mam pytanko wystawiłem aukcję z opcją "kup teraz" mam pytanie czy jeżeli
kupujący wylicytują wartość ustawioną przeze mnie jako kup teraz - to aukcja
zostanie zakończona czy licytacja nadal będzie trwać ?

ludzie dzwonią i pytają jaka jest cena bo nie widzą opcji kup teraz... ja
natomiast ustawiłem ją trochę za niską ... ale cóż takie życie :]

Oczywiście wiem że jak pierwsza osoba zalicytuje to opcja kup teraz znika -
ale czy ona nadal obowiązuje ??

pomóżcie

thx


· 

mam pytanko wystawiłem aukcję z opcją "kup teraz" mam pytanie czy jeżeli
kupujący wylicytują wartość ustawioną przeze mnie jako kup teraz - to
aukcja
zostanie zakończona czy licytacja nadal będzie trwać ?

ludzie dzwonią i pytają jaka jest cena bo nie widzą opcji kup teraz... ja
natomiast ustawiłem ją trochę za niską ... ale cóż takie życie :]

Oczywiście wiem że jak pierwsza osoba zalicytuje to opcja kup teraz
znika -
ale czy ona nadal obowiązuje ??


Czlowieku chyba sie troche pogubiles.


*adam_wawa* wystukał(a), że:

mam pytanko wystawiłem aukcję z opcją "kup teraz" mam pytanie czy jeżeli
kupujący wylicytują wartość ustawioną przeze mnie jako kup teraz - to aukcja
zostanie zakończona czy licytacja nadal będzie trwać ?
ludzie dzwonią i pytają jaka jest cena bo nie widzą opcji kup teraz... ja
natomiast ustawiłem ją trochę za niską ...


Tej ceny (KT) już nie ma.
Aukcja idzie swoim torem i może przekroczyć (byłą) KT a nawet ją zwielokrotnić.
Czego Ci serdecznie życzę.



Dokładnie tak to właśnie jest. U mnie np. najbardziej godny zaufania
jest człowiek z GLS (zawsze dzwoni przed doręczeniem), a wspomniana
siódemka również sprawdziła się bardzo dobrze (kurier nie zastał
odbiorcy, zadzwonił i poczekał ok. 10 min. na przyjazd odbiorcy).

UPS - w moim rejonie kicha. Nie dzwonią, a jak dzwonią, to i tak
przyjeżdzają kiedy indziej (na następny dzień np.).


Kurier z PP dostarczyl paczkę podczas mojej nieobecnosci w domu. Z racji
tego ze na paczce byl moj numer telefonu zadzwonil i zapytal czy zgadzam sie
zeby paczke zostawic sasiadce. Po wyrazeniu przeze mnie zgody zostawil
paczke, sasiadka podpisala odbior wlasnym nazwiskiem i po sprawie. Faktem
jest ze nie byl to towar ktory mogl ulec zepsuciu czy tez rozbiciu podczas
transportu. Czasem PP mnie zaskakuje...
Pozdrawiam
HEKTOR
 --


· 


| To może zacznij od wpisania na www.google.pl wyrażenia "dvd player"
Juz tak robilem. Wyskakuja same odtwarzacze DVd stacjonrane :( .
Az taki leniwy nie jestem.


To wpisz software dvd player.

Po za tym nie sprecyzowałeś czy ma to byc program darmowy czy płatny.
Darmowych nie znam, a płatny uzywany przeze mnie będziesz miał na 2
miejscu w wynikach wyszukiwania.


Z tego sposobu nie korzystalismy poniewaz moja kochana polowka miala
ograniczony dostep do sklepow itp wiec prostszym sposobem bylo kupienie
przeze mnie karty tutaj. Dziala ona dokladnie tak jak opisujesz tylko
dokladnych cen nie znam. Z pewnoscia sa tez karty tego typu za granica,
zwlaszcza zetam rozwinelo sie to wczesniej.

| 3. Jeśli będziesz chciałaporozmawiać ze swoim chłopakiem najtańszym
| sposobem jest aby on kupił sobie za granicą kartę startową typu pop
| czy simplus ale zagranicznego operatora i możesz wtedy do niego
| dzwonić korzystając z kart Tele2 Świat (ta opcja jest najtańsza i na
| dodatek numer dostępowy jest darmowy)

Znaczy sie przez komórkie? Z granicą, np. we Francji są karty z pinem do
normalnych automatów. Dzwonisz wtedy lokalnie na numer operatora,
wstukujesz
pin z karty i numer w Polsce. Wtedy wychodzi np. 15euro/216minut +
15euro/480minut  czyli około 10 centymów/minutę (40gr/min). Ale musisz
mieć
naprawdę dobrą kartę, bo są i beznadziejne (o których w dzisiejszym
odcinku
nie napiszę, bo i po co ;-) W każdym razie nie ma to jak wolny rynek
(którego w Polsce, itd. itp.)

--
Pozdrowienia,
Loonie
--------------------------------------------------------
No to po co taki człowiek żyje, po co taki człowiek żyje? Wyrwałem
chwasta.
htttp://innyswiat.blog.pl (reading)




Pytam was....Czy to taki typ czlowieka ?


Tak.

Czy ja powinienem wyluzowac ?


Tak.

Zainteresowac sei czyms i wypelniac te puste chwile miedzy nami ?


Tak, pusty czlowieku.

czy moze ona lubi gdy jest przeze mnie adorowana, moze to jej sposob
na zwazek?


Tak.

Moze jest mloda ?


Tak.

Moze konczy jej sie czas w liceum i chce
jeszcze pobyc ze swoimi ludzmi ?


Nie.

Jak wy to widzicie ?


Pieprzyc ile sie da.

Moze ze man cos
nie tak ?


Jestes pipowaty.

Ps. Jak sprawic by widziala we mnie kogos wiecej niz tylko partnera

Przestac do niej dzwonic.



| Witam,
| prowadze biuro kredytowe w 150tys miescie na Sląsku,
| i tu wlasnie pojawia sie moj problem bo nie mam klientow,
| a jak mam to sa to albo ludzie z komornikiem na glowie albo zadluzeni po

Akurat mam 5 minut więc napiszę co ja bym zrobił...
Uprzedzam z góry, że nie mam doświadczenia w biznesie, że tematy są
niesprawdzone przeze mnie i oparte tylko i
wyłącznie na tym co gdzieś kiedyś przeczytałem i o moją intuicję
biznesową,
którą nie wiem czy w ogóle posiadam.
Inni ocenią..


<ciach
Pomysly sa dobre, jedne lepsze inne gorsze (panie w banku jak nie beda
sprzedawac kredytow to nie wykonaja planow i wyleca z roboty w tempie
ekspresowym, teraz kazdy sie rozlicza sam ze swojej pracy a klient na kredyt
to rarytas) , ale sprowadzaja sie do jednej rzeczy: kontaktow bezposrednich
z innymi ludzmi. Ulotki tego nie zalatwia, musisz dzwonic, chodzic,
rozmawiac, czyli sprzedawac sie. Najlepiej wyjsc z zalozenia 100 telfonow
jedna sprzedaz, musi sie udac:) tylko trzeba systematycznie przez rok
pracowac, pozniej jest juz tylu klientow, ze trudno sie wyrobic z obsluga:)
Pozdrawiam
P.


Wlasnie doszla przesylka, probowal sie kurier dostac do mnie wczoraj po godz
19, ale zostal odprawiony z kwitkiem, dzieki przyjsciu o tej porze osoby ktore
nie mialy prawa sie dowiedziec o tym co i gdzie che otworzyc, juz wiedza.
Genialne poprostu, dyskrecja przede wszystkim.

Przesylka DPD standardowa, nie ma wyszczegolnionych godzin na przesylce, takze
nie otrzymanie przeze mnie jej w terminie (jak sie ze mna umawial pracownik
alior banku) w godz 12-16 w piatek jest z winy banku nie kuriera jak
sugerowaly osoby zwiazane z tym bankiem na grupie.

Druga sprawa co mnie drazni, to znow brak koperty (jak w mbanku, eurobanku i
multibanku) na umowy (w milenium, toyota, inteloigo, ing daja, w wbk ladna
ksiazeczke :-) ) - to na marginesie

i trzecia sprawa, na umowie rora przy "lokata nocna" (parametry rachunku) mam
wpisane NIE (mimo iz mialo byc z lokata nocna) , czy to sie da zmieniac z
poziomu elektronicznego systemu, czy kolejny wal jak w przpadku kk i darmowych
przelewow?



Wlasnie doszla przesylka(...)
Przesylka DPD standardowa, nie ma wyszczegolnionych godzin na przesylce,
takze nie otrzymanie przeze mnie jej w terminie (jak sie ze mna umawial
pracownik alior banku) w godz 12-16 w piatek jest z winy banku nie
kuriera jak sugerowaly osoby zwiazane z tym bankiem na grupie.


Hint: okres przedświąteczny, więc ciesz się, że nie wysyłają pocztą.
Poza tym tak ciężko czasami zrozumieć i być trochę wyrozumiałym? Chciałeś
szybko i dyskretnie, to od razu mogłeś wybrać opcję oddział. Tak to mam
wrażnie jakbyś wybrał opcję kurier i czepiał się każdej minuty.

i trzecia sprawa, na umowie rora przy "lokata nocna" (parametry
rachunku) mam wpisane NIE (mimo iz mialo byc z lokata nocna) , czy to
sie da zmieniac z poziomu elektronicznego systemu, czy kolejny wal jak w
przpadku kk i darmowych przelewow?


Gdzieś czytałem, że można to włączać/wyłączać z poziomu www. Jak i
dostosowywać kwotę minimalną, która zawsze powinna być na koncie dostępna.




| Dzwoni ale nie wiem gdzie. Muszę się zastanowić skąd to wiem (nie mam
| pojęcia gdzie o tym przeczytałem) i wtedy sobie zapewne przypomnę.
| Może podeślesz listę nazwisk na priva, a nóż sobie przypomnę :)

nazwisk.


No pięknie... Teraz będę musiał jednak poszukać :

http://hacking.pl/news.php?id=1532

"Początkowo wydawało się, że mamy do czynienia z tzw. spoofingiem BGP.
Okazało się jednak, że był to klasyczny rozproszony atak typu Denial
of Service. Jego celem była podsieć TVP. Router musiał obsługiwać nawet
do 1 mln pakietów TCP na sekundę. W pięciostopniowej skali samo zagrożenie
związane z atakiem oceniłbym na 2. O jego zaistnieniu natychmiast
poinformowaliśmy wszystkich operatorów sieci z których napływały pakiety.
Czas usunięcia awarii zależy teraz w dużej mierze od ich reakcji" -
^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^
powiedział Rafał Wiśniewski - Administrator Sieci WAN w ATMAN-ie.

To co podkreśliłem jest tym tekstem, który wpłynął na sformułowanie
przeze mnie tezy o możliwości awarii sprzętowych. Jeśli mógłbyś na
ten temat powiedzieć coś więcej, nie łamiąc tajemnic firmy, byłoby
fajnie :)


Jak calkowicie zajma sie Linuxem (to widac po planach , poniewaz kolejne
wersje Netware ida w kierunku jadra linuxowego) to kto wie co jeszcze
zginie
... (BM , GW itd.) ...


Panowie, nie wiem o co jest to wielkie HALO. O tym, że Novell odchodzi od
NetMaila to już były zapowiedzi conajmniej 2 lata temu. Przypominam sobie
jak Pan Szarkowski prowadząc prezentację chyba NW. 6.5 w przerwie zapytany
przeze mnie o możliwości upgrade NIMSa 2.6 do NetMAILA zaproponował mi
przejście na GroupWIse, ponieważ Novell ma zamiar odejść od NETMAILa.

Po sporządzeniu kalkulacji kosztów przejścia na GroupWise stwierdziłem, że
firmie się to nie opłaca i musiałem zrezygnować z NetWare na rzecz Linuxa -
no niestety, taka jest rzeczywistość.

Wszyscy narzekają na Microsoft, że jest zły, że jest wyzyskiwaczem, że tyle
kosztuje, ale to co porabia polityka Novella to już zakrawa o kpinę.
Chodzi dokładnie o Novell Linux Desktop oraz jego politykę licencjonowania.
Na infolinii uzyskałem informację, że co roku należy ponownie aktywować
licencję. No nie Panowie, może NLD jest jakimś porządnym systemem, ale niech
fachowcy z Novella zauważą, że na rynku jest duża, bardzo duża konkurencja w
dystrybucji linuxa dla desktopów, mniej lub bardziej udanych, ale darmowych
tj. Aurox, Mandrake, Fedora, Debian itp. Jeżeli taka polityka nadal będzie
się utrzymywała to Novell nie dość że zaprzepaścił szansę na rynku serwerów
to zaprzepaści swoją szansę również na rynku desktopów.


Dzwoń do prezydenta może on kupi dla swoich dzieci.
:)

Active

Jezeli jestes zainteresowany kupnem strony zrobionej przeze mnie to zobacz
ja pod adresem www.paranormalne.of.pl  i napisz ile jestes gotow za nia
zaplacic. Ten ktory kupi ja ode mnie otrzyma hasla do konta i bedzie mogl
z
nia zrobic co tylko dusza zapragnie.
Pozdrawiam.



witam,
może wstyd tego nie wiedzieć :| ,ale nie znalazłem żadnych informacji na
poniższy temat.
mam parę pytań odnośnie rejestracji domen.
1. Czy jak zarejestruje domene to ona musi być od razu gdzieś podłączona. bo
termin zaprakowana niewiele mi mówi ?
2. Czy domena przeze mnie wykupiona może zostać przekierowana na np moje
konto na jakimś np osiedlowym serwerze gdzie mam swoje konto np.
bylegdzie.pl/~mojekonto/projekt3/  ?
3. Co muszę znać ,aby ustawić moją domenę czyli jakiś DNS i RevDNS serwera
("wiem że dzwonią tylko nie wiem ,w którym kościele" ;) ) ?
4. Jak się nie dać wpuścić w maliny przez firmę rejestrującą? Jakieś znane
kruczki stosowane przez takie firmy? bo jak zapłacę i nie dostanę domeny to
"lipa straszna" :(
5. Czy każda przeze mnie wykupiona domena może mieć subdomeny (konkretnie
chodzi o doemny .pl i /com.pl)?
6. Czy jest jakaś istotna różnica pomiędzy ".pl" ,a ".com.pl" ?
7. Czy możliwe że cena domeny .pl i .com.pl może spać aż o 50%?

z góry dzięki za wszystkie rady,infa,linki itp.
gogo


Szanowny khax,

| Witam!
| Znalazlem strone WWW na ktorej ktos wykorzystal zrobiony przeze mnie
design
| !!! Adres mojej prywatnej strony to http://khax.isp.net.pl , natomiast
adres
| gdzie jest to zerzniete to http://www.interactiv.pl/cobra/ . W zrodlach
| strony sa texty takie jak <!-- saved from
| url=(0032)http://khax.isp.net.pl/widok.htm --wskazujace na strone skad
to
| bylo zgrywane.

| Pytanie: co w takim przypadku moge zrobic? jak ich napietnowac? pisze na
| newsy zeby wiele osob o tym sie dowiedzialo ale wiem ze to zaden skutek.
| E-mail na stronie nie dzial tzn maile wracaja.

Sprawdz kto jest wlasicielem domeny, zadzwon do niego i zwroc uwage ze
wykorzystano twoj projekt, przy ktorym jak byk stoi Copyright by ....
 i ze niestety to kosztuje.

Tylko na Twoim miejscu dodalbym jeszcze Wszystkie prawa zastrzezone.
Teraz tylko jak ci gosc nie odpowiada na maile - albo olewa - napisz
do magazynu WWW i do Chipa w ktorym sa opisywane przypadki prawa a
informatyki. Najlepiej znajdz rzeczoznawce, dobrego prawnia i pozew do
sadu - tak mi podpowiada wlasnie kolega ;))


zgadzam sie z powyzszym, a na pewno nie daruj tego,dzwon do administratora
domeny i pietnuj gdzie sie da im wyzej i bardziej znane strony/gazety tym
lepiej !



Mam taki problem, że na zrobionej przeze mnie stronie skype zamienia numery
telefonów na swoje paski, w które można kliknąć i skype zaczyna dzwonić na
wybrany numer. Problem w tym, że w ten sposób rozjeżdża mi się layout. Dopiero
ponowne odświeżenie strony likwiduje te paski wstawione przez skype. Macie
jakiś pomysł jak zablokować zapędy skype'a? Nie mam na myśli ustawień w skype
ale jak to zablokować za pomocą kodu mojej strony. Opisywany problem dotyczy
IE7.


Nie lepiej dopasować layout, żeby się nie rozjeżdżał?

bogi



Wersja Pro ma najpełniejsze mechanizmy bezpieczeństwa - możliwość
przywiązania publikacji do komputera nabywcy sprawia, że poważni
wydawcy
kupią bez zmrużenia oka.


np. wymieniony wczesniej przeze mnie WebPacker, takze posiada  takie
mechanizmy tyle, ze  deko tansze ;)

Do darmowych publikacji można kupić wersję Personal za 99 zł. Nie robi
EXEków, więc wymaga używania Live-Book Readera, skądinąd darmowego.


to juz w ogole kiepski pomysl wg mnie :( , nie wydaje mi sie by w chwili
obecnej czytnik ten zdobyl popularnosc, gdzie np. nawet czytnikowi
microsoftu nie udalo sie nawet w czesci dorownac adobe acrobat reader.

pozdrawiam
leszek


Autopoprawka:
Nie mam pojęcia, skąd miałem wciąż przed oczami "bell" zamiast "ring" :-)
Może to sugestia "dzwonkiem" z pytania.
W każdym razie przy "ring" podana przeze mnie interpretacja traci
jakikolwiek
sens poza humorystycznym ;-)
Moja coolpa

AdamS


Witam,
Ha, to i tak nieźle. Bo mnie, jako stworzeniu mało usportowionemu, to się
jakoś w ogóle skojarzyło od razu z "Lord of the Ring", a rzeczony "ring" -
niczym przy szukaniu magicznych pierścieni - jawił mi się jako obiekt
symbolizujący w tym tekście osiągnięcie zamierzonego celu, zaś sięganie po
kolejny jako zmierzanie do następnego celu po osiągnięciu poprzedniego
itd... Ech, co to człowiekowi się kojarzy ;)
Swoją drogą, zabawne, że każda z tych trzech różnych, mniej lub bardziej
pokrętnych interpretacji (choć oczywiście tylko ta sportowa jest celna w
kazdym calu), doprowadziły do jedynie słusznego wniosku. Czyli, że dzwoniło
w różnych kościołach, ale ton był ten sam :)

Pozdrawiam,
Dora





|  Nie masz obowiazku zagladac na strony Onetu. Koniec, kropka.
Z takim podejściem... to faktycznie, nie mamy o czym dyskutowac.


No ale po co kombinować nad innym podejściem, skoro to, niestety, jest jedynym
słusznym? Przygotowanie serwisu pod kątem obsługi wszystkich systemów (a w tym
wypadku jak mniemam nie jest to jedynie doprowadzenie części HTML do
używalności w różnych przeglądarkach, a również stworzenie oprogramowania pod
inne platformy) to niemałe koszta. Przy przeliczeniu tego na potencjalny zysk,
niestety rachunek wychodzi mocno na niekorzyść wieloplatformowości - sami
sobie odpowiedzmy, ilu użytkowników różnych darmowych systemów przyjdzie do
onetu po mp3? Ot, tak wyszło że dopóki IE używa większość potencjalnych
contentożerców, to onety i inne takie będą supportować właśnie IE, a inne
przeglądarki jedynie starać się wspierać, jeżeli nie przysporzy to
problemów/kosztów. Oczywiście sytuacja taka będzie miała miejsce dopóki IE
będzie miał większość rynku przeglądarek, a większość rynku przeglądarek ma z
powodów różnych, między innymi z powodu tego że jest najbardziej wspieraną
przeglądarką jak również najłatwiej dostępną dla prostego użytkownika, kółko
się zamyka. Ze swej strony dodam, że mi np. Firefox się nie podoba, wolę IE
lub Operę (mówię o wizualnym i użytkowym aspekcie, nie o bezpieczeństwie) -
może oprócz tych wskazanych przeze mnie powodów popularności IE jest jeszcze
jeden, jest to zwyczajnie relatywnie dobry produkt?

Pozdrawiam.



Hejka...
nie wiem czy to normalne, ale po założeniu przeze mnie wymówienia na
świadczenie usługi DSL (pismo złożone w telepunkcie z potwierdzeniem)
rachunki przestały przychodzić ale modem oraz sygnał mam w biurze dalej :|

Czy na prawdę TPsa ma aż tak duży burdel ?

PS. korzystam sobie za free ok 2 miesięcy :|

Pzdr.


hmmm
moje SDI działało prawie rok od czasu wymówienia, a przestało działać bo
założyłem w to miejsce DSL. po 3 miesiącach gdy już miałem ten DSL
dzwoni do mnie pani z TP i się pyta czy nie chce zmienić łącza na DSL bo
SDI które mam jest wonlne itp. :)



Hejka...
nie wiem czy to normalne, ale po założeniu przeze mnie wymówienia na
świadczenie usługi DSL (pismo złożone w telepunkcie z potwierdzeniem)
rachunki przestały przychodzić ale modem oraz sygnał mam w biurze dalej :|

Czy na prawdę TPsa ma aż tak duży burdel ?


Moja historia a w zasadzie mojego kolegi, któremu pomagałem.

Zaczęliśmy szukać neo na stronie www co jest, za ile i na jak długo.
Znaleźliśmy w końcu ofertę z umową na 12 m-c ale zamówić można tylko
przez stronę www. Kolega załatwił login i hasło, do którego potrzebny
jest rachunek za telefon, podjechał do mnie i zaczynamy działać.
Logowanie, odszukujemy interesującą nas ofertę i zamawiamy a tutaj nawet
miła niespodzianka - można sobie wybrać gratisowo prezent kamerę
internetową albo pakiet dodatkowych GB danych do swojego nędznego
limitu. Prezent wybraliśmy i po wypełnieniu całego formularza wybraliśmy
kiedy ma się zjawić kurier z upragnionym modemem i umową do podpisania -
no wygląda na tak zwane ‶full pro” co w przypadku tej firmy już powinno
w nas wzbudzić niepokój i zgroze. Zamówienie poszło. Dzwoni do mnie
kolega za dzień albo dwa nie pamiętam już i mówi co następuje. Zadzwonił
do niego Pan z tepsy i rzuca taki oto tekst:

- A Pan co tu zamówił? Nie ma takiej promocji?!?
- Jak to nie ma - odpowiada kolega - przecież zamówiłem przez Waszą
stronę www!
- Nie ma takiej promocji i już. To pewnie jakiś błąd. Proszę wybrać coś
innego!
I musiał łyknąć "neostradę dudek" ale już się wypisał z tego cyrku.



oficjalne to sa dns tpsa - nie ma specjalnych do dsl'a, pamietaj ze na
"ping" ci nie odpowiedza


Dzięki.

Gubienie pakietów jednak nadal występuje. Np. przy łączeniu z wp.pl nie  
leci przez ten host i jest OK, ale wspomniane wcześniej strony jak i kilka  
sprawdzonych przeze mnie amerykańskich leci właśnie przez te felerne.  
Straty do 30% nie najlepiej wpływają na mój internet experience :)
Czy dzwonienie na infolinie (0 800 120 811) może coś w tej sytuacji  
zdziałać?


Naprawdę można się pośmiać... i to za darmo!

 1. Dzwonimy 0800 22 11 22
 2. Naciskamy *
 3. naciskamy 4
 4. Sluchamy, :)


to jest grupa z chomorem, a nie horrorem!!!!!

bedziemy lidearmi teleinformatycznymi europy srodkowo-wschodniej :((((((
bleeeeeeeeee

tax:
pewien facet mial fabryke kielbasy salami przechodzaca z pokolenia na
pokolenie. poniewaz sie zestarzal, wiec postanowil przekazac ja synowi.
najpierw zdecydowal sie oprowadzic go po fabrycznym muzeum i pokazac
zgromadzone tam eksponaty.
- to jest maszyna zrobionoa przez twojego pradziadka. wsadza sie osla,
wychodzi mieso i czlowiek robi z niego kielbase.
- fajna maszyna tato!
- to jest maszyna zrobiona przez twojego dziadka. wsadza sie osla, wychodzi
kielbasa
- bardzo fajna maszyna tato!
- a to jest maszyna zrobiona przeze mnie. wsadza sie osla, wychodzi kielbasa
juz w paczkach
- ta maszyna jest najfajniejsza tato!
- teraz ty synu musisz wymyslec jakas maszyne chcac kultywowac tradycje
rodzinne.
- dobrze ojcze, ale mam pytanie. czy jest juz taka maszyna, w ktora wsadza
sie kielbase a wychodzi osiol?
- owszem. ta maszyna nazywa sie twoja matka...


Dzieki TOK FM prawdopodobnie odkrylem dno poziomu dziennikarstwa.
Po poludniu TOKowanie prowadzil facet na tematy ekonomiczne.
Troche w stylu wczesnego Cejrowskiego. Czasami rozmowa przypomniala dialog.
Co do warsztatu:
1. Niby grzeczny w formie
2. Znikoma wiedza ekonomiczna , ale nieslychany od dawna tupet.
2. Nie pozwala skonczyc nawet krotkiej wypowiedzi gdy sie z nim nie zgadza
3. Kaze sluchaczowi udowodnic tezy ktore sluchacz przytacza, nawet gdy sa
oczywiste
4. Wlasne poglady uwaza za oczywiste i nie wymagajace zadne dowody
5, Jedynego ( w czasie sluchania audycji przeze mnie ) sluchacza ktore
zaczal od kilku  liczb znanych powszechne liczb - zalatwil krotko: gdy gosc
przyznal sie  ze nie jest ekonomista, prowadzacy pouczyl, ze jesli ktos nie
zna sie na ekonomii to niech nie dzwoni (???????) i go wylaczyl
6. Zamiast dyskutowac z faktami podanymi przez rozmowce, najpierw je
( fakty ) odpowiednio interpretowal, wykoslawil , powiedzial co mial sluchac
na mysli mowiac A i dopiero w ten sposob ustawiwszy goscia uprzednio w
pozycji dla siebie wygodnej wykonczyl.
7. Rozmowe skonczyl zdaniem "klaniam sie"

Musial za mlodu duzo czytac Burzuja. ( Tego prawdziwego )

Vizvary *senior* Istvan Lodz



Witam
Jakie sa srednie koszty placy dla dobrego kierownika budowy ?
Doszly mnie sluchy, ze to rzad 3 tys zl.
Ale po kilku dniach zaczelo mi switac, ze to moze jest koszt miesieczny ??
Przy dzisiejszych stawkach dla budowlancow wszytsko jest mozliwe. To jak
to
jest ? Za cala budowe domku czy za jakis okres/etap ta kwota ?


Mój kierownik bierze 1% wartości inwestycji. Jaka to jest kwota, szacuje
sam.
Na początku chciał dodatkowe pieniądze za niepotrzebne przyjazdy na budowę
(np. kilkukrotne odbieranie zbrojenia itp.), ale ostatecznie w umowie tego
nie mam. Wcale się mu nie dziwię, sam doświadczyłem sytuacji, gdy wykonawca
dzwonił do mnie parę dni przed laniem stropu z pretensjami, że jakiejś tam
belki sie nie da zrobić, bo w tym miejscu jest komin i że należy ściągnąć
kierownika, żeby rozwiązał problem. Komin był przesunięty przeze mnie, więc
nie dyskutowałem, kierownik godzinę później był na budowie. Okazało się, że
wykonawca nie potrafił odmierzyć metrówką 1,5m... Kierownik przyłożył swoją
miarę, powiedział, że wszystko jest dobrze i pojechał do domu. Z tego powodu
warto w umowie z wykonawcą zabezpieczyć się przed tego typu sytuacjami i
niech za dodatkowe, niepotrzebne przyjazdy kierownika placi wykonawca.


(opis sprzętu)

Proszę o informacje i opinie o ww wynalazku (na jakiej częstotliwości to
coś
pracuje, możliwości, poprawności działania, itp)


Z Twojego opisu wynika, że jest to urządzenie w systemie AirLoop, uwaga - MA
MOŻNOŚĆ OBSŁUGI ISDN ! - osobiście testowałęm !
Jakość rozmowy bardzo dobra, połączenie stabilne, oczywiście, o ile w tym
czasie nie będą wykonywane zmiany w systemie.
Z wykonanych przeze mnie prób (testowałem bardzo intensywnie) mogę
stwierdzić, że spisuje się dobrze przy małych i średnich obciążeniach
systemu. W przypadku, gdy obciążenie dąży do maksimum, jakość pogarsza się,
zaczynają występować trzaski i szumy, mogą być kłopoty z połączeniem
modemowym.
Nie testowałem wpływu obciążenia na połączenie ISDN. Jeśli obciążenie
przekroczy maksimum, nie dostaniesz połączenia, tylko od razu sygnał
zajętości, musisz odłożyć mtf, jak będzie wolny kanał (transmisja odbywa się
cyfrowo), to możesz dzwonić.
Może mieć albo dwa normalne, analogowe numery tf., albo jeden port ISDN.
(Tak, naprawdę AirLoop umie ISDN !).
Nie mam danych, na temat zachowania się w sytuacjach niecodziennych,
ściślej, gdyby zaszła konieczność połączenia się z Pogotowiem, a wszystkie
kanały zostały by zajęte. Podobno istnieje możliwość przerwania jednej z
dotychczasowych rozmów.
Nie wiem, niestety, na jakiej to częstotliwości pracuje.

Żywię nadzieję, że jeśli to będzie prawidłowo zainstalowane, nie będziesz
mieć żadnych powodów do narzekań.

Pozdrawiam.


Widzisz... to wszystko jest mi potrzebne do budowanej przeze mnie cenntralki
telefonicznej do domu. Za bardzo nie znam się na tym, więc studiuję co się
da i pytam się gdzie się da.

Znalazłem w EP (chyba 3/2000) projekt centralki telefonicznej, ale taka
centralka nie za bardzo mi odpowiada. Chciałem zbudować coś takiego -
telefon normalnie podniesiony ma sygnał z miasta. Ponieważ nie używam
przycisku * (ani też #) chciałem użyć tych przycisków (no, konkretnie
jednego - *) do "zadzwonienia" na drugi telefon.

Po prostu:
a) naciskam *
b) układzik MT8870 rozpoznaje w linii wystąpienie gwiazdki
c) przekaźniki odłączają telefony od linii miejskiej i łączą je ze sobą
d) tutaj następuję dzwonienie 1-2, potem rozmowa (albo nie)
   ... właśnie myślałem nad tą częścią, czyli przekazywanie rozmowy
   ... oczywiście następowało by rozpoznanie, który telefon ma dzwonić do
którego
   ... (tzn. ten z podniesioną słuchawką do drugiego)
e) jak dodatkowy układzik wykryje, że oba telefony są odłożone, wtedy

I właśnie taka centralka najbardziej by mi odpowiadała !

miejscą nie musiało się odbywać poprzez odłożenie słuchawki ale także po
wybraniu #.

Jeżeli są ludzie, którzy mają jakieś uwagi i pomoce, chcieliby towarzyszyć
mi w trakcie budowy (projektowania) - to bardzo proszę o kontakt (priv lub
na liście)

Michał Jarzyński


Zamówiłem z tme troche sprzętu, ale nie wiem czy cały dzień będzie ktoś w
domu...  Jak rozwiązać sprawę z dostawą? Da się jakoś dogadać z GLS,
namierzyć kuriera, umówić na daną godzinę ? Co jeśli nikogo nie będzie? Z
innych firm kurier do mnie dzwonił i pytał o której może przywieźć paczkę...
Z góry dzięki jeśli ktos mi potrafi odpowiedziec.


Firma kurierska z ktorej korzystaja to jakas porazka. Z kurierem nie da
sie umowic, nikt nic nie wie, a przez wieksza czesc tygodnia chyba nie
pracuja (pomijam soboty i niedziele, co w przypadku firmy kurierskiej i
tak wydaje mi sie dziwne), ale po poludniu tez zapomnij. Zwykle mila
pani informuje, ze kurier juz wyjechal i dzisiaj nic nie dostarczy,
mozna sie umowic na nastepny dzien. Ew. osobiscie odebrac w jakiejs
zapadlej dziurze do ktorej bez GPSu i dobrej mapy nie trafisz.
Czesto korzystam przy roznych okazjach z poczty kurierskiej, ale tak
nedznej firmy w zyciu nie spotkalem.
Lepsza juz Poczta Polska, aczkolwiek to wybor z serii co lepsze - dzuma
czy tyfus. Chetnie bym doplacal TME za mozliwosc dostarczania wybrana
przeze mnie firma kurierska.


No właśnie, i to mnie w***rwia. Bo jak panienki z okienka zapytałem, czemu
do cholery nie mam CLIP, to odpowiedziała coś jak "ustawa o ochronie danych
osobowych trach". To znaczy, to trach to już  nie ona powiedziałą, tylko jej
telefon (no bo jak się łatwo domyślić, nie latałem do BOKu, tylko
zadzwoniłem).
A mój numer idzie sobie w świat za każdym wykonanym przeze mnie połączeniem,
bo centralę mam nową i CLID posiada.
TPSA rulez.
f**k

| No dobra. Jestem podpięty pod cyfrową centralę telepsa. Dzwonię do siebie
na
| komórę i widze numer. Wydaje mi sie, że telepies nie wyłącza CLIPa.
| --
| pozdr.
| r.

Na CLIP (Calling Line Identification Presentation) mozesz zawsze zalozyc
CLIR (Calling Line Identification Restriction) i wowczas ktos, kto ma
wlaczony CND (Calling Number Delivery) nie zobaczy Twojego numeru tylko
napis | restricted<<. Innymi slowy: prawie wszystkie centrale (bez E10A i
elektromechanicznych - | out of area<<) prezentuja innym centralom numer
swojego abonenta wywolujacego. Natomiast rzadko ktore dostarczaja taka
informacje swoim wywolywanym abonentom.
TG



pietnuje, a co ...  wlasnie powiedzieli ze zmarl Aleksander Malachowski
-  co by nie mowic ja tam lubilem tego Pana z broda.


tez lubilem :(
ale nie za politykowanie, a glownie z racji tego ze prowadzil bardzo czesto
ogladany przeze mnie program, juz nie pamietam jak sie nazywal ale moze ktos
sobie przypomni - dzwonilo sie do pana aleksandra (i do starszej pani (kurde
z ta pamiecia, nie pamietam rowniez jej nazwiska) opowiadalo o tym co boli i
takie tam
na tvp2 lecialo poznym wieczorem, szczylem bylem, nie wiem jak teraz bym sie
zapatrywal na to ale podobala mi sie formula tego programu i spokojne,
cieple slowa prowadzacych


ale nie za politykowanie, a glownie z racji tego ze prowadzil bardzo
czesto
ogladany przeze mnie program, juz nie pamietam jak sie nazywal ale moze
ktos
sobie przypomni - dzwonilo sie do pana aleksandra (i do starszej pani
(kurde
z ta pamiecia, nie pamietam rowniez jej nazwiska) opowiadalo o tym co boli
i
takie tam


"Telewizja Nocą", potem prowadził już sam "Rozmowy o Cierpieniu".



| pietnuje, a co ...  wlasnie powiedzieli ze zmarl Aleksander
| Malachowski -  co by nie mowic ja tam lubilem tego Pana z broda.

tez lubilem :(
ale nie za politykowanie, a glownie z racji tego ze prowadzil bardzo
czesto ogladany przeze mnie program, juz nie pamietam jak sie nazywal
ale moze ktos sobie przypomni - dzwonilo sie do pana aleksandra (i do
starszej pani (kurde z ta pamiecia, nie pamietam rowniez jej
nazwiska) opowiadalo o tym co boli i takie tam
na tvp2 lecialo poznym wieczorem, szczylem bylem, nie wiem jak teraz
bym sie zapatrywal na to ale podobala mi sie formula tego programu i
spokojne, cieple slowa prowadzacych


Telewizja Noca.

J.


...na karty Tak Tak. Oczywiście tylko tych, którzy mają takie pomysły,
jak opisany niżej:

Dostałam dzisiaj SMS-a o treści: "Era-Gsm//:noworoczna promocja
otrzymałeś 20 darmowych min! Aby potwierdzić wyślij 9-cyfrowy kod
692875977 nr nr 1120. Koszt SMS-a 20gr+(vat)".
Ponieważ zarówno nr telefonu (+48694311661), jak i treść SMS-a nie
wyglądały mi na wiadomość od ERY, zadzwoniłam do biura obsługi i
dowiedziałam się, że:
- SMS oczywiście nie pochodzi od nich,
- mają jakąś promocję dla abonamentowców, w której faktycznie można coś
tam dostać doładowując wskazany telefon na kartę.
No i część "pomysłowych" posiadaczy Tak Tak'a wpadła na "świetny"
pomysł, żeby naciągnąć na doładowanie swojego telefonu przypadkowych
abonamentowców, wysyłając im SMS-y o tego typu treści, jak otrzymany
przeze mnie.
Zgłoszenie sprawy na policję jest możliwe, ale najpierw trzeba "dać się
naciągnąć". Wykrywalność pewnie zerowa.
Dlatego jeszcze raz piętnuję właściciela telefonu nr +48694311661 i jemu
podobnych. Pręt wam w rzyć!

pozdrawiam wszystkich Pręgierzan
Ania Olearczuk (korzystająca gościnnie z tego konta)



Grrrr!
Temat może flame'o-genny, ale Szanowni Grupowicze czytają dużo ;) Kiedyś
dopadłem się do artykułu o takim tytule, było to tłumaczenie z angielskiego
artykułu "What's so bad about Microsoft?".


Dla mnie i tak na pierwszym miejscu jest teraz Windows Genuine
Activation. Ustrojstwo to kilka razy dziennie "dzwoni do domu"
sprawdzajac, czy przypadkiem w te kilka godzin nie podmienilem systemu
na piracki.

Najfajniej bylo, jak przestawilem sobie pod innym systemem zegar
systemowy. Wracam do windowsa, a tutaj wielki baner "ta kopia system
windows jest nielegalna". Spogladam na plytke, ktora dostalem z
laptopem... niby oryginal. Naklejka licencyjna pod spodem tez w
porzadku. Po kilku guglach znalazlem rozwiazanie problemu - zmienic
date na obecna.

Pietno wiec za:
- samo sprawdzanie oryginalnosci co n czasu, co odbieram tak, jak
sklepikarza, ktory co 15 minut zaglada mi przez ramie, czy czegos nie
kradne.
- nachalnosc instalacji tego (hej! zainstaluj mnie! jestem Bardzo
Waznym Apdejtem Systemowym! juhu!)
- chyba najgorsze, czyli falszywe pozytywy. Krew mnie zalala, jak
zobaczylem ten baner o nielegalnym systemie. Dosc powiedziec, ze skoro
tak, to w takim razie jest to ostatni kupowany przeze mnie system
Microsoftu.

pzdr,
KraZ


tym razem to chyba przesadzili - przed chiwla dzwonilem na 913, gdzie
dowiedzialem sie, ze... nie moga mi podac numeru telefonu osoby, ktorej
telefonu szukam, gdyz nie znam dokladnego adresu?

dlaczego nie moga?
bo weszla w zycie ustawa o ochronie danych osobowych.

przelozony panienki potwierdzil te bzdure, zapytany przeze mnie czy
widxial kiedys ksiazke telefoniczna, odpowiedzial, ze widzial, ale takie
dostali dyrektywy z centrali.

oczywiscie numer telefonu nie jest zastrzezony.

serek



tym razem to chyba przesadzili - przed chiwla dzwonilem na 913, gdzie
dowiedzialem sie, ze... nie moga mi podac numeru telefonu osoby, ktorej
telefonu szukam, gdyz nie znam dokladnego adresu?

dlaczego nie moga?
bo weszla w zycie ustawa o ochronie danych osobowych.

przelozony panienki potwierdzil te bzdure, zapytany przeze mnie czy
widxial kiedys ksiazke telefoniczna, odpowiedzial, ze widzial, ale takie
dostali dyrektywy z centrali.

oczywiscie numer telefonu nie jest zastrzezony.


Ta ustawa niestety naprawdę jest taka. Trzy lata temu TePuSia podawała
Ci wszystko we wszystkich kierunkach - i dzisiaj też ma taką możliwość
(techniczną).

O ile pamiętam, problem polega na tym, że TePuSia nie ma pisemnej zgody
wszystkich klientów na publikację ich danych w ramach Biura Numerów. A
ustawa tego wymaga. Nawet kiedyś się przymierzali do rozesłania do
wszystkich abonentów takiego kwitka ale chyba na razie nic z tego nie
wynikło - zresztą się nie dziwię, koszty.

-- Marcin Kasperski     Marcin.Kasperski<atsoftax.com.pl
--                      marckasp<atfriko6.onet.pl
-- Moje poglądy są moimi poglądami, nikogo poza mną nie reprezentują.
-- (My opinions are just my opinions.)


Dzwonię.

- Chciałem się dowiedzieć o decyzję w sprawie przesunięcia mojej sesji
egzaminacyjnej (podaję dane etc.)
- Termin został wyznaczony na 10 marca.
- To dlaczego nikt mnie o tym nie poinformował?
- Ale to pan powinien dzwonić i się dowiedzieć...

To za to płacę co miesiąc chore pieniądze, żebym jeszcze musiał dzwonić
do baranów i się pytać, czy chcą te moje pieniądze czy nie? To nie jest
szkoła publiczna (i nie po to zostawiłem im swój numer telefonu), żebym
to JA musiał się dowiadywać, czy łaskawa pani dziekan mnie dopuściła czy
nie.

Poza tym w szkole informatycznej powinni wiedzieć, że realizacja transmisji
danych przy pomocy pollingu (pytania się przeze mnie o ich decyzję) jest
bardziej zasobożerna i mniej wydajna od metody przerwań (dzwonienia do
mnie po ustaleniu terminu).

Piętno.



Dzwonię.

- Chciałem się dowiedzieć o decyzję w sprawie przesunięcia mojej sesji
egzaminacyjnej (podaję dane etc.)
- Termin został wyznaczony na 10 marca.
- To dlaczego nikt mnie o tym nie poinformował?
- Ale to pan powinien dzwonić i się dowiedzieć...

To za to płacę co miesiąc chore pieniądze, żebym jeszcze musiał dzwonić
do baranów i się pytać, czy chcą te moje pieniądze czy nie? To nie jest
szkoła publiczna (i nie po to zostawiłem im swój numer telefonu), żebym
to JA musiał się dowiadywać, czy łaskawa pani dziekan mnie dopuściła czy
nie.

Poza tym w szkole informatycznej powinni wiedzieć, że realizacja transmisji
danych przy pomocy pollingu (pytania się przeze mnie o ich decyzję) jest
bardziej zasobożerna i mniej wydajna od metody przerwań (dzwonienia do
mnie po ustaleniu terminu).

Piętno.


Powiem tylko jedno: "co za koles z Ciebie". Bez komentaza. Szkoda slow.


W odpowiedzi na pismo z dnia pią 5. marca 2004 16:33 opublikowane na
pl.soc.prawo podpisane Rafal 'Raf256' Maj:

Tristan, uwazaj na tego wariata, jak tylko mu podasz tel/adres to bedzie
wydzwanial po nocach, lub nasylal jakichs wynajetych dresiarzy, jak do
mnie i kilkunastu innych osob. Dodatkowow ludzi z Wroclawia odwiedza
czasem w miejscach pracy i zada przeprosin.


Ale przecież na razie rozmawiamy o pozwie. Zresztą, jak się domyślam,
jedynie hipotetycznie, w formie rozrywki intelektualnej.

Arek jest człowiekiem niewątpliwie wykształconym, inteligentnym. Świetnie
się bawi podpuszczając grupę swoim trollowaniem i obserwując jak się
niektórzy denerwują czytając jego prowokacje.

Nie sądzę, żeby fakt posiadania przeze mnie odmiennego zdania było powodem
do tego, żeby taki człowiek marnował pieniądze na negocjatorów.

BTW: Już jeden nijaki Lodek do mnie dzwonił grożąc skopaniem ryja. Jakieś te
ludzie drażliwe się zrobili w Sieci.


| (amplituner i głośniki), który oprócz oczywistego zastosowania w
| domowej rozrywce wykorzystywać będę również do przeprowadzania
| prezentacji i szkoleń moich klientów z zakresu wytwarzanego przeze
| mnie oprogramowania. Sprzęt audio jest umieszczony w salonie - w innym
| pomieszczeniu niż
| biurko, przy którym wytwarzam oprogramowanie :)
| Pytanie: czy w tej sytuacji mogę zaliczyć koszt zakupu owego sprzętu
| audio (lub chociaż jego część) w koszty firmy, a także odliczyć sobie
| VAT od niego ?
Oczywiście, że możesz (nawet całość).
Nie rozumiem, gdzie widzisz problem?


A jaka jest podstwa prawna pozwalajaca odliczać VAT oraz zaliczać w koszty
sprzęt zakupiony w celu wykorzystywania go na potrzeby osobiste? Pytam z
ciekawosci, bo moja wiedza na dzień dzisiejszy mówi mi, że w tak
przedstawionym przypadku nie ma podstaw by odliczać VAT lub "wrzcucić" zakup
w koszty. Bo inaczej mógłbym odliczyć np. domowy TV (czasami klientowi
pokaże na nim, jak wygląda zaprojektowana dla niego reklama do TV kablowej),
koszty zwiazane ze swoim osobostym telefonem komórkowym (czasami do klienta
dzwonię).
Moim zdaniem przy tak przedstawionej sytuacji nie ma podstaw do zaliczenia w
koszty oraz odliczenia VAT.


Mentalnosc 'free usera' - za nic nie placic na wszystko narzekac - zaplac
providerowi i wymagaj.

--
Pozdrawiam
Artur Mikula


Kolego Arturze.
Poszedlbym za Twoja rada i zaplacil jakiemus providerowi, ale po pierwsze
nie spie na forsie, jak byc moze, bez urazy - Ty.Po drugie istnieja porzadni
providerzy oferujacy darmowe konta, jak chocby wspomniana przeze mnie
Wirtualna Polska, z ktora nie ma prawie wogole problemow.Stad moje pytanie o
podanie nazwy jeszcze jednego dobrego dostarczyciela darmowych kont.Jak
tylko otrzymam nazwe, zaloze konto i nie bedzie powiedzmy przez miesiac
problemow rzuce to polboxowe i kkilowe dziadostwo w jasna cholere.
Pozdrawiam
Czezare



Kolego Arturze.
Poszedlbym za Twoja rada i zaplacil jakiemus providerowi, ale po
pierwsze nie spie na forsie, jak byc moze, bez urazy - Ty.


Nie sadze by wydanie ~60 zl za roczna obsluge konta mocno nadszarpnelo Twoj
budzet. Jesli stac Cie na pisanie na newsach stac Cie takze na zakup konta.

Po drugie
istnieja porzadni providerzy oferujacy darmowe konta, jak chocby
wspomniana przeze mnie Wirtualna Polska, z ktora nie ma prawie wogole
problemow.


Nie zauwazylem.

Stad moje pytanie o podanie nazwy jeszcze jednego dobrego
dostarczyciela darmowych kont.Jak tylko otrzymam nazwe, zaloze konto i
nie bedzie powiedzmy przez miesiac problemow rzuce to polboxowe i
kkilowe dziadostwo w jasna cholere. Pozdrawiam


Za trzy miesiace on takze bedzie mial problemy i znowu bedziesz pisal na
newsy zapytania o dobre konto itd. itp.



| Naprawdę nie ma darmowych narzędzi zastępczych? Thunderbird? :-)
| Zależy na zastępowaniu jakich funkcji komu zależy. Może być
| Thunderbird, Eudora, Pegasus, HCM,...


Wspomniany przeze mnie wcześniej Pegasus posiada w tym zakresie mechanizm
podobny do tego z TB!

Ale przyznam szczerze, że zaczynam się do tego Bata coraz bardziej
przyzwyczajać i może nawet będzie mi go brakowało na Linuksie...


Ponoć niektórzy używają TB! pod Wine...


Uwaga, test OE... Proszę o feedback...


| | Naprawdę nie ma darmowych narzędzi zastępczych? Thunderbird? :-)

| Zależy na zastępowaniu jakich funkcji komu zależy. Może być
| Thunderbird, Eudora, Pegasus, HCM,...

Wspomniany przeze mnie wcześniej Pegasus posiada w tym zakresie mechanizm
podobny do tego z TB!


Dzięki za info.

| Ale przyznam szczerze, że zaczynam się do tego Bata coraz bardziej
| przyzwyczajać i może nawet będzie mi go brakowało na Linuksie...

Ponoć niektórzy używają TB! pod Wine...


To już chyba ma posmak lekkiej perwersji... Ten KMail nie jest aż taki zły
;-)


Piękna informacja, ale zakłada, że ktos ma juz NS.
A jak tego w kioskach nie ma (przynajmniej w okolicach, gdzie jestem) to
skąd wziąść numer do redakcji??
Dlatego:
a) proszę o telefon do redakcji, jeśli to mozliwe
b) (lepsze) numer konta i kwotę, jaką wpłaciłeś - nie będę musiał dzwonić
m-m w godzinach pracy ;-))))



| Czesc

| Mam pytanie. Gdzie mozna zaprenumerowac (lub kupic)
| nizej wymienione pisma:

| Nowe Sygnaly

Dzwonisz do pani w redakcji (numer jest w NS) i pytasz sie ile
kosztuje i o numer konta. Potem przekazik i... czekasz.

(sprawdzone w praktyce!! przeze mnie)

Jarek D. Stawarz



Daniel Kiper:

| Mam pytanie. Gdzie mozna zaprenumerowac (lub kupic)
| nizej wymienione pisma:

| Nowe Sygnaly

Dzwonisz do pani w redakcji (numer jest w NS) i pytasz sie ile
kosztuje i o numer konta. Potem przekazik i... czekasz.

(sprawdzone w praktyce!! przeze mnie)

Jarek D. Stawarz


Tylko przypadkiem nie licz na zrealizowanie bezplatnej prenumeraty za
krzyzowke (mam doswiadczenie).



No cóż, czy powiedziałeś młodzieży "Nie palcie " (wywołując pewnie
nieprzychylne reakcje) {rozumiem, że zapalając nie zapytali: Czy nie bedzie
panu przeszkadzać, że jednego zapalimy? lub że odpowiedziałeś Uprzejmie
proszę o powstrzymanie się od palenia w ciągu najbliższych 20 minut)? Jeśli
tak, to Twoje zachowanie jest w pełni przeze mnie pochwalane. Jeśli nie, to
skąd mogli wiedziec, że nie palisz? Jedyny mankament Twojego rozwiązania, to


poczestowali mnie fajeczka, powiedzialem "Nie pale"
sami zapalili (takie malolaty fuuu), powiedzialem "Nie palcie!" "Czemu?" "Chodzby dlatego ze
w wagonach nie wolno"
oni mnie olali wiec wysiadlem...

a tak BTW: jak wyglada prawnie kwestia palenia tytoniu przez niepelnoletnich??? :-Q

 Nie mieliśmy gdzie k... siąśc, jakiś s... wpuścił nas do końcowego
przedziału i w końcu bez marudzenia k.. innych mogliśmy zapalic sztacha. No
i normalnie k.. , palimy a tu ten k.. sk.. wysiada i drzwi zamyka nam
k...wadratem drzwi. I jak tu k.. wierzyc w uprzejmośc k.. innych? A my nawet
k.. nie byliśmy zbyt głośno! No to my go k.. oplulismy, niech ten s.. wie,
że trzeba byc kulturalnym.).


hehe, 7,12,15,15,16 i sztycha...
siał dzwonić




Pozdrowienia z Gdyni
juz uspokojony ;-S
Krzysztof M. Marek Rozanski



| ...czyli krótka historia 'mienia' przeze mnie kamizelki PeKaPowej.
Cześć!

Podaj mi gdzie dokładnie zdarzenie miało miejsce, datę i godzinę oraz ile
osób było w patrolu SOK-u?
Nie obiecuję, ale byc może odzyskasz swoja kamizelkę.
Na przyszłość pamietaj że3 prawo do przeszukania bagażu ma tylko i
wyłącznie
Policja, a jak cos w wyniku przeszukania ujawni i odbierze, musi wystawić
pokwitowanie.
Nie ukrywajmy: ONI CIĘ OKRADLI!


Tylko policja i teraz, gdy jeszcze nie jestem pełnoletni, w obecności
opiekuna. Po prostu gdy do mnie podeszli, wydawali się inteligentni. Potem
okazało się, że inteligenty był tylko jeden, chociaż też mu trochę
brakowało. Ale mimo to, piszę jeszcze raz: nie byli nieuprzejmi, bo niedługo
potem zapytałem ich, czy mogę fotnąć EP09-043 z podniesionymi patykami, to
nawet pozwolili mi kawałek podejść (oczywiście drogą). Gdybym wiedział, jak
to się skończy, nie zgodziłbym się. Sądziłem, że takie sprawy jak
przeszukanie MK załatwia się polubownie. Od tej pory będę dzwonił na policję
przy każdej próbie nadużycia ze strony SOK. Koniec z polubownym załatwianiem
spraw. Jednak zdecydowana większość SOKistów jest przeciwko MK. I radzę tak
samo jak ja (będę postępował) postępować innym MK. Powinno się do IMHO do
FAQ wpisać w dziale "uprawnienia SOKistów".

Pozdrawiam, Tomek


Ostatniego dnia lipca wybralem sie zaliczyc jedna linii, na ktorych
zawieszo
ny ma byc ruch pasazerski. Niestety nie kupilem tak ulubionego przeze mnie
b
iletu okreznego, poniewaz monopolista - jedyny w kraju operator przewozow
pa
sazerskich wprowadzil zasade powiekszenia ceny biletu o 60%, jezeli trasa
pr
zekracza 1,5 krotnosc najkrotszej mozliwej.


Naprawdę taką zasadę wprowadzili? Od kiedy, 1 lipca? W połowie
czerwca kupowałem taki bilet - trasa Tarnowskie Góry - Poznań -
Bydgoszcz - Toruń - Łódź - Zduńska Wola - Strzebiń. Kasjerka
robiła problemy (jak zwykle w takim przypadku), pyskowała,
straszyła mnie, że zapłacę karę jeśli ona dostanie z Krakowa (?)
jakieś pismo, nawet dzwoniła gdzieś z pytaniem czy może sprzedać
taki bilet (nie wiem co się dowiedziała) ale w końcu otrzymałem
żądany bilet.
Jeśli to prawda z tą dopłatą 60 % to jest to jakaś paranoja. Oddzielna
taryfa (albo raczej kara) za przejazd nietypową trasą? Co jeszcze PKP
wymyśli żeby wydrzeć jak najwięcej od pasażerów?

Pzdr
Jacek Sobota


:Niestety, pod 112 siedzą niestety niezbyt
:rozgarnięci front-office funkcjonariusze,

A jaka to roznica czy 112 czy 997 wlasciwie? Chyba obydwa sa bezplatne?
Tyle ze pod 112 mozna dzwonic anonimowo i wtedy ignoruja a po 997 tylko z
karta. Czy sie myle?

: Przepraszam. Rozgoryczenie przeze mnie przemawia, ale uwazam, ze w
: obecnym systemie prawnym a zwlaszcza wychowawczym, realne karanie
: rozpoczyna sie od gwaltu zbiorowego ze szczegolnym okrucienstwem (tak
: sie to nazywa?) wzwyz. A za pospolity wandalizm i chuliganstwo trzeba
: bachory lac w ...., ale strach, bo zaraz znajdzie sie psychiatra,
: ktory doniesie, ze sie nad dzieckiem znecasz i psychike mu lamiesz. A
: bachory rosna coraz bardziej bezczelne i rozpuszczone, uwazajac, ze im
: wszystko wolno... Nie ta grupa...

Te biedne dzieci tez moga spotkac rozne nieszczescia... Wiesz ile rocznie
jest zglaszanych zaginiec, ktore nigdy nie sa rozwiazywane?

                                M.


Witam!

Poszukuję zakładu lub osoby fizycznej, która fachowo wymieni mi
radioodbiornik w samochodzie na nowy, dostarczony przeze mnie, ale ja
mogę przyjechać dopiero po godzinie 17:00.

Dzwoniłem pod numery w Trójmieście dostępne w Panoramie Firm, niestety
wszędzie słyszałem, że albo zakład pracuje do 16 lub 17, albo że
trzeba się umawiać na tydzień przed usługą.

Możecie mi polecić kogoś? Najlepiej aby był z Gdyni (bo z niej jestem)
lub w okolicach obwodnicy trójmiejskiej.

Dzięki za wszelkie propozycje.


Maciej Lankowski wyskrobał(a):

Poszukuję zakładu lub osoby fizycznej, która fachowo wymieni mi
radioodbiornik w samochodzie na nowy, dostarczony przeze mnie, ale ja
mogę przyjechać dopiero po godzinie 17:00.

Dzwoniłem pod numery w Trójmieście dostępne w Panoramie Firm, niestety
wszędzie słyszałem, że albo zakład pracuje do 16 lub 17, albo że
trzeba się umawiać na tydzień przed usługą.

Możecie mi polecić kogoś? Najlepiej aby był z Gdyni (bo z niej jestem)
lub w okolicach obwodnicy trójmiejskiej.

Dzięki za wszelkie propozycje.


W okolicach obwodnicy to Norauto. Poza tym zrobi to praktycznie każdy
mechanik w praktycznie każdym serwisie ogólnosamochodowym. Na przykład w ASO
Hondy - Largo, przy zjeździe z Obwodnicy na Chwaszczyńską/Wielkopolską.



Maciej Lankowski wyskrobał(a):
| Poszukuję zakładu lub osoby fizycznej, która fachowo wymieni mi
| radioodbiornik w samochodzie na nowy, dostarczony przeze mnie, ale ja
| mogę przyjechać dopiero po godzinie 17:00.

| Dzwoniłem pod numery w Trójmieście dostępne w Panoramie Firm, niestety
| wszędzie słyszałem, że albo zakład pracuje do 16 lub 17, albo że
| trzeba się umawiać na tydzień przed usługą.

| Możecie mi polecić kogoś? Najlepiej aby był z Gdyni (bo z niej jestem)
| lub w okolicach obwodnicy trójmiejskiej.

| Dzięki za wszelkie propozycje.

W okolicach obwodnicy to Norauto. Poza tym zrobi to praktycznie każdy
mechanik w praktycznie każdym serwisie ogólnosamochodowym. Na przykład w
ASO Hondy - Largo, przy zjeździe z Obwodnicy na Chwaszczyńską/Wielkopolską.


Norauto odradzam-partacze nie potrafią nawet radia zamontować.Wstawiałem
radio do Opla-nie potrafili sobie z ramką poradzić ( jechałem do
serwishaller na Osowej tylko po to żeby gość plastik zabezpieczający z
niej wyjął bo "fachowcy" od siedmiu boleści nie mogli w pięciu się
domyśleć). Pocięli mi kable a są taniutkie kostki-przejściówki w dodatku
radio jest źle założone burczy i jakieś kable z tyłu stukają - nigdy już
tam nie pojadę. Najgorsze buractwo wychodzi ze strony obsługi na ladzie,
umawiasz się na konkretną godzinę i okazuje się że przyjęli przed tobą
dwa samochody a ty czekasz godzinkę aż łaskawie ktoś cię przyjmie.

polecam mniejszy warsztat.


Witam,

Witam!

Poszukuję zakładu lub osoby fizycznej, która fachowo wymieni mi
radioodbiornik w samochodzie na nowy, dostarczony przeze mnie, ale ja
mogę przyjechać dopiero po godzinie 17:00.

Dzwoniłem pod numery w Trójmieście dostępne w Panoramie Firm, niestety
wszędzie słyszałem, że albo zakład pracuje do 16 lub 17, albo że
trzeba się umawiać na tydzień przed usługą.

Możecie mi polecić kogoś? Najlepiej aby był z Gdyni (bo z niej jestem)
lub w okolicach obwodnicy trójmiejskiej.


polecam warsztat na Hutniczej, chyba juz kiedys w podobnej sprawie
polecalem... Na priv moge podac nr tel., dokladnego adresu nie pamietam,
warsztat jest w okolicach stacji Lotosu.

Pozdrawiam
Marek W.


Czesc!

Ja mam podobny problem - USR v90, a lacze sie na 28800, albo nawet mniej.
Zadzwonilem do BOK'u, tam mnie odeslali do Polpaku, tam jeszcze dalej i taka
pilka trwala z 10 telefonow, co najwyzej pytali sie czy moj modem ma
homologacje, no i odsylali.
Na jednym z numerow przynajmniej udalo sie jeszcze
sprawdzic, iz nie mam na linii slicznego urzadzenia zwanego PCM4. W koncu
dodzwonilem sie do dzialu technicznego, tam babka jak uslyszala powtarzana
przeze mnie 10 juz raz historie, to probowala odeslac mnie do BOK'u, kiedy
radosnie podalem jej, ze juz tam dzwonilem, probowala odeslac gdzie indziej
(gdzie tez juz dzwonilem), przy 3, czy 4 podanym przez nia numerze (pod
ktory oczywiscie juz dzwonilem) nie wytrzymalem i  ja opieprzylem -
polaczyla mnie z kierownikiem wydzialu technicznego i byla to pierwsza
osoba, z ktora mozna bylo konkretnie porozmawiac - facet obiecal sprawdzic
ma linie, jak twierdzil moge miec cos z kablem, stary czy cos w tym stylu.
Bylo to kilka dni temu, jak na razie poprawy specjalnej nie widac.
Innym problemem jaki mam (Gd-Wrzeszcz) to dodzwanianie, czasami przy 60
probie zalapuje, ale na to jeden gostek w TP, kulturalnym glosem mi
wyjasnil, iz jest to sprawa ilosci modemow, ktora to ilosc na dniach maja
zamiar podwoic.

BTW skrobnij na liste jak Ci poszlo.

Rafal



Raczej odradzić - Madagaskar.
Nadziałem się dwukrotnie. Raz w Warszawie i raz w 3city.
Płacisz za stek nieaktualnych adresów/numerów tel. pod które
sam sobie dzwonisz weryfikując aktualność oferty.
Zwykłe oszustwo.

    Chester EM


Tez odradzam Madagaskar.
Podalem im swoj adres, i po miesiacu zaczeli mnie nagabywac
 o przystapienie do amway'a, a wiecie jacy sa amwayowcy - nie chcieli
 sie odczepic. W koncu dali mi spokoj, ale... 5 godzin stracilem na
 rozmowy o tym czy podoba mi sie moje zycie, czy chce byc bogaty,
 alez to nie jest zadna akwizycja...

Jeszcze raz _ODRADZAM_ Madagaskar.

Podstawowe wady _wszystkich_ znanych przeze mnie agencji
(Madagarkar, Hanna, Fenix, i pare innych) to:

1) Jesli nie zaczniesz grozic, kurwic i krzyczec - jestes zlewany.
2) Powtarzajace sie oferty.
3) Nieaktualne oferty.
4) Oszustwa - czyli obsluga przy tobie dzwoni do wlasciciela
    mieszkania, umawia sie, jedziesz obejrzec mieszkanie,
    "nie prosze pana to juz nieaktualne",
   a potem okazuje sie agenci dzwonia do siebie nawzajem i
   symuluja wlascicieli mieszkan...
   Sam cos takiego przezylem...



hehe - pewnie masz 2 metry i chodzisz na silownie :)


Nie trzeba miec 2 metrow zeby chodzic na silownie..
Powiedzmy, ze mnie lepiej przeskakiwac ;)

| czym to sie moze skonczyc. Oni doskonale sobie zdaja z tego sprawe, ze
| sa obserwowani, jak sie odchodzi od auta, wiec radze aby wszyscy tak

obserwowni przez kogo?
obserwujesz ich jak odchodzisz od auta czy co?


Nie tylko ja. I oni o tym BARDZO DOBRZE wiedza :) Wystarczy wyjsc zza
rogu i mu spojrzec w oczy z 30 metrow, oni wiedza juz WSZYSTKO.

spotykam sie z tym czesto w sopocie (np. przy papryce)
i ni cholera nie wiem jak sobie poradzic -
- i niestety mam "przyjazny" wyglad :(.


Wiedz ladnie grzecznie mu powiedz "kolego poradze sobie z parkowaniem i
zeby zajal sie ladnie soba".

moge powiedziec "spieprzaj/sp..aj cwaniaku"
(czesto podchodzi jeden, ale sa w 2-3)
ale jakby porysowali auto, to co im zrobie? :|


Pokaz im telefon i powiedz ze ma tu byc grzecznie. Oni juz beda
wiedzieli o co chodzi.

Z Sopotu kolo granda, jak mnie widza z daleka to sie klaniaja, nawet nie
probuja sie pytac "czy popilnowac". Oni sa "wyszkoleni" juz przeze mnie,
wiedza co to znaczy telefon w rece i krzywe spojrzenie.

Pamietaj, zeby nigdy nie dzwonic po SM, jak juz to tylko na policje.


To nie oczekuj, że przeglądarka będzie się zachowywać zgodnie z twoimi
oczekiwaniami. Wcale nie musi znać "twojego".


"Mój", to dotychczas stosowany przeze mnie HTML, tyle że może mało sprawnie
(przeze mnie).
Zdawało mi się, że przeglądarki obsługują też ten język, więc dotychczas nie
widziałem potrzeby jego zmiany, tym bardziej, że tworzeniem stron zajmuję
się amatorsko i korzystam z "darmowych" serwerów, gdzie najczęściej na php
nie ma miejsca.
Dziwi mnie jedynie zachowanie przeglądarek innych niż IE, w której wszystko
(dzięki "błędom" IE) działa znakomicie.
Chciałby poprawić swoje strony, żeby użytkownicy pozostałych przeglądarek
mieli dostęp do wszystkich informacji, które są dostępne przez IE. Chęci są,
ale wypowiedzi niektórych z obecnych na tej grupie... powiedzmy, że nie
bardzo są pomocne.
Co do braku pokazywania numeracji, to mogę to obejść poprzez "fizyczne
wpisywanie", ale oczekiwałem, że jednak podpowie mi ktoś z Was, jak można
inaczej.

Pozdrawiam
Andrzej



Serdeczne dzieki!
Sprawdzilam i chyba wszystko OK. Ale obok stworzonego przeze mnie
"internecika' jest jeszcze jedno skonfigurowane połączenie (na numer
0-1(206)0000000000 ). Czy to mozliwe, ze owy skrypcik to stworzył, czy tez
po prostu brat sie bawił ?
Nie mogę sprawdzic ustawień tego połączenia, bo wczoraj ze zdenerwowania
zrobilam delete... Czy to mogło byc to? Czy to mozliwe, ze wystarczyło jedno
delete, zeby sie tego paskudztwa pozbyc?

Marta

PS: Numer 0-1-206 to numer kierunkowy do USA (Seattle)....


Niebardzo. Seatlle ma 001-206 dzwoniac z Polski. A o takim polaczeniu mowimy przeciez.
0-1-206 to polaczenie z USA do USA, czyli tamtejsze miejscowe.

Pozdrawiam


Witam,

Mam prosbe, dzwoni do mnie ostatnio jakis koles z numeru 516398150, po
odebraniu przeze mnie telefonu sie rozlacza.
Kiedy ja probuje do niego oddzwonic, nie odbiera.
Nie mam pojecia kto to jest, i czemu sie na mnie uwzial, ale sprawa
trwa juz ponad tydzien, dzwoni czasem w srodku nocy, czasem gdy jestem
w pracy na spotkaniu.
Nie moge wylaczyc mojego telefonu, potrzebuje go przeciez normalnie
uzywac, nie chce zmieniac numeru, zbyt wielu znajomych/klientow zna
obecny numer.

Staralem sie dowiedziec czy moge zablokowac konkretny numer telefonu,
ale Era nie udostepnia takiej mozliwosci, moj telefon niestety tez
nie, a przeciez nie bede kupowal nowszego telefonu tylko dlatego ze
komus sie zachcialo glupich zartow.

Nie bardzo widze inne rozwiazanie jak poprosic o pomoc.
Wiem ze to dosc drastyczne rozwiazanie, ale prosze o jeden dzwonek na
numer tej osoby. Was to nic nie kosztuje, a byc moze ten ktos sie ode
mnie po prostu odczepi gdy dostanie w ciagu kilku godzin kilkaset
dzwonkow z roznych numerow.

Jesli ktos ma inne konstruktywne pomysly, to prosze o rade :-)

Dziekuje i pozdrawiam,
Robert



Witam,

Mam prosbe, dzwoni do mnie ostatnio jakis koles z numeru 516398150, po
odebraniu przeze mnie telefonu sie rozlacza.
Kiedy ja probuje do niego oddzwonic, nie odbiera.
Nie mam pojecia kto to jest, i czemu sie na mnie uwzial, ale sprawa
trwa juz ponad tydzien, dzwoni czasem w srodku nocy, czasem gdy jestem
w pracy na spotkaniu.
Nie moge wylaczyc mojego telefonu, potrzebuje go przeciez normalnie
uzywac, nie chce zmieniac numeru, zbyt wielu znajomych/klientow zna
obecny numer.

Staralem sie dowiedziec czy moge zablokowac konkretny numer telefonu,
ale Era nie udostepnia takiej mozliwosci, moj telefon niestety tez
nie, a przeciez nie bede kupowal nowszego telefonu tylko dlatego ze
komus sie zachcialo glupich zartow.

Nie bardzo widze inne rozwiazanie jak poprosic o pomoc.
Wiem ze to dosc drastyczne rozwiazanie, ale prosze o jeden dzwonek na
numer tej osoby. Was to nic nie kosztuje, a byc moze ten ktos sie ode
mnie po prostu odczepi gdy dostanie w ciagu kilku godzin kilkaset
dzwonkow z roznych numerow.

Jesli ktos ma inne konstruktywne pomysly, to prosze o rade :-)

Dziekuje i pozdrawiam,
Robert


Przypisz w telefonie specjalny dzwonek dla tej osoby - brak dzwonka.
Wtedy jesli bedzie dzwonil to nie bedzie sygnalu.


dzwoncie dzwoncie komore ma : )))

dziewczyny pokazcie ze nie jestescie materalistkami!!!
wszystkie dotychczas poznane przeze mnie dziewczyny wyznaja ta formule:
"skora, fura i komora"
pokazcie ze wsrod  was sa jeszcze "normalne" dziewczeta!!!
czekam na szybka odp.
pozdrawiam
Cezary
tel.  0501-952-899



tel. tu nie ma nic do rzeczy , potrzebny mi jest do pracy!!!

dzwoncie dzwoncie komore ma : )))

| dziewczyny pokazcie ze nie jestescie materalistkami!!!
| wszystkie dotychczas poznane przeze mnie dziewczyny wyznaja ta formule:
| "skora, fura i komora"
| pokazcie ze wsrod  was sa jeszcze "normalne" dziewczeta!!!
| czekam na szybka odp.
| pozdrawiam
| Cezary
| tel.  0501-952-899



    Wczoraj mialem nieprzyjemne zdarzenie chciałem doładować warszawską
kartę miejską niestety automat 'zeżarł'  50zł po czym stwierdził , że mam
zapłacić jeszcze 66zł ( kupowałem bilet za 66zł ) dzwoniąc do serwisu
okazało się ,że serwis mennicy państwowej pracuje od 9 do 17 . Żadnej pomocy
;((
    Czy nie uważacie ,że taki serwis powinien pracować całą dobę ?  Automaty
są dostępne całą dobę i są wykorzystywane ( przeze mnie ) głównie w
godzinach wieczornych gdy większość innych punktów jest nieczynna .

    pozdrawiam


    Wczoraj mialem nieprzyjemne zdarzenie chciałem doładować warszawską
kartę miejską niestety automat 'zeżarł'  50zł po czym stwierdził , że mam
zapłacić jeszcze 66zł ( kupowałem bilet za 66zł ) dzwoniąc do serwisu
okazało się ,że serwis mennicy państwowej pracuje od 9 do 17 . Żadnej
pomocy
;((
    Czy nie uważacie ,że taki serwis powinien pracować całą dobę ?
Automaty
są dostępne całą dobę i są wykorzystywane ( przeze mnie ) głównie w
godzinach wieczornych gdy większość innych punktów jest nieczynna .

    pozdrawiam


Mi kiedys automat nie wydal 3 zlotych - prawdopodobnie nie mial w sobie :)
Ale nie chcialo mi sie juz chodzic i wyjasniac. A bylo to na stacji Centru

piotrek


"elmer radi radisson"



| No wiec wlasnie - przejrzalem nawet dzis przed moim postem
| rozporzadzenie o  kontroli ruchu drogowego - nic tam takiego nie ma.
a ja wyslalem w czwartek mailem opis sytuacji do komendy stolecznej oraz
SM z prosba o podanie podstaw prawnych badz komentarz. narazie brak
odpowiedzi kazdej ze stron (czy dobrze kojarze ze ktos pisal ze SM
reaguje na korespondencje mailowa?). faktem jest ze takie stanowisko
byc moze wymaga pewnego czasu wiec jestem cierpliwy ;).


Na to, ze ktos Ci z SM odpowie i odpowiedz bedzie zgodna z prawem, to nie
licz. Ja kiedys dzwonilem ze skarga na patrol SM, ktory przyczepil sie
jakiegos kierowcy z obcymi blachami, ktory wjechal 2 m w uliczke oznaczona
zakazem wjazdu (ewidentnie chcieli w lape), zeby zaparkowac - przez 10 minut
baba z SM (numer dzialu skarg wziety z ksiazki tel.) probowala mi wmowic, ze
wszystko jest w porzadku, dopiero na moje zadanie podania podstawy prawnej
(powiedzialem, ze mam przed soba rozporzadzenie o kontroli drogowej),
zrezygnowala i obiecala upomniec patrol. Moge sie zalozyc, ze tego nie
zrobila. Patrol straszacy mandatem, po pouczeniu przeze mnie straszonego, ze
nie SM nie ma do tego prawa, tez jakos dziwnie zmiekl...



Bezskutecznie szukam jakiegoś oprogramowania przy
pomocy którego  można utworzyć wewnątrz firmy pocztę
elektroniczną. Powinno to być pod windę i najlepiej bezpłatne
lub płatne "symbolicznie"


Ze przetestowanego przeze mnie oprogramowania dla firm - poza
propozycjami kolegów - polecam np. ProxyPlus, solidny i niezawodny
program, darmowy dla 3 userów. Podobny jest 602Pro LanSuite - darmowy
dla 5 userów. Jeśli nie interesują cię takie kombajny, to proponuję
rewelacyjny serwer POP3/IMAP4/WWW z SSL na wszystkich kanałach
dostępowych i z wieloma unikalnymi funkcjami typu mirroring poczty w
czasie rzeczywistym i identyczne działanie na platformie Win32/Linux o
nazwie SurgeMail. Darmowy dla 5 użytkowników, wersja płatna też jest
wyjątkowo tania, wychodzi ok. 15 USD/usera. Ja to postawiłem na jakiejś
dystrybucji Linuksa i zarządzam nim przez WWW, co jest bardzo wygodne.
Przetestowałem wiele darmowych serwerów, ale tylko ten spełnił wszystkie
moje oczekiwania.


Podczas mojego zlecenia w telefonicznym BOK wyłączenia pakietu SMS
pracownik IDEI niewiem dlaczego wyłączył mi darmowy w ramach oferty
PROPOZYCJA pakiet ROZMOWY 20 a włączył płatny ROZMOWY 10.

Kontaktowałam się już z BOK 3razy w tej sprawie coraz to nowej osobie
tłumacząc to samo i nic poza tym że każda mi obiecywała pozytywne
rozpatrzenie reklamacji, byłam salonie rozmawiać ale tylko zadzwonili do
BOK, równolegle złożyłam rek

lamację pisemną na ich stronie i nadal mam nie sprostowaną  sytuację.
Obiecano mi w ciągu 2 tyg rozpatrzenie reklamacji i korektę faktur. Do
tej pory (minęły w sumie ok. 3 miesiące) nie otrzymałam żadnej
odpowiedzi i dalej płacę za pakiet którego nie chciałam a tego darmowego
nie mam.
Na temat moich wrażeń nie chce pisać bardziej mi zależy czy ktoś się
orientuje czy mogę podpisany przeze mnie aneks w ramach którego
otrzymałam ten pakiet (oraz nowy telefon) uznać za nieważny, przestać
płacić rachunki i przestać korzystać z ich usług na pół roku przed
końcem obowiązywania tego aneksu? Nie chcę później z tego powodu mieć
większych problemów bo żadnego potwierdzenia składanych przez mnie
reklamacji nie mam, ale mam już dość dzwonienia i proszenia o zajęcie
się moją sprawą.

Zastanawia mnie ponadto czy tam taki bałagan czy taka strategia
psotępowania z klientem


Witam,

Czy ktoś z grupowiczów orientuje się, czy na trasie Warszawa-Sochaczew
kursują (i na ile reglarnie) jakieś busy?

Kobieta musi się dostać do Kożuszek pod Sochaczewem w dzień roboczy
około południa i zastanawiam się jak ją tam dostarczyć inaczej niż
samochodem...



Centrum (kawałek za przystankiem ZTM - po stronie Galerii Centrum)
Sam jeżździłem kilkakrotnie (cena W-wa _Sochaczew - 5 zł)
Ja zawsze dzwonie do jednego z kierowców, chyba nie ma nic przeciw temu, jak
podam jego nr tel. 604736522
Polecam zresztą, bo taniej znacznie niż nielubiane przeze mnie PKP.


Witam.
Dzwoniłem już do 5 teatrów, ale albo nie prowadzą takiej usługi, albo nie
mają na stanie akcesoriów przeze mnie poszukiwanych (scenografia dedykowana
wystrojowi japońskiej knajpy). Potrzebuję wynająć - odpłatnie of korsowo -
takie elementy na ok. 7 dni.

Jeżeli macie jakies pomysły - będę wdzięczny.
Dodam, że japońska ambasada nie jest zainteresowana we wspieraniu
komercyjnych przedsięwzięć.


Dzięki bardzo

| A na ulicy Zielonego Dębu ???

A wchodziłeś na podane przeze mnie linki?
A patrzyłes na mapkę sieci?
A dzwoniłeś pod wskazane na stronie korbakowe numery kontaktowe?

Pozdrowienia

--



Promocja co do wyjazdow na Teneryfe(termin nie ma znaczenia - mozesz jechac
teraz lub za 3 tygodnie lub za 6 miesiecy.... ) . Sam organizujesz sobie
bilety (dowolne linie ) i dzwonisz do mnie. Podajesz swoj numer telefonu
(kontaktowy) i godziny w jakich mozna do Ciebie dzwonic. Nastepnie Super
Exkluzywny Hotel(patrz zdjecie) z Teneryfy (Polskie rezydentki w tym Hotelu
obslugujace gosci z Polski ) dzwonią osobiscie do ciebie i umawiają sie na
twoj przylot. Hotel wysyla po ciebie samochod na lotnisko .Zadzwon po dalsze
informacje do mnie na komorke. Jedyny Koszt jaki ponosisz to bilet lotniczy.
(Ceny na przeloty last minute 400-700 DEM). Krzysztof Sobota 0602 677975.
Oferta sprawdzona przeze mnie osobiscie. Mozna u mnie ogladac film i zdjecia
i film video z wyjazdu(Mikołów -Sląsk). Sam pojechalem zbadac szlaki a teraz
jezdza wszyscy znajomi. Za drugi tydzien trzeba doplacic 300 DEM (od
apartamentu - nie od osoby!!) . Gorąco polecam. Co najwazniejsze nie ma
tutaj zadnego haczyka:)))
Osoby z poprzediej edycji aukcji juz zarezerwowaly wyjazd a jedna jest juz
obecnie na teneryfie i co najwaznijsze jak twierdza rezydentki jest
zadowolona.
Na zyczenie przesylam emailem dokladny opis wczasow i warunkow w formacie
pliku WORDA . Piszcie i dzwoncie a potem wypoczywajcie.

Sorka za spam :))
A teraz do rzeczy
Promocja co do wyjazdow na Teneryfe(termin nie ma znaczenia - mozesz jechac
teraz lub za 3 tygodnie lub za 6 miesiecy.... ) . Sam organizujesz sobie
bilety (dowolne linie ) i dzwonisz do mnie. Podajesz swoj numer telefonu
(kontaktowy) i godziny w jakich mozna do Ciebie dzwonic. Nastepnie Super
Exkluzywny Hotel(patrz zdjecie) z Teneryfy (Polskie rezydentki w tym Hotelu
obslugujace gosci z Polski ) dzwonią osobiscie do ciebie i umawiają sie na
twoj przylot. Hotel wysyla po ciebie samochod na lotnisko .Zadzwon po dalsze
informacje do mnie na komorke. Jedyny Koszt jaki ponosisz to bilet lotniczy.
(Ceny na przeloty last minute 400-700 DEM). Krzysztof Sobota 0602 677975.
Oferta sprawdzona przeze mnie osobiscie. Mozna u mnie ogladac film i zdjecia
i film video z wyjazdu(Mikołów -Sląsk). Sam pojechalem zbadac szlaki a teraz
jezdza wszyscy znajomi. Za drugi tydzien trzeba doplacic 300 DEM (od
apartamentu - nie od osoby!!) . Gorąco polecam. Co najwazniejsze nie ma
tutaj zadnego haczyka:)))
Osoby z poprzediej edycji aukcji juz zarezerwowaly wyjazd a jedna jest juz
obecnie na teneryfie i co najwaznijsze jak twierdza rezydentki jest
zadowolona.
Na zyczenie przesylam emailem dokladny opis wczasow i warunkow w formacie
pliku WORDA . Piszcie i dzwoncie a potem wypoczywajcie.

Szanowni gupowicze,

Dziękuję za niezbyt obszerne - ale jednak wyjaśnienia. Wiem już np. że można
szukać w katalogach producentów informacji na rzeczony temat. Już mnie to
naprowadziło na włąściwe tory

Ale mniejsza o nieszczęsny bufor tris. NIe podoba mi się, jak zostałem
potraktowany. Wstąpiłem tu po wiedzę, a nazwano mnie lewusem.
Nie rozumiem jak fakt zadania przeze mnie pytania może kogokolwiek irytować,
by zarzucał mi nieznajomość angielskiego czy też nieumiejętność korzystania
ze źródeł. Grupa dyskusyjna służy wymianie poglądów i wiedzy. Jeżeli komuś
pytanie wydaje się banalne albo głupie, to je ignoruje. Ja tak robię. A
pytań w  stylu: "proszę rozwiążcie zadanie, jutro mam sprawdzian" jest od
groma. Można się wściekać, można ignorować - przecież znajdzie się ktoś, kto
akurat będzie chciał odpowiedzieć.
Szanujmy się nawzajem- odsyłanie przy nawet prostych pytaniach do googla
jest wyrazem arogancji.
Tak się składa, że jak potrzebuję informacji, to dzwonię do przyjaciół czy
pytam ludzi ode mnie mądrzejszych. Szukam u źródeł, którym wy także ,
grupowicze, jesteście.
Jeżeli ktoś ma wrażenie, że mu zawracam głowę, to niech sobie uświadomi, że
nikt go nie zmusza, by na tę grupę zaglądał.
Bo - jeszcze raz powtarzam - każde pytanie można skwitować odpowiedzią:
"poszukaj w google". Ale po co wówczas korzystać z grup dyskusyjnych?

Pozdrawiam

AK



I w tym problem iz Cerius jest przeze mnie nieosiagalny. Chodzi mi o jakis
przecietny program.


Jurku, niedawno podalem w tej NG linki do pelnego zestawu darmowych i swietnych
programow do obliczen QM.  Poszukaj w postach sprzed 7-10 dni.

T.


Mam do wyznaczenia prognozę metodą Wintersa, więc szereg czasowy powinien
zawierać sezonowość (z wybranych przez siebie danych). Znalazłam dane,
wszystko obliczyłam, prognozę i błędy dla niej. Współczynnik U-Theila
wyszedł mi 0,05. Zaniosłam to dziś na konsultacje dla upewnienia się czy
moje dane nadają się. Niestety pani magister razem ze swoją koleżanką
stwierdziły, że to cud, że wyszło mi U=0,05 i, że w ogóle nie widzą w moich
danych sezonowości. Może Wy potraficie potwierdzić lub zaprzeczyć temu
stwierdzeniu? Niżej są wartości badanego przeze szeregu:


nie bardzo rozumiem podejście do sprawy:
czy Ty WIDZISZ sezonowość w tych danych? albo WIESZ (np. z teorii) że powinna
tam [z dużym prawdopodobieństwem] występować?
bo jeżeli odpowiedź na powyższe dwa pytania jest przecząca to...

najlepszą metodą badania występowania cykliczności/sezonowości jest analiza
spektralna; wśród darmowych programów ekonometrycznych to na pewno Gretl robi
wykres periodogramu; polecam wypróbowanie!

Przynajmniej będę miała pewność czy brać te dane do projektu, czy szukać
innych.


działając w statystyce i dziedzinach jej pokrewnych NIGDY nie będziesz miała
pewności! nawet równości we wzorach w teorii statystyki zachodzą
jedynie "prawie na pewno" :-)

Pozdrawiam,
Jarek

ps. co to za dane? choć może i lepiej, że nie wiemy, bo łatwo się zasugerować


| Pan  W. Bartoszewski jak zwykle myli się. M. Fornalska została
| aresztowana 14. XI 1943 r. Rozstrzelana 26.VII. 1944 r. w
| ruinach getta.
|
| Pozdrawiam
|
| m.z.

Pan M.Z. jak zwykle wydał osąd nie sprawdzając źródła tylko opierając się
na
cytacie, który został następnie skorygowany przez autora.
rl

--


Bardzo mi przykro, iż Pan jest kolejnym grupowiczem na: pl.sci.historia,
który jak zwykle słyszał, że dzwonią ale nie bardzo wie gdzie dzwonią.
Oto fakty z grupy:

Michał Stanisław pisze 9. XII.  godz.  _21,42 _
< M. Fornalska została
<aresztowana 14. XI 1943

<z nią aresztowany 14
<listopada 1944 roku) / Małgorzatą Fornalską / /m.z./

eMes, pisze, 9. XII. godz.  _22,28_

<przepraszam za błąd

Miedzy godziną 21,42 a 22,28 jest różnica   _ 48_ minut.
Wczoraj, piątek serwer pl.sci.historia, wyjątkowo sprawnie działał.

Podziękowania za ten fakt Panom Moderatorom i obsłudze
technicznej.

<Pan M.Z. jak zwykle wydał osąd nie sprawdzając źródła tylko
<opierając
 <się na
<cytacie, który został następnie skorygowany przez autora.
rl

Oto źródła podane przeze mnie:
http://www.stankiewicz.e.pl/pawiak/nazf.htm
http://pl.wikipedia.org/wiki/Ma%C5%82gorzata_Fornalska
http://www.jurek.com.pl/kal/index.php?m=06&d=8

"Tysiąc lat dziejów Polski", Kalendarium, Kurkiewicz, Tatomir,
Żurawski


| Nominuję smak kleju z kopert VW Bank direct jako najgorszy spotkany
przeze
| mnie smak kleju na kopertach wyprodukowanych przez banki. :-)
| A niejedną kopertę zwrotną która dotarła z banku już lizałem. :-)

Hehe, też oglądałeś "Two weeks notice"? ;))


Oglądałem na 100%, aczkolwiek nie pamiętam tego motywu. :-(
Coś mi dzwoni, ale nie wiem w którym kościele...



| Nominuję smak kleju z kopert VW Bank direct jako najgorszy spotkany
| przeze mnie smak kleju na kopertach wyprodukowanych przez banki.
| :-)
| A niejedną kopertę zwrotną która dotarła z banku już lizałem. :-)

| Hehe, też oglądałeś "Two weeks notice"? ;))
Oglądałem na 100%, aczkolwiek nie pamiętam tego motywu. :-(
Coś mi dzwoni, ale nie wiem w którym kościele...


No to pokrótce: "dupek", dla którego pracuje Sandra B. zadaje jej dziwne
pytania "egzystencjonalne". Jedno dotyczy jakich kopert użyć do wysyłki
czegośtam... Początkowo dla Sandry koperty są identyczne, ale po chwili
sprawdza smak kleju i oczywiście wybiera te koperty ze "smaczniejszym"
klejem... ;))


Witam!
Minęło już 10 dni od wysłania przeze mnie umowy do mBanku. Dzwoniłem już 2
razy i pracownicy wciąż odpowiadają, że nie dotarła do nich moja umowa.
Zamówiłem już hasła jednorazowe, które przyszły w ciągu 1 dnia, więc umowa
do nich też powinna tyle iść.
Jak długo Wy oczekiwaliście na aktywacje konta?
Co zrobić, gdy nie dojdzie do nich moja umowa?

| Minęło już 10 dni od wysłania przeze mnie umowy do mBanku. Dzwoniłem już
2
| razy i pracownicy wciąż odpowiadają, że nie dotarła do nich moja umowa.
| Zamówiłem już hasła jednorazowe, które przyszły w ciągu 1 dnia, więc
umowa
| do nich też powinna tyle iść.

Droga z punktu a do b i w druga stronie w przypadku poczty nie jest
zawsze ta sama.


Bez jaj!!!
Dostaję dosyć dużo przesyłek i zwykły list idzie 2-3 dni, więc w bajeczki o
tym, że poczta nie doręczyła - nie uwierzę.


- Ewentualne inne (wlasne) spostrzezenia za lub przeciw przenosinom.


W moim przypadku właśnie dojrzałem do przeniesienia MC Raffeisen do Citi :)
(po miesiącu używania Raiffeisen).

Proces załatwiania karty trwał 2 miesiące. Bank przysyłał coraz to nowe
karty wraz z przeprosinami, ale ciągle coś nie grało (a to dane na karcie, a
to wybrany przeze mnie wzór - ubiegałem się o MC National Geographic z
misiem, a z uporem przysyłali mi zebry).

Sama obsługa też mi się nie podoba. System telefoniczny podaje obciążenie
karty sprzed kilku dni, tzn. np. mam dostępne środki 2000, płacę 100,
dzwonię i dalej mam dostępne 2000 (w Citi 1900). W ten sposób najadłem się
wstydu w sklepie, bo transakcja na niewielką kwotę (ca 20 zł) zostałą
odrzucona z powodu braku środków, a sprawdzałem dzień wcześniej i miałem
ponad 100 dostępne. Ponadto lista transakcji przez telefon podawana jest z
datą księgowania a nie transakcji.

System internetowy jest dla mnie mało intuicyjny.

Żeby nie było, że tylko narzekam - wyciągi z R są o wiele czytelniejsze niż
z Citi.
Zawsze spłacam w terminie 100% zadłużenia, więc % mnie nie interesuje.
Dodam, że w Citi korzystałem z planu Komfort i kupiłem w ten sposób sprzęt
elektroniczny w USA na raty.

Ja z KK Citi jestem zadowolony.

MaciejK


No to akurat przynajmniej dla mnie jasne: bank sobie w koncu sam dobiera
firme kurierska, nieprawdaz? Jednostkowy przypadek nie rzutuje, ale jakby
sie to mialo powtarzac, to wina banku jak najbardziej.

--
| | - Marcin Debowski -<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<<


Problemy z firma Masterlink (obslugujaco Inteligo) nie jest jednostkowy - ja
sam mam tam konto do ktorego umowe podpisala swoim imieniem i nazwiskiem moja
dziewczyna (mimo ze byla proszona o podpisanie sie moimi danymi),bo akurat byla
w domu.Na podany przeze mnie nr tel-wydrukowany na kwicie MasterL-kurier nie
dzwonil wogole- a kurier zjawił sie 'w porze obiadowej' mimo ze na kwicie mial
co innego.
Zglaszalem to na 0800 - nic z tego sobie nie zrobili-zupelnie zero zdziwienia
powiedzieli ze prszysla nowa umowe kurierem - do tej pory (pare miechow juz)
nie przyslali a konto mam w pelni aktywne
Podobnych przypadkow jest wiecej zreszta
Po prostu firma kurierska traktuje umowy bankowe jak zwykle przesylki ktore
trzeba dostarczyc pod wskazany adres a nie dokumenty z poufnymi danymi osobowymi

BEZ ODBIORU



 Czy ktoś doczekał się od nich

telefonu po JEDNYM wniosku internetowym (i nie dzwoniąc na mlinię).


Ja. Po tygodniu. Tylko ze pani podala mi numer konta oraz numer ID i
powiedziala ze w ciagu 15 minut ktos oddzowni na podany przeze mnie numer w
celu aktywacji Telekodu. Owszem po 15 minutach byl telefon ale jeden sygnal
i nie zdazylem odebrac komorki. Zadzwonilem znowu do nich, pani powiedziala
zeby cierpliwie czekac, no wiec czekam. Mija _trzeci_ dzien.

PP

PS. Coraz mniej mi sie podoba ten mbank :(


Dzwoniłem na infolinie BZ WBK, w celu uzyskania informacji o usludze BZ WBK
24.
1. Zanim sie dodzwonilem minelo 10 min
2. Panie wszystkie informacje maja na kartkach i czekalem kolejne 10 min az
sie doszuka, w koncu przeprosila mnie i kazala mi czekac 5 min.
Wniosek: 0 wiedzy pan na infolini BZ WBK

---
A ja zadzwoniłem na 0800 370 000 i zadawałem różne skomplikowane pytania.
Nie bezcelowo, bo sam chciałem się wielu rzeczy dowiedzieć. Pytałem o
Mastercard, nowe usługi, system komputerowy, centrum kart, itd. Pan był
bardzo dobrze zorientowany i rzeczowo udzielał odpowiedzi na zadawane przeze
mnie pytania. Bardzo było miło. Dowiedziałem się wszystkiego. Także jak
widzisz wszystko zależy z kim zostaniesz połączony. Dzwoniłem wczoraj. /-/
Maciej


A ja zadzwoniłem na 0800 370 000 i zadawałem różne skomplikowane pytania.
Nie bezcelowo, bo sam chciałem się wielu rzeczy dowiedzieć. Pytałem o
Mastercard, nowe usługi, system komputerowy, centrum kart, itd. Pan był
bardzo dobrze zorientowany i rzeczowo udzielał odpowiedzi na zadawane
przeze
mnie pytania. Bardzo było miło. Dowiedziałem się wszystkiego. Także jak
widzisz wszystko zależy z kim zostaniesz połączony. Dzwoniłem wczoraj. /-/
Maciej


Moze moje polaczenie odebrala blondynka? ;)


Witam
Mialem ostatnio watpliwa przyjemnosc robienia zakupow u allegrowiczki o
nicku PaniDomu11
Zakupilem u niej rekawiczki i pompke rowerowa. Po wygraniu drugiej aukcji
zrobilem blyskawiczny przelew (z MBanku na MBank) na wskazane przez w.w
allegrowiczke konto zawierajac w tytule przelewu niezbedne indormacje (nick,
numery aukcji oraz wyliczenie lacznej kowty-ile i za co) oraz poinformowalem
ja o tym fakcie emailem i poprosilem w nim o w miare szybka wysylke (mialem
tydzien do wyjazdu na narty). Nie mialem jeszcze problemow z allegro, az do
tej wlasnie allegrowiczki. Pomimo mojej prosby towary nie zostaly do mnie
wyslane. Pojechalem na urlop bez nowych rekawic:( Po powrocie okazalo sie,
ze paczki nadal nie ma. Odbieram poczte i oczom nie wierze. Allegro
informuje mnie o tym, ze PaniDomu11 oskarzyla mnie o niewywiazanie sie z
transakcji i prosi o zwrot prowizji. Zagotowalo sie we mnie. Dzwonie do baby

emailu zadajac wyjanienia i przeprosin. Nie doczekalem sie takich. Jedynie
na moje konto trafil czesciowy zwrot wplaconych przeze mnie pieniedzy z
informacja "ZWROT-BRAK POTRZEBNYCH INFORMACJI". Wyslalem emaila z prosba o
informacje jakis warunkow transakcji nie dotrzymalem? Niestety nie ma zadnej
odpowiedzi. Sprawe ma sie rozumiec zglosilem pracownikom Allegro. Ale rece
mi opadly. Nie wiem jakich informacji oczekiwala allegrowiczka - imiona
rodzicow, PESEL, a moze kody PIN do komorki i karty platniczej. Chyba sie
tego juz nie dowiem.
Chce teraz naturalnie wystawic negatywy ale wiem, ze w odpowiedzi tez moge
na to liczyc. I to mnie martwi najbardziej. A do tej pory bylo tak pieknie!
Podsumowujac - radze uwazac na w.w. allegrowiczke
Pozdrawiam zyczac udanych i bezproblemowych aukcji.
-bialawy-

Jestem już naprawdę wkurzony. Szukałem w sieci, znalazłem kilka
firm, które sprzedają laptopy np Maxdata, dla których firmy
ubezpieczeniowe stworzyły specjalny produkt ubezpieczeniowy (Alianz
umożliwia ubezpieczenie laptopa kupionego w Maxdacie). ErgoHestia też
z jakąś firmą daje możliwość ubezpieczenia zakupionego laptopa.
Dzwoniłem do Alianz, dzwoniłem do Hestii, mówią, że tak, są
produkty ale przy zakupie laptopa w konkretnej firmie, tak to mogę
sobie ubezpieczyć mieszkanie i np. rozszerzyć pakiet o dobra ruchome.
Dzwoniłem również do PZU, pytałem się czy jakoś w ramach
ubezpieczenia elektroniki można ubezpieczyć laptopa, który będzie
ze mną np w samochodzie w bagażniku lub będzie przewożony w plecaku
osobiście przeze mnie. Nic nie można. Od 2 lat używam laptopów i
nigdy nikt nie próbował mnie okraść czy napaść. Obecnie firma
wysyła mnie na półroczną delegację do innego miasta, którego nie
znam, na dodatek laptop czasem sam będzie stał w hotelu. Wolałbym go
ubezpieczyć na wszelki wypadek, to laptop prywatny nie firmowy, ja na
nim piszę swoją pracę dyplomową i muszę go zabrać ze sobą.
Chciałbym ten komputer ubezpieczyć, przecież ryzyko, że mi ktoś
wyrwie komputer prywatny jest takie samo jakby pracownikowi firmy w
delegaji wyrwano czy wyniesiono z hotelu laptopa. Dokładnie identyczne
ryzyko. Na dodatek pokazałem, i jak ktoś chce to nawet pokuszę się
o odszukanie tych informacji w sieci ponownie,  że są produkty
ubezpieczeniowe które prawie spełniają moje oczekiwania tyle, że
kupiłem je gdzie indziej a nie w firmach, które współpracują z
firmami ubezpieczeniowymi. To akurat nazwałbym brakiem równego
dostępu do usług ubezpieczeniowych i moim zdaniem nadaje się to do
komisji nadzoru ubezpieczeń. Owszem pisanie do nich plus do

potrzebne jest już niedługo a nie za 2 lata kiedy może zobaczyłbym
owoce poruszonej sprawy.

Jacek



Stworzyłem film AVI pod AviDemux. Jest to składanka fragmentów z
różnych źródeł: część z cyfraka (Canon SX100), część z programu
Foto2avi, a część ściągnięta z internetu. Wszystkie fragmenty
ujednoliciłem do następujących parametrów:
- Rozmiar: 640x480, 30 klatek na sek.
- rodzaj Audio: 22050 Hz, 16bps, 2 ch (stereo)
- rodzaj Video: MPEG-4 ASP (Xvid4)
- wielkość pliku AVI: poniżej 500MB

Film zmontowałem i zapisałem na dysku komputera. Odtwarzam teraz
w WinAmp i:
- odtwarzany bezpośrednio z dysku komputera: wszystko jest ok.
- odtwarzany z płyty CD lub pendrive - wykazuje błędy. Albo
zatrzymuje się na jakiejś klatce video, a dźwięk leci ok, albo
obraz jest ok, a dźwięk stęka lub wręcz się zatrzymuje. Już
nawet podejrzewałem, że Nero coś knoci lub psuje się nagrywarka.
Dlatego sprawdziłem odtwarzanie z pena.

Ten sam film przegrany z pena/CD ponownie na dysk i z tego
ostatniego odtworzony - gra ok, czyli na CD lub penie film jest
dobry. Co tu może być powodem? Prędkość odczytu z CD/pen? Co
ciekawe to fakt, że ewentualne trudności (przynajmniej tak
zauważyłem) pojawiają się tylko na materiale nagranym przeze
mnie z cyfraka.

--
Bestsellery książkowe:
  "Los Barwą Malowany" (o reinkarnacji i rozwoju duchowym)
  "Życie z Reiki" (doskonały podręcznik nt. Reiki i rozwoju)
Ezoteryka:  http://alfabeta.of.pl


czesc.
a jak "ujednoliciłes" te pliki - czym, a własciwie, to po co?
robisz sobie dwyukrotne kodowanie i tracisz na jakosci.
sprobuj zaimportować wszystko tak jak jest. importujesz wiele
formatow, a program do montazu robi eksport do wybranego innego
formatu. masz jedno kodowanie. ewentualnie eksport do bezstratnego
avi, a potem vdmod+xvid, dwa przebiegi itd

nie wolałbys montowac w czyms wygodniejszym i z o niebo wiekszymi
mozliwościami, np vegas albo cos bardziej amatorskiego ze stajni
ulead? nie mam zaufania do takich programow darmowych stworzonych
przez samotnych zapalencow. czesto maja mase bledow i nawet nie
wiadomo gdzie... uprzedzam ewentualna riposte - oczywiscie niektore sa
swietne, np virtualdub

pzdr


widzialem te mury. jest ich od cholery , ale widzialem tez gruzy po takich
murach . jest ich jeszcze wiecej, faktem jest ze CHCIEC musi jedna i druga
strona wowczas WSZYSTKO sie DA.  inaczej ..... jest jeszcze troche dzialek
do stawiania takich murow ( w koncu to nie grzyby nie rosna po deszczu,
SAMI je stawiamy).


Szukałam tej "winy" w sobie. Kiedyś, parę lat temu a może jeszcze dawniej to
było zbytnie skupienie na sobie. Od tamtej pory narasta mur. Choć próbuję to
naprawić, nie mogę się przebić. Mur to miażdżąca krytyka moich zachowań,
planów, przymiotniki różnego rodzaju, wypominanie przeszłości... Wszelkie
próby zrobienia przeze mnie wszystkiego na swój sposób a nie na "zalecany"
to reakcja drugiej strony pelna agresji i cynizmu.
3 lata temu na wspólnych wakacjach osiągnęłyśmy punkt krytyczny - od tej
pory nie było już wspólnych urodzin, przyjeżdżania do siebie (mieszkamy w
różnych miastach).

Problem polega na tym, że to, co ja uważam za krytykę i czego nie potrafię
znieść ze względu na formę, X uważa za ograniczanie swobody wypowiedzi.
Powiedziała, że czuje się jak telefon zaufania, do którego można dzwonić, a
który nie ma prawa wypowiedzieć własnego zdania.
Tak, rozmawiałam z nią o tym wszystkim.
Na dzień dzisiejszy chyba nic się nie da zmienić.

Kiedy miała problemy, dowiadywałam się od tym dopiero od jej rodziny,
znajomych, dużo po fakcie.
Dzwonilam, pytalam jak się czuje, czy chce o tym porozmawiać. Rozmowy byly
zdawkowe.
Nie bylam godna zaufania.

Prawda jest prosta i brutalna napiszę, żeby było dramatycznie ;) Ona mnie
nie potrzebuje, a ja jej tak.
Więc dlaczego to piszę? Bo mi ciągle na tej przyjaźni zależy, mimo że
pewnych zachowań nie zaakceptuję i może coś w postrzeganiu wszystkiego
przeoczyłam. Nie wiem, jak się przebić przez tą agresję.

Boli, cholera.

usmiechnij sie ;)


 :)
raz wystarczy? :)

mim


Kinga


To fakt, jest to problem.

Też spotykam się z sytuacją, że płyty tworzone przeze mnie na moim sprzęcie
działa a u klienta nie działa. Tyle tylko, że ja nie jestem w stanie
przewidzieć jaki ma klient, a przy okazji pozostali członkowie rodziny,
sprzęt i czy wogóle o niego dbają i czy mają pojęcie o konfiguracji
urządzenia.

Z tego co wiem, to podobno płyty DVD w wypożyczalniach są tłoczone.

A z problemu ciężko wybrnąć, sami producenci sprzętu kłócili się przez kilka
lat co jest lepsze DVD-R czy DVD+R i z tego zamieszania sam miałem problemy.

Pozdr


| Mozesz rozesłać klientom informację, że do odtworzenia filmu
| potrzebny jest DVD player. Nie musi to być zaraz Power DVD, w sieci
| pełno jest darmowych odtwarzaczy. Zresztą  większośc ludzi już o
| tym wie. Ale nadal zdarzają się klienci, który oglądając moją
| płytkę demo, dzwonią z pretensjami, że mają obraz bez dźwieku.
| Pytam, na czym Pan/Pani to odtwarza. Odpowiedź:  na WMP. Po czym
| dodają ściszonym głosem, ale wie Pani co, bo on jest nielegalny i to
| pewnie dlatego:-)
Nie moge tego zrobic - czyli rozsylac dodatkowej informacji...
Jest to material licencjonowany, czyli firma mam pelne prawa
do dystrbucji (rozslania klientom).
Robi to zreszta dzial promocji i nie mam z tym stycznosci :)
Mam za zadanie stworzyc dvd "matki" do dalszego powielania.
Klienci nie maja czesto dostepu do sieci lub nie maja pojecia
o tym co im potrzebne. Uwazaja (zreszta jak moj szef), ze jak
biora z wyporzyczalni dvd i im sie otwiera bez zachodu, to
moje tez tak powinno...
I tutaj lezy moj problem...
Pozwtornie prosze o rade jak wybrnac z problemu...
Bogdan



gościnnie wystąpili Gabi ze swoim chłopakiem Kominkiem i Protzu bez swojego
chłopaka. Oprócz tego wystąpiło ze 30 ludzi z czego z alta znani mi byli tylko Lia,
Macso, Docent i Harry. Ten ostatni jest w porzo kolo, bo postawił dużą bekę piwera
i 100 kilo mięsa na grila. Ot taki gest. Macso zmył się bez "cześć" czy nawet "spierdalam".
Nie rozumiem. Może się coś stało, albo coś się stało?
Był też Andrzas. Pamiętacie Andrzasa? Był krótko, bo śpieszył się na Dobranockę.
Ale na szczęście zdążyłem z Nim zamienić 4 zdania - gdzie się tak śpieszy i dlaczego.

Mieliśmy wykład Proroka, który wysłuchany został tylko przez Kominka
i Gabi, która słuchała Kominka. Właściwie to nie słuchała, tylko wpatrywała
się w Niego jak w obraz. Nie wiem czy obraz Picassa, czy jakąś reprodukcję.
Gabi nie miała fajnej bluzeczki i spódniczki mini. Ubrała się w jakieś okropne
aseksowne spodnie i koszulkę jak dla dziecka z 5b...
...jak do ogródka coby wyrywać chwasty. I jak tu się z taką umawiać na randkę?
Już się z Nią chyba nigdy nie umówię. Gabi ma fajny aparat. Nie taki na zęby,
ani słuchowy, tylko taki do zdjęć. Ten aparat ma fajne diody jak z Gwiezdnych Wojen.
I samochód Gabi ma też fajny - Chjundaj Kupa. Pali ponoć 3 litry. Znaczy
mówiła, że fajny, bo nie widziałem. Ale jedzie podobno tylko 85 na godzinę.
Nie chce mi się wierzyć, ale może, może...
Cycków tez nie widziałem, bo miała wspomnianą  już przeze mnie chujową bluzkę.
Ale może to i dobrze, że nie widziałem, bo i nie wypada tak zaglądać, a już tym bardziej
próbować dotknąć. Bałem się, że w ryj dostanę. W ogóle to nie udało mi się poderwać
Gabi, bo pilnował Jej Kominek i wzrokiem dawał znać, że to i tamto. Fajna z Nich para jest.
Nawet pasują do siebie.
Protzu to fajny kolo. Cieszę się, że Go poznałem. Ma nawet więcej mięcha ode mnie.
I ma fajna dziewczynę, która mi się spodobała i jest w moim typie. Spodobała mi się
na zdjęciach, bo na żywca nie miałem przyjemności. Wychodząc nie pożegnałem się z Nim,
bo poszedł robić kupę - tak przynajmniej mówiła Gabi. Robił długo. Mam wyrzuty sumienia.
Protzu - wybacz! ...no i zaległe "do zobaczenia!". Protzu dzisiaj jedzie do domu.
Śpieszy się, bo czekają na Niego ciepłe pantofle. Rozumiem Go.
Dzwoniła też India. India to fajna dziewucha jest, ale Jej nie lubię,
bo nie przyjechała. I jakiś chuj mi wyrwał słuchawkę przerywając
rozkręcający się temat o dupceniu. Bo ja zawsze tylko o jednym.

Generalnie najbardziej to brakowało mi interneta.

Boli mnie głowa.

pozdry
Ciah:o)


Unikatowy egzemplarz, przypuszczalnie należący do gatunku ludzkiego

Dziękuję za radę, a tak przy okazji mógłbyś wymienić jakiegoś
klienta ftp. Jakiegoś mam ale bardzo bardzo starego działającego pod dosem.


Jeśli chodzi o prostotę obsługi to nic nie przebuje Windows Commandera.

Czy jeszcze adres jakiegoś dobrego serwera z w miarę szybkim łączem, na
którym mógłbym stronkę posadzić, mógłbym prosić. A sprawa poczty
elektronicznej w jaki sposób jest rozwiązana. W tej chwili korzystamy z
serwera firmy o nazwie bts na którym mamy swoje konto i sporo za to płacimy.


O ile mi wiadomo i o ile myślimy o tej samej firmie to BTS (Biuro - Technika
- Service) - firma z mojego rodzinnego miasta również oferuje miejsce na
stronę www. Jednak co do szybkości to mógłbym polemizować. Ostatnio
mają problemy z zapłatą za korzystanie z łącza dzierżawionego, tak więc
nie wiadomo jak długo jeszcze się utrzymają.
Pytasz o pocztę. Wspomniana przeze mnie Interia daje razem z przestrzenią
dyskową na stronę www również darmowe konto pocztowe w postaci

może wystąpić wówczas, kiedy strona będzie rozbudowana a przy tym
przesyłacie spore załączniki w mailach. Po prostu może zabraknąć miejsca.
Ale przecież nic nie stoi na przeszkodzie, aby założyć dwa lub więcej kont
i jednego używać na stronę, a innego do poczty. Z innych darmowych
serwerów nie będę polecał żadnego, bo po prostu z nich nie korzystam.
Osobiście mam konto pocztowe oprócz na www.viper.pl (swego czasu założono
ich 8000 sztuk) jeszcze na www.skrzynka.pl i www.poczta.onet.pl (to dla
serwera news z którego korzystam przy grupach binarnych). Każde
darmowe konto jest dobre, jeśli zbyt często nie pada serwer i nie ślą zbyt
dużo reklam. Ilość przychodząca z Interii i z Onetu jest jeszcze do przyjęcia
(1 do 3 maili dziennie). O innych darmowych kontach, serwerach i wszystkim
innym co jest do zdobycia gratisowo możesz poczytać na www.zafree.prv.pl


Przesylka DPD standardowa, nie ma wyszczegolnionych godzin na przesylce,
takze
nie otrzymanie przeze mnie jej w terminie (jak sie ze mna umawial
pracownik
alior banku) w godz 12-16 w piatek jest z winy banku nie kuriera jak
sugerowaly osoby zwiazane z tym bankiem na grupie.


ze mną się nikt nie umawiał, wczoraj dostałem e-mail, że przyjdzie
kurier...ale ani słowa o tym kiedy!
pojawił się dzisiaj i sprawę mam za sobą, ciekawe kiedy papiery dotrą do
banku

Druga sprawa co mnie drazni, to znow brak koperty (jak w mbanku, eurobanku
i
multibanku) na umowy (w milenium, toyota, inteloigo, ing daja, w wbk ladna
ksiazeczke :-) ) - to na marginesie


dostałem taki fajny segregator w Multi i tam wpinam wszelkie bankowe umowy,
więc akurat mnie ww. koperta nie byla potrzebna...

i trzecia sprawa, na umowie rora przy "lokata nocna" (parametry rachunku)
mam
wpisane NIE (mimo iz mialo byc z lokata nocna) , czy to sie da zmieniac z
poziomu elektronicznego systemu, czy kolejny wal jak w przpadku kk i
darmowych
przelewow?


1. mam to samo, poczekam aż aktywują mi konto i wtedy powalczę...
2. oprocentowanie na dzien podpisania umowy "-"...co to znaczy? tak się
wypełnia pole z rodzaju N/A....
3. u mnie w dodatku w miejscu, w ktorym wpisuje sie dane pelnomocnika banku
jest pusto! moje dane są natomiast wypelnione prawidlowo (o dziwo)

mam już numer konta więc wykonałem "testowy" przelew na kwotę 0,04 zł,
ciekawe czy się odbije czy może jak konto zacznie działać to ww. kwota już
tam bedzie ;-)



| witam,
| może wstyd tego nie wiedzieć :| ,ale nie znalazłem żadnych
| informacji na poniższy temat.


każdy kiedyś zaczynał:)

| mam parę pytań odnośnie rejestracji domen.
| 1. Czy jak zarejestruje domene to ona musi być od razu gdzieś
| podłączona. bo termin zaprakowana niewiele mi mówi ?


musi być (teoretycznie) podany adres primary dns, są firmy które ci za
darmo 'zaparkują' domenę, np <spamwww.iq.pl</spam

| 2. Czy domena przeze mnie wykupiona może zostać przekierowana na np
| moje konto na jakimś np osiedlowym serwerze gdzie mam swoje konto np.
| bylegdzie.pl/~mojekonto/projekt3/  ?


po kupnie domeny możesz poprosić ową firmę 'parkującą' o wpis w serwer
dns adresu tego osiedlowego serwera.

| 3. Co muszę znać ,aby ustawić moją domenę czyli jakiś DNS i RevDNS
| serwera ("wiem że dzwonią tylko nie wiem ,w którym kościele" ;) ) ?


hmm... nic?;)

| 4. Jak się nie dać wpuścić w maliny przez firmę rejestrującą? Jakieś
| znane kruczki stosowane przez takie firmy? bo jak zapłacę i nie
| dostanę domeny to "lipa straszna" :(


rejestrujesz i tak w nasku (domeny krajowe i regionalne) więc możesz to
zrobić sam.
możesz też skorzystać z pośrednictwa jakiejś firmy, najczęściej też
gratis (w przypadku podanej wyżej firmy tak jest)

| 5. Czy każda przeze mnie wykupiona domena może mieć subdomeny
| (konkretnie chodzi o doemny .pl i /com.pl)?


może

| 6. Czy jest jakaś istotna różnica pomiędzy ".pl" ,a ".com.pl" ?


trzy litery

| 7. Czy możliwe że cena domeny .pl i .com.pl może spać aż o 50%?


niedawno była promocja nasku dla stałych providerów, oferowali oni
promocyjne ceny. teraz nie wiem - pochodź po stronach

| z góry dzięki za wszystkie rady,infa,linki itp.


proszę
RW

ps nie pracuję w podanej przeze mnie firmie. jestem
'zadowolonym,długoletnim klientem':)


dzięki za info :)
gogo




| witam,
| może wstyd tego nie wiedzieć :| ,ale nie znalazłem żadnych
| informacji na poniższy temat.
każdy kiedyś zaczynał:)

| mam parę pytań odnośnie rejestracji domen.
| 1. Czy jak zarejestruje domene to ona musi być od razu gdzieś
| podłączona. bo termin zaprakowana niewiele mi mówi ?
musi być (teoretycznie) podany adres primary dns, są firmy które ci za
darmo 'zaparkują' domenę, np <spamwww.iq.pl</spam

| 2. Czy domena przeze mnie wykupiona może zostać przekierowana na np
| moje konto na jakimś np osiedlowym serwerze gdzie mam swoje konto np.
| bylegdzie.pl/~mojekonto/projekt3/  ?
po kupnie domeny możesz poprosić ową firmę 'parkującą' o wpis w serwer
dns adresu tego osiedlowego serwera.

| 3. Co muszę znać ,aby ustawić moją domenę czyli jakiś DNS i RevDNS
| serwera ("wiem że dzwonią tylko nie wiem ,w którym kościele" ;) ) ?
hmm... nic?;)

| 4. Jak się nie dać wpuścić w maliny przez firmę rejestrującą? Jakieś
| znane kruczki stosowane przez takie firmy? bo jak zapłacę i nie
| dostanę domeny to "lipa straszna" :(
rejestrujesz i tak w nasku (domeny krajowe i regionalne) więc możesz to
zrobić sam.
możesz też skorzystać z pośrednictwa jakiejś firmy, najczęściej też
gratis (w przypadku podanej wyżej firmy tak jest)

| 5. Czy każda przeze mnie wykupiona domena może mieć subdomeny
| (konkretnie chodzi o doemny .pl i /com.pl)?
może

| 6. Czy jest jakaś istotna różnica pomiędzy ".pl" ,a ".com.pl" ?
trzy litery

| 7. Czy możliwe że cena domeny .pl i .com.pl może spać aż o 50%?
niedawno była promocja nasku dla stałych providerów, oferowali oni
promocyjne ceny. teraz nie wiem - pochodź po stronach

| z góry dzięki za wszystkie rady,infa,linki itp.
proszę
RW

ps nie pracuję w podanej przeze mnie firmie. jestem
'zadowolonym,długoletnim klientem':)



Witam !

Przez ostatnie 7 lat istnienia mojej strony domowej - gdzie udostępniam
niekomercyjne oprogramowanie mojego autorstwa - nie miałem żadnych
problemów z rozsyłaniem tzw. newsletterów. Ostatnio jednak, na czołowych
polskich serwerach pocztowych wprowadzone zostały bardzo restrykcyjne
filtry antyspamowe. Większość z nich oprócz tradycyjnego filtrowania
bazującego  na uczeniu się 'dobrych' i 'złych' słów korzysta także z tzw.
'wczesnego odrzucania listów'. Polega to głównie na 'odbijaniu' listów
które dotarły do serwera pocztowego w znacznej ilości w krótkim czasie,
bądź w ciągu jednego połączenia itd. Jakby tego nie było mało, także
serwery poczty wychodzącej wnoszą ograniczenia ilości i wielkości przesyłek
wychodzących w ciągu jednego połączenia i pewnego okresu czasu. Taką
strategię wprowadził m.in. Onet, WP, Interia czy O2. Skutek jest taki, że
95% wysyłanych przeze mnie newsletterów zostaje odbita. I nie mówię tu o
jakimś spamowaniu, gdzie ilość odbiorców idzie w miliony tylko o 'skromnej'
liście subskrybujących uzbieranej przez lata liczącej około 1500 adresów.
Nie pomaga używanie wyspecjalizowanego oprogramowania (wypróbowałem
kilkanaście darmowych i płatnych pozycji), ponieważ serwery są uodpornione

wysyłanie z lokalnego serwera SMTP bądź przez serwery typu Open Relay. No i
jestem w kropce. Wiem, że istnieją inne sposoby informowania o
aktualizacjach jak choćby RSS, ale na pewno sporo osób woli pozostać z
różnych względów przy metodach tradycyjnych. Obawiam się, że brak
newsletterów zniechęci odwiedzających - pamięć bywa zawodna, szczególnie
gdy ze względu na charakter serwisu jest 4-6 aktualizacji rocznie (długi
cykl 'wydawniczy' oprogramowania)... Jakiekolwiek pomysły ?