderskiej rez. Marleen Gorris, ze trzy lata temu Oscar za
najlepszy film zagr.)? tam byly piekne sceny z aniolami. bardziej Nikifor
niz Bosch... ale tez taka sztuka naiwna...

| mam w Zurychu takiego swojego zaprzyjaznionego Aniola. wisi, olbrzymi
| (rzezba Nicki de Saint-Phalle, jesli Ci to cos mowi) na zuryskim dworcu,
-imie dzwoni w uszach ( Il Giardino dei Tarocchi w Capalbio, Toscania ?)


certo :-) Niki de Saint Phalle bez "c", sorry,  za to Bosch z "c", herbata
jesli z cukrem to tez z "c", masz racje :-)))

nie mam pojecia o tarocie, jeszcze nigdy prawdy nie powiedzial


tarot nie mowi prawdy, ale i nie klamie. to troche jak ze znajomoscia mitow
greckich, prawdy nie mowia, a przyjemnie wiedziec, przydaje sie w historii
sztuki... nie musi sie byc szczegolnie nawiedzonym, zeby sie tym zajmowac.
symbole, archetypy... reszta to gra wyobrazni. czy w poezji jest inaczej?

pozdrawiam na dzis. a wiersz dziala... e.



Użyj skrola - tam jest jeszcze trochę więcej rzeczy ;)


Jest:

 -- dzwonić do Węgier, jak do Grecji

 -- [..] dzwonić na infolinię 0 800 ...

          albo

         dzwonić pod numer infolinii 0 800....

    Pierwszą z nich można uważać za potoczną,
    druga jest bardziej stosowna w tekście pisanym

 -- Czy mówi się

         dzwonić na numer

          czy

         pod numer?

    Wielokrotnie częściej dzwonimy pod numer
    i tylko ten zwrot uchodzi za poprawny.

-=-

Owszem. :) (nie rzuciłem okiem w_dół/do_dołu/na_dół i za to przepraszam)

E. :)


· 



: I nie mam nic przeciwko temu, zeby raz w roku, w lecie, zamiast
: uzerac sie z luserami (a w rzadkich chwilach, kiedy nikt nic ode
: mnie nie chce, siedziec na 4 literach w okolicy serwerow NW i HP-UX),
: pojechac sobie na tydzien w plener z warsztatem samobieznym czy
: stacja radiolokacyjna. To naprawde bardzo mily odpoczynek od
: oglupiajacej pracy przy komputerach.

Tylko ze:

1) termin chcialbys pewnie ustalic z zona, a nie PRZECZYTAC w pisemku
  od WKU, jak juz sobie zaplanowales urlop w Grecji.


Chetnie zaplanowalbym sobie konfigurowanie nowego sprzetu w terminie
wygodnym dla mnie - nie wtedy, kiedy mi go Centrala laskawie kupi...

2) Chetnie bys sobie pojechal w plener, a tu q***** przychodzi rozkaz
  naprawiac stacje a za oknem leje jak z cebra. Ale rozkaz to rozkaz,
  chocby byl kompletnie glupi. "pobudka!, Lozka scielic, taborety w
  dlon, lozka prasowac!" :-)


Chetnie bym sobie posiedzial, newsy poczytal, a tu 3 luserow dzwoni
naraz - jednemu winda zawisla, drugiemu sie tasma w drukarce zaciela,
trzeciemu sie myslenie wylaczylo i trzeba mu podpowiedziec, jakie ma
dac parametry do zestawienia, zeby wyszlo tak jak trzeba...

3) W ogole cos nam grozi armia czysto ochotnicza - wypadaloby sie
  spytac delikwenta czy chce na te cwiczenia, czy moze nie chce :-)


Zeby mnie raz w zyciu jaki luser spytal, czy ja mu mam czas i ochote
pomoc, czy nie...

Jednym slowem - 'wsio normalno', przyzwyczajony jestem ;-)

Grzegorz Bodaszewski



Zaraz, przeciez chyba nawet nie trzeba prosic o call collect o ile operator
Country Direct moze wybierac darmowe numery w danym kraju za darmo. Wezmy
przyklad: mamy zachcianke, zeby zastrzec sobie karte Visa dzwoniac na
Country Direct do Grecji, a wiec placac jeden impuls wybieramy sobie
Country Direct Grecja:
008003011100
i prosimy operatora (o ile zna, ktorys z nam znanych jezykow ;)) o
polaczenie nas z bezplatnym numerem lokalnego centrum Visy w Grecji:
00-800-11-638-0304


LUDZIE! Nie mylcie uslugi CD z IFS. IFS to numery +800xxxxxx... z ktorych
czesto korzysta sie przy usludze CD ale nie zawsze! Polska np. w usludzie
Poland Direct nie korzysta z IFSow!

Ponad to nic nie stoi na przeszkodzie aby np. taka Visa czy inna
organizacja miala wlasny numer IFS (i czesto ma).

Pozdrawiam.

Lechu


Mój przelew po 37 dniach nadal nie dotarł do Grecji. Tydzień temu
złożyłem reklamację, mieli oddzwonić w ciągu kilku dni. Nie dzwonili,
więc ja właśnie dzwonię. Po 10 minutach czekania panienka pyta "czy jest
pan pewny, że pan tę reklamację składał w Multibanku?" ;-))))))) Chyba
im się zgubiła... Czekam dalej, ciekawe co będzie.

A właśnie otworzyłem kopertę i wyjąłem potwierdzenie wykonania innego
przelewu zagranicznego. Bez podpisu i stempla. Ciekawe, czy za wysłanie
podpisanej wersji pobiorą 5 pln. ;-)

Burdel w tym archeo...



Mój przelew po 37 dniach nadal nie dotarł do Grecji. Tydzień temu
złożyłem reklamację, mieli oddzwonić w ciągu kilku dni. Nie dzwonili,
więc ja właśnie dzwonię. Po 10 minutach czekania panienka pyta "czy jest
pan pewny, że pan tę reklamację składał w Multibanku?" ;-))))))) Chyba
im się zgubiła... Czekam dalej, ciekawe co będzie.


No i nie znaleźli, ale chętnie przyjmą kolejną. ;-) Ech........


skoro to grecki dramat to może się nazywać pol-odyseja lub pol-iliada.
zamknąłem kartę, wpłaciłem kwotę spłaty specjalnie podobno dokładnie na
konkretny dzień obliczoną i co? okazało się, że mam 1 grosz nadpłaty. w
związku z tym wyciągi na super-kredowym papierze przychodzą nadal bo rachunek
się nie zamknął. na infolinii oczywiście nic nie mogą więc pozostaje oddział
żeby ten grosz wypłacić  lub się go oficjalnie i pewnie znowu na kredowym
papierze zrzec. rewelacja. a ich infolinia to ewenement bo jak dzwoni się bez
logowania to odbierają od razu a jak zalogowany lub w sprawie kart i rachunków
to tradycyjne greckie 10 minut co najmniej.  

ktoś mnie prosił z chata o reklame dotyczącą ofert urlopowych to podaje
magiczny sposób którego nie powinienem zdradzać ale cóż - czego sie nie robi
dla kolegów :)))) jezeli macie możliwość urwać sie z dnia na dzień to
możecie polecieć za nie dużą kase ( czasami na super urlopik ) podam kilka
swoich hiciorów a wy oceniajcie czy warto tunezja 550zł - 1 tydz/ grecja
890 - 1 tydz/ turcja 740 - 1 tydz /     dominikana 2500 zł wszycho w cenie
( wóda tyż i drinasy bez ograniczenia ) = wszystkie oferty samolot i


całkiem przyzwoite hotele ( zabawa na 102 :) czasami trzeba decyzje
podejmować w ciagu 2 - 3 godzin ale wierze że wy potraficie to zrobic nawet
szybciej(taka robota :).
A tera konkrety :) dzwonicie pod telefon 0 56 652 17 17(VING Toruń ) tam
pracują dwie bardzo miłe dziewczyny Magda i Ania , zostawiacie im numer tel
do siebie i podajecie co was interesuje i za jaką kase, potem zostaje już
tylko czekac na magiczny tel . w stylu " jutro wylot o 4 rano do ..........
z warszawy na 7 dni np 999 zł leci pan czy nie :) i macie super wyjazd w
super cenie / moze być też drozej - wiadomo ale decyzja zależy od was :) no
to pa i powodzenia!!!!

                                                        goro



| komercyjnego.niektóre programy maja zastrzerzenia mimo ich publikacji w
pcwk
| np np lotus tylko na terenie polski do uzytku prywatnego

Oznacza to, że jak wyjadę z laptopem na urlop do Grecji, to nie wolno mi
czytać e-maili Lotusem?


O ile sobie przypominam, dzwoniłem kiedyś w tej sprawie już nie pamiętam
chyba Lotusa, i miła pani poinformowała mnie, że tylko do użytku prywatnego
i w Polsce. Dokładnie. W Twojej sytuacji powinieneś chyba czytać te mejle z
ambasady polskiej :))))))))
Pzdr
T


Tak przy okazji wtrace. Po co VNC ? Przeciez 99% rzeczy w NT/2000/XP
mozna zrobic w sposob zdalny przy uzyciu narzedzi, ktore sa standardowo
w systemie.


a w W95/W98 a z linuxa ???? Czy przeglądarki ??
Miałem taką sytuacje jestem na wyspie w Grecji a
dzwonią do mnie że nikogo nie ma(kto może pomóc) o oni nie mogą
wysłać po ftp-ie materiałów do drukarni na drugi koniec Polski
(kwestia ceny) a wydruk ma ruszać lada moment....
......nie wiem ile nerwowych minut czerwone ucho i głowa jak balon :-)

Ps.
Ale w końcu poszło .



Hehe ale właśnie mam darmowe bilety LOT, są kursy do Larnaki


No to co się zastanawiać?  :-)

nie do wiary... Dzwoniłem do losowo wybranego hotelu ***,
ceny na lipiec chociaż już wszystko i tak zajęte.


No mowa. Jak dzwonisz jako indywidualny, to wiadomo, że oleją.
Hotelarze gadają z touroperatorami, żadko biorą się za detal.

A nie wiem czego się spodziewać w **? Co
to za standard? Żadnych luksusów nie wymagam...


Tanoi, skromnie i bez kuxusów. A i tak dwie gwiazdki na Cyprze to IMO
więcej, niż na kontynentalnej Grecji.

Pewnie na jedzenie wydałeś co najmniej drugie 650zł. Chyba że
zabrałeś konserwy i zupki chińskie :-)))


Żarcie (HB) było w cenie.  :-))))

Za to sesemesy są (były) za free,
bo już rozmowy do pl ponad 10zł/min.


Tja, pamiętam ichnią sieć GSM, co się zowie Cyta.  :-)
Do złapania są też sieci tureckie, Turkcell i Telesim. Teraz doszła
jeszcze jakaś trzecia, ztcp.

Rico.

www.telefonia.skonet.pl/



pisze...
| No, nie jest tak dramatycznie jak w temacie... Chodzi o usługę *41# i
*40# -
| informacje o kosztach poł. Proponuję aby inni też to sprawdzili, np.
| Telesfor. Wybieramy sobie 0 1066 (...). Jest informacja, że numer został
| rozpoznany ale nie ma umowy czy cos takiego. Licznik urusł o 1. Podjąłem
| więc dalsze próby. Telefon do Grecji na stary numer - informacja.
Ostatnio a
| propos wątku o zmianach numeracji w GR sprawdzałem z komórki - było
darmowe,
| teraz za krótką chwilę doliczyło 2 jednostki. Zobaczymy na billingu, bo

A sprawdzałeś może numery lokalne 956, 975, 912 itp.?
Od 1 stycznia powinna być na nich bezpłatna zapowiedź o zmianach...
Ja niestety nie mam usług *40# ani *41# :-(((


a co to sa za Uslugi *40# i *41# ???
Ja tez nie mam tych uslug :(((( Glos w telefonie mowi: Usluga jest
niedostepna, prosze o kontak z obsluga klienta......

Czy sa jakies sposoby na sprawdzenie do jakiej sie jest podlaczonej centrali
(oprocz dzwonienia do obslugi klienta, gdzie pewnie nic nie wiedza)

Pozdrawiam
Leszek Kowalski



To juz bardzo NTG ale musze jeszcze zapytac
bo telefonie komorkowa znam tylko po japonsku
czyli "jakotako".
Jestes tego pewny ?
1) Nie wierze, ze rozmowa idzie przez Polske.
   Przeciez jest to zupelnie zbedne.
2) Sygnalizacja podejrzewam, ze tez nie musi
   isc caly czas.Chyba wystarczy wymiana informacji
   o nowo logowanym abonencie tylko podczas logowania.

Zaznaczam, ze jest to tylko moje "gdybanie".


To ja też sobie "pogdybam"

Przebywasz w hotelu w Atenach. Ja również, tylko w innym
pokoju (albo nawet w innym mieście, ważne że również w Grecji).
Hotel jest jednogwiazdkowy albo bezgwiazdkowy i nie
ma w pokojach telefonów. Masz do mnie sprawę, dzwonisz ze swojej
polskiej komórki na moją polską komórkę. Dla skomplikowania sprawy
załóżmy, że jesteśmy zalogowani w różnych sieciach. Z tego co wiem
to sieci w danym kraju nie wymieniają się między sobą listami abonentów
"gościnnie" u nich zalogowanych. No więc wybierasz +48601xxxxxx,
sieć X widzi, że musi to połączenie przekierować do Polski.
W Polsce centrala Plusa wie z kolei, że ja jestem zalogowany w Grecji
w sieci X, więc informacja idzie do sieci X, która mnie znajduje, itd...
To jeżeli chodzi o sygnalizację, rozmowa faktycznie
mogłaby iść bez tranzytu przez Polskę, ale czytałem gdzieś
(w jakiejś mądrej książce), że jednak tak nie jest.
To tyle mojego "gdybania".

Pozdrawiam



Nie żartuj, Rysiu. Chyba zbyt często jeździsz na południe.


Zależy jak daleko? Na Sycylię i do Grecji faktycznie nie za często.  ;-)

Jak ma się opłacać, jak abonament wynosi 35 złotych, najtańsze
połączenia na komórki są 50% droższe od tego, co mam w swoim
prepaidzie, a w całości nie ma "kultury telefonicznej"?


Wystarczy zmniejszyć ceny interconnectu a już ludzie zaczną więcej dzwonić.
DWiW cieszy się sporym powodzeniem.


Czy ktoś z grupowiczów ma może "oficjalny" cennik połączeń przez NDS 1069?
Chodzi mi o cenę połączeń z komórkami w USA


ja dostalem papierowy przy podpisaniu umowy, wg. niego na komorki w usa 1,22
a na stacjonarki 61 groszy

      Międzynarodowe Strefa 1

      Strefa 1 obejmuje kraje: Alaska, Albania, Algieria, Andora, Armenia,
Australia, Austria, Azerbejdżan, Belgia, Białoruś, Bośnia i Hercegowina,
Bułgaria, Chorwacja, Cypr, Czechy, Dania, Dziewicze Wyspy St. Zjedn.,
Ekwador, Estonia, Fed. Rep. Jugosławii (Serbia i Czarnogóra), Finlandia,
Francja, Gabon, Gibraltar, Grecja, Gruzja, Gujana, Gwadelupa Francuska,
Gwatemala, Hawaje, Hiszpania, Holandia, Irlandia, Islandia, Kanada,
Kazachstan, Kirgistan, Libia, Lichtenstein, Litwa, Luksemburg, Łotwa,
Macedonia, Malta, Maroko, Martynika, Mołdawia, Monako, Niemcy, Norwegia,
Portoryko, Portugalia, Rosja, Rumunia, San Marino, sieć wydzielona COMINCOM
(Moskwa), Słowacja, Słowenia, Somalia, Stany Zjednoczone Ameryki Północnej,
Szwajcaria, Szwecja, Tadżykistan, Tunezja, Turcja, Turkmenia, Ukraina,
Uzbekistan, Watykan, Wenezuela, Węgry, Wielka Brytania, Włochy, Wyspy
Kanaryjskie, Wyspy Owcze, Zjednoczone Emiraty Arabskie

     na numery stacjonarne
     0,50 zł
     0,61 zł

      na numery komórkowe
     1,00 zł
     1,22 zł

natomiast nie dzwonilem wiec nie wiem jak to w praktyce
pozdrawiam ouiko



| A czy na te numery tez mozna zadzwonic za 1 impuls:

| 00800116380304
| oraz
| 00800135350900

| Kto zgadnie do kogo sa te numery? :)

Skoro nie ma odpowiedzi to sam odpowiem - do centrum pomocy dla klientow
VISY w Grecji i Turcji - mozna pod tymi numerami zastrzegac karty.
I teraz pytanie, czy na powyzsze numery da sie dodzwonic z Polski (i ew. z
innych krajow swiata poza Grecja i Turcja), a jesli sie da to czy za 1
impuls? Gdyby sie okazalo, ze sie nie da, to moze nalezy dodac jeszcze
jedno 0 przed powyzszymi numerami i wowczas sie uda - tylko jak wtedy
bedzie z oplatami?
Moze by ktos to przetestowal z pracy, albo z budki - mniejsze ryzyko, ze
sie zaplaci z wlasnej kieszeni jakby co... ;)

| Ciekawy jest tez taki numer:
| 0008119335589

A to do zastrzegania kart w Brazylii.


Dodatkowe wyjasnienia i stwierdzenia przedmówcy, a takze postac numeru
pozwalaja uwazac, ze ww. numery sa to tzw. IFS (international freephone
service), które sa przydzielane zagranicznym firmom lokalnie w kazdym kraju.
Beda wiec osiagalne tylko w Grecji i Turcji (odpowiednio). Sa "w zasadzie"
bezplatne, ale w Polsce jest to 1 impuls, w Grecji o ile pamietam -
taryfikowane jak rozmowa lokalna (np. w automacie trzeba wlozyc karte i
pobierana jest jednostka co jakis czas).


Witam,
Może ktoś z grupowiczów mi pomoże. Pewna osoba wyjechała do Grecji na
długi czas i posiada telefon w Plus Mixie. Przed wyjazdem była w salonie
by włączyć roaming i miało wszystko działać. Ale nie działa! Z
połączeniami z Polski do Grecji (na ten Plusowy numer) czasem jest a
czasem nie. W drugą stronę, z Grecji do Polski to nie można zadzwonić
czy puścić zwykłego "sygnała"! I nie wiadomo czym to jest spowodowane!?
W Plusie powiedzieli że przed numerem telefonu należy wpisać jakiś
śmieszny kod: *111*48numer# ale i to ie pomaga. Oczywiście wybierane
numery są poprzedzane (bez kodu i z kodem) kierunkowym +48. Ale dalej
nic nie pomaga! Ktoś może mi pomóc. Mam ograniczony kontakt z tą osobą z
wiadomych względów (koszty).

"Przebywając w czasie urlopu za granicą, nie mogłem wykonywać połączeń z
mojego telefonu komórkowego. Byłem tym zaskoczony, ponieważ przed
wyjazdem upewniłem się, że mam aktywną usługę roamingu. Natomiast bez
kłopotu odbierałem połączenia, wysyłałem i dostawałem SMS-y.
Taka sytuacja może być spowodowana ustawieniami telefonu. W takim
przypadku należy w menu "Ustawienia" włączyć opcję wysyłania własnego
numeru (ang. own number sending), następnie wyłączyć i włączyć telefon."
I nie wiem czy coś takiego da się zrobić i czy było próbowane w
ustawieniach telefonu Nokia 6131.
Jakby co to pomóżcie! Czy ktoś spotkał się z podobnym problemem? Smsy
działają. Przychodzące połączenia też raczej, ale wychodzące z Grecji za
nic.

Dziękuję za pomoc,
marbel007



W Grecji jest sporo kafejek, z których mozna tanio dzwonić po swiecie, może po prostu się nie przejmować komórką za 5
zł/min. ?
JaC


No ja wiem,że można dzwonić tanio z Grecji za pomocą zdrapek itp.
Jeszcze nie zostało zrobione rozpoznanie ;) w tym kierunku ale wiem, że
coś takiego istnieje. Ale chodzi mi i rodzicom tej osoby o głupie
"sygnały". A to nie płatne, ale niestety niemożliwe w kombinacji
Plus+Grecja :/


A to trzeba włączyć jakoś osobno? Myślałem, że roaming to to samo co
rozmowy/połączenia międzynarodowe?


To samo to to nie jest. Ale dzwonienie w roamingu wymaga zestawiania
polaczen miedzynarodowych, wiec bez tego sie nie da.

Ja jednak raczej stawiam na brak umiejetnosci korzystania przez osobe w
Grecji z telefonu/roamingu Plusowego w prepaidzie. Bo o ile telefon sie
zlogowal do jakiejs sieci, to musi sie dac wklepywac kod ten z 111 i potem
trzeba poczekac na oddzwonienie. Ot cala filozofia.



[...............]

Maksymalna stawka wynosi 87 gr za przychodzące i 1,81 zł za wychodzące.
Nie sądzę, żeby ceny orange różniły się od podanych, no może 1,79 za
wychodzące ;)
M.


1.
tzn. ktos kto pojedzie z orange (na abonamencie) np. do Grecji - placi za
przychodzace z PL do niego 0.87 zl, a gdy sam dzwoni do PL, to 1.81 zl ?
(gdy orange <-orange)

2.
a w takiej sytuacji - ile placi sie dzwoniac z PL DO tej osoby w Grecji -
tyle, ile dzwoniac w PL? (gdy orange <-orange)



[.......]

| 1.
| tzn. ktos kto pojedzie z orange (na abonamencie) np. do Grecji - placi za
| przychodzace z PL do niego 0.87 zl, a gdy sam dzwoni do PL, to 1.81 zl ?
| (gdy orange <-orange)
a. jeżeli ma Eurotaryfę


a ma, gdy... :)
(co to znaczy, ze "ma eurotaryfe"?)

| 2.
| a w takiej sytuacji - ile placi sie dzwoniac z PL DO tej osoby w Grecji -
| tyle, ile dzwoniac w PL? (gdy orange <-orange)
tyle, co zwykle.


czyli jesli to jest numer "zaprzyjazniony" w orange <-orange [ten jeden z
trzech mozliwych], to tez obowiazuje taryfa zminimalizowana?

oczywiście ceny po 30 sierpnia


ktorych to cen nie znamy, jak rozumiem.


Użytkownik "Paweł Leśniak" <G...o prawda, zadnego miedzynarodowego prawka
nie wymagają. Byłem w maju

jezdziłem i policjanty nic nie chcieli ode mnie poza dowodem rej. i
polskim
prawkiem (starym) i paszportem, to najwazniejsze..


Dzwonilem do Ambasady greckiej w Polsce, facetka powiedziala mi ze
wymagaja....
Jestes pewien ze wystawiaja takie prafko do reki? Nie czeka sie tak jak na
normalne miesiacami????

Jarek



miedzynarodowe prawo jazdy nie bylo wymagane

jezdzilem przez dwa tygodnie wypozyczonym autkiem na Krecie
przezylem jedna kontrole policyjna i nikt sie nie czepial
polskiego prawa jazdy


Dzwonilem do ambasady greckiej w Polsce i tam mi tak powiedzieli, chyba oni
wiedza to najlepiej....

Jarek


Witam !

No i czas na male reflekcje po podrozy z pingwinem

a wiec po kolei :

- przekraczeni egranicy ciut denerwowalo (SMSy stadami przychodzily -
jeden od operatora lokalnego 2 od ERY)
  co ciekawe czasem przychodzily po godzinie czy nawet 2 po
przekroczeniu granicy

- odbierane smsy - przychodzily szybko nawet z www

- wysylanie smsow - bezproblemowo (przynajmniej tam gdzie bylem)

- odbieranie rozmow - tez nie bylo problemow

- wykonywanie rozmow - tu byly problemy moze ktos tez mial podbne ?

wiec po drodze udalo mi sie zadzwonic z :
Czech, Slowacji, Wegier
nie udalo sie z Jugoslawi, Macedonii i Grecji (wiec bedac na wakacjach
akurat dzwonic nie moglem grrrr)

ktos mial podobne problemy ???

moja sugestia dla operatora : po przekroczeniu granicy naprawde mozna by
wysylac tylko 1 smsa w skrocie zawierajacego wszystko co przesylaja w
2-3 jak teraz)

pozdrawiam
Kurian


nie udalo sie z Jugoslawi, Macedonii i Grecji (wiec bedac na wakacjach
akurat dzwonic nie moglem grrrr)

ktos mial podobne problemy ???


Hmmm. Wszyscy?
 :-)
Proponuje lekture na stronie http://www.era.pl/roaming/index_taktak

M.


wiec po drodze udalo mi sie zadzwonic z :
Czech, Slowacji, Wegier
nie udalo sie z Jugoslawi, Macedonii i Grecji (wiec bedac na wakacjach
akurat dzwonic nie moglem grrrr)


Polaczenia mozna inicjowac w kilku krajach, najczesciej odwiedzanych przez
Polakow. Siec operatora zagranicznego musi opierac sie o platforme Camel -
gdyz w TakTak-u polaczenia inicjowane sa bezposrednio (bez call-back jak w
przypadku pop i sim+). Bedac na Slowacji polaczenia wykonywac moglem tylko z
sieci Eurotel SK. W Globtel-u kazda proba polaczenia konczyla sie porazka.

Pozdrawiam / Krzysiek:-)



| nie udalo sie z Jugoslawi, Macedonii i Grecji (wiec bedac na wakacjach
| akurat dzwonic nie moglem grrrr)

| ktos mial podobne problemy ???

Hmmm. Wszyscy?
 :-)
Proponuje lekture na stronie http://www.era.pl/roaming/index_taktak


aaa no tak ... :-)
jak to mawiaja RTFM :-)

pozdrawiam
kurian


DOKŁADNIE TAK - W IDEI

Mam wykupioną usługę transmisji danych, ale niestety Nokia Communicatorek
nie może
się połączyć z Internetem. A np. w Warszawie bez problemu - przy tych samych
ustawieniach
telefonu. BA - nawet w Grecji korzystałem z Internetu w sieci GSM1800.

A w PL muszę jeszcze trochę poczekać.



^^^^^^^^^^^^^^^^
| Kiedy będziesz dzwonił do BOK, to zapytaj łaskawie, kiedy mają zamiar
| uruchomić transmisję danych w aglomeracji katowickiej. Na dzień dzisiejszy
stan jest
| taki, iz mam wykupione usługi, z których nie mogę korzystać.

^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^

| MK

W Ideii ???

--
|__ Tomek Maciak

|__ ICQ: 19470515



Wysylalem wczoraj rano smsa od siebie z Idei do plusa.
Tak sie akurat zlozylo ze osoba jest akurat w niemczech .
Na moj sms dostalem odpowiedz i wszystko fajnie.
Ale dzis dzwoni do mnie ta osoba z niemiec, ze dostala juz 17 kopi tego
smsa
i ze nadal przychodza, co godzine....
Mnie ta syatuacja smieszy, nie wiem jak ta moja znajoma...
CIekawe co sie zawiesilo  w SMSC..


Dziwne, jak ze swej Ideii slalem SMSy na Idee kumpla przebywajacego w
Grecji, dochodzily natychmiast, podobnie gdy ja wojazowalem, "odnajdywaly"
mnie bez problemu. Wysylka podobnie...
Szczegolnie dziwne, ze to w Niemczech, tamtejsze sieci dzialaja nader
dobrze. Co innego we Wloszech czy Hiszpanii, tam czesto sie cos pieprzy
Rico.


a mi sie to zdarza TYLKO jak dzwonia do mnie z Grecji. Obejentnie jakies
inne polaczenia to wszystko gra .. ale jak tylko widze +30... to odrazu jest
ten problem..



Niestety! Przy połączeniach Idea-Idea sytuacja się również zdarza. Jakość
centrali nie ma raczej znaczenia, przy założeniu niezmienności jej stanu w
krótkim okresie czasu - np. kilka minut.

Cattani

| W kazdym razie, jesli Szanowni Grupowicze tez znaja to zjawisko, to
moze
| dobrze
| byloby szerszym gronem poinformowac o tym operatora - niech przywroci
| nam
| cyfrowa jakosc dzwieku :-)

| wydaje mi się, że to zależy od jakości linii/centrali z jakiej
| korzysta Twój rozmówca, a nie Twojego telefonu czy sieci GSM. u mnie
| też się to zdarza (Era), ale tylko gdy dzwonią do mnie ludzie z
| konkretnych numerów. np. dzwoni do mnie często facet z nr-u
| +4868327xxxx i ZAWSZE jest taki pogłos, który jednak po kilku minutach
| rozmowy zanika. inny znajomy też z numemu 327xxxx dzwonił i też był
| pogłos. ale jak dzwonią np. z 324xxxx lub 323xxxx to już jest
| czyściutko.

| _______________________________________________________________
| pozdrowienia from zgora.pl                  Dawid 'evad' Lorenz

| Don't worry - be sorry.



Dnia 2005-07-02 02:34 'barney' tak oto rzecze...

Czesc
Czy dzwoniac ze skype na komorke (taktak) za granice (bulgaria) osoba
odbierajaca ponosi jakies koszyty, nie moge tego znalezc w ich faq.


Jeśli owa osoba jest tam na długo, to może kupi lokalny prepaid? Ja
dzwonię tak do Grecji za mniej niż 1zł/min.



Jeśli owa osoba jest tam na długo, to może kupi lokalny prepaid? Ja
dzwonię tak do Grecji za mniej niż 1zł/min.


Tez o tym myslalem, ale ta osoba bedzie tam 2 tygodnie a pozatym ma 10
lat wiec nie chce robic takich kombinacji :)

pozdrawiam
barney


Dnia 2005-07-05 12:54 'J.F.' tak oto rzecze...

Albo tradycyjnie - osoba podchodzi do budki, dzwoni do ciebie,
ty nie odbierasz, tylko oddzwaniasz skypem do budki :-)


Ja ka się tyle szczęścia, że budka wysyła swój numer za granicę... :/ A
w innych krajach nie musi być tak "pięknie" jak u nas i budki mają
numery w ogóle bez identyfikacji i żadnej tabliczki z numerem nawet nie
ma :( (Grecja), więc nawet wysłanie numeru SMSem nie wypali :(


Wcześniej miałem telefon w erze, a jeszcze wcześniej w idea i zawsze kiedy
jechałem za granicę wystarczyło że wpiszę +48xxxxxxxxx i zawsze bez problemu
dzwoniłem do Polski. Czy myślicie że w simplusie też jest tak łatwo ?
Niestety nie. Wyjechałem do Grecji i jakiekolwiek kombinacje 0048, 048, 48,
+ 48xxxxxxxxx nie dawały rezultatu. Okazało się że plus wymyślił oryginalne
rozwiązanie- żeby zadzwonić z zagranicy trzeba wpisać *111*. Jeśli ktoś był
wcześniej u innego opa, wyjechał za granicę i nie wiedział o specjalnych
innowacjach w plusie to ma pecha. Ale załóżmy że już wyjechaliście zagranicę
i wpisujecie przykazane przez plusa *111* - czy to oznacza że się
dodzwonicie ? Niestety nie. Jeśli macie aktywną usługę mms i jej w Polsce
nie wyłączyliście to zapomnijcie o telefonowaniu gdziekolwiek. Teraz przed
każdym wyjazdem trzeba deaktywować gprs/mms a potem aktywować roaming.
Ciekawa rzecz - 2 powszechne usługi nie mogą naraz być aktywne w simplusie-
co to qrwa za wynalazek ? Cały czas się zastanawiam- po co te utrudnienia ?
Może po to żeby ludzie którzy mieli przez kilka lat wcześnie telefon u
innego operatora teraz zauważyli że mają być zaszczyt w plusie ?


Wcześniej miałem telefon w erze, a jeszcze wcześniej w idea i zawsze kiedy
jechałem za granicę wystarczyło że wpiszę +48xxxxxxxxx i zawsze bez problemu
dzwoniłem do Polski. Czy myślicie że w simplusie też jest tak łatwo ?


pewnie miałeś abo jeżeli chodzi o idee bo pamietam jakieś rok temu jak
miałem w popie to też coś musiałem wpisać żeby zadzwonić

Niestety nie. Wyjechałem do Grecji i jakiekolwiek kombinacje 0048, 048, 48,
+ 48xxxxxxxxx nie dawały rezultatu. Okazało się że plus wymyślił oryginalne
rozwiązanie- żeby zadzwonić z zagranicy trzeba wpisać *111*. Jeśli ktoś był


jak aktywowałeś roaming to dostałeś wiadomość że wybierając numer trzeba
wpisać *111*

  Cały czas się zastanawiam- po co te utrudnienia ?

nie wiem czy zouważyłeś ale plus jako pierwszy operator był na rynku z
prepaidem sim+ i ma troche starą platformę a pewnie dużo kaski trzeba
wtopić żeby to zmienić :-/

Może po to żeby ludzie którzy mieli przez kilka lat wcześnie telefon u
innego operatora teraz zauważyli że mają być zaszczyt w plusie ?


eeee przesadzasz, każda firma teraz ..... no przynajmniej stara się dbać
o klienta a nie wprowadzać utrudnienia



przez ponad rok pop sluzyl mi jako narzedzie kontaktu w czasie pobytow
za granica. w roznych krajach - hiszpania, francja, wegry, luxemburg,
holandia, wlochy, grecja, niemcy (zwykle pobyty ponad tydzien). w
kazdym z nich bylo dokladnie tak jak w twoim wypadku - proba polaczenia
zakonczona sukcesem w jednej na 5-7 prob. nagminne byly sytuacje kiedy
po oddzwonieniu przez automat (to ciekawe bo kiedy spotkalem sie z tym
pierwszy raz bylem w lekkim szoku - na www jasnie idei daremnie bylo
szukac info na ten temat) oprocz trzaskow przekierowania polaczenia nie
bylo slychac nic lub miejscowy komunikat o braku mozliwosci polaczenia.
czesto zdarzaly sie tez problemy z wysylaniem sms-ow, choc sporadycznie
w porownaniu do STALYCH problemow z polaczeniami.
problemy z polaczeniem dotyczyly wszystkich miejscowych sieci.

rozstalem sie z ta forma kontaktu po tym jak bardzo pilnie musialem
zadzwonic do lekarza w polsce. okazalo sie, ze szybciej kupilem karte
telefoniczna do holenderskiego automatu anizeli polaczylem sie z popa.

jednym slowem - pop za granica to totalny shit; usluga niedopracowana i
zawodna. ja osobiscie nie polecam!
od jakiegos czasu korzystam z niemieckiego call-ya d2. nie znam innych
polskich pre-paid, ale od d2 idea moze sie uczyc, uczyc i jeszcze raz
uczyc.

poliglota



Czy rozmowa na terenie Grecji z Plusa do Plusa będzie kosztowała tylko
cene
rozmowy lokalnej +15% Plusa, czy trochę wiecej.


"Troszkę" więcej.
Dzwoniący wybierze numer Plusa , a więc +4860... i zapłaci za rozmowę do
Polski +15%
Odbierający zapłaci za rozmowę z Polski na Kretę
To rzeczywiście przejdzie przez jedną z polskich central Plusa.

NIE RÓB TEGO....
Chyba, że nie będziesz miał wyboru



D2 Vodafone wprowadza dla swoich abonentow taryfy paneuropejskie pod nazwa
Eurocall. W krajach tzw. europejskiego jadra (Austrii, Belgii, Francji,
Grecji, Hiszpanii, Holandii, Irlandii, Liechtenstein, Portugalii,
Szwajcarii, Szwecji, Wielkiej Brytanii, Wloszech), po zalogowaniu do
"siostrzanej" sieci Vodafone cena za polaczenie lokalne, do Niemiec oraz
dowolnego z 24 krajow europejskich wynosi jednolicie 1,79 DM, a przy
korzystaniu z nie-partnerskiej sieci - 1,99 DM za minute.


A ile za odebranie rozmowy w roamingu?
Bo ktos kiedys gdzies ;-) przebakiwal, ze to mialo byc gratis w sieciach
siostrzanych...

(ST) Cos sie dzieje, ale jakby malo rewelacyjnie. Dotychczasowe, klasyczne
stawki roamingowe byly w niektorych przypadkach korzystniejsze. Polski
oczywiscie w nowych taryfach nie ma...


Faktycznie ceny takie sobie. Z takich Wloch to pewnie bedzie taniej
zadzwonic z sieci innej niz siostrzana.


| Co myslicie? Czy to jest takie jakie
| wyglada?

Jasu malaka
Miałem okazję wykorzystać tę promocję będąc w Grecji na początku maja.
Wysyłałem mms-y na komórki i na e-mail - wszystkie po 40gr.
Najgorszą sprawą było to, że jeden znajomy nie ma telefonu z możliwością
odbirerania mms i musiałem mu sms-a wysłać
pozdrawiam
Jacek


Widze ze tu tematy Grecji i cen sms-ów się porusza wiec i ja dorzuce swoje
spostrzeżenia.
W zeszłym roku w czerwcu wyjeżdzałem do Grecji posiadam abonament w ideii na
firme wcześniej próbowałem się zorientować jak to jest z roamingiem dzwoniac
do idei i wchodzac na ich strone. Dowiedziałem się od Pani w BOK ze maja
podpisana umowe roamingową z Panafonem (przebywałem w Atenach) i ze na
miejscu wystarczy że ręcznie sobie ustawie Panafon jako operatora i bedzie
ok. Sms do polski miał kosztować 1,80 zł. W dostepnych na miejscu sieciach
okazało się że Jest jeszcze Vodafone i tu niespodzianka !!!!!! Panafon nie
akceptowął mojego tel. pod ideą za to Vodafone tak a niby to Vodafone nie
mial podpisanej umowy roamingowej z Ideą. Dla mnie to tylko radość bo przez
Vodafone z tego co wyczytałem sms do polski w roamingu bedzie kosztował 50
gr. Najlepsze jest to że do dziś a już mija rok nie dostałem rachunku za te
połaczenia w roamingu !!!

Pozdr. Maciek


Teraz telefony komórkowe
posiada co drugi osobnik (...)



"U mnie w klasie, wszycy mają komórki, ale nikt do nikogo nie dzwoni.
Wszyscy tylko je noszą, a jak chcą zadzwonić, to dzwonią z budki TPSA".

Oj, wieeele szczylerstwa jest na pmtg....

Więc i na tej grupie
przybyło reprezentantów społeczeństwa nadchodzących niekoniecznie z wyżyn
intelektualnych.


Czysta, proletariacka swołocz niekiedy.

Więc sądzę że tych osób, które mianowały się
"znawcami" na grupie nie ubyło (ilościowo), ale giną one w natłoku
zwykłego,
szarego motłochu. Prawdaż?


Prawdaż, prawdaż.
Choć ja jestem ostatnio dałngrejdowany w hierarchi społecznej, gdyż
Konradowi Cieślakowi wiszę 11 złotych za piwo i chipsy, więc jako dłużnik,
nie mam praw wyborczych, zgodnie z zasadą starożytnej Grecji.  ;-)))

Rico.


Dnia 2005-08-27 00:50 'korrado' tak oto rzecze...

2 idea (abonament) osoba wyjezdzajaca wykupuje "tanie rozmowy z hiszpania" i
minuta polaczenia przychodzacego kosztuje go tylko 1,20 zl brutto
niestety dzwoni za ok. 5 zl( stawki operatorow w hiszpani)
koszt wykupienia uslugi to chyba 3 zl/mies, a deaktywacja  5 czy 8 zl
ogolnie jak ktos na dlugo wyjezdza to sie moze oplacac, ale bez rewelacji :(


To się też opłaca gdy dzwonisz z Idei na zagraniczny numer (czyli
"hiszpański POP" ;), bo w tedy też obowiązuje cena 1,20 za minutę. Nie
wiem, czy dobrze mi się zdaje, ale to jest chyba połącznie przez VoIP
-od czasu gdy uruchomiłem tą usługę spadła mi jakość połączeń...
Dzwoniłem na komórkę w Grecji (TIM) -przed aktywacją jakość jak dwa
telefony GSM z kodowaniem EFR, po aktywacji -jakość dzwięku jak w
WPKontakcie (czyli nadal względzie dobrze) ale często zdarzały się
opóźnienia... :/ Nie wiem -może zbieg okoliczności...



Ktora z sieci jest najlepsza Waszym zdaniem?

Pozdrawiam
Piotrek


Jak chcesz wysylac duzo smsów to polecam greckiego (bodajże) Panafona. Ma
smsy za darmo, nawet w roamingu, do tego o dziwo, dochodzą. Jeśli chodzi o
rozmowy to najtansza w Polsce jest (mimo wszystko) TPSA, chyba że dzwonisz
na komórki... Ale po co ?


Poraza mnie poziom intelektualny tej grupy  i wielowarstwowosc wypowiedzi z
lekka doza infantylnego poczucia humoru. Nie kazdemu dane jest byc
Wojciechem Mannem.

Crux7

Jak chcesz wysylac duzo smsów to polecam greckiego (bodajże) Panafona. Ma
smsy za darmo, nawet w roamingu, do tego o dziwo, dochodzą. Jeśli chodzi o
rozmowy to najtansza w Polsce jest (mimo wszystko) TPSA, chyba że dzwonisz
na komórki... Ale po co ?



| Jak chcesz wysylac duzo smsów to polecam greckiego (bodajże) Panafona.
Ma
| smsy za darmo, nawet w roamingu, do tego o dziwo, dochodzą. Jeśli chodzi
o
| rozmowy to najtansza w Polsce jest (mimo wszystko) TPSA, chyba że
dzwonisz
| na komórki... Ale po co ?


Witam Piotr!

30 sie 97, 14:29 Piotr Warda | All:

PWTelefon w autobusie, pociagu to rzecz normalna. Ostanio jade
prywatnym
PWautobusem z Mlawy do Warszawy. Dzwoni telefon, kilka osob na
przednich
PWsiedzeniach /ja wsrod nich/ siega po telefony, i co widze: dzwoni
PWtelefon..... kierowcy.

   Polski Express...

PWIdziemy w koncu do Europy :-)

   ale jakos qlawo... 8-(


W Grecji komorki maja chyba wszyscy (nie wiem czy to obowiazek czy nie)
kierowcy autobusow - ale gadaja na postojach, oraz pracownicy wozow
ascenizacyjnych - sympatyczne pachnace zajecie :-))))) i gadaja w czasie
pracy. U smieciarzy komorek nie zauwazylem.
Pawel Niezabitowski

TelePSA do telERAkarza


jade do grecji i mam pare pytan:
1. jak jestem zagranica to mozna dzwonic pod 9898 by konto doladowac?
2. bedac zagranica, jak odejmowane sa mi z konta pieniadze? przeliczane z
waluty
kraju w ktorym jestem na zlotowki? czy najpierw na USD? i czy od razu mi
konto o
kwote sie pomniejsza czy z jakims opuznieniem.
3. jakie ja ponosze koszty jak ktos do mnie z PL zadzwoni na komorke?

dzieki
piotr


1. jak jestem zagranica to mozna dzwonic pod 9898 by konto doladowac?


Dzwonić można ale się nie dodzwonisz za cholerę.

2. bedac zagranica, jak odejmowane sa mi z konta pieniadze? przeliczane z
waluty
kraju w ktorym jestem na zlotowki? czy najpierw na USD? i czy od razu mi
konto o
kwote sie pomniejsza czy z jakims opuznieniem.


O to się nie martw wogóle ci się nie pomniejszy nawet o jeden grosz przez
cały wyjazd.

3. jakie ja ponosze koszty jak ktos do mnie z PL zadzwoni na komorke?


Żadnych kosztuw nie poniesiesz i w takim przypadku
A jaki z tego wniosek ? A taki że taktaka możesz zostawić w domu bo będzie
ci tylko zawadzał, a do grecji skombinuj sobie jakiś abonament i aktywuj
sobie roaming.

pozdrawiam

dzieki
piotr



Dnia 2005-07-10 23:20 'Przemyslaw Kowalik' tak oto rzecze...

A roamujący POP wysyła swój CallerID? Bo kiedyś rozmowy wychodzące w
roamingu POPa AFAIK się nie identyfikowały u odbiorców....


No i nic się nie zmieniło... :/ PS. Z Grecji nie działa dzwonienie
"normalne" -tylko kodem. Może w rejonach, gdzie można normalnie dzwonić
poprzez +48... numer jest wysyłany -niestety nie stwierdzę Ci tego, bo
obecnie moja POPka jest tylko w Grecji ;)



Na Inmarsat czy tylko na Antarktyde? (Przepraszam, drobna zlosliwosc ;-)


Na Czechy, Rosję, Cypr, Grecję, Turcję i Albanię.
Stawki do tychże krajów nie były konkurencyjne, więc teraz już są.
Jakby na to nie patrzeć wiele osób jeździ na Cypr, do Grecji lub Turcji na wakacje.
Zamiast płacić 3-4 zł/min korzystając z roamingu, można płacić 1,6 zł/min
korzystając
z callbacku.

Panie Aleksandrze, jest Pan pewien, ze moze? Numery 800 sa w Polsce
obslugiwane wylacznie przez TPSA no i nie wiem czy ta swolocz zgodzi sie na
uruchomienie czegos takiego, biorac po uwage przeznaczenie



Może to być "00-800 xxxx..." co nie jest żadnym problemem.

8-(. A co do komorek - niewatpliwie operatorzy mogli by zalozyc w swoich sieciach
darmowe lub bardzo tanie numery dostepowe, ale wtedy z kolei nalezaloby
raczej zapomniec o tanszym dzwonieniu z Polski do Polski (bo by to bylo
wbrew ich interesom) ale przynajmniej mogli by wtedy udostepnic tansze
zestawianie polaczen miedzynarodowych.


Spróbuję ponegocjować z polskimi operatorami GSM.
Może oferta DTI wyda im się opłacalna. Możnaby wtedy wyeliminować callback
o dzwonić bezpośrednio!

| PRECZ Z tEPSĄ, pTC, pOLKOMTELEM I cENTERTELEM !!!

| Przyłączam się do protestu.
Ja w zasadzie tez, ale ktos musi obslugiwac telefon na ktory ma byc robiony
callback ;-)


Racja....


czy ja mam jakies omamy?

Hej,

Juz kilka, jezelni nie nascie, razy zdarzylo sie, ze jak sie dzwoni do
Idei lub odbiera od niej polaczenia to nici Z CLIPa. Chodzi o telefony
Idei  bedace w roamingu. Bylo tak w Grecji, bylo w Italii bylo w
Beneluksie. Telefony prawdziwych operatorów GSM, podobnie jak
stacjonarne zarówno identyfikuja sie poprawnie jak poprawnie widza CLIP
telefony w roamingu. Idea jakos nie.
Czy mnie sie wydaje, czy Idea Centertelu wlasnie taka usluge roamingu
swiadczy i juz? Jezeli to prawdza to abonent biznesowy, który lubi
wiedziec z kim ma gadac, chyba nie jest zachwycony?

BTW. Obserwujac tabele roamingowe naszych zgrywusów widac, ze obaj
prawdziwi operatorzy maja podobne stawki, zas Idea Centertelu jakies
20-30% wyzsze. Od razu widac, ze to siec dla biznesu, który  zwraca
wiekaszea uwage na jakosc a mniejsza na cene uslugi.



Juz kilka, jezelni nie nascie, razy zdarzylo sie, ze jak sie dzwoni do
Idei lub odbiera od niej polaczenia to nici Z CLIPa. Chodzi o telefony
Idei  bedace w roamingu. Bylo tak w Grecji, bylo w Italii bylo w
Beneluksie. [...]


W Erze nie miałem clipa w Słowackim Globtelu, zresztą gdy sprawdzałem w menu
to też telefon pokazał że "wyświetlanie numeru dzwoniącego niedostępne".
Z kolei telefon Plusa miał clip w Globtelu.

Pozdrawiam

Wczoraj kolega dzwoni i dziękuje za pozdrowienia z Krety, które właśnie
otrzymał SMS-em i nic by niebyło w tym dziwnego gdyby nie to, że wysłałem je
w Kwietniu czyli trzy miesiące temu :-)))))).
Ja mam ERĘ kumpel PLUSA.

Pozdrawiam
Artur


Witam.
Wczoraj kolega dzwoni i dziękuje za pozdrowienia z Krety, które właśnie
otrzymał SMS-em i nic by niebyło w tym dziwnego gdyby nie to, że wysłałem je
w Kwietniu czyli trzy miesiące temu :-)))))).
Ja mam ERĘ kumpel PLUSA.


Do mnie dochodziły natychmiast. U mnie PLUS, w Grecji Plus/Panafon.

Bye.
Joker


Jak jest najtańsza sieć w Grecji??? Chodzi mi szczególnie o wysyłanie
SMSów... jaki jest koszt???W której sieci najtaniej??


Jak umiesz korzystać z przglądarek internetowych to przejrzyj strony swojego
operatora. Jeśli przypadkiem jesteś abonentem Ery to kliknij tu:
http://www.era.pl/roaming/panstwoinfo?Panstwo=25&pokaz=Poka%BF+szczeg...
Możesz też zadzwonić do Bok-u, tam też mają info na ten temat



| - Ile urzadzen cyfrowych moge podlaczyc
standardowo (czyli
| - Ile urzadzen analogowych moge podlaczyc
standardowo (czyli
w isdn mozesz podlaczyc 8 urzadzen w teorii, w


praktyce zalezy od tego
jaki dostaniesz terminal adapter ostatnio daja


terminale z 2 wyjsciami
isdn, oraz 2 wyjsciami analogowymi, wiec mozesz
podlaczyc 4
urzadzenia.


To nie jest prawda, mozna podlaczyc kilka urzadzen
analogowych
(oczywiscie rownolegle, w dwu grupach do dwu
portow analogowych -
trzeba uwazac na ewentualne przekroczenia
wydajnosci pradowej NT,
szczegolnie dla pradu dzwonienia) oraz 8 urzadzen
cyfrowych (tez
rownolegle). W przypadku dlugich linii moga
wystapic problemy
(np. jezeli pierwsze urzadzenie jest blisko NT, a
nastepne sa podlaczone
w grupie kilkadziesiat metrow dalej).
Liczba gniazdek w NT nie ma tu nic do rzeczy (no
chyba ze ktos nie
potrafi zrobic rozgaleznika linii ;-)

Mariusz Grecki

__________________________________________________
_
|
|
| Dr. Mariusz Grecki
|
| Technical University of Lodz
|
| Division of Microelectronics and Computer
Science |
| Al. Politechniki 11, 93-590 Lodz, Poland
|
| tel.: +48 42 6312648        fax: +48 42 6360327
|

|
|_________________________________________________
__|



Podobnie zreszta jest z floor limitem - w polsce obowiazkowo nalezy
autoryzowac kazda transakcje z imprintera. W Grecji dwukrotnie
placilem w imprinterze, zadnej autoryzacji.


A to od kiedy ? Chyba tylko Polcard wprowadzil obowiazek dzwonienia
przy imprinterze.
W Pekao dalej mozna placic "na slowo honoru". No ale zawsze jakas
weryfikacja jest sam fakt istnienia karty. A przez net? Podam
wygenerowany numerek i tyle. Tez ciezko mi uwierzyc zeby jakis polski
sklep (szczegolnie znajac "zaradnosc" Polakow ) ponosil takie ryzyko.
Moze autoryzuja ale z jakichs powodow nie pojawia sie blokada ?


cofam w ere skarbetek bo twierdze ze karty beda taniec? czy wyslalem


To pobozne zyczenie. Karty sa drogie - fakt. Trzeba mrozic na rok 1000zl by
oplata za nie sie zwrocila.

Wiec jak jedziesz na 2 tygodnie do Chorwacji czy innej Grecji to sobie
codziennei przelewasz te 100zl przez telefon coby starczylo wziac z
bankomatu, tak? ;-)


Nie jezdze. Jakbym jechal to wezme gotowke. Bo jak mi karte ukradna to zanim
sie dogadam gdzie tu telefon i zanim znajde cos by przeprowadzic rozmowe
miedzynarodowa to mnie ta karta i zastrzezenie jej wyjdzie drozej niz to co
ukradna.

Albo jak ide do auchanta raz na miesiac i przeypadkiem bede chcial
kupic o jedno mleko wiecej albo dojde do wniosku ze jednak zamiast
jednej zgrzewki kupie dwie to calkiem naturalnie dzwonie i przelewam
150zl z rachunku na rachunek. I nazywam to potem "madrym korzystaniem
z kart".


Po co auchan, jesli Ty wydajesz 200 litrow mleka rocznie na karty :-)
Jak ide po zakupy 30-40zl, to laduje 100. Jak pojde po TV za 700, to dam
1000. proste. Potrzebujesz placic 200 litrow mleka za te operacje? Jesli
chodzisz raz na miesiac to tylko 12 razy do roku. blisko 20 litrow kosztuja
Cie kazde zakupy.

To ja dziekuje, ja jak ten glupek bede dawal pani w kasie citka nie
zastanawiajac sie czy i jak przelac te 150zl.


Wybor.



--A nie mogliby wzorem greckiego Stet Hellas dac SMSy za darmo ??? A ceny


W teorii tak.... ale w praktyce nie mogli by bo nie można by było
dzwonić ;)

...Tyle ze ludzie i tak by psioczyli :-)


To prawda, nieuzasadnieni malkontenci zawsze się znajdą.


Na stronie http://www.voipbuster.com/en/index.html można pobrać program do rozmów komputer-telefon .
Do następujących krajów na numery stacjonarne rozmowy są ZA DARMO*:
Austria
Denmark (Dania)
Finland (-ia)
Germany (Niemcy)
Greece (Grecja)
Ireland (Irlandia)
Luxembourg
Netherlands (Holandia)
Norway (Norwegia)
Portugal (-ia)
Spain (Włochy)
Sweden (szwecja)
Switzerland (Szwajcaria)
United Kingdom (Wielka Brytania)
United States (USA)

*Zaraz po instalacji można już dzwonić jednak rozmowa będzie rozłączana co minutę!
Aby móc gadać godzinami nonstop należy zasilić swoje konto jednorazowo 5€ które będą nam służyć w PEŁNI do rozmów na płatne numery (np. do polski na dowolny stacjonarny 1,1 eurocent/min).
Połączenia które ja wykonuje - głównie Niemcy, wcześniej polska (był darmowa) są w wyższej jakości niż przez zwykły telefon (łącze 1Mb neostrady)!!

Aktualnie dodali połączenia komputer-komputer za darmo a z czasem planują numer wchodzący dodać (żeby ktoś mógł do nas na komputer zadzwonić ze zwykłego telefonu)

Trochę z innej beczki, ale o Mazurach. Chodzi mi o te wiecznie dzwoniące fały w portach. To taka mazurska, lub szerzej jeziorowa polska specjalność. Tego nie ma nigdzie w marinach, obowiązuje cisza. Zdarzało mi się wchodzić na obcy jacht, np w Grecji (załoga jachtu na wycieczce) i zabezpieczać dzwoniący fał, nawet brawa dostałem. Ale dzwoniący fał tam, to rzadkość, a na Mazurach wszystkie jachty dzwonią. Czy wam sie to podoba ???

Chodzi mi o te wiecznie dzwoniące fały w portach. To taka mazurska, lub szerzej jeziorowa polska specjalność. Tego nie ma nigdzie w marinach, obowiązuje cisza. Zdarzało mi się wchodzić na obcy jacht, np w Grecji (załoga jachtu na wycieczce) i zabezpieczać dzwoniący fał, nawet brawa dostałem. Ale dzwoniący fał tam, to rzadkość, a na Mazurach wszystkie jachty dzwonią. Czy wam sie to podoba ???

Jeśli już coś mi się nie podoba, to raczej takie duże porty, gdzie jachty stoją w qpie. A jeśli już faly dzwonią, to znaczy że do portu dociera mocny wiatr, a więc najprawdopodobniej i fala - nie jest to spokojne miejsce, obawiałbym się powtórzenia tragedii z lipca 2007 gdzie wywrotka na środku jeziora - to niekoniecznie musiało być najgorsze co mogło spotkać jacht (przynajmniej niezatapialny). Widoku jachtów pogruchotanych przy mikołajskiej betonce po 4zł za 3h postoju się nie zapomina
A komu tam na Mazurach przeszkadzałoby jakieś dzwonienie fałów o maszty, skoro w odległości około 100m rżnie dyskoteka w Węgorzewie, Sztynorcie, Giżycku, Mikołajkach czy Rucianem?

Pozdrawiam
Tomek Janiszewski

A przypadkiem nie dlatego że ci "nie nasi" dawno już przesiedli się na łódki wyposażone w rolery wszystkich żagli, i tam nie ma po prostu co dzwonić

Na łódkach z rolerami obu żagli ZAWSZE są fały (np zapasowe, spinakera, dla ławeczki bosmańskiej itp)

"mi ten dźwięk fałów wcale nie przeszkadzał i nie zwracałem na niego"

A nie zwróciłeś uwagi, że np w Grecji czy Chorwacji (ale praktycznie wszędzie), nikt nie "dzwoni" ??? Mnie też się kiedyś wydawało, że to dzwonienie jest takie "żeglarskie

cóż , zakupiłem zamiennik za 130 złociszy i troche się namęczyłem ze swoim staruszkiem przy wymianie . Przeżycie miałem niewąskie jak , moja żonusia miała do mnie do Radomska w sobote rano dojechać i mi po 6-tej dzwoni , że nas okradli ... Myślałem , że zawału dostane , może dlatego lusterko przyjąłem w miare spokojnie . Sąsiad mnie pocieszył , że teraz będą tablice rejestracyjne kraść . Podjadą na stacje np. zatankują na full i ogień a , potem do Twych drzwi zastuka dwóch smutnych panów i poproszą o wyjaśnienia . Dość mam powoli tego złodziejskiego miasta . Z drugiej strony jak, mojemu znajomemu Grekowi buchnęli clk-e z... Łodzi własnie to się w tym przekonaniu utwierdziełm , cóż wrócił do niemiec(tam mieszka na stałe) i gdy 3 tyg. póżniej takim samym nowym autem pojechał do rodziców do Grecji , to rąbnęli mu auto w ten sam dzień . Wszędzie kradną....
PS. ale coś mi sie wydaje , że to mogli być złodzieje z Łodzi

Witam,
Z powodu pewnych awarii nie mam i nie wiem kiedy bede miała dostęp do internetu. Mam nadzieje, ze już na koniec tego tygodnia o ile cudowny pan informatyk do mnie przyjdzie.
Na komórke nie odpowiadałam, bo komórka niechcący wyjechała (tzn.
zostawiłam ją w samochodzie, którym mój ojciec pojechał do grecji ) i
dopiero co odzyskałam. Obecnie dorwałam internet u koleżanki i staram
sie co ważniejsze nadrobić.

Wysłałam maila z informacjami do wszystkich, którzy byli zainteresowani miotem.

Jak juz Marta powyżej wspomniała z dniem jutrzejszym para zamieszka razem i miejmy nadzieje czym prędzej zauważymy obfite plony tegoż związku

Pozdrawiam,

PS. W razie nagłych pytań proszę dzwonić: 605 992 983

Ja ze swoim chlopakiem jestem od 8 misiecy, znamy sie ponad rok...Zarza sie, ze nie jestesmy razem na imprezie, ale to tylko i wylacznie z tego wzgledu, ze on nie przepada za klubem, ktory ja lubie,a on zamiast wyjscia do klubu woli grilla z kumplami itp...Nie martwie sie o niego, bo wiem z kim spedza swoj czas, tak samo on wie z kim i gdzie jestem ja...dodatkowym jego atutem ( tu nawiazanie do zachowan po alkoholu :P ) jest to,ze gdy sie napije zawsze do mnie dzwoni wyznawac milosc...( w momencie telefonu o 3 w nocy tak sie z tego nie ciesze, ale lepiej zeby zadzwonil, niz mialby sie nie odzywac)...
Jakis czas temu wyjechal do Grecji na praktyki...wiem,ze tam imprezuje, klimat sprzyja...nie mysle o tyym czy mnie zdradza czy nie, gdybym miala to robic dostalabym bzika...co bedzie to bedzie...Tak samo trzeba podchodzic do kazdorazowego wyjscia partnera/ki z domu...
jesli zechce Cie zdradzic, nie bedzie musial wychodzic na impreze...!

Play zaskoczył promocją roamingową, lecz niestety wyłącznie dla użytkowników abonamentowych dzwoniących z krajów objętych promocją do Polski.

W europejskich krajach objętych tą promocją możemy rozmawiać dokładnie tyle samo jak w Polsce. Za minutę płacimy 49gr, a za SMS 0,15zł. Za promocję nie płacimy nic, gdyż jest ona bezpłatna. Promocja dotyczy wyłącznie dzwonienia z poniższych krajów do Polski. Niestety z promocji mogą skorzystać wyłącznie osoby, które posiadają Abonament Play.

Kraje objęte promocją:
Austria, Belgia, Białoruś, Bośnia i Hercegowina, Bułgaria, Chorwacja, Czarnogóra, Cypr, Czechy, Dania, Estonia, Finlandia, Francja, Grecja, Hiszpania, Holandia, Irlandia, Islandia, Lichtenstein, Litwa, Luksemburg, Łotwa, Macedonia, Malta, Mołdawia, Niemcy, Norwegia, Portugalia, Rosja, Rumunia, Serbia, Słowacja, Słowenia, Szwajcaria, Szwecja, Turcja, Ukraina, Węgry, Wielka Brytania i Włochy.

Witam Chciałam się zapytać jaki jest koszt połączenia jeśli dzwonię z Polski (polska komórka - sieć Simplus) za granicę a konkretnie do Grecji (sieć Grecka - TIM bodajże). Po pierwsze czy muszę mieć roaming (ja albo ta osoba w Grecji)? Czy jeśli ja dzwonię to płacę tylko ja, czy tamta osoba też? I jeśli odbieram połączenie z Grecji to też płacę? I jeszcze jedno, jaka jest stawka za smsy z polskiej komórki w Polsce na grecką w Grecji?
Nigdzie nie umiem znaleźć informacji na ten temat, bo to chyba nie do końca o roaming chodzi... Proszę o pomoc, z góry dziękuję

Tańsze połączenia do wybranych krajów

Co zyskujesz?

* Do wybranych krajów dzwonisz:
za 0,72 zł/min brutto - na wszystkie numery stacjonarne przez całą dobę,
za 1,20 zł/min brutto - na wszystkie numery komórkowe przez całą dobę.
* Aktywacja usługi jest bezpłatna.
* Opłata miesięczna za wybrany kraj wynosi 5 zł.
* Możesz wybrać maksymalnie trzy kraje z poniższej listy:

Andora; Alaska; Albania; Algieria; Armenia; Australia; Austria; Azerbejdżan;
Białoruś; Belgia; Bośnia i Hercegowina; Bułgaria;
Chorwacja; sieć wydzielona COMINCOM (Moskwa); Cypr; Czechy;
Dania;
Ekwador; Estonia;
Finlandia, Francja Fed. Rep. Jugosławii (Serbia i Czarnogóra);
Gabon; Gibraltar; Grecja; Gruzja; Gujana Francuska; Gwadelupa Francuska; Gwatemala;
Hawaje; Hiszpania; Holandia; Irlandia;
Islandia;
Wyspy Kanaryjskie; Kazachstan; Kirgistan; Kanada; Libia; Litwa; Luksemburg; Liechtenstein; Łotwa;
Macedonia, Malta; Maroko; Martynika, Mołdawia; Monako;
Niemcy; Norwegia;
Portugalia; Puerto Rico;
Rosja; Rumunia;
San Marino; Słowacja; Słowenia Somalia, Stany Zjednoczone Ameryki Północnej; Szwajcaria; Szwecja;
Tadżykistan; Tunezja; Turcja; Turkmenia;
Ukraina; Uzbekistan;
Watykan; Wenezuela; Węgry; Wielka Brytania; Włochy; Wyspy Dziewicze St. Zjedn; Wyspy Owcze;
Zjednoczone Emiraty Arabskie (Abu Dabi, Adżman, Dubaj, Al-Fudżaira, Ras-al-Haima, Szardża, Umm Al-Kaiwan).

PLUS

Witam, sprawa po krótce wygląda tak: potrzebuję nawiązać jak najtańszy kontakt z Grecją. Mój brat wyjechał tam na ME i musimy mieć ze sobą łączność. I teraz pytanie. Jaką formę komunikacji polecacie jako najtańszą i dość wygodną. Telefon jest w POPie, ale to nie jest istotne gdyż 2zł w obecnej promocji mnie nie satysfakcjonuje. Biorę też pod uwage ewentualny kontakt z numerami stacjonarnymi, ale priorytetem jest komórka. Obecnie korzystam z Skype'a. Jakaś alternatywa?


Jak rozumiem telefon jest w POP'ie...to przepraszam dlaczego Ty dzwonisz do niego przez Skype'a??!! Gdyby on był w greckiej sieci to jeszcze bym zrozumiał...

Co prawda nie wiem jak z Grecji.. ale Włochy tez kraj srodziemnomorski..

Za smsa z wloskiej karty [Vodafone It] płaci się 30 eurocentów, czyli za 1 euro wyslesz 3 smsy z kawalkiem.. (drogo). Nie moge sobie tylko przypomnieć ile kosztuje minuta połączenia.. nie dam sobie głowy uciąć, ale płaciłam chyba coś powyżej 1 Eu.. w kazdym badz razie doladowanie za 10 euro (z czego zjadaja 2 eu) starczylo mi na krotko :/

Aha.. a jesli chodzi o polskie karty.. to placilam 1,60 za smsa bodajze i ponad 2 zl za minute (z Włoch do Polski). Niestety wiesz.. z dzwonieniem to jest tak, ze i Tobie i osobie z ktora rozmawiasz zabiera kase za polączenie.

We Włoszech jak moja polska karta zalapala siec Vodafone.. za minute polaczenia mialam kolo 5zl :// ale to cena polaczenia nie do Polski, tylko wewnatrz Italii.

Wniosek: Lepiej miec chyba grecka karte bo zalozmy za doladowanie 10eu (karta vodafone 10eu z czego zabieraja 2eu - zostaje ci 8eu w przeliczeniu na polskie okolo 30zl) wyslesz okolo 25 smsow (8eu x 30 centow), natomiast z polskiej karty za 30zl wyslesz okolo 17 smsow. (liczac po 1,7zl).

tego czasu to wcale nie mam za wiele, bo wyjeżdżam do Grecji 28 czerwca, wracam 9 lipca w nocy, więc praktycznie 10.

A właśnie, jeżeli dzwonili by do mnie w czasie mojego wypoczynku (:D), to musiał bym coś płacić za tą rozmowę?? bo jeżeli ktoś dzwoni za granicę to obie strony płacą połowę, z tego co się orientuję, jak jest w tym przypadku ?? Nie mniej jednak chciałbym to załatwić przed wyjazdem.

tego czasu to wcale nie mam za wiele, bo wyjeżdżam do Grecji 28 czerwca, wracam 9 lipca w nocy, więc praktycznie 10.

A właśnie, jeżeli dzwonili by do mnie w czasie mojego wypoczynku (:D), to musiał bym coś płacić za tą rozmowę?? bo jeżeli ktoś dzwoni za granicę to obie strony płacą połowę, z tego co się orientuję, jak jest w tym przypadku ?? Nie mniej jednak chciałbym to załatwić przed wyjazdem.


No tak, wtedy byś zapłacił za odbierane połączenie. Ale myślę że 2 - 3 minuty rozmowy to i tak Cię nie zbawią. Cieszę się że w Orange chociaż tak można negocjować i widać że kombinują, oferują rózne oferty a więc im troche zależy na utrzymaniu klienta. Bo w Plusie to...ecch...szkoda gadać. Powiem tylko że pole negocjacji jest zerowe....albo bierzesz to co oni Ci dają (ew. obniżka ceny telefonu) albo spadasz...

Mamy jeszcze 2-3 wolne miejsca na tygodniowym rejsie w Grecji. Termin 23-30 kwietnia. Jacht Oceanis 343/2008. Planowana trasa Ateny-Cyklady-Ateny. Załoga: 30-45 lat. Żegluga turystyczna. Cena: po kosztach, tj. ok. 250 euro + kasa jachtowa. Transport we własnym zakresie (loty Norwegian - zgodne z terminem rejsu). Więcej informacji, proszę dzwonić: 604600512 lub pisać leszek.butowski@wp.pl

Czarterowalem od nich przez polskiego posrednika. Za Bavarie 39Cruiser zaplacilem 1110 eur za tydzien, wiec nie wiem, czy gra warta swieczki ze swoim jachtem.

Papiery: wg greckich przepisow musza byc co najmniej 2 osoby z uprawnieniami. Ja wywalilem na stol ISSA i VBr + SRC + zeglarza polskiego. Zdziwili sie, wzieli pierwsze co im w reke wpadlo (chyba ISSA) i tyle. Na src nawet nie popatrzyli. Zerkneli na zeglarza przez sekunde i powiedzieli, ze tego wystraczy (ale moze sie nie wczytywali).
Sami mi zalatwili w policji portowej 2 egz. listy zalogi ze wskazaniem dwoch skiperow. Tyle.

Przez caly tydzien zaplacilem 2.70 eur oplata portowa na Poros (jacht obok z angielska bandera zaplacil 10 eur przy podobnych wymiarach - nie wiem dlaczego). Raz kupowalem wode a Hydrze - zaplacilem 6 eur za caly jeden zbiornik.
Porty sa dosc slabo przygotowane. W wiekszosci miejsc kotwica, w wiekszosci miejsc nie ma toalet portowych, z pradem jest tak, ze niby gdzie-nigdzie budki sa, ale nie dzialaja (bo nowe) albo nie ma czlowieka kto by otworzyl. Wode tez radze oszczedzac: my poprostu nie mielismy jak jej kupic. Dzwonilismy na poros do waterman-a, powiedzial: a gdzie dalej idziecie? Ja - na Hydre. No to tam kupicie!

Generalnie jest PIEKNIE i fajnie. Polecam.

Przy 6B w drodze od aten do Eginy nie bylo zle, bo fala nie miala jak sie utworzyc - osnonieta zatoka: pieknie szlismy swoim kursem na zarefowanych zaglach. Naprawde fajne miejsce.

napisałem już do ambasady greckiej w Polsce,ale dla mnie najważniejsze jest to jak to wyglada w praktyce.
{ciach}


Sugerowałbym raczej zadzwonić - odpowiedź na maila kontaktowego możesz uzyskać już po powrocie.
Podczas kontaktu telefonicznego, możesz nawiązać bliższy kontakt i poprosić i bezpośrednią odpowiedź, otrzymać osobisty adres mailowy i na niego wysłać konkretne pytanie, na które odpowiedź dostaniesz w ciągu tygodnia.

Z msz.gov.pl "W większości miast i ośrodków turystycznych w Grecji znaj¬dują się biura Narodowej Organizacji Turystycznej (EOT), gdzie udostępniane są bezpłatne informatory turystyczne, mapy, rozkłady jazdy pociągów, autobusów, promów. Główne biuro EOT znajduje się w Atenach przy pl. Amerikis 2B, tel. (00 30) 210 327130."

Ja najdłużej nie widziałam mojego M. 4 miesiące, pierwszy raz jak był w Stanach. Pisaliśmy do siebie listy, on od czasu do czasu dzwonił; często rozmawialiśmy na gg. Potem ja byłam 4 miesiące w Niemczech na stypendium - M. był u mnie 2 razy, raz ja przyjechałam do Łodzi. Nastepnie M. pojechał na 4 miesiące do Grecji na stypendium.
A teraz nie rozstajemy się na dłużej niż 2-3 dni (M. jeździ na szkolenia).

No i stało się... polder wystawiony na sprzedaż, jak kto? jest zainteresowany to zapraszam do działu Giełda. Sprzedaję w cenie instalacji gazowej, autko gratis
Po wielkich rozterkach remontować go czy nie klamka zapadła i idzie do narodu.
Fajny był
Miałem go prawie cztery lata, ale nie wytrzymał konkurencji z Zachodu, no i rdzawy pasażer coraz bardziej się panoszy.
Tu wielkie dzięki dla SerU i Mrozia, za to, że czasami pomagali mi go podreperować, pewnie dzięki nim psuł się tylko raz w roku i to zwykle jaki? detal.
Byli?my razem w Grecji i Chorwacji, do dzi? nie zapomnę okrzyków Rodaków w Grecji pod tureck? granic? - ty, patrz, polonez!! i machania rękami...
Fajnie by było, gdyby trafił do kogo? z Was, więc dzwońcie i piszcie. Ew. mogę którego? dnia podjechać na zlocik, jeżeli będzie kto? zainteresowany.
Mam nadzieję, że czasami z sentymentu będę tu zagl?dał.

Mekis

Greckie biuro posrednictwa pracy poszukuje kobiet (18-50lat)do pracy w Grecji (także wyspy) Wyjazdy raz w miesiacu, ostatnie miejsca na wyjazd 16 czerwca(z Katowic) oraz 7 lipca! Praca w hotelach, restauracjach i barach,opieka nad starszymi ludzmi 500-650 euro/ miesiac. Info pod numerem telefonu: (Ola uczestniczka zeszlorocznego wyjazdu- studentka lat21) 693915176, p.Danuta (posrednik jedzie z grupa do Aten) 609438038 Po informacje od strony uczestnika prosze dzwonic do Oli, zdecydowanych na wyjazd prosze dzwonic bezposrednio do p.Danuty

Czolem
Ptasiek jak skonczyla sie twoja historia.
Moja jest bardziej porypana bo silnik rozsypal mi sie w Albanii. Najpierw przez 3tyg Nissan twierdzil ze nie ma autoryzowanego serwisu w Albanii (Hestia assistance zawiozla mnie do Tirany) , tydzien zajela diagnoza ze silnik trzeba wymienic i kolejne pare dni ze przewiezc do Grecji bo serwis w Tiranie nie jest w stanie zamowic silnika. Od paru dni nikt sie nie odzywa ja tez juz odpuscilem. Dzwonilem do Francji , Anglii , Wegier infolinia nissana w Polsce tylko ze stacjonarnego telefonu w Polsce. Paranoja a ja jak wrzod na dupie nissana.
Czy ktos wie ile czasu serwis ma czasu na naprawe zebym mogl sie awanturowac na powaznie?
Auto ma 68000 i niewiele ponad rok - przy 50000 tys padl docisk sprzegla i po nastepnym 1000km powtornie teraz silnik. W Zuku nie mialem takich awarii.
Pozdrwiam wszystkich walczacych z serwisami

Wiadomo, ze rozstanie nie nalezy do latwych momentow w zyciu czlowieka. Akurat w moim przypadku odbylo sie to...bardzo szybko. Ale wszystko po kolei:

Bylem z Kobieta rok starsza ode mnie.Podobala mi sie jeszcze wtedy gdy chodzilem do szkoly podstawowej, wiec dla mnie to bylo ogromne szczescie gdy przestalismy sie spotykac na plaszczyznie kolezenskiej, a zaczelismy ze Soba byc. Bylo super! Przynajmniej dla mnie, ale Justyna(bo tak miala na imie) zapewniala mnie o swoich uczuciach, i ze jest ze mna szczesliwa.
Pozniej musiala wyjechac na staz ze szkoly do Grecji na 4 miesiace.Robilem wszystko zeby utrzymac z Justyna w miare regularny kontakt.Czesto pisalem mesy, dzwonilem raz czy dwa razy w tygodniu i rozmawialismy ok.1 godziny.Staralem sie jak moglem.
Ale jak wrocila to jeszcze tego samego dnia po przylocie z Grecji zerwala ze mna :/
Bez podania przyczyny.
Nie dalem za wygrana, walczylem o uratowanie naszego zwiazku.Cholernie mi na niej zalezalo.Ale ona nie przejawiala zbyt duzego....nazwijmy to....entuzjazmu zeby ze mna byc.
No i coz, od tamtego czasu jestem sam.A dzialo sie to prawie rok temu.

..ha! ambasady..? masz na mysli to cos na Kenediego? Klasyczny przykladzik.. rejestracja do wyborow.. Dzwonie zeby sie zarejestrowac, a glos w sluchawce odpowiada mi ze to ambasada a rejestracji dokonuje sie w konsulecie, podajac mi jednoczesnie numer do konsulatu. Wiec dzwonie tam zaraz poodlozeniu sluchawki i.. ten sam glos rejestruje mnie na wybory.. masakra.. a dodatkowo tak sie sklada ze jeden koles tam zatrudniony uczeszcza z partnerka na kurs j.greckiego z moim wspolpracownikiem ktory jest z UK, opinie jaka ma ta parka wsrod pozostalych pozostawie bez komentarza.. (a swoja droga to kiedys byla prosta zasada wyjazdow na placowke.. odpowiednie wyksztalcenie i znajomosc lokalnego jezyka urzedowego, w takim razie skad tacy na kursie jezykowym dla poczatkujacych?)
a dodajac o smierci obywatela RP tutaj, to koles ktorego znalem zakonczyl zycie w sposob ze tak powiem nienaturalny.. rodzina za biedna byla zeby tu przyjechac i przypilnowac sprawy a ambasada tak pokierowala sprawa ze trumna z cialem wyleciala stad po 6ciu tygodniach

Samochod oczywiscie mamyi nim chcemy nim tu przyjechac- tylko jeszcze nie wiem jak bo nie mozemy zlalesc zadnego polaczenia promowego.

No i nie znajdziecie bo nie ma promu pasazerskiego z Grecji na Cypr.Wlasnie dzwonilam do portu w Atenach i dowiedzialam sie,ze sa tylko promy towarowe i ewentualnie mozna wyslac samochod a samemu przyleciec samolotem.
Moja rada to sprzedac samochod w Polsce i kupic sobie inny na Cyprze z kierownica po prawej stronie.Nie zapominajmy, ze tu obowiazuje ruch lewostronny.

Fajna sprawa, tylko ze w POlsce problemem sa pieniadze zeby jechac na wakacje w swoim kraju, poniewaz ceny sa europejskie natomiast zarobki polskie nie... w tym caly sek..dlatego za wakacje w Polsce mozemy zaplacic tyle ile za wakacje np. w Grecji..

My jezdzimy na swieta i sylwka co roku do Murzasichle ze znajomymi.W tym roku juz w polowie pazdziernika jak dzwonilam nie bylo zadnego wolnego miejsca,ale to zadnego i to podobno juz od jakiegos czasu,2.3 tygodni.Niby kasy ludzie nie maja ...Dodam,ze taki pobyt w okresie swiat jest 50% drozszy.Nici z planow.

nie no jest...ale to zabawne rzeczy ostatnio mowie mu zeby haha mnie przestal szturchac i klepac i wogole hehe bo kurde mnie to boli a pozniej mam siniaki i sie pytam a swoja mame tez tak trakujesz a on ze tak...jak kocha sie kogpos to szuka sie kontaktu hahaha i powiedzial jak przestane cie szturchac to hehe znaczy ze koniec.....matko kochana....ale hmmm mam kolege ktory na przyklad jak dzwoni telefon kolo niego to sie nie ruszy z kanapy zeby odebrac tylko wala mame.....ja normlanie siedzialam z opuszczona szczeka i zapowiedzialam do nikosa ze jak zacznie sie tak zachowywac to dostanie takiego kopa ale na szczescie hmmm jest normalny i dla niego sprzatanie,gotowanie nie uwlacza jego godnosci................o to jest ta roznica nie mowie o wszytskich ale u wiekszosci greckich rodzin...chlopaki sa uczeni ze kobita im musi uslugiwac(mama da , mama przyniesie, mama zrobi) chociaz jak patrze namojego brata hahaha i moja mame... to nie wiem czy to cechca greckich matek tylko:)



Nowy raport agencji Universal McCann wskazuje, że wśród Europejczyków najaktywniej komunikacją SMS posługują się Brytyjczycy. W podliczeniu, w którym pod uwagę nie wzięto na Starym Kontynencie m.in. Polski, ale i wielu innych krajów naszej części świata, Brytyjczykom, wysyłającym około 100 krótkich wiadomości tekstowych miesięcznie, udało się wyprzedzić m.in. Niemców. którzy wysyłali ich 65. Oba kraje pokonały za to Stany Zjednoczone, gdzie wiadomości tekstowe okazały się mało popularne, a miesięcznie wysyłano ich średnio około 32.

Częste "esemesowanie" nie wpłynęło najwyraźniej najlepiej na telefonowanie. Brytyjczycy przeprowadzali średnio 76 rozmów głosowych każdego miesiąca podczas gdy Rosjanie, a nawet Grecy dzwonili około 137 razy.

W raporcie dotyczącym przenośnej elektroniki i sposobów wykorzystywania różnych gadżetów gadżetów wśród krajów Europy wymieniono Wielka Brytanię, Niemcy, Francję, Grecję Włochy i Hiszpanię.

Przepraszam, ale juz nie moge. Znacie mnie, ja wiekszosc Was znam.
Zwracam sie wiec do grona osob, z ktorych lwia czesc lubie i ktorzy moze
mi pomoga. Mam nadzieje. Przyjaciolka w Grecji, wiec nie mam za bardzo
jak...
Otoz w skrocie: poznalam goscia. Ten sam, z ktorym bylam, gdy dalam ow
"set" w guinessie. Gadalismy sobie i raz i drugi. Mialam wolny piatek,
dobra, spotkalismy sie. Spedzony w milej atmosferze, okay.
Dzis dzwonil od rana. Nie wiem, ile lacznie bylo tych telefonow.
Doprowadzil mnie do stanu, w ktorym wylaczylam komorke. Oczywiscie ma
jeszcze domowy nr, "oczywiscie", wiec coz to dla niego za problem. I
sms'y. W kolko. Co 5 minut nowy sms.

b
l
a
s
p
h
e
m
y

s
p
a
c
e

Wkurwilam sie teraz maksymalnie, bo ledwo wlaczylam telefon (a nuz ktos
zadzwoni akurat w _waznej_ sprawie), a tu kolejny telefon. Dla odmiany:
od niego.
Co robic? To mily gosciu, szlo z nim pogadac, zaden walniety gnojek.
Tylko niech nikt nie probuje mi wmawiac winy, ze skoro sie z nim
zgodzilam spotkac "to teraz mam". Kurwa, ludzie sa od tego, zeby z nimi
gadac, zeby ich poznawac, nei  zyje na pustyni. Nie wiem, co mu jest (i
teraz bardzo prosze bez kurwa zartow w stylu "Pewnie sie zakochal", bo
mnie szlag trafi), pytam sie go, czy sie nacpal (on nie cpa), wsciekla
mowie do sluchawki, ze moze zglosze to na policje, bo wysiadam. Jakby
tego bylo malo zna moj adres.
Pytanie: Co ja mam robic? Powiedzmy, ze bombarduje mnie namietnie tak
jeden dzien, ale jak to bedzie trwalo dluzej? Policja? Nie, ja mowie
powaznie. Prosze, co ja mam robic?

<<~  Chyna  ~<|
   www.oejsis.prv.pl
    www.pff.prv.pl


Trochę dzisiaj pochodziłem po Warszawie i jeszcze dzwoniłem w jedno miejsce.

Kredens w trzech wcieleniach - rozumiem, że banujemy (ze względu na
pochodzenie wystroju) - Paweł N. ostro protestował. Nawet nie zajrzałem.

Que Huong przy placu Zbawiciela
Trafiłem tu, szukając Dong Nam i jestem pod wrażeniem. Sala na I piętrze
jest obszerna. Pani zaproponowała boczną salkę (która nie jest właściwie
oddzielnym pomieszczeniem, przejście z głównej sali na szerokość ok. 5
m), gdzie bez problemu pomieścilibyśmy się wszyscy. Ceny całkiem znośne:
zupy poniżej 10 zł, dania mięsne 8-15 zł (z dwoma wyjątkami), są ryby,
owoce morza, dania bezmięsne (niem z grzybami, kiełki smażone, młoda
kukurydza z grzybami, tofu na różne sposoby, makaron sojowy. Napoje
poniżej 10 zł.

| DONG NAM, ul. Marszałkowska 41/45
| http://warszawa.pogodzinach.pl/info.php3?id=/31/DONG%20NAM


Właściwa restauracja jest na II piętrze. Na I piętrze jest coś tajskiego
(trzeba zdejmować buty przed wejściem, ale większą grupę wpuszczą w
butach). Na parterze salka jest niewielka. Grupa 15-20-osobowa zajęłaby
prawie połowę sali, a stolików nieokrągłych jest tylko kilka. Można
zamawiać posiłki z wszystkich trzech pięter. Ceny istotnie wyższe niż w
Que Huong.

Cristal - restauracja węgierska ul. Marszałkowska
http://warszawa.pogodzinach.pl/info.php3?id=/257/CRISTAL%20BUDAPEST

Miłe miejsce. ceny nieco wyższe niż w Que Huong, kuchnia oczywiście inna
:-) Nie ma sali "w sam raz dla nas", ale miejsca mają dużo. Właściciel
nie mówił nic o dyskotece, o której piszą na podanej stronie - mogę
zadzwonić i zapytać.

Dzwoniłem też do
Santorini (kuchnia grecka) przy ul. Egipskiej (sic)
Byłem tam kilka lat temu. Wrażenia jak najlepsze.  Wnętrze na ludowo
(nie byłem co prawda nigdy w greckiej chacie, ale "Santorini" od
wewnątrz wygląda nieźle). Nie wiem, czy dałoby się wygospodarować
miejsce na jeden stół, bo - jak pisałem - dzisiaj tylko tam dzwoniłem.
Problem: listę dań trzeba ustalać z góry "bo w niedzielę dużo osób
przychodzi na obiady rodzinne i czekaliby państwo nawet 2 godziny" (w
pozostałych restauracjach mówili najwyżej o ustaleniu listy przekąsek, a
dania główne można bez problemu zamawiać z karty). Retsauracja jest
położona daleko od Centrum, w przeciwieństwie do wszystkich innych,
które dzisiaj odwiedziłem.

W skrócie: stawiam na Que Huong (zdaje się, że to zupełnie nowa
restauracja, w miejscu starej "Bastylii" - adres się zgadza).

No i?

MG


(a ze sobie taki jeden  przez Poniatoszczaka i Krakowskie przedmieście w
te i nazad ganiany, spamy uskutecznia)

Jak to Yattaman mawia? Jak cham bata na dupie nie poczuje, to się nie
nauczy moresu.


W rzeczy samej, drogi Ryszardzie, nie inaczej !
;-)))

Tak sobie obserwuję, co się wokół dzieje...
Bywa, ze z psem wyjdę na ostatni spacer juz po północy. I slyszę nieco z
oddali, ewidentnie gdzieś na osiedlu, gromkie DUM, DUM, DUM, a czasem
zdarza się że jest to DUM CY, DUM CY, DUM CY, DUM CY, DUM DUM DUM CY,
DUM CY, DUM CY... Takie cos powinno być chyba ścigane z urzędu, bez
konieczności interwencji sąsiadów. I kryterium nie powinno być takie,
ile pokazał decybelomierz, ale to, ze to W OGÓLE SŁYCHAĆ na zewnątrz.
Proponuję, by ktoś 1 minutę w dzień zobaczył, co sie dzieje przy
wjeździe na moje osiedle, jak niektórzy cwaniaczą, blokując czasem przez
to ruch tym, co powinni mieć pas wolny.
W Reality TV pokazywali migawki z pracy policji, spodobało mi się w
Grecji, w Atenach.
Tam policja się nie pierdzieli. Siedzisz grzecznie, jak policja wykonuje
czynności, albo w najlepszym razie jaja odstrzelą.
Będąc bez dokumentu tozsamości lądujesz w pierdlu, wypuszczą, jak ktoś
doniesie ten dokument. Klasycznym przykładem, jak ładnie można motłoch
utrzymać, jest Singapur. Tam rzeczywiście, jak ktoś zrobi cos przeciw
porzadkowi (uważajcie ci, co żujecie gumę!!!), to ląduje na pręgierzu i
dostaje manto na gołą (ZTCW...) dupę. I jest tam czyściutko, mimo wcaled
nieczęstego rozmieszczenia koszy. Nie daj Bóg splunąć na chodnik, czy
rzucić peta... u nas to powszechne... Marzy mi się czasem takie
singapurskie prawo w Polsce. Chciałbym zadzwonić z czystego,
nierozpieprzonego automatu telefonicznego, chciałbym nie wdepnąć w
czyjeś rzygowiny w przejściu podziemnym, chciałbym nie być okradzionym
(itp) idąc w nocy do domu, czy jadąc autobusem, itd, itp.

Jakby chamstwo miało świadomość, ze za wybryk dostanie taką karę, że się
nogami nakryje, to moze zamiast "dawaj forsę chuju", powie "dzień dobry
/ dobry wieczór panu" i ręce trzymać będzie w kieszeni. A ja spokojnie
pójdę dalej.

Co do spamerów, zbieram sobie skrzętnei wszelkie spamiki mailowe, jak
zrobię podsumowanie, moze sie parę domenek obmaca, albo moze (ja tego
nie powiedziałęm ;-)) ), struje sie odpowiednio jakiś DNSserwer, by
spamerską domenę dmuchał w kosmos ?
Z przyjemnościa przytruję pewnym spameróm życie... ale to poźniej.

Pozdrawiam grupę, antypozdrawiam spamerów.


W Grecji jest sporo kafejek, z których mozna tanio dzwonić po swiecie, może po prostu się nie przejmować komórką za 5
zł/min. ?
JaC


Witam...

Postaram sie strescic.... mam pare pytan odnosci systemu prepaid 2 roznych
operatorow.

Ogolnie:

1. Czy w ktoryms z nich mozna uzywac GPRS ?


W żadnym. Na razie.

Plus:

1. Czy to prawda ze po wyczerpaniu limitu kasy na koncie karta jest
zablokowana i nie mozna sie nawet do ksiazki adresowej dostac ?


Po wyczerpaniu limitu możesz odbierać połączenia, sam dzwonić nie możesz. Do
książki adresowej jak i wszystkich innych funkcji telefonu mozesz sie dostac
bez problemu. I jeszcze jedno: Jesli szybciej uplynie termin waznosci konta
niz limit to w simplusie pozostala wartosc konta NIE PRZEPADA, w Popie
przepada niestety.

2. Czy podczas przebywania poza granica Polski na wyswietlaczu widoczna
jest
nazwa sieci do ktorej aparat sie zalogowal czy PL-PLUS ?


Widzi się nazwę sieci w której jestes zalogowany oczywiście. + ew. Cell info
(np w Reichu)

3. Czy w roamingu mozna wysylac sms-y ?


W idei w niektórych krajach tak w innych nie, w plusie teoretycznie nie ale
ktos tam sie chwalil ze wysylal. Szczegolnie oczywiste byloby to w Grecji,
gdzie wysylanie smsów jest w jednej z sieci darmowe.

4. Czy mozna zmienic ustawienia przekierowania rozmow bezposrednio z
telefonu ?


Tak, tzw krótkim kodem, ale jak to działa trzeba poczytać w broszurce sam
nie korzystałem nigdy, bo mam pocztę wyłączoną :-)

IDEA:

1. Czy mozna w jakikolwiek sposob zlikwidowac napis MILEGO DNIA z
ericssonow
T2x ?


Jedyny sposób na zlikwidowanie napisu MILEGO DNI jest wyrzucenie karty pop
do kosza. Ktos tam kiedys kombinowal z zaslanianiem napisu oprzez logo
operatora, ale nie wiem czy skutecznie.

2. Czy podczas przebywania poza granica Polski na wyswietlaczu widoczna
jest
nazwa sieci do ktorej aparat sie zalogowal czy tandetne MILEGO DNIA ?


Milego dni jest zapisane na karcie a nie nadawane przez siec, wiec masz
obowiazek miec mily dzien przez caly czas kiedy karta idei tkwi w aparacie.

3. Czy jest mozliwosc przejscia na abonament z zachowaniem numeru ?


ZTCW w Idei nie, w Plusie tak (i to ostatnio na korzystnych warunkach, patrz
promocja konwersja wolnosc na stronie www.simplus.pl)

Milego dni
Jarek


Spoko.... mi czasami z USA identyfikuje jako +4822...... :-)))


Tak jest jak ktos dzwoni z tele-pinow i innych kart zdrapek, ja pamietam ze
numer mi sie pojawial warszawski jak do mnie rodzina z Grecji dzwonila



A czy probowales wstawic jeszcze jedno 0 przed tymi numerami (bo z tymi
dwoma zerami to sie dzwoni bedac na terenie Grecji i Turcji).


W planie numeracji stosowanym w Polsce nie ma numerów 000....

Zgadza sie, choc, tez jesli spoznisz sie z zaplata 3 dni, i zadzwonisz, ze
przelew poszedl za pozno, to mozesz uniknac kar. Ale trzeba dzwonic.


Tutaj coś takiego zadziała w niewielu bankach. W Citi zadziała. I chyba
Lukas (jeden z banków typu hiperowego) ma coś takiego w regulaminie zawarte,
że raz można się bezkarnie spóźnić. To są te wyjatki. W pozostałych bankach
raczej trzeba składać w tym celu pisemną reklamację i jak się "ma gadane" w
tym pismie bank zapewne ją uzna przy niewielkim spóźnieniu. Choć u nas przy
3 sesjach na dobę trzeba używać bardziej wyszukanych argumentów niż to, że
przelew poszedł za późno. W regulaminach jest różnie okreslony czas dotarcia
przelewu od momentu zlecenia, zazwyczaj chyba na 2 dni robocze. Jeśli
rzeczywiście szedłby dłużej, wtedy bank wysyłający przelew naturalnie
pokryje dodatkowe koszty. Ale też najprawdopodobniej trzeba by za tym łazić,
w praktyce nigdy mi się to nie zdarzyło na wiele setek przelewów.

Nie wiem jak jest w Polsce, ale w UK wplata gotowki i czeku przez bankomat
wyglada podobnie i po uwierzytelnieniu sie karta z bankomatu wyjezdza
koperta na ktorej sa nadrukowane dane konta i twoja deklaracia kwoty
wplacanej, do koperty dajesz gotowke lub czek i wrzucasz do "skrzynki"
bankomatowej.


W PL zazwyczaj bankomaty depozytowe od razu przyjmują cash, liczą to i masz
potwierdzenie wpłaty (gdybyś chciał składac reklamację), która to wpłata
bardzo szybko jest księgowana na rachunek. Są też wpłatomaty takiego typu
jak opisujesz, kopertowe (chyba PKO BP?), ale raczej to już relikt.
Funkcjonowało kiedyś coś takiego jak "wrzutnie nocne", które polegały chyba
na tym samym, czyli na zasadzie kopertowej i deklaracji kwoty (nigdy nie
korzystałem więc nie jestem pewny) ale to już nie te czasy i chyba wychodzi
to z praktycznego użycia.

Generalnie o uslugi bankowe, moze troche zle sie wyrazilem, ale gosc cos
mamrotal, ze w polsce za malo jest ebankingu dlatego jest drogo, ale nic
nie wspomnial by np. ebanking zrobic za darmo co by na pewno zdecydowanie
zwiekszylo jego udzial.


Ja mam wrażenie, że tak z 90% banków ma jakiś serwis transakcyjny on-line,
przy czym w ponad 75% banków jest to serwis w miarę sensowny. Nie biorę tu
naturalnie pod uwagę małych banków lokalnych (w PL nazywa się to
spółdzielcze), nie podpiętych pod system BPS. Znam jeden serwis, który bym
nazwał niesensownym: Deutche Bank, no i drugi Polbank (z Grecji). Ale to też
ocena z przed roku w przypadku DB, może coś się poprawiło.

marekz



| Jesli bank zacznie odpowiadac, to
| - beda drozsze

| Nie jestem do konca pewien. Nawet w tej chwili karty zaczynaja taniec.

A bank powinien do nich doplacac! Bo wowczas ma nizsze koszty, gdy ludzie
kupuja karta, a nie ida do bankomatu, tudziez do okienka. Przy dzisiejszej
sytuacji gospodarczej ludzie licza kazdy grosz i podkreslam, ze nie stac ich
na drogie karty. A jesli nie karta... to po co konto (do ktorego znow sie
doplaca)? I tym samym cofasz nas w strefe skarpetek i skarbonek.


cofam w ere skarbetek bo twierdze ze karty beda taniec? czy wyslalem

Nie kazdy! Jak pisalem - ja potrzebuje zrobic zakupy to laduje ekonto,
nastepnego dnia czy po 2 dniach ide, kupuje i juz. Tak dziala moja VE w
mBanku. I nie chce jej ubezpieczenia. Zapoznaj sie z ich ekarta - tez nie ma
sensu jej ubezpieczac, wlasnie dzieki madremu stosowaniu.


Bo, cytuje, 'nie bede nosil 4 kart przy sobie'. ;-)

Ja do placenia uzywam 1 + w zapasie citi.

| Przeciez teraz tez ich nie stac. Ktory z klientow zdaje sobie sprawe
| ze mozna jego elektronem placic nawet jesli podpis bedzie inny?
| Stac go na to?

Jesli mam 100zl na koncie? Stac. Powtarzam - mnie nie chroni zadne
ubezpieczenie, chocby po 500zl rocznie, ale madre korzystanie z kart.


Wiec jak jedziesz na 2 tygodnie do Chorwacji czy innej Grecji to sobie
codziennei przelewasz te 100zl przez telefon coby starczylo wziac z
bankomatu, tak? ;-)

Albo jak ide do auchanta raz na miesiac i przeypadkiem bede chcial
kupic o jedno mleko wiecej albo dojde do wniosku ze jednak zamiast
jednej zgrzewki kupie dwie to calkiem naturalnie dzwonie i przelewam
150zl z rachunku na rachunek. I nazywam to potem "madrym korzystaniem
z kart".

To ja dziekuje, ja jak ten glupek bede dawal pani w kasie citka nie
zastanawiajac sie czy i jak przelac te 150zl.



| ograniczenie do 20.000 PLN. Ale podejrzewam, że i przy takiej kwocie
| na terminalu wyskoczy komunikat "zadzwoń do centrum", centrum
| skontaktuje się z wystawcą karty, a wystawca karty zada za
| pośrednictwem centrum i sklepu kilka pytań weryfikujących aby
| sprawdzić, czy to faktycznie ja stoję przed kasą w sklepie.
O, na jakiej podstawie tak podejrzewasz? Ktos tak istotnie robi?


Przeżyłem to na własnej skórze, gdy chciałem zapłacić trzeci raz pod
rząd tą samą kartą w tym samym sklepie. A z opowiadań znajomych
wiem, że np. Citibank potrafił zadzwonić na komórkę z pytaniem, czy
wszystko w porządku, gdy kolega opłacał kartą 1000  kaucji za wynajem
jakiejś motorówki w Grecji.

| Albo
| zadzwoni do mnie na komórkę. Citibank dzwoni już przy kwocie 4-5
| tysięcy.
Citi - wydawca karty czy Citi - obslugiwacz kart?


Zależy. Wydawca najczęściej daje autoryzację i za moment dzwoni, żeby
się upewnić czy wszystko w porządku, albo daje odmowę z kodem
"skontaktuj się z centrum". A wtedy personel sklepu, któremu wyskoczy
na posie komunikat "zadzwoń do PolCardu" czy podobny powinien
zadzwonić, przedstawić się i stosować się ściśle do poleceń operatora
centrum, który w końcu albo udzieli autoryzacji, której numer trzeba
wklepać do POSa, albo odmówi.

Ponieważ Citi u nas w kraju ma również swoje POSy może się też
zdarzyć, że w POSie Citi będzie chciał zapłacić klient banku ABC,
wtedy na Citi terminalu wyskoczy komunikat "zadzwoń do centrum".
Sprzedawca powinien zadzwonić do Citi, a dalej jak wyżej.

Mam nadzieje, ze nie blokuja/zastrzegaja karty, jesli dodzwonia sie
do Numbera Unavailabla? Sieci GSM nie dzialaja na calym swiecie.


A z tym to już bywa różnie. Aczkolwiek Citi jest jednym z niewielu
baków, do których można zadzwonić za darmo z wielu krajów na świecie i
opieprzyć :)

Tyle ze w uproszczeniu banki uznaly, ze to jest istotnie niewlasciwa
sytuacja, i efekty znasz. Czy TPSA tez tak zamierza postapic?


Jeśli rozbuduje istniejący system monitorowania fraudów, to jest
szansa, że będzie lepiej. Przynajmniej dla tych central, z których
biling schodzi codziennie.


1. naliczanie sekundowe od początku połączenia,


Tak jak wszystkie :] I oczywiście sim+) się spóźnił, ale to chyba normalka ;)

2. bardzo dobry zasięg Plusa


Nie do końca, ale przemilczę to :] Vide Bieszczady :]

3. niskie ceny połączeń, można je jeszcze istonie obniżyć dla numerów w
sieci Plus GSM lub stacjonarnej pod które często się dzwoni (Swojaki)
oraz do dla wszystkich połączeń przez zakup kart 150/180 (na allegro
chodzą po 130 zł)


Bullshit! Happy i POP biją na głowę jeśli chodzi o rozmowy do innych sieci :]

[ciach]

5. ogólna bezproblemowość, możliwość łatwej zmiany ustawień (np. wył/wł.
poczty głosowej) z poziomu aparatu przy pomocy "krótkich kodów" (całkiem
inaczej niż np. w Popie, gdzie trzeba się prosić za każdym razem w BOKu,
żeby wyłączyli/włączyli pocztę),


W Erze też tak można. No i nic się nie umywa do iTakTak.pl :] Tam jest
jeszcze łatwiej :)

6. najniży możliwy koszt utrzymania aktywnego numeru (praktycznie
nieogrniczony czas pomiędzy kolejnymi zasileniami)


W Erze tak samo, więc żadna nowość.

7. bardzo tanie SMSy do numerów w sieci Plus GSM.


A za 5 gr drożej w Erze np. masz do wszystkich :] Te 5 gr mi np. nie robią ;)

No i nie zapominajmy o tym, co jest ważne, a czego się często na codzień
nie widzi: dużą zaletą Simplusa jest niezawodność. W ciągu 4 lat
posiadania przeze mnie SIM+) pamiętam tylko jedną sytuację, że przez ok.
20 minut nie można było się do mnie dodzwonić, ani ja nie mogłem dzwonić
z powodu awarii sieci.


Bo jak się ma mało abonentów, to się sieć nie wiesza - ROTFL :D

[ciach]

A czemu kolego nie wspomniałeś o genialnym rozwiązaniu z roamingiem w Sim+) ?
Ciągle się wiesza, Plus nie potrafi zestawić połączenia i dzwoniąc słyszy się
ciszę, nawet po odebraniu przez rozmówcę w drugim kraju. Zdarza mi się to
drugi raz (zeszły rok Grecja [aczkolwiek po tygodniu się coś polepszyło], ten
rok Bułgaria).
Poza tym, roaming w Sim+), wygląda jak zamawianie rozmowę przez centralę
w "jednych słusznych czasach". Co to jest? Jakieś *111*48XXXXXXXXX# i jakieś
czekanie, oddzwanianie? Śmiechu warte! ROTFL^n! No i zapłata. Koszt zwykłego
SMSa = "tyle" + koszt SMSa w Polsce :D
Zobacz jak jest z tym w Erze.
No i sam wygląd serwisu internetowego operatora też dużo robi. Było niedawno
na grupie, zobacz w archiwum.

Pozdrawiam serdecznie,

Paweł Falkowski


8-9/01/2005 SPORT

Macie przykład, dlaczego nie chcemy mówić o planach transferowych, dlaczego skrzętnie ukrywamy nazwiska zawodników, o których się staramy - nie krył wczoraj zdenerwowania trener Jan Żurek, myśląc o podpisaniu przez Piotra Gierczaka akcesu do GKS Bełchatów. Gierczak, wyjeżdżając na testy do Grecji zapewniał, że jeśli z zagranicznego transferu wyjdą nici, na pewno zgłosi się do Podbeskidzia. Nie pierwszy raz jednak nagle zmienił "przekonania". Z Górnika Zabrze odchodził przecież do Łęcznej, by odnaleźć się w Szczakowiance. - Mocno się zdenerwowaliśmy z prezesem Stanisławem Piecuchem - przyznaje trener Żurek. - Nie ukrywam, że nie spodziewałem się takiego afrontu ze strony Piotrka. Co prawda dzwonił i przepraszał, ale to niczego nie zmienia. Rozczarowanie jest spore.

Bielszczanie trzymali miejsce dla Gierczaka, teraz muszą zweryfikować plany transferowe. Obrona jest poukładana, ale wciąż poszukiwani są zawodnicy do przednich formacji. Jednym z kandydatów jest Bartłomiej Socha, napastnik czwartoligowej Koszarawy Żywiec. - Prezes Antoni Kruczyński jest chory i leczy się w USA, ale w poniedziałek - dzień rozpoczęcia trenigów w Żywcu - wszystko powinno być jasne - mówi Socha zapewniając, że nie boi się rywalizacji o miejsce w składzie drugoligowca. - W Żywcu czuję się jak w domu. Chciałbym też z Koszarawą awansować do III ligi, ale gra w Podbeskidziu byłaby sportowym awansem. Mam ambitne plany, więc jeśli w obecnym klubie otrzymam zgodę, to chętnie spróbuję swych sił w Bielsku.

Dziś bielszczanie na sztucznym boisku w Tychach rozegrają wewnętrzną gierkę, w trakcie której testowani będą m. in dwaj zawodnicy z Czech. - Zaczynamy ciężko pracować - ujawnia Jan Żurek. - Dużo biegamy, codzienne inny zawodnik ma stoper w ręce. Na pierwszych zajęciach tempo dyktował Adam Kompała, następny był Błażej Radler, wczoraj chronometr trzymał Sławomir Cienciała. Śmiechu było co niemiara, bo Sławek to "niezła zdrowizna". Gdy ruszył, "peleton" z miejsca porozrywał na kilka grupek.

Koledzy z b. zżytej klasy -b Technikum Budowlanego w Bydgoszczy, zaskoczyli mnie zaproszeniem na 4-ty Zjazd po... 52-ch latach! Kilkunastu z nich spotkałem 19 lat temu, po 33-ch latach niewidzenia, lecz większości nie widziałem od 1955 r. Mając teraz ich telefony robię im niespodzianki dzwoniąc jakby z innego świata. Rozmawiałem już z wieloma, zawsze b. miło, bo tyle wspólnych przeżyć w trudnych czasach stalinizmu. Były wtedy też wesołe, niezapomniane wspólne przygody, nawet... hmm... "grzechy młodości", o których tu rozgadywać się nie będę, bo moi koledzy są starsi, a niektórzy mają teraz młodsze, zazdrosne i jeszcze krzepkie żony.

Będąc 16-latkiem planowałem z kolegą ucieczkę z sowieckiej kolonii "z bronią w ręku" na Zachód. Było to "b. poważnie" planowane: przestaliśmy przez tydzień uczęszczać do szkoły, robiliśmy kilkakrotnie rozeznanie sklepu "Jubiler" po północy (pilnowanego przez 40-letniego "dziadka", z którego obezwładnieniem nie widzieliśmy problemu) aby go obrabować, sprzedać zegarki na zakup pistoletów i wtedy...na ZACHÓD! Na szczęście mieliśmy trochę zdrowego rozsądku, doszliśmy do zrozumienia śmiertelnego ryzyka i niewykonywalności tego szaleńczego zamiaru i niby dzięki perswazjom wychowawcy klasy (o które w duchu modliliśmy się) ... wróciliśmy, bez uszczerbku na honorze i wśród oklasków kolegów, do klasy -b. Dopiero teraz, w wolnej Polsce, moi koledzy dowiedzą się prawdy.

Wychowawca naszej klasy, ś.p. Józef W., przeszedł piekło niemieckich kacetów. O Sowietach nie mógł nic mówić, ale doskonale rozumieliśmy co chciał powiedzieć. Wspaniały człowiek, z powołania profesor i wychowawca młodzieży, pochowany w Lidzbarku Warmińskim, gdzie odwiedzimy Jego grób. Będzie tam też msza św. za Jego i kilku zmarłych kolegów dusze. Kiedy odwiedziliśmy Go 19 lat temu miał ok. 90 lat i uczył się 10-go języka: greckiego

Cieszę się bardzo ze Zjazdu tego lata

?le szukasz:P
Nikt nie musi mieć roamingu jeśli dzwonisz do grecji na numer grecki.. Jest to 2 zł za połączenie a 61 gr za SMS.. Jeśli odbierasz połaczenie z Grecji to nie płacisz..

"Firma Skype zaoferuje w Polsce wkrótce możliwość wykupienia miesięcznego abonamentu na rozmowy krajowe."

"Twórcy umożliwiającego rozmowy przez internet programu Skype przygotowują w 24 krajach, w tym w Polsce, ofertę planów taryfowych umożliwiających darmowe rozmowy krajowe. Zainteresowany ofertą użytkownik zapłaci miesięczny abonament, ale za to nie będzie opłat za połączenie. Nie wiadomo jeszcze dokładnie ile będzie wynosiła cena miesięcznej opłaty Skype Pro, ale prawdopodobnie będzie to około 5 euro i nie więcej niż 6,5 euro.

Cena minuty połączenia międzynarodowego Skype Pro na telefony stacjonarne i komórkowe wyniesie około 5 eurocentów mówi Stefan Oberg, general manager w Skype Telecoms. Rozmowy przez Skype są możliwe przy użyciu komputera z dostępem do szybkiego internetu. Użytkownicy programu mogą niezależnie od miejsca pobytu dzwonić do siebie za darmo."

"Plan Skype Pro oferować będzie również darmową pocztę głosową, dziś Skype pobiera opłatę w wysokości 15 euro rocznie. Użytkownicy dostaną także jeszcze nie podaną zniżkę na numer SkypeIn, który umożliwia odbieranie połączeń, w tej chwili usługa ta kosztuje 30 euro rocznie.

W połączeniu z informacjami o planie Skype Pro, Skype redukuje również o 65% ceny niektórych międzynarodowych połączeń. 1,7 eurocentów kosztować będzie minuta połączenia do Czech, Węgier, Izraela, Luksemburga, Malezji, na Guam i Puerto Rico oraz do amerykańskich stanów: Alaska i Hawaje.

Plany Skype Pro będą oferowane w: Australii, Austrii, Belgii, Brazylii, Danii, Finlandii, Francji, Niemczech, Grecji, Irlandii, we Włoszech, Japonii, Luksemburgu, Holandii, Norwegii, Polsce, Portugalii, Słowenii, Hiszpanii, Korei Południowej, Szwecji, Szwajcarii, na Tajwanie, Wielkiej Brytanii i Hong Kongu."

Zapowiada sie mała rewolucja ) Przynajmniej ja tak uważam:) A Wy co o tym sądzicie?

Gdybym był ich klientem, to bardzo przeszkadzałby mi nędzny roaming w ramach UE, który w Playkarcie dostępny jest tylko w: Austrii, Estonii, Finlandii, Grecji, Irlandii, Luksemburgu, na Łotwie, Słowacji, Węgrzech, w Niemczech i Wielkiej Brytanii.

To zaledwie 11 krajów na 26. Przede wszystkim brakuje mi Czech, Francji, Holandii, Belgii, Hiszpanii. Mają jeszcze pracować nad roamingiem i powiększać listę partnerów. Poza tym wielu klientów skarży się na to, że roaming działa tylko teoretycznie za granicą w tych krajach, gdzie ma to być możliwe, a nie mogą wysłać smsa/mmsa ani zadzwonić. W Niemczech partnerem jest tylko E-Plus, który zasięgiem w mniejszych miastach i poza miastami nie zachwyca.

Poza tym lubię zasilać swojego prepaida w bankomacie, a w Play nie jest to jak na razie możliwe. W TT mogę poza tym zasilić kartę od razu na maks. 12 miesięcy, wyjechać z Polski, zabrać kartę ze sobą i nie martwić się, że kasa zniknie albo kogoś zobowiązywać, żeby mi kupił kartę, bo muszę za ileś tam czasu doładować, żeby zachować numer.

Ogólnie jednak oferta Play bardzo mi się podoba i mógłbym nawet do nich przejść, ale w TT uzbierało mi się zbyt dużo EJ i kasy z podwójnych doładowań i jakichś promocji i teraz muszę to wydzwonić, a konto mam ważne do końca listopada.

Wysłałem ostatnio pytanie na OK@pomocplay.pl i mi mejla zwróciło, bo takiego adresu nie ma. OK powinno być napisane małymi literami, czyli ok@pomocplay.pl Na ich stronie są te 2 adresy mejlowe do OK i jeden z nich nie działa.

Bardzo podoba mi się też, że obiecują zmieniać/udoskonalać ofertę co 6-8 tygodni. W połowie maja chcą coś zmienić w Playkarcie, bo podobno na początku popełnili kilka błędów.

A ja w Anglii, ze stacjonarnego na ktorakolwiek Polska komorke (probowalem do kazdych sieci), za Chiny sie nie polacze.
Do Grecji dzwonie bez problemu.

Miałam do niego dzwonić z Grecji?
Naprawdę nie przeciągam tego niepotrzebnie, jadę do Boryny w niedzielę.

I mam nadzieję, że to słuszna decyzja, choć jednak trochę się waham...

Widzę, że czas wtrącić słówko.

Otóż przyjechałem na Cypr samochodem z rodziną prosto z Anglii. Po drodze zawitałem do Polski, więc opiszę jak to wyglądało z Polski. Przyjechaliśmy w kwietniu ubiegłego roku. Powodem wybrania się na Cypr samochodem było to, że dosyć szybko musiałem stawić się w nowej pracy, a miałem niezły samochód angielski, którym raz, że można się bez problemu tutaj poruszać, a dwa, że żeby kupić taki sam tutaj trzeba by było wydać 3 razy tyle.

Oczywiście zanim wybrałem sposób transportu i drogę, przeorałem cały Internet wzdłuż i wszerz. Skontaktowałem się też z Polskimi agencjami morskimi i innymi biurami w Polsce i w Europie. Dzwoniłem, pisałem maile, zbierałem informacje. Oto, czego się dowiedziałem:

Z powodu trwającego od kilku lat konfliktu na linii Izrael/Palestyna, wstrzymana została większość połączeń w ten rejon. Połączenia z Aten (Pireusu) istnieją, ale osobno dla pojazdów i osobno dla pasażerów. Jedynymi liniami, które wciąż utrzymują połączenie dla osób z wehikułami na trasie Europa - Cypr, są włoskie GRIMALDI LINES.

Wybraliśmy więc tego armatora. Prom wypływa z Southampton, zabierając około 4.800 samochodów i płynie najpierw do Atwerpii i potem dalej wokół Półwyspu Iberyjskiego zatrzymuje się opcjonalnie w kilku portach. Po ok. tygodniu żeglugi prom przypływa do Salerno we Włoszech. Jest to port oddalony o parędziesiąt km na południe od Neapolu.

Właśnie tam postanowiliśmy wsiąść na prom. Nasza trasa wyglądała następująco: Z Polski udaliśmy się przez Niemczy na południe. Po pierwszym dniu zatrzymaliśmy się na granicy Niemiecko-Szwajcarskiej. Potem wyruszyliśmy dalej przez Szwajcarię i Włochy, by pod koniec dnia zatrzymać się pod Rzymem. Następnego dnia, po kilkugodzinnym pobycie w Rzymie udaliśmy się w dalszą drogę na południe, by pod wieczór zawitać do Salerno. Prom już czekał. Po okazaniu dowodu rezerwacji wjechaliśmy autem na statek i rozgościliśmy się w kajucie. Potem już była tylko sielanka - 8 dni w spokojnym, leniwym rejsie: najpierw Grecja - Volos, potem Turcja - Izmir, dalej Egipt - Aleksandria i wreszcie Limassol. Polecam wszystkim - duża frajda!

Po opuszczeniu Limassol prom płynie do Izraela (teraz to nie jestem pewien) i zawraca w stronę Europy. Promy są wygodne i dysponują zwykle ok. 10 kajutami dla pasażerów indywidualnych. Wikt i opierunek zapewnione.

Poza tą opcją wiem o jeszcze jednej - prostszej, ale za to dłużej się jest w trasie:

Można się wraz z samochodem przeprawić z Kyrenii do Turcji, a następnie kierunek: POLSKA - tak zrobili znajomi miesiąc temu i działa.

Pozdrawiam wszystkich.

Zdecydowanie wolę jego prozę. Choć ma i w poezji lepsze momenty.

Afryka, Paryż, Grecja

2 kobiety

które znam które są

dość podobne

prawie w tym samym

wieku

obeznane

w literaturze

z każdą z nich kiedyś

spałem

ale teraz to już

skończone

jesteśmy przyjaciółmi

były w Afryce

Paryżu

Grecji

tu i tam

pieprzyły kilku znanych

facetów

jedna żyje teraz z

milionerem

jakieś kilka mil

stąd chodzi z nim na

śniadania

i kolacje

karmi jego rybki jego koty i

jego psa

kiedy się upije dzwoni do

mnie

ta druga ma

trudniejsze życie

sama w małym mieszkaniu w

Venice (Kalifornia)

słuchająca bębenków

bongo

sławni mężczyźni wolą chyba

młode kobiety

młodej kobiety łatwiej się

pozbyć: mają więcej miejsc

do których mogą

iść

kobietom które były kiedyś

piękne

trudno się

zestarzeć

muszą stać się

inteligentniejsze (jeżeli

chcą

utrzymać swojego faceta) i

robić

więcej rzeczy w łóżku i poza

nim

te 2 kobiety które znam

są dobre w łóżku i poza

nim

i są inteligentne

wystarczająco inteligentne

by wiedzieć

że nie mogą do mnie przyjść

i zostać

dłużej niż

godzinę lub dwie

są dość

podobne

i wiem

że jeśli przeczytają ten

wiersz

zrozumieją

go

tak samo jak rozumieją

Rimbauda i Rilkego

czy Keatsa

w międzyczasie spotkałem

młodą blondynkę z

Fairfax

kiedy ogląda moje obrazy

na ścianach

ja skrobie spody

jej stóp.

Ps. Widzę podobieństwo pomiędzy nim a Świetlickim.

wystarczy kliknac w google Anek albo superfast...
na 100% znajdziesz!W Polsce sa biura tych linii i nie trzeba dzwonic do Grecji!
pozdrawiam

sluchaj i zamontuj sobie telefon intyernetowy
jak bedzie miala grecki numer...ja z niego korzystam juz od 1,5roku i jestem bardzo zadowolona i place z 7gr czy 9 za minute jak na komorke dzwonie:) jak jestes zainteresowana to daj mi znac to ci potem wsjo wytlumacze:D

1. Gdzie się tego wszystkiego nauczyłaś. Dzwoniłem. Kocham
2. Będziemy w kontakcie dopóki nie przyjedziesz. Będę czekał. Powiedz mi tylko skąd znasz grecki
3. Dzień dobry kochanie. Co słychać? Cały wieczór o Tobie myślę i nie mogę spać. Buziaki. Dla Twoich przyjaciół?